The new Chanel N°5 campaign with Marion Cotillard

Najsłynniejszy zapach świata. O Chanel N°5 napisano niejedną książkę. Sama również niejednokrotnie opowiadałam o jego fenomenie na łamach prasy i bloga. Dziś legendarny zapach Chanel N°5 pisze nowy rozdział w swojej 99-letniej historii w towarzystwie francuskiej aktorki, Marion Cotillard. Jej relacja z francuskim domem mody jest organiczna i sięga początków jej kariery. Jednak po raz pierwszy laureatka Oscara została twarzą zapachu.

Poczułam natychmiastową więź z N°5, który jest czymś więcej niż tylko zapachem, jest dziełem sztuki. To coś, o czym zawsze marzyłam – wyznaje aktorka. Marion Cotillard z wdziękiem dołączyła do kobiecych ikon, które na przestrzeni lat były twarzami tej zapachowej rewolucji – Marilyn Monroe, która w 1954 roku odważyła się opowiedzieć o nagości ubranej w N°5, a następnie Catherine Deneuve, Carole Bouquet i Nicole Kidman.

Twórcą kampanii został utalentowany szwedzki reżyser, Johan Renck, który wcześniej współpracował już z domem mody przy realizacji kampanii z Keirą Knightley dla COCO MADEMOISELLE oraz Lily-Rose Depp dla N ° 5 L’EAU. Zachwycająca fabuła przenosi nas do świata marzeń. Szykowna Marion odziana w czarną pelerynę spaceruje przy pełni księżyca po zasypanym śniegiem paryskim moście. Wszystko może się zdarzyć. Chwilę później, ubrana w koronkową suknię ze słotym haftem, której pierwotną wersję nosiła sama Coco Chanel, zaskakuje hipnotyzującym tańcem na księżycowym parkiecie, gdzie partneruje jej Jérémie Bélingard, były tancerz Opery Paryskiej. 

Chciałam, żeby Marion wystąpiła w sukience, która byłaby całkowicie CHANEL, symbolizowała przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Była ikoniczna. Zaczęliśmy od sukni noszonej przez Mademoiselle Chanel, uwiecznionej przez Cecila Beatona w 1937 roku, co szczególnie podobało się Karlowi Lagerfeldowi… wyjaśnia Virginie Viard. Taniec, podobnie jak księżyc, jest trzecim aktorem w tej historii. To dzieło choreografa Ryana Heffingtona, znanego ze współpracy z najbardziej prestiżowymi artystami naszych czasów.

Nowa kampania jest hołdem dla wyjątkowej historii N°5. To coś więcej niż senna dygresja. To sen, który stał się rzeczywistością – o kobiecie, która stara się spełnić swoje marzenia. W tej sile kobiecości tkwi moc zapachu Chanel.