Parisian vibes with Lilou Maia Bag

W czasach, gdy wszystko jest na wyciągnięcie ręki, ważne są dla mnie świadome wybory. Jeśli śledzicie mnie dłużej, wiecie, że nie jestem fanką przypadkowych zakupów. Doceniam zarówno prężnie działające domy mody, jak i rodzime marki. Zwłaszcza, że te drugie nie gorzej radzą sobie na rynku międzynarodowym.

Świetnym przykładem jest LILOU, założona przez Magdalenę Mousson-Lestang, która wszystko, czego się dotknie zamienia w złoto. Jej projekty biżuterii noszą gwiazdy światowego formatu m.in. Christina Aguilera, Halle Berry czy Nicole Scherzinger. Tworzona z pasją butikowa marka stawia na unikatowy design i najwyższą jakość, które doceniają miłośniczki mody. Tym bardziej cieszę się, że mogę śledzić rozwój i sukces LILOU praktycznie od samego początku. Dlatego też z dumą noszę akcesoria i biżuterię LILOU, również podczas ważnych wydarzeń w Polsce czy jak ostatnio w czasie najważniejszego tygodnia mody w Paryżu. Torebka MAIA, którą dobrałam do typowego francuskiego looku, została wykonana z weluru haftowanego błyszczącą nitką. Posiada też złoty łańcuszek i skórzane rączki. Wykonana ręcznie z dyskretnym złotym logo – pozłacaną koniczynką, zachwyciła nie tylko mnie, ale również topowych fotografów street fashion i redaktorów najważniejszych magazynów mody. Stylizacja z torebką i spiralnymi kolczykami LILOU pojawiła się w licznych zagranicznych publikacjach m.in. na łamach amerykańskiego Harper’s Bazaar.

To był naprawdę udany tydzień mody. Do następnego!

Torebka MAIA LILOU / Kolczyki spiralne LILOU / Koszula, pasek & spodnie Les Coyotes de Paris / Kowbojki Barbara Bui / Okulary Bottega Veneta