Jak sprawić, by czas działał na Twoją korzyść?

Kiedy marka L’Oréal Paris zaprosiła mnie do Paryża, do swojej siedziby Global Research and Innovation Centre, wiedziałam, że będzie to niesamowite doświadczenie. Możliwość poznania tajników produkcji oraz miejsca kreacji najbardziej strzeżonych mikstur kosmetycznych światowego koncernu to ogromne wyróżnienie zwłaszcza, że byłam jedyną blogerką z Polski, która otrzymała ten przywilej.

Cel wyjazdu? Dowiedzieć się jak najwięcej o procesach starzenia się skóry i metodach dbania o nią. Na miejscu miałam możliwość rozmowy z ekspertami z dziedzin badań nad skórą, których wiedza z zakresu jej “życia”, jako narządu ludzkiego, jest nieoceniona. Okazuje się, że proces tworzenia kosmetyków ma wiele wspólnego z tym, jak powstają kolekcje w świecie mody. Eksperci z poszczególnych departamentów Global Research and Innovation Centre L’Oréal Paris to również trendhunterzy, którzy badają zachowania konsumentów na całym świecie obserwując, analizując i przetwarzając trendy, z których rodzą się innowacyjne produkty. To właśnie pod Paryżem w Chevilly-Larue w 60 laboratoriach pracuje 900 osób, wśród których m.in. są analitycy, chemicy, inżynierowie, mikrobiolodzy. W przyjaznych dla środowiska eko kampusach powstają tajne receptury dla wszystkich światowych marek koncernu. “Zielona” strona L’Oréal Paris zrobiła nie tylko na mnie ogromne wrażenie. Przykładem francuskiej innowacji może być “wietrzne drzewo” zaprojektowane tak, by dostarczyć energię elektryczną do nowopowstającego budynku czy samonawadniające pasy roślinności, a także największa zewnętrzna atrakcja – „hotel dla insektów”. Na ścieżce z laboratoriów do restauracji dla pracowników rosną obłędnie pachnące odmiany róż, których woń jest bazą esencji dla zapachów LANCÔME oraz YVES SAINT LAURENT. 

Nie zdziwi więc pewnie Was fakt, że jako wielka fanka pielęgnacji skóry czułam się w Global Research and Innovation Centre jak ryba w wodzie. Z uwagą i zaskoczeniem słuchałam o tym, że kobiety wykazują ponadprzeciętne zainteresowanie tematem pielęgnacji skóry, jednak okazuje się, że praktyka nie jest poparta wiedzą. Wciąż mamy problem z doborem odpowiedniego kremu do naszych potrzeb. I to pokrywa się z moimi doświadczeniami doskonale! Przez lata rozmów z Wami na wszelkie urodowe tematy, a zwłaszcza te dotyczące pielęgnacji skóry, przekonałam się, jak bardzo my, kobiety, jesteśmy zainteresowanie niuansami dotyczącymi składów kosmetyków, ich zastosowania, rodzajami skóry. Jednym z najbardziej problematycznych pytań jest wiek, w którym powinnyśmy zacząć stosowanie kremów przeciwzmarszczkowych. Jak pokazują badania, boimy się ich do tego stopnia, że tylko 22% kobiet w wieku 30-40 lat sięga po pielęgnację przeciwstarzeniową. A to jest stanowczo za późno, jeśli weźmiemy pod uwagę biologiczne przemiany, które zachodzą w naszej skórze średnio od 25 roku życia, kiedy produkcja kolagenu zaczyna spadać. Mimo że wizualnie często nie odczuwamy zmian, to nasz wewnętrzny zegar tyka. 

Jak możemy spowolnić proces starzenia się skóry? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć eksperci z L’Oréal Paris Global Research and Innovation Centre. Bazując na 15-letnich badaniach nad ludzką skórą, koncern L’Oréal Paris może pochwalić się imponującą wiedzą w tym zakresie. Absolutnym fenomenem na skalę światową autorstwa L’Oréal Paris jest… sztuczna skóra zwana „Episkin”, którą rekonstruuje się w laboratoriach koncernu od 1979 roku. To właśnie na sztucznej skórze prowadzone są wszelkie badania in vitro w warunkach laboratoryjnych, testowana jest skuteczność produktów, a także ich bezpieczeństwo, które jest dla koncernu priorytetem. Lecąc do Paryża na spotkanie ze światowymi ekspertami marki L’Oréal Paris, to właśnie temat sztucznej skóry intrygował mnie najbardziej. Idąc tym tropem nasuwało mi się natychmiast pytanie, które nurtuje wiele użytkowniczek kosmetyków L’Oréal Paris – czy koncern testuje swoje produkty na zwierzętach. Ta informacja była dla mnie absolutnie kluczowa, ponieważ wiedziałam, że budzi wiele kontrowersji. Dlatego tym bardziej cieszę się, że otrzymałam potwierdzenie informacji z samej centrali i oficjalnie mogę napisać, że L’Oréal Paris NIE TESTUJE NA ZWIERZĘTACH. Kwestią problematyczną jednak pozostają Chiny, gdzie sprzedawane są kosmetyki marek L’Oréal Paris. Tam regulacje wciąż nie zostały uaktualnione do standardów europejskich. Jednak koncern L’Oréal Paris podjął z własnej inicjatywy współpracę z rządem chińskim, oferując m.in. technologię sztucznej skóry. Z pewnością minie jeszcze trochę czasu, zanim Chiny zaprzestaną całkowicie testów na zwierzętach, ale pojawiło się światełko w tunelu, a nawet można powiedzieć, że przełom – jak dowiedziałam się podczas spotkania z Pascale Morą, Head of Scientific Communication w L’Oréal Group, produkty do mycia włosów oraz ciała są już “cruelty free”. 

Wracając jednak do tematu najważniejszego. Koncern L’Oréal Paris zgłębiając od lat tajniki zdrowia i procesów starzenia się skóry podzielił się rezultatami swoich badań z pierwszą na świecie grupą wpływowych dziennikarek zaproszoną do Global Research and Innovation Centre, w tym także ze mną. Jak wszyscy wiemy skóra jest najważniejszym, chroniącym nasze ciało organem, zatem powinniśmy dbać o nią w szczególny sposób. Narażona na wiele czynników wewnętrznych takich jak genetyczne uwarunkowania, niewłaściwa dieta, brak ruchu, stres (!) oraz zewnętrznych m.in. zanieczyszczenie środowiska, smog, promieniowanie słoneczne oraz UV, każdego dnia stacza w naszej obronie bitwę. Na co dzień możemy wcale nie dostrzegać drobnych zmian, a w konsekwencji zaniedbywać jej odpowiednią ochronę oraz pielęgnację. Widać to bardzo obrazowo na przestrzeni lat – eksperci L’Oréal Paris pokazali mi wyniki swoich badań, czyli m.in. atlas skóry pokazujący proces starzenia się skór kobiet i mężczyzn różnych ras, będących w różnym wieku. Dla przykładu mogłam zobaczyć zdjęcia dwóch kobiet – jedna wyglądała na około 80 lat, druga na 50 . Obie były w tym samym wieku! Okazuje się, że ta wyglądająca na starszą, nie chroniła skóry przed słońcem. To właśnie ono w 80% odpowiedzialne jest za największe spustoszenie w naszej skórze. Promienie UV nie tylko przyczyniają się do chorób skóry, ale też degradują kolagen, powodują przebarwienia i przyspieszają procesy starzenia się skóry. Obserwując zachowania konsumentek i będąc w posiadaniu wielu badań dotyczących życia i starzenia się skóry, koncern L’Oréal stworzył więc innowacyjną aplikację ModiFace, która dzięki nowoczesnej technologii oraz analizie pomaga kobietom na całym świecie diagnozować potrzeby skóry i na tej podstawie dobierać spersonalizowaną pielęgnację. Aplikacja obecnie dostępna jest dla marek luksusowych koncernu, ale już wkrótce pojawi się dla marki L’Oréal Paris.

Jednak najważniejszą informację, która jest wisienką na torcie mojego wyjazdu do Paryża, zostawiłam Wam na koniec – koncern L’Oréal Paris stworzył dla Polek specjalną platformę edukacyjną Czasdzialanatwojakorzysc.pl, która obala mity o pielęgnacji twarzy kobiet w każdym wieku. Znajdziemy tam opinie ekspertów oraz osób, które przetestowały kosmetyki L’Oréal Paris, artykuły rozprawiające się z mitami dotyczącymi pielęgnacji oraz rzetelne porady urodowe. W zbudowaniu platformy pomogła także ekspertyza popularnego portalu urodowego wizaż.pl, który zna potrzeby Polek i jest niezależnym, opiniotwórczym źródłem informacji na temat kosmetyków na polskim rynku. Wszystko co powinnyśmy i co chciałybyśmy wiedzieć o pielęgnacji skóry w jednym miejscu. Ta strona to świetna, urodowa biblia, która tak bardzo była nam potrzebna. Dowiedz się jak sprawdzić, by czas działał na Twoją korzyść!

*Artykuł powstał przy współpracy z L’Oréal Paris.