Trench coat on repeat

Na temat trencza wszystko już zostało powiedziane. A jednak jakimś sposobem, ten prosty element garderoby pozostaje nieśmiertelny. Skąd wiedzieć, że dana rzecz warta była swojej ceny? Świetnym przykładem z mojej osobistej szafy jest model Isabel Marant sprzed kilku sezonów. Mimo upływu czasu wciąż pozostaje w moim top 5 evergreenów. Uszyty z niezwykle jakościowej tkaniny, mimo że noszę go przez większość sezonów, wciąż wygląda jak nowy. To też jedna z tych rzeczy, o którą najczęściej pytacie mnie w wiadomościach na Instagramie. Na szczęście Isabel Marant w swoich kolekcjach co sezon odnawia model prochowca, w który zdecydowanie warto zainwestować.

Mówiąc o klasykach i trendach, nie mogę zapomnieć o dodatkach. Niezmiennie uzupełnieniem moich stylizacji jest stylowy czasomierz. Tym razem wybrałam model z kolekcji Albert Riele na czarnym, wygodnym pasku, który z łatwością dopasowuje się do każdego rodzaju stroju – od sportowego, przez casualowy do eleganckiego. Z pewnością nie raz jeszcze zobaczycie go na moich blogu.

Zegarek Albert Riele / Płaszcz Isabel Marant / Szpilki Balenciaga / Torebka Barbara Bui / Okulary Celine

 

  • Magdaaaa

    Gosiu, ten trencz prezentuje się bardzo szykownie! Gdzie dokładnie kupujesz kolekcje Isabel Marant?
    A dodatki w Twoim wydaniu to mistrzostwo świata <3

  • Rewelacyjna stylizacja. To połączenie trencza, jasnych szpilek i klasycznego setu pod spodem jest absolutnym mistrzostwem! <3