First Chapter: Breitling Navitimer 1 Automatic 38

Moja słabość do kultowych zegarków nie słabnie. Kilka tygodni temu zostałam zaproszona na wydarzenie z okazji premiery nowej linii Premier marki Breitling w Polsce. To kolejna legendarna szwajcarska marka, którą powinien poznać każdy miłośnik wyjątkowych czasomierzy.

Jej historię zapoczątkował León Breitling, który w 1884 roku założył w szwajcarskim miasteczku St. Imier manufakturę. Sławę zdobyła stosunkowo szybko, dzięki naręcznemu zegarkowi z chronografem, przeznaczonemu dla pilotów. Od tamtej pory Breitling już na zawsze kojarzy się z lotnictwem. Powstały w 1952 roku model Navitimer pozwalał pilotom na pomiar wielu przydatnych parametrów lotu. Nic dziwnego, że w krótkim czasie stał się ich ulubieńcem, a Breitling został jednym z największych dostawców urządzeń pomiarowych dla lotnictwa. Dziś marka jest jedną z najbardziej prestiżowych szwajcarskich firm, uosabiającą czasomierze najwyższej klasy i precyzji.

Breitling Navitimer 1 Automatic 38

Tym bardziej jest mi niezwykle miło, że w ostatnich tygodniach miałam przyjemność zapoznać się z legendarnym czasomierzem, jakim jest Navitimer, a właściwie jego najnowszą wersją. Breitling Navitimer 1 Automatic 38 ze zgrabną, idealną pod względem wielkości kopertą, minimalistycznym logo “B” prezentuje się niezwykle stylowo na kobiecym nadgarstku. Z trzech dostępnych wariantów kolorystycznych najbardziej zachwycił mnie ten w głębokiej klasycznej czerni. Nowy Navitimer 1 Automatic 38 łączy w sobie wszystkie cechy, które kocham w zegarkach – fascynującą historię, genialną jakość i męski pierwiastek. Tym samym sprawia, że nawet najprostsza stylizacja nabiera barw. Mając na ręku taką legendę można naprawdę poczuć dreszczyk emocji.

Breitling, już wiem, że to będzie wspaniała przygoda! Nie mogę doczekać się kolejnych jej rozdziałów.

Breitling Navitimer 1 Automatic 38 via Apart / Pearl necklace & earrings APART / Total look Isabel Marant via Vitkac / Boots Céline