Les Beiges / PFW

W ostatnich dniach w Paryżu oczy wszystkich skierowane były w stronę jednej marki. Na debiut wiosenno-letniej kolekcji Celine, pod rządami Hedi Slimane’a czekała cała branża mody. Dziś oficjalnie charakterystyczna estetyka minimalizmu i zabawy formą, wypracowane przez Phoebe Philo, za które pokochały Céline kobiety na całym świecie, odeszła do historii. Jak powiedział w wywiadzie dla francuskiego Le Figaro Hedi Slimane… przecież nie wchodzisz do domu mody po to, by naśladować pracę swojego poprzednika, a tym bardziej przejmować jego stylu, estetyki czy kluczowych form. To byłaby błędna interpretacja.

Dla wielu fanek wizji silnej, niezależnej kobiety Phoebe Philo to koniec związku z marką. Jednak duch starej Céline wciąż obecny jest podczas paryskiego tygodnia mody. Topowe influencerki i redaktorki z dumą przechadzają się w projektach Phoebe, które dziś są już na wagę złota. Moja stylizacja to również ukłon w stronę minimalistycznych form i kunsztu francuskiej marki pod sterami Philo. W Paryżu, między pokazami, prezentacjami i wieczornymi eventami, nie mogłabym też obyć się bez stylowego czasomierza. Po raz kolejny w mojej podróży towarzyszy mi marka APART i zegarek ELIXA Beauty z okrągłą tarczą w dyskretnym złotym kolorze, który widzieliście już u mnie nie raz.

Moja rada? Jeśli jesteście fanami projektów Phoebe, to ostatni dzwonek, by zdobyć ubrania i dodatki w niepowtarzalnym stylu, tak odmiennym od tego, co zaproponował nam Slimane podczas ostatniego pokazu.

Sweter & okulary Céline / Zegarek APART ELIXA  / Sandałki The Row via Mytheresa / Spodnie Isabel Marant via Net-a-porter