Giorgio Armani Neo Nude Collection

Moda i makijaż, to dobrany duet. Zwłaszcza, jeśli za wizją piękna kobiety stoi jeden z najbardziej rozpoznawalnych projektantów. Od roku 2000 Giorgio Armani i jego unikatowa marka kosmetyczna, wywodząca się ze świata mody, wyznaczają makijażowe trendy. To niezwykły mariaż filozofii hołdującej podkreślaniu naturalnego kobiecego piękna i innowacyjnych produktów, które co chwilę zachwycają nowymi formułami.

Nie inaczej jest tego lata. Premiera przełomowej kolekcji makijażu NEO NUDE przerosła najśmielsze oczekiwania fanek piękna Giorgio Armani. Perfekcyjny makijaż, którego nie widać? To właśnie marzenie wszystkich kobiet, które podążają za trendem make up no make up. Teraz to możliwe, dzięki produktom z linii NEO NUDE, które łączą w sobie wszystko to, czego potrzebuje współczesna kobieta – łatwość aplikacji, najwyższą jakość, doskonale naturalny efekt.

A czym jest dla mnie nude? Jak mawia Giorgio Armani Elegancja nie oznacza bycia zauważonym, lecz zapamiętanym. Tę dewizę z pewnością można odnieść również do makijażu – elegancki makijaż delikatnie podkreśla kobiece piękno. W czasach, gdy wciąż panuje tendencja zakrywania twarzy ciężkimi produktami, Giorgio Armani stawia na kwintesencję prostoty. Przeciwstawiając się temu trendowi, projektant kreuje minimalistyczną wizję makijażu, tworząc kosmetyki o ultra lekkich konsystencjach, które są jak druga skóra, bez uczucia “maski”.

1.

Neo Nude Fusion Powder 

Najważniejszym produktem w kolekcji NEO NUDE i moim osobistym faworytem jest podkład w pudrze NEO NUDE FUSION POWDER. Rewolucyjna formuła to efekt aż 10 lat prac badawczych. Kosmetyk jest unikalnym połączeniem składników, które zapewniają efekt świetlistości typowy dla podkładu w płynie i praktyczny format podkładu w pudrze, który do tego jest dziecinnie łatwy w aplikacji. Makijażyści twierdzą, że kosmetyk ten odejmuje 10 lat. Moje wrażenia? Z pewnością odmładza, rozpieszcza skórę świetlistym blaskiem, przez co wygląda na wypoczętą, zadbaną i naturalnie piękną. Można nakładać go solo lub na podkład, by uzyskać mocniejsze krycie. W obu przypadkach uzyskujemy efekt naturalnej perfekcji.

2.

Balsam do ust Ecstasy Balm

Usta są niezwykle istotnym elementem makijażu Giorgio Armani. NEO NUDE ECSTASY BALM, to odpowiedź na potrzeby tych z nas, które kochają naturalny efekt i komfort nawilżenia. Pomadka już w momencie nałożenia stapia się ze skórą, pozostawiając na ustach delikatny pocałunek koloru. Dzięki olejkom odbijającym światło zapewnia lśniące wykończenie bez uczucia lepkości. Pielęgnacyjna formuła zawiera olejek kaparowy o właściwościach antyoksydacyjnych, dzięki któremu usta po każdej aplikacji są jedwabiście miękkie. Możemy wybierać z trzech podkreślających usta odcieni – mój ulubieniec to oczywiście NEO NUDE nr 1, w kolorze jasnego, subtelnego różu.

 

3.

Płynna rewolucja
– bronzer, róż, rozświetlacz

Tylko trzy kroki? Makijaż nigdy nie był prostszy! Po nieskazitelnej cerze i ustach pełnych blasku, czas na kolejne innowacje – trzy płynne produkty, dzięki którym w kilka sekund wyczarujemy 100% efekt makijażu nude. Płynny bronzer, róż i rozświetlacz perfekcyjnie łączą się ze sobą, tworząc na skórze niewiarygodnie cienką warstwę koloru. Kosmetyki oparte na bazie wody można dowolnie mieszać, nakładając na te partie twarzy, które chcemy podkreślić bądź rozświetlić. Wszystkie produkty natychmiast stapiają się ze skórą pozostawiając efekt subtelny i naturalny, taki jakby stworzyła go natura. Jak je stosować? Bronzerem tradycyjnie modelujemy kontury twarzy. Wystarczy odrobina, by wydobyć piękno kości policzkowych. Zdrowego wyglądu doda nam płynny róż dostępny w pięciu świetlistych kolorach. Mój ulubieniec? To płynny rozświetlacz w bladym odcieniu szampana – nakładam go w miejsca, które chcę rozświetlić naturalnym blaskiem.

Wszystkie produkty z kolekcji NEO NUDE znajdziecie w sieci sklepów Douglas
Zdjęcia powstały we współpracy z marką Giorgio Armani Beauty w klimatycznych wnętrzach hotelu Raffles Europejski Warsaw. 

  • JustynaM

    Nie wiem jak Ty to robisz Gosiu, ale z każdym nowym postem zachwycasz coraz bardziej! Zdjęcia wyglądają jak edytorial z magazynu. Jesteś mistrzynią kreowania pięknych historii. A Giorgio Armani nie mógł wybrać lepszej ambasadorki w Polsce. Gratulacje!

  • Piękny makijaż Gosiu! 🙂