Włoska elegancja z Giorgio Armani

Kiedy myślę o włoskiej elegancji, widzę charakterystyczny styl, którego nie można pomylić z żadnym innym. Moda z metką made in Italy to prostota i najwyższa jakość z nutą ekstrawagancji. Bo Włoszki nie boją się być w centrum zainteresowania, wręcz przeciwnie, uwielbiają zwracać na siebie uwagę. Być może wynika to z ich temperamentu – są energiczne, pełne ekspresji, pasji, co daje wyraz w ich wyjątkowym stylu. Kochają bawić się modą, przy czym są niezwykle kobiece. Nie potrzebują pretekstu, by czuć się i wyglądać świetnie. Ulica jest dla nich niczym wybieg – nie ważne, czy wychodzą po przysłowiowe bułki do sklepu, na randkę czy do teatru. Włoszki zawsze mają w sobie to coś, co przyciąga jak magnes!

“Elegancja nie oznacza bycia zauważonym, lecz zapamiętanym”

Ambasadorem włoskiej elegancji i dobrego gustu nieustannie pozostaje jeden z najważniejszych współczesnych projektantów – Giorgio Armani. Zafascynowany proporcjami ludzkiego ciała, za namową ojca miał zostać lekarzem. Szybko jednak wzięła górę jego fascynacja modą. Był to początek imperium Giorgio Armani, na które dziś składają się nie tylko perfekcyjnie skrojone ubrania, ale również hotele, restauracje oraz świat makijażu. Włoski projektant słynie z tego, że współpracuje z największymi gwiazdami mody i ekranu. Jego kreacje wybierają na najważniejsze gale m.in. Cate Blanchet (która również jest muzą projektanta), Leonardo DiCaprio, Lady Gaga, Penelope Cruz, Beyonce, Jennifer Lopez, Scarlett Johansson i wielu innych.

Od mody do makijażu

Nieodłącznym elementem włoskiej elegancji jest dbanie o urodę. Powstała w 2000 roku marka kosmetyczna Giorgio Armani stała się dopełnieniem jego wizji kobiecego piękna. Oparta na unikatowej koncepcji wywodzącej się ze świata mody Armani, gdzie kosmetyki inspirowane są najszlachetniejszymi tkaninami. Wiele razy rozmawiając z polskim teamem Armani Beauty oraz Andrzejem Kawczyńskim, National Face Designerem, byłam zafascynowana historiami, które stoją za produktami kosmetycznymi Giorgio Armani. Czy wiecie, że większość z tych kosmetyków powstaje na backstage’u pokazów? Mówi się, że kosmetyki Giorgio Armani są tym dla twarzy, czym jego moda dla figury. Sprawiają, że wyglądamy i czujemy się pięknie. A piękno tkwi w prostocie i doskonałej jakości produktach. Dopełnieniem wizji kobiety Armaniego jest makijaż szyty na miarę, który uwydatnia i podkreśla naturalne piękno oraz osobowość każdej kobiety. Co w nich wyjątkowego? Pozwólcie, że zaproszę Was do mojego świata ulubionych kosmetyków Giorgio Armani, które przez rok współpracy z marką poznałam bardzo dobrze.

Ulubieńcy kosmetyczni Giorgio Armani – moja wyjątkowa 5-tka

Podkład LUMINOUS SILK FOUNDATION

Według Giorgio Armani oraz jego makijażystów twarz jest niczym płótno artysty, a kosmetyki, niczym tkaniny, które układane warstwowo, pozwalają na zabawę makijażem i kreatywność. Dla mnie podstawą dobrego makijażu jest świetny podkład. Jednym z moich ulubionych od dawna jest LUMINOUS SILK, który otula twarz zapewniając skórze uczucie jedwabistego komfortu. Efekt? Rozświetlona, wypoczęta skóra niczym po powrocie z wakacji. Przy okazji podkładowych miłości muszę wspomnieć o nowości – FACE FABRIC to podkład inny niż wszystkie (pokazywałam Wam go ostatnio na IG stories). Jeśli śledzicie mnie, widziałyście z pewnością jak pięknie wygląda na skórze – wyrównuje koloryt, kamufluje rozszerzone pory i niedoskonałości, tworząc wrażenie “drugiej skóry”. Jest wspaniały! Dostaję od Was mnóstwo zapytań o ten podkład, dlatego niebawem również przygotuję jego recenzję.

Tusz do rzęs EYES TO KILL

Jeden z najlepszych, jakich używałam. W kilka sekund tworzy bardzo naturalny wachlarz rzęs. Pogrubia je i wydłuża bez sklejania i sztucznego efektu. W przypadku tego tuszu jakość jest niezwykle odczuwalna – mam wrażenie, że ten tusz nigdy się nie starzeje, ani nie wysycha, zawsze jest świeży. I jeszcze ta nazwa – EYES TO KILL spełnia swoje obietnice!

Cienie do powiek EYE TINT

Dzięki zastosowaniu unikalnej, chronionej patentem formuły Micro – filTM, Giorgio Armani nadał kosmetykom lekkości i płynności, na wzór tkanin ze swoich kolekcji. Taki też jest legendarny EYE TINT, który powstał na backstage’u światowych pokazów Giorgio Armani. Za sprawą tego kosmetyku Giorgio Armani Beauty radykalnie zmienił zasady tworzenia makijażu. Dzięki płynnej konsystencji cień do powiek można nakładać warstwowo w nieskończoność. Jeśli lubicie szybki i jednocześnie spektakularny efekt makijażu, będziecie zachwycone tym produktem. Uwielbiam bawić się nim wzmacniając głębię spojrzenia. Najchętniej używam odcieni śliwkowo-beżowo-brązowych, które wyglądają na powiece niezwykle luksusowo i elegancko, a jednocześnie naturalnie.

Ulubiona pomadka?

W przypadku Giorgio Armani odpowiedź jest złożona. W zależności od okazji wybieram między kilkoma rodzajami pomadek – pełnej blasku ECSTASY SHINE, LIP MAESTRO, która zapewnia ustom doskonałą trwałość koloru oraz LIP MAGNET o cudownej kremowej konsystencji. Mam je w kilku kolorach – kultowej czerwieni nr 400 (która pasuje do każdego typu urody), śliwce oraz naturalnych, beżowych odcieniach. Zjawiskowo piękne usta w kolorze czerwonym to znak rozpoznawczy Giorgio Armani!

Kolekcjonerska paleta Giorgio Armani

A w niej wszystko, czego potrzebuje nowoczesna kobieta, by stworzyć elegancki makijaż na co dzień i specjalne okazje. Kolekcjonerska paleta została opracowana przez Lindę Cantello, międzynarodową Make up Artist Giorgio Armani. Używam jej zawsze wtedy, gdy chcę poczuć się wyjątkowo albo potrzebuję spakować kompaktowy makijaż w podróż. Dostałam ją pod choinkę od team’u Giorgio Armani, więc dodatkowo wiążą się z nią przemiłe wspomnienia.

A czym według mnie jest włoska elegancja? W tym temacie podzielam filozofię Pana Armaniego, która jest mi bardzo bliska. Prostota zawsze jest elegancka i nigdy nie zawodzi, ale by nie była zbyt poprawna, dodaję do niej szczyptę ekstrawagancji, personalizując całość dodatkami. Torebka, którą mam na zdjęciach to pamiątka z ubiegłorocznej podróży do Szanghaju. Jestem ciekawa, jak podoba Wam się moja interpretacja włoskiej elegancji?

  • Weronika

    Bellissima! Gosiu, fenomenalnie ujęłaś włoski typ elegancji. Bogate materiały, jak Twój aksamitny garnitur, nieodłącznie kojarzą mi się z tym krajem. Przepych jest, ale z klasą i umiarem! Gdyby każda Włoszka wzięła sobie do serca Twój look to włoska ulica wyglądałaby zupełnie inaczej niż w rzeczywistości. Z racji, że z tym krajem łączą mnie silne więzi emocjonalne – kocham po prostu ten kraj, język i kulturę – to włoskie ulice wielu miast od Rzymu po Mediolan i mniejszych miejscowości rok za rokiem pokonuję dość często. Muszę jednak przyznać, że naprawdę rzadko widuję elegancko ubrane kobiety, które mogłabym określić jako uosobienie włoskiej elegancji. Młode włoszki uwielbiają cekiny i świecidełka w najgorszym wydaniu, znacznie lepiej ubierają się panie w starszym wieku, ale i u nich widać ten niecodzienny przesyt wszystkiego co się błyszczy. Czasami tłumaczę to sobie umiłowaniem ozłoconych kolekcji Versace. Ja nad tym trochę ubolewam, bo bardzo lubię powściągliwość kolorów u Armaniego. Oczywiście mam tu na myśli takie przeciętne osoby, które nie poruszają się na co dzień w świecie mody. Moim skromnym zdaniem rzymskie ulice są znacznie mniej eleganckie niż te paryskie. Niemniej jednak tak samo jak Paryż, kocham Rzym.

  • Olśniewająco 🙂

  • Kinga

    Zgadzam się co do jakości kosmetyków od Armaniego. Kremy i serum również są świetne. Od 6 lat używam podkladu Maestro wcześniej używałam wielu innych i odkąd odkryłam Maestro nawet nie mam potrzeby ani ochoty szukać innego podkładu. Maestro jest jedwabisty lekki i w moim odczuciu pachnie orzechami z czekoladą zaznaczę jednak że tylko ja tak odbieram ten zapach. Tworzy efekt drugiej skóry. Tak samo tusz do rzęs świetnej jakości i pomadki. Myślę ze kosmetyki marki Armani zadowolą nawet najbardziej wymagające minimalistki. Ja podkład kupuje co 6 miesięcy i cena jest adekwatna do jakości i okresu przydatności produktu. Pani jak zawsze wygląda pięknie i zachwycająco bez względu na to czego użyje:-) Niemniej Armani wyjątkowo do Pani pasuje.