Jestem Gotowa – 5 kosmetycznych must have MIYA

Pamiętam, jak rok temu po raz pierwszy napisałam o polskich kosmetykach MIYA. W kilka dni wpis na blogu przeczytało setki tysięcy kobiet, które jak się potem okazało kupiły krem MIYA i dzieliły się ze mną swoimi pozytywnymi opiniami. Już wtedy wiedziałam, że MIYA to nie tylko świetny polski produkt, który każda z nas będzie chciała mieć na półce w łazience, ale też coś więcej… Nie myliłam się. Dziś MIYA to element stylu życia nowoczesnych kobiet. JESTEM GOTOWA z MIYA – co to dla mnie oznacza? Które kosmetyki należą do moich ulubieńców?

 To proste. Otwieram, nakładam i jestem piękna!
#JestemGotowa

I rzeczywiście z MIYA to bardzo proste. Dzięki wielofunkcyjnym kosmetykom mogę stworzyć indywidualny rytuał pielęgnacyjny. Mój sposób na piękną skórę z MIYA? Zaczynam od oczyszczania twarzy olejkiem My Super Skin, następnie rozpylam esencję kokosową My Beauty Essence, która przygotowuje skórę do kolejnych etapów pielęgnacji, wmasowuję serum My Power Elixir (również pod oczy – efekt rozświetlenia!), wklepuję krem My Wonderbalm i jestem gotowa!

20% rabatu dla moich Czytelniczek

Dla tych z Was, które chciałyby wypróbować MIYA mam 20% rabatu na zakupy wszystkich produktów MIYA (poza zestawami promocyjnymi) w sklepie www.miyacosmetics.com na kod: gosiaboyxmiya Ważny do 21.01.2018 do końca dnia.

W czym tkwi fenomen MIYA? Za każdym dobrym produktem stoją ludzie – w przypadku MIYA, to siła kobiet, dwóch przyjaciółek – Ani i Ani, które z pasją budują świat MIYA i zarażają nim tysiące kobiet. Wystarczy spojrzeć na ich Instagram @miyacosmetics. Motto dziewczyn MIYA?

Chcemy wyglądać i czuć się pięknie, ale szkoda nam czasu na skomplikowaną pielęgnację i godziny przed lustrem. Dlatego stworzyłyśmy innowacyjną pielęgnację dopasowaną do Twojego stylu życia i potrzeb Twojej skóry. Dzięki naszym produktom będziesz wyglądać i czuć się świetnie. Bez wysiłku!

5 MUST HAVE MIYA

1. My Wonder Balm / Call Me Later
Uniwersalny krem nawilżający na noc

Moi ulubieńcy? Krem o nazwie Call Me Later, który doskonale nawilża skórę w każdych warunkach, przy czym nie pozostawia tłustej warstwy. Dziś, kiedy jest tak wiele rzeczy do zrobienia, pielęgnacja musi być prosta i jednocześnie skuteczna. Dlatego tak bardzo lubię kosmetyki wielofunkcyjne, które dostosowują się do mojego trybu życia. Niebieski krem MIYA często towarzyszy mi w podróżach, bo ma bogatą konsystencję i jest najbardziej odżywczy z całej serii My Wonder Balm. Świetnie sprawdzi się jako maska do twarzy, krem na noc, balsam do rąk, ust czy ciała. Opakowanie idealnie mieści się do torebki.

2. My Wonderbalm / I’m Coco Nuts
Uniwersalny krem nawilżający na dzień

Błyskawiczne nawilżenie, to mój poranny cel pielęgnacyjny. Krem I’m Coco Nuts (zielone opakowanie) z olejkiem kokosowym i sezamowym nawilża, regeneruje i koi skórę. Dlatego najchętniej używam go na dzień pod makijaż, ponieważ natychmiast wchłania się i pozostawia skórę miękką i miłą w dotyku. Do tego pachnie obłędnie, wystarczy zamknąć oczy, by przenieść się pod kokosową palmę;)

3. My Power Elixir
Serum rewitalizujące z super MOCĄ

Dziewczyny nazwały ten kosmetyk serum mocy nie bez powodu. Zwycięzca In Style Best Beauty Buys 2017 zaskakuje pod każdym względem. myPOWERelixir ma konsystencję sorbetu, a po aplikacji na twarz zmienia się w jedwabisty olejek o zapachu cytrusów (obłędny!). Jak go używać? Dowolnie! Jako serum, maseczkę, rozświetlacz do twarzy, na usta, do ciała, paznokci i skórek, nawet na końcówki włosów. 11 skoncentrowanych i skutecznych składników dodaje skórze blasku i energii, ożywia, ujędrnia, wygładza. Znajdziesz w nim m.in. olejki z gorzkiej pomarańczy, słodkich migdałów, chia, jojoba, kokosowy, ryżowy, masło mango, ekstrakt z planktonu, wosk pszczeli, wosk ze skórki pomarańczy oraz witaminy E i F. Mam dwie wersje większą i mniejszą (15 ml), idealną do samolotu.

4. My Beauty Essence / Coco Beauty Juice
Kokosowa esencja w mgiełce

Esencja w mgiełce o delikatnym zapachu kokosa? Uwielbiam takie nowatorskie pomysły! Kiedy już myślisz, że kosmetyczny rynek nie może niczym Cię zaskoczyć pojawia się MyBeautyEssence i sprawia, że nie możesz się bez niego obyć. Coco Beaty Juice to kompleks cennych wód i ekstraktów roślinnych m.in. z owocu kokosa i aloesu, wzbogacony w wodę termalną, kwas hialuronowy i witaminy. Wystarczy rozpylić na twarzy i delikatnie wklepać, by skóra otrzymała dawkę super nawilżenia.

Kosmetyk spełnia też wiele innych funkcji – wygładza, łagodzi, poprawia komfort skóry, opóźnia procesy starzenia. Moja rada? Używaj Coco Beauty Juice o każdej porze dnia – genialnie odświeży makijaż i nawilży spragnioną skórę, zwłaszcza w okresie grzewczym i gdy przebywasz w pomieszczeniach klimatyzowanych. Pojemność 100 ml pozwala zabrać Ci ją do samolotu. Must have!

5. My Super Skin
Olejek do demakijażu i mycia rano i wieczorem

Kolejny kosmetyk, którego brakowało na rynku. Olejek do demakijażu My Super Skin, który usuwa makijaż i jednocześnie oczyszcza skórę również o poranku. Nie potrzebujesz już 2 produktów do oczyszczania – olejek wystarczy wmasować w skórę a potem spłukać ciepłą wodą. Efekt? Czysta, zrelaksowana skóra bez uczucia ściągnięcia. W składzie znajdziemy m.in. olejek z nasion malin, która nawilża i łagodzi, olejki z pestek moreli, abisyński, ze słodkich migdałów oraz witamina E, które odżywiają, wygładzają i dodają blasku. Jeśli jesteście fankami azjatyckiej pielęgnacji, ale nie lubicie poświęcać zbyt wiele czasu w łazience, to decydowanie produkt dla Was.

Ciekawa jestem, jak kosmetyki MIYA sprawdzają się u Was? Kto jeszcze nie próbował kultowych już kremów, warto to nadrobić!

  • JustynaM

    Kupiłam różowy krem po Twoim wpisie i używam do dziś. Teraz kusi mnie ta mgiełka różowa do kompletu 😀

  • Gosiu, wyglądasz kwitnąco! 🙂

  • Katarzyna Adamczewska

    Kremy rewelacja…wypróbowane dzięki Tobie używam do dziś dnia i chętnie wypróbuję inne kosmetyki z tej serii

  • Weronika

    Gosiu, Twój urodowy post z produktami Miya spadł mi z nieba! Właśnie piątkowe popołudnie przeznaczyłam sobie na rozeznanie (z poziomu domowej kanapy i laptopa) jakich produktów mogłabym zacząć używać, żeby przywrócić mojej skórze na nowo uczucie nawilżenia i blasku oraz pozbyć się ciągle spierzchniętych ust. Używałam i wciąż z pewnymi odstępami czasu sięgam po WonderBalm, dlatego już zamawiam to cudowne serum, esencję w mgiełce i olejek do demakijażu. Chciałam również wypróbować to nowe serum z Diora, wiem z instastories, że Ty już je testujesz, ale z racji, że to nie lada mały wydatek to chętnie poczekam na Twoją opinię, bo na razie nie potrafię dobrać właściwego-musiałabym chyba kupić przynajmniej dwa różne. Stąd też w międzyczasie z przyjemnością wykorzystam taką fajną zniżkę na te produkty od Ciebie i poeksperymentuję z nowatorskimi rozwiązaniami kosmetycznymi. Super, że w Polsce powstają takie wspaniałe marki jak Miya i co ważne – rozwijają się! Moim zdaniem mogą śmiało konkurować z zagranicznymi gigantami kosmetycznymi. Fakt, że to właśnie Ty Gosiu firmujesz je swoim nazwiskiem jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że będę z tych produktów na pewno zadowolona!

  • Aneta Paluch

    Kremy godne polecenia ,juz poleciłam kolezankom w pracy i są bardzo zadowolone;)