Gabrielle Chanel Bag

Rok 2017 upłynął pod znakiem Gabrielle Chanel. Dom mody z wielkim rozmachem celebrował święto swojej założycielki, które na zawsze zapisze się w historii paryskiej marki. To właśnie Gabrielle, znana też jako Coco, jest nieustanną inspiracją nie tylko dla Karla Lagerfelda. Legendarna projektantka niezmiennie pozostaje symbolem buntu, wolności i pasji dla kobiet na całym świecie.

Z tej okazji CHANEL przygotowało kilka mocnych punktów programu (w czerwcu mogliście przeczytać dłuższy artykuł o tym na blogu). Najważniejszym było stworzenie nowej it-bag, GABRIELLE, która jest obecnie najbardziej pożądaną i jednocześnie najbardziej niedostępną torebką w butikach CHANEL. To model, który doskonale odzwierciedla ducha naszych czasów i potrzeby współczesnych kobiet. GABRIELLE to klasyczna forma w sportowo-eleganckim wydaniu ze sznytem vintage. To połączenie sprawia, że daleko jej do jakichkolwiek trendów. Zresztą CHANEL nigdy nie podąża za trendami, a kreuje je. Projekt GABRIELLE doskonale oddaje ten fenomen.

Podobnie jak kultowa 2.55 czy flap bag, również GABRIELLE skrywa w sobie wiele symboli. Przeszycia na kształt rombów to odwołanie do jeździectwa, które projektantka uwielbiała. Nowy model nieprzypadkowo jest inspirowany torbami, które niegdyś panowie nosili podczas wyścigów konnych. Sama Chanel wielokrotnie nawiązywała w swoich projektach do męskiej garderoby. Tworząc w 1955 roku pierwszą torebkę (2.55) chciała ułatwić życie kobietom zawieszając ją na łańcuszku tak, by mogły mieć wreszcie wolne ręce. Również GABRIELLE to połączenie tej wizji z nowatorskim podejściem. Dzięki systemowi łańcuszków możemy nosić torebkę na kilka sposobów – klasycznie, przewieszoną przez ramię lub jako plecak. Dwukolorowe łańcuszki pełnią również funkcję biżuterii, zmiksowane złote i srebrne akcenty stylizowane na vintage wyróżniają ją na tle innych. Podobnie jest ze skórą, której daleko do wypolerowanej na błysk. “Aged calfskin” to skóra w stylu vintage, która podobnie jak “caviar” jest odporna na zarysowania i niesamowicie łatwa do czyszczenia. Mocna struktura gwarantuje niezwykłą wytrzymałość na przestrzeni lat. Użycie tego, a nie innego materiału, ma sprawiać wrażenie “noszonej” torebki z duszą. GABRIELLE jest więc modelem, o którym trzeba wiedzieć coś więcej, by zakochać się w nim. Ale gwarantuję, że przy bliższym poznaniu zyskuje wiele i wciąż zaskakuje. Przymocowany do suwaka łańcuszek z logo jest niczym osobisty talizman. W zależności od upodobań – logo może być widoczne bądź ukryte wewnątrz torebki.

Do wyboru mamy trzy wielkości – małą, średnią i dużą. Po obejrzeniu wszystkich trzech na zdjęciach wiedziałam, że tym razem potrzebuję dziennej torebki, która pomieści nieco więcej niż portfel i klucze. Dlatego moim  pierwszym wyborem była GABRIELLE HOBO BAG (medium). Po spędzeniu z nią kilku tygodni wiem, że był to najlepszy możliwy wybór.

Jeśli zastanawiacie się nad zakupem GABRIELLE i macie jakiekolwiek pytania, piszcie, zawsze chętnie pomogę.

PS. Czerwień, którą mam na ustach na zdjęciu poniżej, to No 1 z kolekcji Rouge Allure NUMÉROS ROUGES. I również symbol oraz nieodłączny element świata Gabrielle – Mademoiselle nigdzie nie ruszała się bez swojej czerwonej szminki, która była dla niej jak osobisty podpis.

  • Przepiękna sukienka <3

  • Magda

    Marzę o tej torbie! Będę w Londynie w następnym tygodniu może też uda mi się ją kupić 😍

  • Aneta Paluch

    Śliczna ta torebka 🙂

  • fajna jest, ale nie piekniejsza od 2.55 😛