Cindy Crawford i Jej Czas – paryska rozmowa z ambasadorką OMEGA

Uczucie, które towarzyszyło mi w Paryżu przed spotkaniem i rozmową z Cindy Crawford, można porównać do “motylków” w brzuchu przed pierwszą randką. Rzeczywistość okazała się być jeszcze lepsza od oczekiwań. To jedna z najbardziej inspirujących kobiet z kręgu światowych gwiazd, jaką miałam przyjemność poznać. Niezwykle pogodna, naturalna, taktowna, a jednocześnie silna i spełniona zawodowo oraz życiowo kobieta. Niewątpliwy wzór do naśladowania dla młodych pokoleń. Jej dorobku nikomu nie trzeba przedstawiać. Supermodelka i businesswoman kilka miesięcy temu odwiedziła Paryż wraz z mężem i dziećmi – Kaią i Presleyem z okazji ich oficjalnego dołączenia do grona ambasadorów marki OMEGA, z którą związana jest od… 22 lat. Możliwość przeprowadzenia wywiadu z legendą świata mody była dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Zwłaszcza, że 2017 rok był dla Cindy Crawford niezwykle udany!

Pokaz mody Versace w Mediolanie, w którym wystąpiłaś wraz z innymi supermodelkami lat 90. był jednym z najważniejszych wydarzeń 2017 r. w świecie mody. Zdradzisz nam jego kulisy? 

To było bardzo wzruszającego dla nas wszystkich. Dla Donatelli, dla Naomi, dla wszystkich dziewczyn. Kochałyśmy Gianniego, który dla wielu z nas był bardzo ważną częścią tego, kim dzisiaj jesteśmy. Być tam, było trochę tak, jakby czas w ogóle nie minął. Jednak później pojawiła się moja córka, która także brała udział w pokazie i stało się oczywiste, że jednak nie stał w miejscu. Jeszcze dziesięć sekund wcześniej śmiałyśmy się i żartowałyśmy, ale nagle stałyśmy się bardzo nerwowe. Powiedziałam wtedy „robiłyśmy pokazy, kiedy ich jeszcze nie było na świecie, damy radę!”. I wyszłyśmy na wybieg. Muzyka też odgrywała ważną rolę. Część ludzi była wśród publiczności także 20 lat temu i więcej, gdy jeszcze żył George Michael. To był rok 91, a więc jakieś 15 lat temu… a nie…. 25 lat temu! Widziałam w oczach nowego pokolenia modelek, że są podekscytowane, że nas widzą. Myślę, że nowe pokolenie bierze z nas przykład. W pewnym sensie idealizuje nasze czasy. Świetnie było być znowu razem. Powiedziałyśmy sobie „nie możemy tam płakać”, ale gdy tylko wyszłyśmy w oczach każdej pojawiło się kilka łez. Późniejsza kolacja z Donatellą w domu Versace była jak podróż w czasie.

“Myślę, że nowe pokolenie bierze z nas przykład. W pewnym sensie idealizuje nasze czasy”.

Dla Twojej córki Kai był to pierwszy sezon poważnych pokazów i jednocześnie ogromny sukces. Jakie rady usłyszała od Ciebie przed tygodniami mody?

W modelingu, moją najczęstszą radą jest, by traktować to, jak pracę – by być zawsze na czas, być profesjonalnym, nie wpatrywać się w telefon, by autentycznie angażować się w pracę ze stylistą, wizażystą i fotografem. W dzisiejszych czasach modeling na wybiegach stał się bardzo… Oczy dziewczyn nic nie wyrażają. Tak jakby chodziły roboty. Powiedziałam jej „Gdybym to była ja, włożyłabym w to więcej osobowości i pewności siebie.”  Myślę, że takie były jej pierwsze pokazy dla Alexandra Wanga, i że ludzie to dostrzegli. Moim zdaniem ludzie oczekują osobowości. Chcą widzieć, kim jest ta dziewczyna. Nawet, jeśli to tylko obraz tego, jak ona się dziś czuje w tej sukience. Zachęcam ją, by znalazła swój sposób chodzenia, by nie była taka, jak wszystkie.

2017 to również ważny rok dla OMEGA, której jesteś ambasadorką od ponad dwóch dekad i Twojej rodziny. Wyraźnie widać, że Kaia idzie w Twoje ślady. Jak czuje się dołączając do rodziny OMEGA?

Cindy Crawford z mężem Randy Gerberem oraz dziećmi – Kaią i Presleyem Gerber.

Jest bardzo podekscytowana. Gdy miała mniej więcej 5 lat, wszyscy pojechaliśmy razem do Pekinu na Igrzyska Olimpijskie. Moje dzieci były częścią rodziny OMEGA, odkąd przyszły na świat. Potem byliśmy także całą rodziną podczas Igrzysk w Vancouver. Jednak naprawdę szczególną rzecz, którą Kaia zrobiła razem ze mną, miała miejsce trzy lata temu. OMEGA współpracuje z Orbisem, organizacją dobroczynną, która prowadzi szpital Flying Eye Hospital.

Poleciałyśmy z Kaią do Peru razem z Orbisem. Spędziłyśmy czas w peruwiańskim szpitalu, a także w samolocie organizacji, który pełni rolę szpitala. Widziała dzieci, które przeszły tam operację wzroku. Starszych ludzi leczonych z zaćmy. Zobaczyła, co OMEGA naprawdę robi dla ludzi. Przekonała się, ile szczęścia mamy żyjąc w Stanach lub ile mają inni mieszkańcy rozwiniętych krajów. W Stanach nie spotkasz dziecka z zezem. Nie spotkasz, ponieważ leczy się to schorzenie w wieku niemowlęcym. Dla niej była to potężna lekcja. OMEGA to dziedzictwo, a co lepiej może opowiedzieć taką historię niż moja osoba i moje dzieci. Ciekawe będzie przyglądać się, czym OMEGA będzie dla nich.

Czy możesz w trzech słowach opisać markę OMEGA?

Jakość. Powiedziałabym także dziedzictwo oraz ponadczasowość.

Co podoba ci się w noszeniu zegarka?

Kiedyś zawsze miałam zegarek na ręku, ponieważ staram się być zawsze punktualna. Zegarek był dla mnie koniecznością. Nawet spałam w zegarku. Myślę, że to dlatego OMEGA mnie polubiła. Jestem zawsze na czas. Teraz jednak nikt nie musi nosić zegarka, bo każdy ma telefon. Zegarki stały się typowymi akcesoriami. Dla mnie to prawdziwy dodatek i deklaracja twojego stylu. Dodatek, który przemawia w twoim imieniu. Zabawne jest to, że gdy kupujesz swój pierwszy dobry zegarek, to musisz wybrać taki, który będzie odpowiedni na każdy dzień. Kolejny, może nawet ten drugi, jest bardziej dla zabawy. Nie musi być codzienny. Różne zegarki sprawiają, że czuję się inaczej. To trochę tak, jak z butami z płaską podeszwą i butami na obcasie. Na przykład uwielbiam klapki Gucci, ale czuję się w nich kompletnie inaczej niż w butach, które mam dziś na sobie.

“Zegarek to dla mnie prawdziwy dodatek i deklaracja stylu”.

Ile masz zegarków OMEGA?

Myślę, że około 8. Mam dwa zegarki w stylu vintage. Dostałam je na urodziny od koleżanki, która zawsze obdarowuje mnie starą OMEGĄ. Mam więc jedną w naprawdę cienkiej kopercie z lat 40. XX wieku i jedną z lat 60., złożoną jakby z kółeczek. To duża frajda nosić je podczas eventów, bo nikt ich nie zna i każdy pyta „co to takiego?”.

Który zegarek OMEGA jest dla ciebie najważniejszy?

Najważniejszy jest model Constellation, bo kojarzy się z czasem, kiedy zostałam zaangażowana przez OMEGĘ i pozwolono mi spotkać się w zegarmistrzami i delikatnie wpłynąć na jego wzornictwo. To zegarek, który ludzie kojarzą z Cindy. Zawsze będzie dla niego specjalne miejsce w moim sercu.

Must have w twojej szafie?

Żyję w Malibu, a tam panuje raczej luźny styl. Na pewno jeansy. Lubię spodnie skórzane. Wieczorem noszę bluzkę i właśnie skórzane spodnie. Bluzki w stylu Stelli McCartney. Do tego buty na obcasie lub bez, bądź klapki. W końcu jestem na plaży.

Wymienisz jakieś marki?

Lubię Chloe. Lubię suknie Versace. Uwielbiam Balmain. Dziś mam na sobie kreację Givenchy. Nie ubieram się super trendy. Nigdy tego nie robiłam. Jednak, gdy dojrzewasz znasz już swój styl i wiesz, w czym czujesz się dobrze.

Jesteś mężatką od dłuższego czasu. Jaka jest tajemnica twojego małżeństwa?

Gdy się poznaliśmy, oczywiście było to przede wszystkim zauroczenie, ale także szybko się zaprzyjaźniliśmy. Mamy do siebie dużo szacunku. Jesteśmy małżeństwem od 19 lat, ale parą od 25. Życie biegnie do przodu, dzieci dojrzewają, ale my cały czas lubimy ze sobą przebywać i szanujemy wzajemnie swoje opinie. Niektórzy ludzie czują, że walka o związek nie ma wiele wspólnego z szacunkiem, ja uważam, że mi też trudno byłoby wrócić z tego miejsca. Myślę, że sekretem naszego związku jest to, że się kochamy, że się lubimy.

Jak radzisz sobie z upływającym czasem?

Przed 50 odliczałam: 48, potem 49… aaaa! Jednak kolejnego dnia po 50. urodzinach, wszystko było w porządku, czułam, że „to wciąż ja!”. Oczywiście, jako modelka, wykonuję zawód, w którym wiele uwagi przykłada się do tego, jak wyglądasz. To trudne także dla mężczyzn, ale dla kobiet w większym stopniu. Ciężka sprawa. Nic nie jest takie, jak dawniej. W lustrze zaczynasz dostrzegać zmiany. Myślę, że to nie łatwa sytuacja, ale też dlatego uważam, że nawet ważniejszy jest rozwój w innych aspektach życia. Bycie w dobrym związku lub, tak jak dla mnie, rodzina, dzieci i praca, którą się kocha. Praca dobroczynna. Jeśli wolisz coś innego, to na przykład ćwiczenia, cokolwiek, co cię interesuje. Jeśli robisz te rzeczy i jesteś szczęśliwy, to jest ci łatwiej.

Jakie dziedzictwo chciałabyś, aby twoje dzieci przekazały dalej?

Chcę, by oboje znaleźli swoją pasję. Mój mąż zawsze im powtarza, „jeśli kochasz swoją pracę, to nie czujesz, że pracujesz. Po prostu kochasz to, co robisz.” Zależy mi, by pomóc im określić, co kochają robić i znaleźć sposób, by ich praca stała się tego częścią. Jestem przekonana, że kariera Kai będzie wyglądać inaczej niż moja, ponieważ świat się zmienił. My nie mieliśmy mediów społecznościowych i tego typu rzeczy. Mój syn też lubi modeling. Kocha samochody i zegarki. Jest typowym facetem. Chce także naśladować mojego męża, jako businessmana. A więc zależy nam, by pomóc im obojgu znaleźć swoje pasje i wdrożyć je w życie. Wtedy uznałabym, że odnieśliśmy sukces, jako rodzice.

Dziękuję za rozmowę.

  • JustynaM

    Łezka się kręci patrząc na Cindy i to jak pięknie obchodzi się z nią czas. Bez ogromnych ust i skandali. Kaia jest jej lustrzanym odbiciem <3 Cudowna rodzina! Zazdroszczę spotkania :*

    • To była wspaniała przygoda z OMEGA w Paryżu. Nigdy nie zapomnę tego spotkania i całego wyjazdu. Było magicznie!

  • Marta

    Marzy mi się Omega od dawna. Widziałam Gosiu na insta że pokazywałaś Speedmastera. Polecasz ten zegarek na co dzień? Szukam czegoś uniwersalnego jak constellation ale mniej „noszonego”, jeśli wiesz co mam na myśli;)

    • Moja pierwsza OMEGA to właśnie Speedmaster 38 mm ze srebrną bransoletą. Jest ponadczasowy i pasuje na każdą okazję. Uwielbiam go nosić! Bardzo polecam, zwłaszcza, jeśli lubisz duże zegarki w męskim stylu. Natomiast już wiem, że w 2018 moim kolejnym będzie bikolor srebrno-złoty. Ale jeszcze nie zdradzę jaki model OMEGI 🙂 Nie mogę się doczekać!

  • Naprawdę świetny wpis! Dzięki Gosiu!

    … i oczywiście Wesołych Świąt 🙂

    • Bardzo dziękuję Ewa <3 Wesołych Świąt Kochana :*

  • Aneta Paluch

    Poznać Cindy wspaniałe przeżycie ,piękna z niej kobieta ,pełna wdzięku 😉

    Gosiu życzę Ci Wesołych Świat,pełnych ciepła, radości,wytchnienia i miłości :))Błogosławieństwa 🎄 😉

  • Wicia

    Taka piękna kobieta, mimo upływu lat! 🙂 Wywiad jest świetny- lubię, kiedy przeprowadzający go zadają pytania zarówno o pracę, jak i o rodzinę, bo przecież to dla każdego są ważne sfery 🙂 Też mi się marzy Omega- może kiedyś 😉