Bathtime rituals / Bioderma Atoderm

Chwila dla siebie? Przed rozpoczęciem zabieganego dnia, to poranne rytuały, które nie tylko wprowadzają mnie w dobry nastrój, ale przede wszystkim pielęgnują moją skórę w najlepszy możliwy sposób. 5 minut pod prysznicem potrafi zdziałać cuda – to właśnie tam powstają najlepsze pomysły! Równie ważne są dla mnie kosmetyki, które pozwalają osiągnąć poranny i wieczorny zen.

O ile w pielęgnacji twarzy jestem mistrzynią i wiem doskonale, które kosmetyki na rynku warte są polecenia, to w przypadku produktów do mycia ciała ciężko było mi znaleźć odpowiednie rozwiązania. Olejek do kąpieli i pod prysznic poleciła mi znajoma jakiś czas temu, a zaprzyjaźniona marka BIODERMA zaopatrzyła w zestaw z serii Atoderm, który okazał się strzałem w 10.

Aksamitny olejek Atoderm Huile jest jak dotyk morskiej bryzy i słońca na plaży – cudownie pachnie i delikatnie oczyszcza skórę. Co w nim wyjątkowego? Zapewnia skórze 24-godzinne nawilżenie. 33% lipidów w składzie zapewnia intensywne odżywianie, przez co ciało nie wymaga użycia dodatkowych produktów po kąpieli. Kremowa formuła nie tylko myje, ale też tworzy ochronną barierę na skórze, powstrzymując dostęp alergenów, co jest szczególnie ważne dla osób ze skórą atopową czy ze skłonnościami do podrażnień. Dla mnie to wyjątkowy produkt, który stosuje moja cała rodzina. Ostatnio odwiedziła mnie mama, która po wyjściu spod prysznica stwierdziła, że zabiera olejek ze sobą do domu – Jest cudowny!  Skóra po umyciu jest miękka i satynowa w dotyku jak po wizycie w SPA. Potwierdzam! Dodatkowo olejek może być stosowany do mycia twarzy, nie szczypie w oczy, jest hipoalergiczny, nie zawiera mydła, parabenów, konserwantów i sztucznych barwników. Może być stosowany u maluszków od 1-go dnia życia. Dla mnie to ideał, który mogę Wam polecić z czystym sumieniem.

Oprócz olejku w skład linii ATODERM wchodzi kilka innych produktów, które miałam okazję przetestować. Kremowy żel do mycia Atoderm Crème de douche do skóry suchej i normalnej koi, chroni i nadaje jej miękkość. Jeśli jesteście fankami kremowych, otulających konsystencji, ten kosmetyk na pewno skradnie Wasze serca. Dodany do kąpieli w wannie tworzy delikatną mleczną pianę, w której możesz się zanurzyć po długim dniu. 100% relaksu w domowym zaciszu!

Z kolei balsam Atoderm Preventive to mój kosmetyk-opatrunek do ciała i prawdziwa święty Graal w pielęgnacji. Pierwszy dermokosmetyk hamujący procesy wysuszenia skóry już od urodzenia. Dzięki opatentowanym kompleksom i biolipidom balsam odtwarza warstwę ochronną skóry i stymuluje produkcję lipidów i protein (filagryny) odpowiedzialnych za spajanie włókien keratynowych, tym samym opóźniamy procesy starzenia się. Doskonały nie tylko dla osób z potencjalnie atopową i alergiczną skórą. Zwłaszcza zimą, kiedy skóra ciała narażona jest na mróz, wiatr czy suche powietrze, balsam Atoderm Preventive sprawdzi się idealnie. Już teraz odczuwam na skórze efekt niekorzystnych zmian temperatury, ale balsam Bioderma całkowicie łagodzi wysuszenie i zapewnia komfort skórze.

Uzupełnieniem kuracji jest Atoderm Mains & Ongles do codziennej pielęgnacji rąk i paznokci. Jeśli tak jak ja lubicie uczucie komfortu na skórze, przyda Wam się “niewidzialna rękawiczka” otulająca dłonie o tej porze roku. Jak wszystkie formuły z linii Atoderm, również krem do rąk pozostawia skórę cudownie odżywioną, wypielęgnowaną i po prostu zdrową. Zresztą w tej kwestii Bioderma nigdy mnie nie zawiodła. A wiem, że i Wy lubicie i używacie kosmetyków kultowej francuskiej marki.

Ciekawa jestem, jakich kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała Wy używacie? Czy są takie, którym jesteście szczególnie wierne?

  • Świetny wpis Gosiu! 🙂

  • Ola

    Goisu po twoim wpisie przed wakacjami kupiłam kilka kosmetyków i teraz jestem wierna Biodermie. Moja cera bardzo poprawiła się zwłaszcza po serii hydrabio. Serum jest cudowne i nie zamienię na żadne inne. Olejku jeszcze nei mam, ale jutro pędzę na zakupy! Uwielbiam Twoje wpisy beuaty, bo zawsze się u mnie sprawdzają i widzę, że pokazujesz pierwszych lepszych kosmetyków. Bardzo to cenię.
    MIłego wieczoru :*

  • Aneta Paluch

    Ja używam kosmetyków Evree 😉

  • Wicia

    Uwielbiam Biodermę, bo mam bardzo wrażliwą skórę i ich kosmetyki naprawdę przynoszą ulgę 🙂 Oprócz tego sięgam też po Yves Rocher, Evree 🙂

  • Bianka Wawrzak

    uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam 🙂 po tych produktach moja skóra jest gładka i bardzo nawilżona! nigdy nie była w tak dobrym stanie 😉 jednak zauważyłam, że te produkty, jak i inne apteczne kosmetyki bardziej opłaca zamawiać się przez internet, np. w Melissie bo ceny są zdecydowanie niższe 😀