Bioderma Hydrabio – zastrzyk nawilżenia i blask, czyli piękna skóra na długo

Wakacje na dobre się skończyły. Z początkiem nowego sezonu, nasza skóra również potrzebuje odświeżenia  i regeneracji, by przygotować się na chłodne miesiące. Mój sposób? Linia Hydrabio francuskiej marki Bioderma, jednej z najczęściej polecanych przez dermatologów. Dzięki niej nasza skóra odzyskuje prawidłowy poziom nawilżenia i zdrowy blask. I jestem gotowa na nowe wyzwania!

Czy wiesz, że to właśnie nawilżanie jest jedną podstaw pielęgnacji przeciwzmarszczkowej?

Początkowo nie byłam przekonana, czy linia Hydrabio będzie dla mnie odpowiednia. Super nawilżanie dla mojej mieszanej skóry? Czy aby na pewno są to produkty dla mnie? Wiele z nas z pewnością zadaje sobie to pytanie. Po kilku miesiącach stosowania wiem, że był to najlepszy zastrzyk energii dla mojej skóry, ponieważ KAŻDA cera potrzebuje nawilżenia. Bez wody nasza skóra “więdnie” i zaczyna starzeć się coraz szybciej  Linia Hydrabio została stworzona w oparciu o unikalne patenty – Bioderma słynie z najnowocześniejszych rozwiązań i niezwykłego podejścia do skóry, od ponad 50 lat zgłębiając jej tajniki, dzięki czemu co dzień tworzy historię dermatologii i cieszy się niesłabnącym powodzeniem.

HYDRABIO – zastrzyk energii i nawilżenia dla każdego typu skóry

Dlaczego linia HYDRABIO? Bo każda skóra potrzebuje odpowiedniego nawilżenia. Kosmetyki HYDRABIO przeznaczone są do skóry odwodnionej, ale tak naprawdę potrzebne każdej z nas. Zanieczyszczenie zewnętrzne, dieta, brak ruchu, stres, zmienne temperatury wpływają negatywnie na aktywność komórek skóry. Często zdarza się, że skóra traci równowagę – jest odwodniona (dotyczy to również skóry tłustej i mieszanej), traci blask, staje się nadwrażliwa. Innowacyjna linia HYDRABIO z patentem Aquagenium pobudza naturalne mechanizmy skóry i reaktywuje procesy nawilżania. Efekt? Skóra odświeżona, nawilżona, pełna blasku i energii! Moi faworyci?

1.

HYDRABIO H2O – nawilżający płyn micelarny

Znacie kultowy płyn micelarny Bioderma obecny za kulisami każdego pokazu mody? HYDRABIO H2O, to jego młodszy brat i największy konkurent. Skutecznie usuwa makijaż i pielęgnuje – patent Aquagenium pozwala skórze ponownie aktywować jej naturalne mechanizmy nawilżające: produkcję akwaporyn (białek odpowiedzialnych za transport wody między komórkami) i zatrzymywanie wody potrzebnej skórze. Dla mnie okazał się strzałem w 10. – łagodzi podrażnienia, nawilża, nie tylko zmywa makijaż, ale działa jako pierwszy etap pielęgnacji. Nie zamienię na żaden inny!

2.

HYDRABIO TONIQUE

Bardzo ważny element pielęgnacji, który często jest przez nas pomijany. A użycie toniku diametralnie zmienia zdolność skóry do absorpcji kolejnych dobroczynnych składników. Tonik z linii HYDRABIO szczególnie polubiłam za to, że pięknie przywraca równowagę skórze i nadaje jej zdrowy blask.

Mój trik: Podpatrzony z azjatyckiej religii dbania o urodę – nie używam wacików, zamiast tego wylewam na dłoń kilka kropel toniku, rozcieram w dłoniach i przykładam do twarzy, a potem czekam aż całość wsiąknie. To świetny sposób dla wrażliwych, delikatnych skór.

3.

Serum HYDRABIO

Błyskawiczny zastrzyk nawilżający i kosmetyk, bez którego już nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Po miesięcznej aplikacji widzę dużą zmianę w wyglądzie mojej skóry – jest miękka, nawilżona i miła w dotyku. Jego działanie poczujecie natychmiast – delikatna, lekka, świeża formuła nie obciąża skóry. To także SOS po opalaniu czy korzystaniu z solarium (chociaż mam nadzieję, że tego nie robicie). Wiem, że wiele kobiet pomija ten etap pielęgnacji, jednak według specjalistów, to właśnie serum jest ważniejsze, nie krem. Silnie skoncentrowane składniki działają szybciej, wzmacniając skórę i przygotowując ją do kolejnych etapów pielęgnacji. To także doskonała baza pod makijaż w połączeniu z kremami HYDRABIO.

4.

HYDRABIO GEL-KREM

Lekki i świeży krem o lekkiej konsystencji, idealny dla skór normalnych, mieszanych i tłustych. Dermokosmetyk, oprócz cudownych właściwości nawilżających, zawiera również minimalne stężenie kwasu salicylowego, który odblokowuje pory, wygładza i wyrównuje skórę, która z każdym dniem odzyskuje naturalne piękno i blask. Świetnie sprawdza się także jako baza pod makijaż.

Wiem, że wiele kobiet boi się żelowych konsystencji, jednak w tym przypadku mamy doskonałe połączenie głębokiego nawilżania, które potrzebne jest każdej skórze, nawet tej tłustej oraz lekkiej konsystencji, która nie obciąża skóry. Efekt? Piękna, wygładzona, nawilżona cera. Naprawdę warto.

5.

Hydrabio Perfecteur SPF 30 z efektem “glow”

Hydrabio Perfecteur, to moc rozświetlania, nawilżania i wygładzania w jednym. Idealny miejski krem z filtrem SPF 30, który chroni i upiększa naszą skórę, nadając jej perłowy blask, co wyróżnia go na tle innych tego typu produktów. Przy chłodnej jesiennej aurze działa jak wizyta w najlepszym SPA – ukrywa zmęczenie, drobne zmarszczki i niedoskonałości. Po nałożeniu kremu skóra zyskuje tzw. efekt “glow”, jest gładka i promienna. To teraz mój  całoroczny must have! Aksamitna konsystencja szybko stapia się ze skórą – to idealna baza pod makijaż, jak i zamiast makijażu. To też świetny weekendowy kompan w dni, kiedy nasza skóra odpoczywa od kolorowych kosmetyków, ale wciąż wygląda pięknie.

6.

HYDRABIO MASQUE

Moje maseczkowe odkrycie, które zabieram w każdą podróż. Można stosować ją co dzień lub dwa razy w tygodniu lub nałożyć na noc i pozostawić do wchłonięcia. Po ekspozycji słonecznej, przy zmiennych temperaturach, w biurze, po długim locie samolotem – natychmiastowo przywraca skórze nawilżenie i uczucie komfortu.

Dla wzmocnienia efektu najpierw stosuję peeling HYDRABIO GOMMAGE, usuwający zanieczyszczenia, martwy naskórek, przywracający skórze miękkość i blask. Lubię go za to, że nie wysusza i uszkadza delikatnej skóry. Kiedy mam chandrę robię sobie kąpiel i sięgam po ten niezastąpiony duet.

Bioderma Hydrabio – od którego kosmetyku zacząć?

Na koniec podzielę się z Wami taką moją refleksją dotyczącej tej linii, która uważam, jest naprawdę doskonała. Nie pamiętam, by jakakolwiek linia kosmetyków aż tak bardzo i w 100% spełniła moje oczekiwania. Jednak wiem, że pewnie nie każda z Was zdecyduje się od razu na zakup wszystkich wymienionych kosmetyków. Niemniej jednak od czegoś trzeba zacząć… Włączenie do codziennej pielęgnacji na początek serum czy maski już pomoże rozpocząć odzyskiwanie optymalnego poziomu nawilżania skóry. Warto czerpać też z azjatyckiej wielostopniowej pielęgnacji, gdzie dodanie chociażby toniku do pielęgnacji może diametralnie poprawić kondycję naszej skóry.

Dajcie znać, jak Wy nawilżacie swoją skórę i jakie macie doświadczenia z dermokosmetykami Bioderma? Może ktoś z Was stosował już linię HYDRABIO?

  • magda

    Gosiu Twoje rekomendacje zawsze są dla mnie strzałem w 10 więc chętnie przetestuję Biodermę. Nawet ostatnio będąc w aptece zastanawiałam się nad płynem micelarnym, więc super, że o tym piszesz. Kusi mnie też ten lekki krem, bo mam dość tłustą skórę, ale zawsze okazuje się, że większość kremów typu “anti-blemish” ją wysusza. Jak jest u Ciebie? Mam 28 lat, a skóra ciągle jak u nastolatki 🙁

  • Patrycja

    skąd kolczyki na ostatnim zdjęciu? 🙂 piękne

  • Diana Lee

    Super, że sprawdził się u Ciebie płyn micelarny Hydrabio. Pamiętam, że kiedy odkrywałaś płyn Sensibio, wspomniałam, że Hydrabio jest lepszy, gdyż dodatkowo nawilża 🙂 Ogólnie Hydrabio to moja ulubiona linia kosmetyków Biodermy. Niezastąpiony płyn micelarny, serum i genialną maseczkę używam od dawna 🙂 Niedawno poznałam też peeling oraz tonik i jestem zadowolona. Polecam kosmetyki Hydrabio, bo naprawdę nawilżają i koją podrażnienia (maseczka jest w tym mistrzem 🙂 ) Pozdrawiam!

  • Barbara P.

    Miałam z tej linii płyn, maseczkę i serum. Faktycznie godne polecenia kosmetyki, szczególnie jak ma się cerę suchą i wrażliwą.

  • Gosiu, Twoja cera zawsze wygląda perfekcyjnie 🙂

  • Wicia

    Lubię Biodermę- porządna, niepodrażniająca pielęgnacja w fajnej cenie 🙂 Tonik to mój numer 1- zawsze się sprawdza, nawet jak używam innego to zawsze do niego wracam 😉

  • Aleksandra Maciejewska

    Widziałam promocję na Biodermę w aptece Melissa, więc chyba się skuszę i zamówię te kosmetyki 🙂