7. sklep TK Maxx w Warszawie już otwarty

HELLO WARSAW! Sieć sklepów TK Maxx powiększyła się o kolejną lokalizację. 14 września o g. 12.00 w nowo otwartej Galerii Północnej wystartował siódmy w Warszawie sklep brytyjskiej marki. Poza modowymi perełkami, klienci odkryli w nim także szeroki wybór artykułów dla domu i produktów dla dzieci w cenach do 60% niższych od regularnych cen sprzedaży w Polsce i na świecie. Prawdziwych łowców okazji ucieszył fakt, że do TK Maxx dostawy trafiają aż kilka razy w tygodniu, a więc codziennie można odkryć nowe skarby!

TK Maxx w Galerii Północnej otworzył przed mieszkańcami Białołęki i okolic tysiące szalonych możliwości. Na 1599 m2 nowo powstałego sklepu klienci mogli wybierać spośród setek perełek zgodnych z aktualnymi trendami. Nie zabrakło stylowych jesiennych ubrań dla kobiet, mężczyzn i dzieci, kolorowych dodatków, markowych torebek, butów, artykułów wyposażenia domu i produktów dla dzieci. A wszystko do 60% taniej*!

Jestem zabieganą mamą dwójki dzieci. Dlatego też bardzo cieszę się, że w TK Maxx pod jednym dachem znajdę wszystko, czego potrzebuje moja rodzina. Dziś udało mi się kupić modne botki dla najstarszej córki, doskonałej jakości jesienną kurtkę dla synka i skórzany portfel dla męża. Sobie natomiast sprawiłam zestaw pięknie pachnących świec, które umilą mi długie jesienne wieczory – powiedziała klientka, która na zakupy przyjechała z Legionowa.

W dniu otwarcia dla klientów przygotowano liczne atrakcje. Najważniejszą z nich był konkurs „HELLO Czerwony Wieszak”, polegający na znalezieniu ukrytych na terenie sklepu wieszaków w kolorze srebrnym, złotym i czerwonym. Każdy kolor odpowiadał innej wartości karty upominkowej na zakupy w TK Maxx: 100, 500 oraz aż 700 złotych! Łącznie w TK Maxx w Galerii Północnej zwyciężyło aż 29 osób! Dodatkowo, klienci mieli okazję sprawdzić swoją wiedzę o TK Maxx w konkursie „Szklana Kula”. Wystarczyło poprawnie odpowiedzieć na 3 wybrane pytania, aby wygrać kartę upominkową na zakupy.

  • Uważam, że takich sklepów jak TK Maxx nigdy za wiele i muszę przyznać, że bardzo ubolewam nad tym, że u nas w Piotrkowie go nie ma… ale może kiedyś się doczekam!
    Jak zawsze świetny post Gosiu 🙂