Cardio Bunny

Nie wiem, czy jesteś tą dziewczyną, która ma na tyle szczęścia, że kocha wylewać siódme poty w siłowni? Ja nie jestem. Oczywiście, chętnie zobaczyłabym na swoim brzuchu “rzeźbę” w postaci kaloryfera, ale nie za cenę morderczych treningów. Po prostu jestem fanką teorii, że każdy powinien odnaleźć swoją drogę bycia fit. Wiem, że nie są to tylko moje odczucia, wiele moich koleżanek bezskutecznie próbuje zmusić się do intensywnych ćwiczeń. Zamiast tego chętnie wybierają przeróżne formy jogi – aktualnie wszyscy (w tym ja) oszaleli na punkcie dynamicznej i tanecznej prowadzonej przez Karolinę Erdmann. Inną zachwalaną przez koleżanki jest bikram joga, praktykowana w wysokiej temperaturze. Nie ważne jednak, jaki rodzaj sportu wybierasz, ważne, by ćwiczenia sprawiały Ci przyjemność i dawały odczuwalne rezultaty, nie tylko te widoczne gołym okiem.

Istotnym elementem bycia fit i całej kultury zdrowego stylu życia jest odpowiednio dopasowane sportowe ubranie. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że najpierw kupujemy idealny strój do ćwiczeń, by zmobilizować się do pójścia na trening (znam takie przypadki!). Jeśli chodzi o mnie, w temacie odzieży sportowej już dawno zachwyciła mnie polska marka Cardio Bunny, która szturmem podbiła nasz rynek. Dziewczyny w legginsach z króliczkiem opanowały warszawskie ulice i modne kawiarnie. Noszą je nie tylko do siłowni/na jogę/pilates, ale po prostu. Dlatego, że lubią. Dlatego, że są wygodne, wysmuklają nogi i działają antycellulitowo (tak!), dzięki systemowi ITOFINISH KELP i wkomponowanych w tkaninę leginsów żyjących alg (świetne, prawda?). Nie musisz ćwiczyć, wystarczy, że pójdziesz na spacer, leginsy i tak działają! To taki smaczek, o którym nie słyszałam w kontekście żadnej innej sportowej marki, ale przyznam, że sama złapałam się na ten haczyk i coraz częściej noszę legginsy Cardio Bunny na co dzień. Świetnie sprawdzają się też podczas podróży samolotem czy weekendowego wypadu za miasto.

Zresztą od wielu sezonów nie ustaje moda na noszenie sportowych ubrań w stylu casualowym. Gwiazdy i modelki opanowały ten trend do perfekcji zestawiając legginsy z oversizowymi bluzami czy białą koszulą. Do mojego dzisiejszego zestawu Cardio Bunny dobrałam srebrny płaszcz MOONLIGHT, który z powodzeniem zastępuje klasyczny trencz. Sportowy top pięknie podkreśla kobiecą figurę, a z drugiej strony utrzymuje wszystko na swoim miejscu – posiada usztywniane miseczki, które nie przesuwają się i doskonale podtrzymują biust. Przyznam szczerze, że chętnie noszę go do jeansów i marynarek na wieczór. Z kolei wspomniane już kultowe legginsy Cardio Bunny BLUEBIRD LEGGINS BLACK to obowiązkowy element w szafie każdej kobiety. Marka dopracowała ten projekt do perfekcji – genialny krój i wstawki z elastycznej siateczki wyszczuplają i wydłużają nogi. Plus za innowacje i działanie antycellulitowe, które z pewnością zachęca do noszenia ich jak najczęściej.

To co, gotowe na nowe wyzwania?

PS. Aktualnie na stronie www sklepu Cardio Bunny trwa specjalna obniżka, więc jeśli planujecie zakupy, nie czekajcie. Na całą kolekcję WILD BIRDS jest -25% OFF, a jeśli zapiszecie się do newslettera otrzymacie od razu -10%. Warto!

Leginsy, top, płaszcz CARDIO BUNNY / Torebka LOEWE / Okulary Andy Wolf via Lui Store 

  • Monia

    Jaka figura! Wyglądasz zjawiskowo!!! I te zdjęcia. Super klimat! Tak się składa, że posiadam te leginsy ze wstawkami i jestem z nich bardzo zadowolona. Płaszczyk też ciekawy tylko zastanawiałam się, jak go nosić i kiedy. W sumie idzie jesień to może się przydać 😉

  • Martyna Piotrowska

    nawet taka na sportowo świetnie wyglądasz! Moja figura nie jest idealna, ale też nie na tyle fatalna aby chciało mi się cokolwiek z nią robić zwłaszcza że jakikolwiek wysiłek fizyczny to modręga (miałam zwolnienie z wf przez jakieś ostatnie 5 lat szkoły). Jedyna moja aktywność to jazda rowerem 🙂

  • Basia

    Gosiu jaki masz rozmiar leginsow?

  • Jusse

    Napisz proszę, co masz na ustach:)

  • Co za figura! Świetnie wyglądasz 🙂

  • Wicia

    Wow, chyba nigdy nie widziałam tu aż tak sportowej stylizacji i też jest pięknie! A figura idealna 😮 <3