Summertime scents with Jo Malone London

Zapachy to bardzo indywidualna sprawa. Dla mnie, nawet ten letni, a może zwłaszcza ON, musi być nieoczywisty. Może dlatego, że lubię oryginalne nuty, moje wakacje wcale nie muszą pachnieć cukierkowo. Jestem pewna, że przy dzisiejszych możliwościach perfumeryjnych wiele z Was poszukuje świadomie odpowiedniego zapachu, który podkreśli i zatrzyma wyjątkowe chwile w naszym życiu.

Jakiś czas temu zostałam zaproszona na prezentację brytyjskiej marki Jo Malone London, która już na długo przed swoją polską premierą skradła serca wielbicieli wyjątkowych zapachów. Filozofia łączenia co najmniej dwóch kompozycji i kreowania nowego zapachu, który będzie odzwierciedleniem Twojej osobowości wydała mi się ciekawym pomysłem. Baw się, mieszaj, twórz – to brzmi jak wyzwanie, zwłaszcza, że Jo Malone London to 27 zaskakujących nut zapachowych, które dzięki filozofii Fragrance Combining pozwalają na stworzenie aż ponad 400 wyjątkowych, dobranych indywidualnie kompozycji.

Jak się pewnie domyślacie, wybór nie był łatwy. Jednak dzięki pomocy stylistki Jo Malone London (tak jest, stylistki zapachów, która w cudowny sposób czaruje wciągającymi historiami opowiedzianymi feerią zapachów, inspirowanych światem mody, sztuki i kultury), udało mi się wybrać dwa, które zabrałam ze sobą na wakacje. Co ciekawe, zapachy tej wyjątkowej marki powstają w kreatywnym studio Jo Malone London przy użyciu najwyższej jakości składników i we współpracy ze światowej sławy mistrzami perfumiarstwa, którzy czerpią inspiracje z serca Londynu, brytyjskiego stylu życia i kultury.

A same zapachy? Urzekają niepowtarzalnym charakterem, który zawdzięczają zaskakującym połączeniom składników, rzadko stosowanym w perfumiarstwie. Moje wybory to Cologne Intense, orientalno drzewne perfumy – Orris & Sandalwood oraz Dark Amber & Ginger Lily. Używam ich osobno lub stosuję w duecie, w zależności od nastroju. Mieszanka kardamonu, imbiru, różowego pieprzu, jaśminu, orchidei, róży ze skórą, drzewem sandałowym, olibanum, paczulą, czarną ambrą, irysem, geranium i piżmem, na rozgrzanej słońcem skórze daje niesamowite doznania zapachowe.

Prawda, że brzmi kusząco? Jeśli chcecie wypróbować zapachy Jo Malone London mam dla Was niespodziankę – 5 zapachów Cologne 30 ml (do wyboru) dla 5 osób. Co należy zrobić, by je zdobyć?

Pytanie 1: Jaki zapach marki Jo Malone London pasuje do znaków zodiaku Lew i Strzelec?
Podpowiedzi szukajcie na stronie www.jomalone.com/magazine
Pytanie 2: Z jakim zapachem kojarzą Wam się wakacje?

Odpowiedzi piszcie w komentarzach logując się przez Disqus. Zabawa trwa do 20.07.2017. Wyniki zostaną opublikowane 22.07.2017. Będzie mi miło, jeśli udostępnicie ten wpis publicznie na swoich profilach na Facebooku z hashtagiem #JMLxPoland.

Powodzenia!

Jo Malone London scents / CHANEL bag & slingbacks / CÉLINE sunnies via Vitkac / ADOLFO DOMINGUEZ shirt / MANGO pants

  • Klasa sama w sobie. Jest pięknie 🙂

  • Klaudia

    Zapachy Jo Malone są wręcz dla każdego idealne, nie nachalne! Zapach idealny dla Lwa to Amber & Lavender a dla Strzelca, cudowny Orange Blossom! Jak dla mnie zapachem w pełni oddającym magię wakacji jest Wood Sage & Sea Salt, ten zapach kojarzy mi się z piaskiem przesypującym się pod stopami gdy przechadzam się po plaży – czy to w dążąc w stronę morza czy w stronę zachodu słońca. Kojarzy mi się z wodą morską we włosach 💙

  • Beata

    Więc kochana Gosiu do Strzelca według Jo Malone pasuje – Orange Blossom; natomiast Lwowi polecają Amber & Lavender ❗️ A co do pytania z jakim zapachem kojarzą mi się wakacje cóż ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, ale myśle, że wakacje kojarzą mi się z wakacjami u babci w Bieszczadach: zapach suszonego siana, rosy o poranku na trawie, gruszami pod którymi uwielbiałam nic nie robić tylko patrzeć w niebo. Zapach wakacji to również zapach świeżo zebranych truskawek i malin z sokiem pozostałym na moich dziecięcych rączkach. Och gdyby tylko można było czas wrócić i powrócić do beztroskiego dzieciństwa ❤️Pozdrawiam Cię i dziękuję za szansę jaką mi dałaś ❣️

  • JustynaM

    Ale klimatyczne zdjęcia! Zazdroszczę Gosiu takich wakacji <3
    Trafiłaś idealnie, bo jestem zodiakalną lwicą 🙂 Odopowiadając więc na pytania: Zapach Jo Malone dla Lwa to Amber & Lavender a dla Strzelca to Orange Blossom! A wakacje to dla mnie zapach przygody, która mam nadzieję jeszcze przede mną :*

  • Kasia P

    Zapach dla Lwa to Amber&Lavender a dla Strzelca Orange Blossom 🙂 Zapach, który przynosi mi na myśl wakacje to zapach mokrego piasku z plaży, w którym wyraźnie można wyczuć morską bryze i nutę soli. W zimie pakowalam się do swojej podróżnej walizki, która od wakacyjnego pobytu nad Baltykiem leżała nieużywana. I właśnie taki zapach poczulam otwierając ją po tych kilku miesiącach – piasek, woda, sól, świeżość – wszystkie te nuty przechowal dla mnie pozostały w walizce piasek, a ja od razu myślami bylam nad wodą. Niewiarygodne, jak potrafimy wiązać zapachy z miejscami i wydarzeniami.

  • Marta

    Niesamowit klimat sesji. Trafiłam tu niedawno i jestem zachwycona wysokim poziomem fotografii i przede wszystkim artykułów. Nie spotkałam się wcześniej na blogach z takim wyczuciem stylu i ciekawymi treściami jak z magazynów. Inspirujesz i na pewno będę tu częstym gościem!

  • Magdalena Świtała

    1. Strzelec to zapach Orange Blossom, a Lwu pasuje zapach Amber & Lavender.
    2. Zapach wakacji kojarzy mi się z pięknymi czasami dzieciństwa, gdy marzenia się spełniały, każdy dzień był przygodą, dziecięca wiara w cuda była niezachwiana a świat był przyjazny i stał otworem przed małymi poszukiwaczami przygód. Gdy myślę o wakacjach, „widzę” i czuję mnóstwo smaków, i trudno wybrać ten najbardziej dominujący. Na pewno będzie to słodki smak waty cukrowej, na którą niegdyś czekała dzieciarnia z całego osiedla! Z niecierpliwością wyglądaliśmy na pana w białym fartuchu, który za pomocą swojej czarodziejskiej maszynki potrafił wyczarować puszysty, lepki, słodki obłok na patyku, zjadany w mgnieniu oka przez wesołą dzieciarnię. Smak waty cukrowej do dziś kojarzy mi się z beztroską, śmiechem, odkrywaniem nieznanych zakątków naszego podwórka, zawodami w skokach na skakance i przez gumę. Z letnimi popołudniami, zakłócanymi jedynie przez leniwe brzęczenie pszczół i warkot nadjeżdżającego samochodu „pana od waty”. Z wesołymi miasteczkami, otwierającymi swe podwoje w miejskim parku, strzelnicą i metalowymi pierścionkami o błyszczących oczkach. Z siermiężnymi czasami Peerelu, nad którymi unosiły się delikatne chmury z waty cukrowej. Lato to również wakacje na wsi u babci i dziadka, gdzie jak w tyglu mieszają się różne smaki i zapachy. Codziennie rano czekało na nas śniadanie na stole ustawionym pod wiekowym orzechem, kusząc smakiem białego sera, świeżego mleka prosto od krowy, dojrzałymi ogórkami, pomidorami i aromatem zbożowej kawy. Na podwieczorek zapraszała nas woń gotowanej kukurydzy z masłem albo budyniu waniliowego z dodatkiem kilku kropli malinowego soku. A nocą spowijał nas dym z ogniska i zapach pieczonych ziemniaków. Wakacje to również niezwykła słodycz miodu, który dziadek wybierał z pasieki, chleb z chrupiącą skórką pieczony w starym piecu. I maliny, słodko-kwaśne, a pachnące tak, że zapierało dech w piersiach! Jak u Leśmiana „W malinowym chruśniaku”: „przed ciekawych wzrokiem, Zapodziani po głowy, przez długie godziny” zakochani jedli słodkie maliny 😉 Latem z malin robimy desery, pieczemy placki w których smak malin chowa się pod puszystą bezą. Wakacje mają smak skóry muśniętej słońcem, słonej wody w morzu, waniliowych lodów jedzonych naprędce, żeby nie zdążyły się stopić, wolności i przygody 😉

  • Wicia

    Jak ja kocham te spodnie <3 inspirując się Tobą zaczęłam takie nosić- superwygodnie i kobieco 🙂
    Odpowiadając na pytania: 1. Strzelec- Orange Blossom, a Lew- Amber & Lavende. 2. Zapach lata do dla mnie zapach ciasta drożdżowego z truskawkami mojej mamy wykonanego według tajnej receptury. Nie ważne, że lata lecą i wiek już słuszny- zawsze wracam do domu na te cuda i pal licho kalorie wyrzuty sumienia 😉 jak mama zaczyna wypiekać, to wiem, że jest lato, choćbym nie miała kalendarza i choćby pogoda o tym zbyt dosadnie nie informowała 😉

  • mrskaminsky

    Jo Malone dla Strzelców rekomenduje zapach Orange Blossom, zaś dla Lwa Amber & Lavender. Uwielbiam podróże i kocham perfumy, dzięki którym powracają wspomnienia. Jo Malone jak żadna inna marka zamyka w swoich flakonach prawdziwą woń angielskiego ogrodu, zapach lawendy w ciepłe toskańskie wieczory czy aromat pomarańczy prosto z Sycylii. Dla mnie samej zapach wakacji to przede wszystkim słony zapach morza lub oceanu 🌊 Gdy wracam do domu, chciałabym zabrać go ze sobą wraz ze znalezionymi na plaży muszlami 🐚Trzymam kciuki. Z przyjemnością wybiorę zapach moich wakacji – Wood Sage and Sea Salt Cologne

  • Martyna Adamus

    1. Do Lwa pasuje Amber&Lavender, natomiast Strzelca łączy się z zapachem Orange Blossom.
    2. Wakacje przede wszystkim kojarzą mi się z zapachem słońca, jakkolwiek by tu surrealistycznie nie brzmiało. Lekki zapach unoszący się w powietrzu w połączeniu z promieniami słonecznymi to prawdziwy zastrzyk energii, którego nie jestem w stanie zastąpić niczym innym. Do tego kubek nieziemsko pachnących malin i cały świat może przestać dla mnie istnieć. Chociażby na chwilkę 😉

  • Justyna

    Strzelec – Orange Blossom, Lew – Amber & Lavender. Zapach lata niezmiennie kojarzy mi się ze świeżym powiewiem morskiej bryzy wymieszanym z delikatna nutką owocową mogą to być maliny lub jeżyna z odrobina orientu -drzewo sandałowe lub imbir . Taka mieszanka wywołuje mój nieustający uśmiech i błogie rozleniwienie nieodłączne podczas urlopu. To miłe że nawet pisząc o zapachach można się zatracic w marzeniach o kolejnych podróżach . Dziękuje Ci za to 🙂

  • Goch Lisiecka

    Tą stylizacją przypieczętowałaś moją miłość do białych koszul :). Wiem, że bardzo je lubisz, a mi przez długi czas niezbyt dobrze się kojarzyły i zakładałam takowe, gdy akurat nie miałam pod ręką żadnej innej. A dzięki Twoim stylizacjom dotarło do mnie, że ten element garderoby jest naprawdę niezwykle uniwersalny, a do tego bardzo kobiecy. Cały czas mam przed oczami tę cudną jedwabną koszulę z jednej z Twoich stylizacji, a ta wakacyjna jest kolejną, która szczególnie mi się spodobała. Czy można wiedzieć skąd pochodzi ta koszula? (też lubię wiązać supełki 😉
    Co do zadania konkursowego:
    1. Do Strzelca pasuje zapach Jo Malone Orange Blossom, a do Lwa Jo Malone Amber & Lavender.
    2. Długo zastanawiałam się, czy jest taki zapach, z którym kojarzy mi się lato. Na przestrzeni lat ten wakacyjny czas upływał różnie. Praktycznie całe dzieciństwo i sporą część okresu nastoletniego wakacjowałam u dziadków na wsi. Za czasów studenckich natomiast zakochałam się w górach i do dziś staram się regularnie wracać na szlak: w ciągu roku są to mikro wycieczki weekendowe, a podczas wakacji kilka dni więcej. Ponadto po latach spędzonych w betonie na nowo zakochałam się w moim rodzinnym miasteczku i niezwykle malowniczym krajobrazie, który go otacza, dlatego też część wakacji zawsze jest zarezerwowana dla tego miejsca.
    Zastanawiałam się czy jest coś co łączy wszystkie moje wakacje. I znalazłam! To soczysty zapach jagodowego soku spływającego po palcach. Zapach jak dla mnie najbardziej nasycony słodkim sentymentem. Przypomina mi te beztroskie czasy, gdy jako mały berbeć jeździłam z rodzinką na jagody. Pamiętam zapach kawy zbożowej i smak babcinych kanapek zjadanych w środku przepięknego lasu… i morze jagód. Oczywiście zazwyczaj nic nie udawało mi się nazbierać, bo wszystko, zamiast do słoiczka, trafiało prosto do brzuszka ;). A wieczorem to pełne przerażenia spojrzenie mamy na widok mojej umorusanej buzi i jeszcze bardziej umorusanych ubranek.
    Jagody to również nieodłączny element moich górskich wycieczek – mnóstwo ogromnych, fioletowych kul, płukanych w górskim potoku w magicznych Izerach czy po drodze na Wysoki Kamień. Ich zapach i smak połączony z kojącym szumem strumienia i zapierającym dech w piersiach krajobrazem pozwala mi totalnie wylogować się ze świata, poczuć potęgę gór i przypomnieć sobie za co tak kocham życie. A w moich rodzinnych stronach? Tuż za rzeką zaczyna się ogromna puszcza, która posiada tyle jagodowych krzaczków, że zwyczajnie musi się nimi dzielić, a ja i mama, uzbrojone w słoiczki i dobry nastrój w ogóle się nie opieramy przed korzystaniem z jej dobrodziejstw… motywuje nas zwłaszcza wizja popołudniowej kawy z ploteczkami i deserem z lodów, bitej śmietany i jagód oczywiście! Pozdrawiam!

  • Agnieszka Rzymek

    Piękna stylizacja

  • Aneta Paluch

    Zapach Lwa to Amber & Lavender a dla Strzelca, cudny Orange
    Blossom!Mój znak to skorpion i jestem ciekawa zapachu przypisanego
    mojemu znakowi zodiaku .
    Wakacje kojarzą mi się z
    zapachem miłości owianą tajemnicą ,gdzie intensywna słodycz miesza
    się z wytrawnością Połączenie szaleństwa zmysłów ,zapachu letniej bryzy
    ,które szepczą latem o miłości tej jedynej i prawdziwej …. 😉

  • Katarzyna M

    Gosiu wyglądasz zjawiskowo.Ogromnie podoba mi się ta stylizacja.Ja za kolorem brązowym nie przepadam,a tutaj nie mogę oderwać wzroku.
    Mnie czas wakacji kojarzy się z jasminem.W mieście na południu Chin gdzie studiowała mozna było spotkać starsze panie,które nawlekały kwiaty jaśminu na nitki.Czy to na ulicy,czy w autobusie.Pozniej można było je kupić i upaść się zapachem.Cudny, słodki,duszacy, a jednocześnie świeży.Czasem jak ktoś mnie pyta z czym kojarzy mi się Azja jest to właśnie jaśmin.

    A idealny zapach dla lwa to Amber & Lavender a dla strzelca Orange Blossom

  • Paulina

    Dla Strzelca, jako osoby bardzo
    energicznej i wiecznego optymisty wybrałabym zapach świeży, radosny, pasujący do rozbrykanej natury Strzelca. Wybieram cytrusy z nutką pikanterii w postaci bazylii – zapach Lime basil & mandarine. Lew, jako chodząca pewność siebie powinien mieć równie przyciągający uwagę zapach. Myślę, że pasowałby do niego zapach Incese & Cedrat, tak jak lew, kadzidło nie może pozostać nie zauważone przez otoczenie 😃 Cóż, jeśli chodzi o wakacje, to niezmiennie kojarzy mi się z zapachem pomidorów prosto z krzaka, świeżych i dojrzałych. Do tego rosnąca obok szklarni bazylia i jestem w niebie😇. W tym momencie sezon trwa, więc spędzanie czasu w takim otoczeniu to sama przyjemność. Mój drugi ukochany zapach to letni wieczór z kwitnącą maciejką. Nic tylko nocować na dworze!😍

  • 1. Według marki Jo Malone dla strzelca najlepszy będzie Jo Malone Orange Blossom, a dla lwa Jo Malone Amber & Lavender.
    2. Od dziecka moje wakacje były raczej nietypowe – pochodzę z małej miejscowości nad morzem, więc lato kojarzy mi się przede wszystkim z widokiem zapracowanych rodziców i koniecznością pomagania im w rodzinnym biznesie. Jednak wcale nie oznacza, to że wakacje to dla mnie tylko praca. Od zawsze byłam naprawdę silnie związana z morzem, także moją ulubioną rozrywką były i dalej są, spacery po plaży, kiedy jest, już albo jeszcze, całkowicie pusta – czyli nocą i o świcie. Opustoszała plaża ma zupełnie inny zapach niż ta pełna turystów. W okolicach wschodu słońca plaża pachnie tak rześko, odrobione słono dzięki przybijającym do brzegu kutrom rybackim i tak inspirująco, że mimo nieprzespanej nocy człowiek staje się momentalnie pełen pozytywnej energii. Ten stan, ten zapach, to dla mnie nie tylko zapach wakacji, to kwintesencja mojego dzieciństwa i rodzinnego domu.

  • Monika Barańska

    Wyglądasz jak milion dolarów ! Świetna stylizacja! Te perfumy, chociaż nie wiem jak pachną uważam za piękne, a to za sprawą tych buteleczek. Nie często spotykam czarne flakony. Ekstra!

  • Paulina

    W sobotę do Manu wkroczyła marka Jo Malone. Specjalnie dzisiaj podreptałam do galerii i obwąchałam wszystko co było😃 Po trudnym wyborze stwierdzam że nie nie ma bardziej letniego i cudownie orzeźwiającego zapachu niż White Jasmin & Mint! Jesliby go połączyć z Earl Grey & Cucumber, to nic bardziej letniego nie znajdziecie, mówię wam 😋Jeśli tylko macie okazję i w waszym Douglasie są już te zapachy, to serdecznie polecam się przejść i chociaż obwąchać😃

  • Ewelina

    Lew – Amber & Lavender / Strzelec – Orange Blossom
    Wakacje kojarzą mi się z zapachem jagodowych lasów i poziomkowych rowów 🙂 Najcudowniejszy wakacyjny relaks to kilka godzin spędzonych na zbieraniu jagód z leśnych krzaczków… a gdy już wychodzisz z lasu z koszem pełnym owoców wpadasz do poziomkowego rowu… pfu… raju… i pierogi na obiad nie będą tylko z jagód 🙂 To moje zapachy wakacyjnych wspomnień… chyba czas na obiad…

  • Marta Pluwak

    🙂

  • Marta Pluwak

    Dla strzelca, którym sama jestem pasuje Orange blossom, dla lwa amber & lavender.
    Jako mała Marta, zapachami lata które są ze mną do dziś to aromat miodu z pasieki mojej babci i nuta cynamonu w jeszcze gorącym jabłeczniku na kęs którego czekałam z podekscytowaniem:) dziś wakacje to czas wyciszenia, podziwiania natury jej piękna. To zapach kompotu z papierowek, świeżej drożdżówki i lawendy, która rośnie koło mojego domu.
    Zapachy to coś , co zostaje z nami na zawsze:)
    Pozdrawiam
    Marta😀

  • Marta Pluwak

    Dla strzelca, którym sama jestem;) pasuje Orange blossom, dla lwa amber & lavender.
    Wakacje to czas wyciszenia, przebywania z natura, z całym bogactwem zapachów jakie lato ze sobą niesie:) jako mała Marta, zapachy które zostaną na zawsze to aromat miód z pasieki mojej babci i nuta cynamonu w jeszcze ciepłym jabłeczniku. Dziś moje zapachy lata to kompot z papierówki, wyjęta z pieca drożdżówka, i małe pole lawendy nasadzone w zeszłym roku.
    Zapachy to wspomnienia, które pozostają z nami na zawsze:)
    Pozdrawiam
    Marta:)

  • karolina.orl

    Gosiu,
    i ja chciałabym wziąć udział w konkursie. Pozwól więc, że odpowiem na Twoje pytania 🙂

    Do Lwa pasuje zapach Amber & Lavender, a Strzelcowi z pewnością spodoba się Orange Blossom (zresztą… czy komukolwiek innemu nie spodobałby się zapach kwiatów pomarańczy? ;).

    A jeśli zaś o mnie chodzi (notabene zodiakalnemu Bliźniakowi ;), to jaki zapach najbardziej kojarzy mi się z wakacjami? Mówiąc szczerze, nie musiałam długo zastanawiać się nad tym pytaniem. Wystarczyło, że… przywołałam do siebie wakacyjne wspomnienia! 🙂
    Hiszpania? Ten zapach kwiatów pomarańczy w Sevilli!
    Włochy? Do dziś pamiętam, jak zrywałam z drzew dojrzałe, sycylijskie pomarańcze… a ich zapach pozostawał na moich rękach przez dobre dwa dni,
    Argentyna? Wino, wino, i… cytryny! A ten smak tarty z kremem z dopiero co zebranych cytryn pozostaje w moich ustach do dziś!
    Tajlandia? Gdzie tam lody, kokosy czy smażone skorpiony. Lepiej spróbować genialnych tajskich zup doprawianych limonką, a jakże!
    Podobno Bliźnięta mają dwie natury i ciężko jest im postawić wszystko na jedną kartę.. No dobra, jest w tym trochę prawdy 😉 Ale muszę przyznać, że jeśli chodzi o zapach wakacji, tutaj nie mam żadnej wątpliwości – wakacje pachną cytrusami. 🙂

  • Bożena Paulina Sokołowska

    Dla znaku zodiaku Lew pasuje- Amber & Lavender , a dla Strzelca- Orange Blossom.

    Z jakim zapachem kojarzą mi się wakacje? Nic tak dobrze jak zapachy nie jest w stanie przywołać do nas wyjątkowych dla nas wspomnień i nie uwolnić związanych z nimi skojarzeń , gdyż każdy jeden zapach coś w nas pozostawia, jak u Prousta, umożliwiając nam odszukanie straconego czasu.Zapach Angel Muglera wakacyjną porą przywodzi mi na myśl ukochane przeze mnie morze i nieustannie wzmaga we mnie potrzebę przygody, symbolizuje dla mnie przemiany i łapanie wiatru w żagle.. Ten wyrafinowany, nie pozostawiający nikogo obojętnym i dopracowany w każdym szczególe zapach wolności…jest w stanie ubrać mnie w wakacje w dziewczęce marzenia, skutecznie zANGELizować mój zły humor i wprowadzić w mój zabiegany świat szczyptę wakacyjnego szaleństwa! 🙂 Ten anielski zapach kojarzy mi się z wakacjami i najpiękniejszymi wspomnieniami.Po dziś dzień jest dla mnie zapachem przywołującym wspomnienie czegoś wyjątkowego, szczególnego, powodującego takie miłe ciepełko wokół serca… dlatego też ten zapach nawet podczas mroźnej zimy daje mi siłę, aby dotrwać do wakacji z ogromnym uśmiechem na ustach. 🙂

  • Magdalena

    Lew – Amber & Lavender / Strzelec – Orange Bossom

    Wakacje mają dla mnie wiele zapachów. Rankiem budzi mnie zapach świeżo skoszonej trawy, w południe jest to zapach cytryny i mięty w orzeźwiającej lemoniadzie natomiast wieczorem jest to zapach letniego, chłodzącego deszczu.

  • sssShe

    Lew = Amber & Lavender
    Strzelec = Orange Blossom

    Romantyczna kompozycja przenosi w czasie.Ten moment,ta chwila,która zapada w pamięć.Dziś przykurzona,choć wciąż niezapomniana,zamknięta w buteleczce perfum.Zapach pełen miłości,która niespodzianie zapukała do drzwi –
    pierwsza,pozornie niewinna.Stopniowo rozkwitające uczucie niczym majowe piwonie.Przywodzi na myśl to,co
    najmilsze – dobrze znaną słodycz świeżych malin zerwanych prosto z krzaka tuż po deszczu.Budzi przyjemne
    wspomnienia.Z zarumienionymi policzkami znów mogę siedzieć nad brzegiem stawu na powierzchni którego tańczą lilie wodne,delektować się schłodzonym koktajlem malinowym,mieć różowy “wąs” pod nosem i pytając kwiatki,rwąc ich delikatne płatki “kocha,nie kocha …” czuć młodzieńczą radość i beztroskę! 🙂

  • Basia

    Czesc Gosia!
    Co do dwoch znakow i pasujacych im zapachom, dla Lwa polecany jest Amber & Lavender, dla Strzelca Orange Blossom.
    Wakacje to dla mnie przede wszystkim zapach olejku do opalania polaczony ze slona woda morska i wiatrem. To zapach slonca, wolnosci, radosci i zabawy!
    Pozdrawiam,
    Basia

  • Czarek Ferenc

    Amber & Lavender pasuje do Lwa, natomiast do Strzelca Orange Blossom 🙂
    Wakacje kojarzą mi się z całą ferią zapachów, od zapachu nadciągającej burzy po zapach powietrza tuż po niej, od zapachu ogniska po zapach miąższu dojrzałych owoców, od zapachu kwitnącego jaśminu po zapach siana czy świeżo skoszonych traw 🙂