Sally Hansen Color Therapy – moc koloru i ratunek dla zniszczonych paznokci

Profesjonalny manicure w domu? Lakiery, które zachwycają intensywnymi kolorami i jednocześnie pielęgnują paznokcie? Dodajcie do tego lustrzany połysk i kolor utrzymujący się aż do 10 dni!  To obietnica najnowszej linii Sally Hansen Color Therapy – nie byłabym sobą, gdybym nie przetestowała tych nowości. Jak się u mnie sprawdziły i co w nich wyjątkowego?

Kolor, który pielęgnuje i dobroczynna moc olejków

Pewnie jak wiele innych kobiet, nie jestem mistrzynią manicure, nie jestem też stałą bywalczynią profesjonalnych salonów, ale doszłam już do takiej wprawy, że z łatwością maluję paznokcie 5 minut przed wyjściem (co prawda z różnym efektem, ale zazwyczaj daję radę). Próbowałam już przeróżnych technik, w tym raz hybrydy, ale po zdjęciu jej, kiedy zobaczyłam moje paznokcie w opłakanym stanie, nie ma mowy, żebym powtórzyła ten zabieg. Tym bardziej przy wyborze lakierów kieruję się jakością, ale także skutecznością. Dlatego od razu zaciekawił mnie koncept Sally Hansen Color Therapy – nowej generacji lakierów, które nie tylko mają upiększać, ale też pielęgnować.

To odpowiedź na potrzeby wielu kobiet, które mają problem z łamliwymi, kruchymi paznokciami, jak również dla tych, które potrzebują regeneracji i ratunku dla zniszczonym paznokci po hybrydzie.

W czym tkwi siła lakierów Color Therapy? Jak zwykle pochodzi z natury, wykorzystując moc dobroczynnych olejków – arganowego, z jagód Acai i wiesiołka, które dogłębnie odżywiają i wzmacniają paznokcie. Opatentowana formuła przenika w głębsze warstwy płytki paznokcia, wzmacniając je od środka.

Sally Hansen Color Therapy – 27 zjawiskowych odcieni

Co jeszcze zachwyca w linii Color Therapy to bogata gama odcieni – 27 spektakularnych kolorów – klasycznych, eleganckich, modowych i metalicznych w trzech paletach kolorystycznych: neutralne beże, eleganckie czerwienie, róże i korale oraz intensywne kolory na każdą okazję.

Moim faworytem są szlachetne czerwienie, które nigdy nie wychodzą z mody i które namiętnie kolekcjonuję. Najczęściej maluję paznokcie odcieniem RED-IANCE (nr 340), który doskonale pasuje do codziennych, jak i wieczorowych strojów.

Wyjątkowa trwałość i lustrzany połysk do 10 dni

10 dni? Lubię takie wyzwania! To dość długo, jak na lakier do paznokci. A jednak byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, że mimo upływu czasu lakier nie zmieniał koloru, nie odpryskiwał, a tylko delikatnie ścierał się przy końcówkach po upływie 7-10 dni. Z pewnością duże znaczenie ma fakt, że używam specjalnego Top Coat Sally Hansen Color Therapy – wystarczy na pomalowane paznokcie nałożyć jedną warstwę i gotowe! Podobnie jak lakiery, formuła Top Coat również jest wzbogacona o olejek arganowy, by pielęgnować i  zapewnić wspaniały lustrzany połysk i ultra trwały manicure.

Zwieńczeniem mojego manicure jest rewelacyjny produkt – odżywczy eliksir do skórek i paznokci, z którym nie rozstaję się na co dzień, wmasowuję go w skórki po kąpieli czy w ciągu dnia, kiedy pracuję. Pięknie nawilża, odżywia i wygładza skórki wokół paznokci.

Odżywczy olejek jest wielofunkcyjny i można go używać na kilka sposobów: po lakierze kolorowym na skórki, przed lakierem kolorowym, jako ekspresowa kuracja (ale potem trzeba dokładnie zmyć oliwkę  przed nałożeniem koloru) oraz osobno na niepomalowaną płytkę jako kuracja odżywcza (gdy nie malujemy paznokci) – wówczas nie zmywamy preparatu.

Color Therapy – efekty po kilku tygodniach stosowania i kilka ciekawostek

Po pierwsze: Nie potrzebujesz już bazy pod lakier

Może zacznę od tego, że zabieganej kobiecie ciężko jest zrobić manicure składający się z trzech tradycyjnych kroków: baza, lakier, top coat. Dlatego zazwyczaj z braku czasu pomijałam pierwszy etap malowania paznokci. Efektem była przebarwiona płytka paznokcia. Odkąd zaczęłam stosować lakiery Sally Hansen ten problem całkowicie zniknął. A to dlatego, że przy odżywczej formule Color Therapy nie potrzebujemy bazy. Lakier nakładamy bezpośrednio na płytkę.

Po drugie: Precyzyjnie pomalowane paznokcie w kilka minut


Kolejnym miłym zaskoczeniem są pędzelki, które idealnie dopasowują się do kształtu paznokci, dzięki czemu malowanie jest łatwiejsze i szybsze. Nie wiem dlaczego, ale nawet w luksusowych markach spotykam się z tym, że niewłaściwy pędzelek utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia precyzyjną aplikację lakieru. Przy Color Therapy nie mam tego problemu. Pędzelki są półokrągłe, nie rozwarstwiają się i idealnie współpracują z odpowiednią konsystencją lakieru.

Po trzecie: Poprawa kondycji paznokci – zdrowsze, lśniące i odżywione

Już po kilku użyciach zauważyłam, że paznokcie są mocniejsze i mniej łamliwe. Nawet podczas malowania, widać że sama konsystencja lakieru jest wzbogacona o dobroczynne olejki. Efektem są zdrowsze, odżywione i nawilżone paznokcie. Bardzo to lubię!

Niespodzianka: 10 zestawów Color Therapy dla moich Czytelniczek

Jeśli również chcecie przetestować kolekcję Sally Hansen Color Therapy mam dla Was niespodziankę – 10 zestawów:

Top Coat + Odżywczy eliksir do skórek i paznokci + 2 lakiery

Co trzeba zrobić, by je zdobyć? Wystarczy, że w komentarzu pod tym wpisem na blogu odpowiesz na 2 pytania: Czego oczekujesz od idealnego lakieru do paznokci? Jaki kolor z linii Color Therapy podoba Ci się najbardziej? Wszystkie 27 odcieni znajdziesz pod TYM LINKIEM.

Pamiętaj, by zalogować się przez Disqus!

Na Wasze komentarze czekam do 12 lipca 2017. Wyniki zabawy opublikuję na blogu do 14 lipca 2017.

UPDATE: WYNIKI ZABAWY

  1. Beata
  2. Wicia
  3. Wyczyny Katarzyny
  4. Magda
  5. Barbara P
  6. Sylwia Wróblewska
  7. Natalia
  8. Katarzyna M
  9. Aneta Paluch
  10. Monika Barańska

Dziękuję Wszystkim za merytoryczne komentarze tutaj i na Instagramie @gosiaboy. Do następnego!:)

Polecam Wam też zakup lakierów Color Therapy w super cenach: W SuperPharm do 15 lipca trwa Tydzień Sally Hansen, a w Hebe do 19 lipca. Śledźcie też profile social media Sally Hansen Polska na Facebooku oraz na Instagramie.

Powodzenia i udanych zakupów!

  • JustynaM

    Czegoś takiego właśnie szukam! Chętnie wypróbuję nowe lakieryy SH! 🙂
    Odpowiadając na pytania, to czego oczekuję od idealnego lakieru to trwałości i tego żeby nie niszczył paznokci. Patent z olejkami bardzo fajny i mam nadzieję że u mnie również się sprawdzi.
    Co do koloru – najbardziej podoba mi się ten który masz Gosiu na paznokciach oraz 170 GLOW WITH THE FLOW <3

  • monia

    Idealny lakier doskonale rozprowadza się na paznokciach, szybko wysycha, podkreśla urok pięknych dłoni, posiada delikatną tonację pasującą do każdej okazji, jest wytrzymały i nie niszczy paznokci. Mój kolor to nr 200 powder room.

  • Barbara P.

    Pomimo, że hybrydy święcą triumfy ja nadal jestem wierna tradycyjnym lakierom. Może dlatego, że lubię poszaleć z kolorami na paznokciach i często je zmieniam. Czego od nich oczekuję? Przede wszystkim trwałości. Choć w części zbliżonej do dobrze wykonanej hybrydy. Krycia bez smug. To w dużej mierze zależy od pędzelka. Ja zdecydowanie wolę te szersze. Szybkiego wysychania, bo nie ma chyba nic gorszego jak udział w scenie: biegam, macham dłońmi i dmucham na paznokcie. Zabawna, ale dziś mało która kobieta ma czas i cierpliwość na takie zabawy. Nie znoszę też efektu plasteliny na paznokciach i nieplanowanych wzorków przypadkowego autorstwa. I tak jak napisałaś – odpryskiwania. Dyskretne ścieranie się na brzegach to jest to. Podsumowując, szybkie wysychanie, trwałość i krycie to podstawa. I błysk! To bezsprzecznie kocham w lakierach. Popularny niegdyś mat jakoś mnie do siebie nie przekonał. I jeszcze coś, z racji że lubię ciemne kolory doceniam lakiery, które zmywają się łatwo i bez rozmazywania. Teraz mam piękne bordo Astora, ale zmycie go z paznokci to nie jest łatwe zadanie. A z palety lakierów Sally Hansen Color Therapy wpadł mi w oko 370 Unwined. Piękna przybrudzona czerwień. P.S Brak skłonności lakieru do barwienia płytki też jest ważne. Kiedyś lekarz w szpitalu zwrócił mi uwagę, że powinnam ograniczyć palenie. Zdziwiła mnie ta uwaga, bo ja trzymam się z daleka od używek. Okazało się, że wnioski wyciągnął patrząc na moje paznokcie, które malowałam piękną czerwienią bez użycia bazy. A w szpitalu kazano mi zmyć lakier. No nie była to fajna uwaga. Teraz używam bazy obowiązkowo…:)

  • Paulina Piedo

    Dla mnie idelany lakier do paznokci ma swietny pędzelek, dzięki któremu z łatwością można aplikować lakier na paznokcie, jest trwały, dobre ma krycie oraz połysk. Najpiękniejszy kolor 220 Rosy Quartz uwielbiam takie neutralne kolory, które pasują do każdej stylizacji 😀 😍
    Pozdrawiam,
    paulas1505@gmail.com

  • Moje paznokcie są słabe dzięki niedoczynności tarczycy, przez co często się rozdwajają i łamią. Bardzo lubię malować paznokcie i staram do tego celu używać jak najlepszych lakierów. Najważniejsze w nich jest to, żeby nie niszczyły dodatkowo płytki paznokcia i nie odbarwiały jej. Bardzo lubię natomiast, kiedy lakier szybko wysycha i wytrzymuje te kilka dni, żebym nie musiała używać zbyt często zmywacza. Pełnię szczęścia osiągam, kiedy lakier dodatkowo odżywia płytkę paznokcia i pięknie lśni. Ciężko mi było wybrać jeden odcień różu spośród tylu pięknych odcieni. Wydaje mi się, że Mauve Mantra 270 będzie tym szczęśliwym wyborem 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Patrycja Kaminski

    Właśnie takich lakierów szukam i z przyjemnością przetestuje! Od idealnego lakieru do paznokci oczekuję przede wszystkim, że będzie paznokcie pielęgnował a nie je niszczył. Że będzie trwały i chyba co najważniejsze szybkoschnący. Jako totalna minimalistka preferuje tylko 4 odcienie: czerwień, czerń, nude oraz bordo. Spośród kolorów lakierów Color Therapy wybieram Read-y to glow. Trzymam kciuki❣️

  • Katarzyna Drążkowska

    Od lakieru oczekuję przede wszystkim trwałości oraz pielęgnacji. Lubię kiedy lakier nadaje piękny kolor i połysk płytce paznokciowej. A kolor, który najbardziej mi się spodobał to 340 RED-IANCEP.
    Ps. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.

  • Piękna ta czerwień! 🙂

  • Monika Barańska

    Sally Hansen jest jedną z takich marek, której wierzę w obietnice. Lakiery, odżywki, olejki czy serum do skórek u mnie się sprawdza świetnie. Wiem, że mogę na nich liczyć. Ja od lakieru oczekuję przede wszystkim trwałości. Nie musi trwać ona nawet 10 dni bo to marzenie, ale 5 dni już dla mnie jest super. Czasem lakiery schodzą po jednym! dniu ;( Co do koloru z nowej kolekcji to nie byłabym sobą gdybym nie wybrała czerwieni. 340 – Red Iance jest po prostu cudowny, dla mnie idealny odcień na lato ❤

  • Wyczyny Katarzyny

    Od kiedy tylko pamiętam miałam problemy z paznokciami u dłoni. Ciągle krótki, rozdwajające się i kruche. Częste dylematy czy zrobić kurację z samą odżywką czy może jednak zaryzykować i pomalować paznokcie lakierem kolorowym. Tradycyjny dylemat czy pielęgnacja paznokcia czy jednak kolorowy manicure, który jest efektowny. Panadto poszukiwanie lakieru do paznokci bez formaldehydu – kto ma problem z paznokciami ten wie tak naprawdę co to znaczy. Czytając wpis o lakierach Sally Hansen miałam wrażenie, że czytam opis idealnego lakieru, który kusi mnie jako fankę pięknych i zadbanych dłoni i paznokci (których nie mogę się doczekać). Może właśnie lakier idealny powinien być taki, że nie będę musiała wybierać między pielęgnacją i pięknym manicurem. Będę miała to w jednym lakierze! I oby konsystencja była nie za gęsta, z idealnym kryciem od razu po pierwszym użyciu! Jeśli do tego będzie zawierał składniki odżywcze, które dbają o paznokcie i nie odpryskiwał z połowy paznokcia, a tylko się ścierał z czubku paznokcia, ideał! Brałabym i testował, i malowała i czekała na efekty najlepiej lakierem w kolorze 250 Rosy Glow. Ten kolor przypomina mi kolor moich ulubionych kwiatów – różowych goździków i róż. Kwiaty w domu i na dłoni ❤ Można się rozmarzyć 🙂 Tylko czy ideały istnieją?

  • Aneta Paluch

    idealny lakier do paznokci powinien być trwały i chciałabym żeby utrzymał się kilka dni bez obaw ,że się uszkodzi …. ,ważne jest nadawał piękny kolor ,pasujący do mojej karnacji -do mnie .240 Primrose and Proper spodobał się mi

  • Asia

    💅Pielęgnacji i kolorów tęczy i szybkości schnięcia i idealnego pędzla 😍 360 i 380 😍

  • Wiktoria Blicharz

    Od idealnego lakieru oczekuję tylko jednego: ma poprawiać nastrój, gdy spojrzę na swoje paznokcie, a nie psuć humor bo znowu coś nie wyszło podczas aplikacji lub wbrew zapowiedziom producenta manicure zepsuł się szybciej niż powinien. Ulubiony kolor: 340 😊

  • Katarzyna M

    Ja po kilku miesiącach stosowania hybryd wróciłam do klasycznych lakierów.
    Od lakieru wymagam głównie pielęgnacji.Jezeli odżywia moje paznokcie,nie wpływa negatywnie na ich kondycję jestem nawet wstanie wybaczyć kiepską trwałość.
    Moim ulubionym kolorem z kolekcji jest 340 Uwielbiam tego typu kolory i zazwyczaj mam paznokcie pomalowane lakierem właśnie w takiej tonacji

    • Kasiu, skontaktuj się proszę ze mną na maila w sprawie nagrody 🙂

  • Teresa Nowak

    Od lakieru oczekuję pięknych, olśniewających kolorów, trwałości, wygodnego nakładania. Oczekuję wygodnej formuły, konsystencji i wygodnego pędzelka. Mój ulubiony kolor to 230 Sheer Nirvana ponieważ idealnie do mnie pasuje. Jestem szczęśliwą, spełnioną kobietą. Taką, która akceptuje siebie i swoje ciało. Uważam że to, że jestem kobietą to coś najwspanialszego co przytrafiło mi się w życiu. Lubię podkreślać swoje paznokcie eleganckimi, subtelnymi i eleganckimi kolorami. Pasuje to do mojego stylu, gdyż w mojej szafie znajdują się eleganckie sukienki, dobrze skrojone żakiety, perły i jedwabne apaszki. Myślę że mój styl, pełen elegancji i dobrego smaku idealnie stapia się z moją osobowością, która czasem nieśmiało gdzieś ukrywa się tylko po to, by po chwili wybuchnąć swoją kobiecością. Mój styl to nie tylko sposób ubierania, to też a może i przede wszystkim sposób zachowania, pełen kultury i dobrego smaku, sposób poruszania się i sposób mówienia. Codziennie staram się umiejętnie eksponować swój blask który przecież tak naprawdę każda kobieta ma w sobie. Celebruję swoją kobiecość za pomocą pięknego i trwałego manicure. Uwielbiam lakiery delikatne, jasne; w życiu, w modzie i w zachowaniu nie lubię przepychu. Kolor Sheer Nirvana jest subtelny ale podkreślający kobiecość. Jest zmysłowy ale nie wulgarny. Mam słabość do lakierów w jasnych kolorach, w pastelach, w błękicie. Wiem że obecnie panuje trend na fikuśne neony, na ferię barw na paznokciach ale nie ulegam ślepo modzie, zawsze wybieram tylko to w czym dobrze się czuję i co do mnie pasuje. Uważam że subtelny, delikatny manicure dodaje mi kobiecości i wspaniale komponuje się z moim charakterem. Mając staranny manicure mam jednocześnie pewność że mogę wyglądać niezwykle szykownie nawet w spodniach rybaczkach i sportowych butach. Najlepiej czuję się w stonowanych, eleganckich barwach, dbam o to by mój styl był pełen uroku i klasy. Taki look dodaje mi pewności siebie i podnosi moją samoocenę. Mój manicure nie może mnie przytłaczać, nie może krzyczeć. Poza tym, uwielbiam kolor ecru i wszystkie jego odcienie. Jestem wolnym ptakiem i niepoprawną optymistką która ceni naturalne piękno.

  • Wicia

    ja tam zawsze od lakieru oczekuję trwałości- tu nie będę oryginalna 😉 Fajnie jak nie zjeżdża z paznokci po dwóch dniach, bo wiadomo, wtedy trzeba robić cały manicure od początku, a czasu jak na lekarstwo 🙂 Jeśli mogę cieszyć się ładnym kolorem 5 dni lub dłużej, to już jestem usatysfakcjonowana. Lubię też jak lakier nie niszczy nadmiernie paznokci- zawsze stosuję bazę, ale zauważyłam, że po lakierach niektórych marek paznokcie są bardziej zniszczone- szkoda…No i oczywiście głębia barw- lubię kiedy kolor jest intensywny, nawet jeśli to jakiś naturalny róż lub nude 😉 Z kolekcji Sally Hensen spodobał mi się kolor 200 powder room- taki delikatny i kobiecy, kojarzy mi się z typowym “zwiewnym latem” 😉

  • Monia

    Gosiu, z racji tego, że dwa miesiące temu po raz drugi zostałam mamą, szczęśliwą mamą brakuje mi czasu na wiele rzeczy, a przede wszystkim na to, aby pomyśleć o sobie. Jeden i drugi Maluszek pochłania mnie całkowicie i sprawia, że cały swój czas poświęcam tylko Im. Do tego dochodzi jeszcze Mąż, który też potrzebuje mojej uwagi 😉 Tak więc mam troje członków Rodziny, dla których jestem na “wyłączność” i każdego dnia na pełnych obrotach. Zestaw produktów Sally Hansen z pewnością bardzo chętnie by mi się przydał, bo pomimo tego, że jestem pełnoetatową mamą to nadal jestem kobietą, a pragnę być kobietą zadbaną, piękną i zachwycającą dla siebie samej i Męża. Dlatego też od idealnego lakieru do paznokci oczekuję przede wszystkim ekspresowego wysychania i mega długiej trwałości. U mnie liczy się każda minuta 🙂 Urzekł mnie kolor 380 Ohm My Magenta! Jest niebywale przykłuwający uwagę, mega zmysłowy i wyrażający moją osobę 🙂

  • Ewa Dziegieć

    Wbrew pozorom długotrwałość tradycyjnego lakieru równa lakierowi hybrydowemu to dla mnie nie jest najważniejsza cecha! A dlaczego? Bo po prostu kolor nudzi mi się już po około 4 dniach i mam ochotę pomalować paznokcie na nowy odcień. ALE ALE! To nie znaczy, że nie przeszkadzają mi lakiery, które po 3 dniach wyglądają tragicznie (odpryski, odbicia, brak blasku itp). Wręcz przeciwnie! Od lakieru oczekuję, że będzie w idealnym stanie conajmniej tydzień a jeśli zdecyduję się na zmianę koloru będzie to tylko związane z faktem, że mam ochotę na nowy odcień, a nie dlatego, że stan paznokci jest nie do zaakceptowania! Oprócz tego od lakieru oczekuję wysokiej jakości, dzięki której będę mogła cieszyć się zdrowymi paznokciami cały czas! Najpiękniejszy odcień to 460 TEAL GOOD !!! Pozdrawiam 🙂

  • Natalia

    Dla mnie natomiast idealny lakier to taki, który uwiedzie mnie swoim kolorem. Na co dzień wybieram dość neutralne barwy i jestem wierna jednej przez długi czas. Lakiery Sally Hansen już raz udowodniły mi swoją jakość i niezawodność. Uważam, że to top coat’y powinny nadawać lakierowi trwałość. Linia Color Therapy zachwiciła mnie odcieniem 160 Mud Mask oraz 370 Unwine’d.
    Pozdrawiam.

  • Sara

    Idealny lakier do paznokci to przede wszystkim taki, który sprawdza się podczas każdej sytuacji, który jest odporny nie tylko na zazdrosny wzrok koleżanek,ale również gotowy na zmienienie opony w aucie. Lakier idealny nie byłby idealny, gdyby nie kolor odpowiadający tonacji naszej karnacji. Stąd też mój wybór pada na numer 180 o nazwie CHAI ON LIFE, charakteryzujący się wręcz perfekcyjną barwą kawy z mlekiem.

  • Ewelina

    Nie mogę się zdecydować! Wszystkie piękne, ale w związku z tym, że ostatnio mam przesyt czerwieni, różu i jasnych barw stawiam na “TEAL GOOD”! Chociaż kusi mnie “JA-COZY”, bo przywołuje najpiękniejsze wakacyjne wspomnienia znad oceanu!
    Co do oczekiwań odnośnie lakieru… nie wiem, czy muszę się powtarzać. Moją aktywną obecność na Twoim blogu zaczęłam właśnie od dyskusji na temat lakierów do paznokci! Pamiętasz? Jak dla mnie nie muszą być trwałe, bo i tak kolor nudzi mi się po maksymalnie 2 dniach, ale za to muszą się dać perfekcyjnie malować 🙂 Malować perfekcyjnie… samodzielnie… bo i tak zawsze znajduję niedociągnięcia w malowaniu w salonach kosmetycznych! Hitem było, gdy pomalowała mi paznokcie i po przyjściu do domu musiałam je zmyć, bo zrobiły się pęcherzyki powietrza… nie muszę dodawać, że następnego dnia szłam na ślub przyjaciółki… ehhh, lakiery…

  • Beata

    Gosiu od idealnego lakieru oczekuję: – pięknego żywego odcienia, idealnego krycia i niesamowitej trwałości; gdyż jak każda zapracowana mama mam zbyt mało czasu dla siebie a przy tym wszystkim żeby jeszcze w mig schnął ❗️ Takie cztery życzenia dla humoru polepszenia kciuki mocno trzymam i kolor z Twoich paznokci 💅🏻wybieram bo w klasycznej czerwieni każdej z Nas humor się odmieni ❗️

  • Sylwia Wróblewska – Bekała

    Od idealnego lakieru do paznokci oczekuję, że będzie on przede wszystkim zachwycał nasyconym, mocnym kolorem. Nie znoszę, kiedy idealne krycie uzyskuje się dopiero po 3 czy 4 warstwach. Musi być naprawdę trwały i szybko wysychać, ponieważ jako mama prawie dwuletniej księżniczki nie mam zbyt wiele czasu dla siebie, przez co muszę malować paznokcie po nocach, kiedy córcia smacznie śpi. Zależy mi także na precyzyjnym pędzelku, za pomocą którego szybko i łatwo, bez zalanych skórek uda się wykonać manicure. Jak już wspomniałam mam bardzo ograniczony czas, więc idę na skróty i nie stosuję żadnych baz czy odżywek pod lakier, przez co niestety moje pazurki dosyć mocno ucierpiały. Nie są w tak dobrej kondycji jak kiedyś, bardzo się rozdwajają i kruszą, mają tendencję do łamania się.
    Wszystkie kolory z najnowszej serii Sally Hansen są świetne. Również uwielbiam klasyczne czerwienie, ale mam też ogromną słabość do mocnych, bardzo intensywnych kolorów. Nie potrafię zdecydować się na jeden odcień! 😉 260 Berry Smooth i 440 Ja-cozy to moi faworyci! Idealnie wakacyjne! 🙂

  • Diana Lee

    Jak to w przypadku ideałów bywa – można puścić wodze wyobraźni. Dotyczy się to także tematu idealnego lakieru do paznokci 🙂 Mój ideał lakieru powinien na samym początku przykuć mój wzrok ciekawym designem. Lubię stylowe opakowania kosmetyków ,ponieważ ciekawy wygląd rozbudza moją ciekawość, co tez taki kosmetyk skrywa w środku. A kiedy jestem czymś zaciekawiona czy zauroczona, zwiększa się prawdopodobieństwo, że zechcę taki kosmetyk poznać bliżej 🙂 Poza wizualnym wyglądem, czas na najważniejsze – wnętrze kosmetyku oraz to co ma mi do zaoferowania. A marzy mi się, aby mój ideał miał odpowiednią konsystencję (nie za rzadką, nie za gęstą, idealną jednym słowem <3 ), dobrze wyprofilowany pędzelek (łatwość aplikacji jest bardzo ważna, bo zły pędzelek potrafi delikatnie rzecz ujmując podnieść ciśnienie, kiedy się rozczapierza i maluje skórki a nie płytkę paznokcia). Idealny lakier do paznokci to taki, który hipnotyzuje swoją barwą (i bez znaczenia czy należy do gamy nude, czy też jest w intensywnych odcieniach – powinien mieć piękny nasycony kolor), zachwyca blaskiem (tak, tak marzy mi się aby lśnił i był ozdobą moich dłoni) i co bardzo ważne jest trwały (bo co mi po lakierze, który jest piękny, ale trzyma się na moich paznokciach góra trzy dni?). Dobrze też byłoby, gdyby miała w sobie składniki odżywcze, aby nie tylko ozdabiał moje paznokcie, ale także je pielęgnował, a do tego miał przyjemny zapach 🙂 Aaaa i jeszcze był wydajny i szybko nie zasychał w buteleczce! Ideał po prostu 🙂

    Uwielbiam wszelkie odcienia różu, a moje serce skradł lakier o nazwie 250 ROSY GLOW. To piękny, soczysty i przykuwający wzrok kolor, który jest idealny na letnią (choć humorzastą w tym roku) porę 🙂

  • Alexxia

    Dobry lakier to przede wszystkim długotrwały i intensywny kolor plus ochrona paznokcia . Wiele czynników nie służu naszym paznokciom , więc fajnie jak ulubiony lakier oprócz pięknego koloru daje nam odżywienie.

    @alexxia_pe

  • Alexxia

    Moje serce skradły dwa kolory : Indiglow i slicks and stones

  • alexxia_pe

    Dobry lakier to przede wszystkim długotrwały i intensywny kolor plus ochrona paznokcia . Wiele czynników nie służu naszym paznokciom , więc fajnie jak ulubiony lakier oprócz pięknego koloru daje nam odżywienie. Dwa kolory które skradły moje serce to indiglow i slicks and stones . Klasyka i elegancja , można się zakochać.

    @alexxia_pe

  • Klaudia

    W konkursie u Gosiaboy udział wzięłam bo cudnego lakieru ud Sally Hansen zapragnęłam. By me paznokcie ozdobił chciałam i długo na nich się trzymał, od zaraz. Kolor Rosy Quartz wybrałam, od zawsze jasne róże na paznokciach uwielbiałam. Dużo o tym lakierze Gosia cudów pisze, no nic mieć go muszę. Długo na paznokciach się trzymający, szybko schnący i dobrze kryjący. Takiego lakieru poszukuję i mam nadzieje że na Sally Hansen się nie rozczaruję ❤️

  • Magdalena

    W imieniu Rzeczypospolitej Kosmetycznej – Sąd Lakierowy w składzie tu obecnym na podstawie art. 123 Kodeksu Pięknych Paznokci orzeka co następuje. Uznać racje powódki Magdaleny S w całości. Bez wątpliwości wykazała ona, iż oczekiwania dotyczące idealnego lakieru do paznokci wymienione w pozwie tzn. wysoka trwałość, dobra jakość oraz niewygórowana cena nie budzą żadnych wątpliwości i powinny być spełniane przez wszystkie kosmetyczne marki. Pozwana wykazała, że pięknie pomalowane paznokcie zwłaszcza cudownym lakierem 260 Berry Smooth powinny być znakiem rozpoznawczym każdej kobiety. Powyższy wyrok jest prawomocny i nie przysługują od niego żadne środki odwoławcze.

  • Magda

    Ja pozostaje wierna tradycyjnym lakierom.Zawsze malowanie paznokci zostawiam na ostatnia chwilę.Dlatego od lakieru oczekuje:szybkiego schniecia,dobrego pedzelka,ktory za jednym pociągnięciem pomaluje paznokiec, dobrego krycia zeby nie malowac po pare razy,zeby latwo dal sie usunac i nie barwil paznokcia.kolor 260 berry smooth i 270 mauve manta to moi ulubiency

  • Magda Lewczuk

    Mój idealny lakier do paznokci powinien przede wszystkim być bezpieczny dla moich paznokci i nie zawierać w swoim składzie niebezpiecznych składników, których w takich produktach należy się wystrzegać. Wskazane jest natomiast, aby zamiast tych złych składników zawierał bombę witamin i minerałów, które będą pielęgnowały moja paznokcie. Dużym plusem będzie także łatwość aplikacji oraz szybkość schnięcia! – nie zliczę ile razy się zdarzyło, że pomalowałam paznokcie, myślałam, że już wyschły, co niestety nie było prawdą i w efekcie na moich dopiero co pomalowanych paznokciach jawiły się zadrapania, a czasu i cierpliwości na ponowne malowanie już nie było 😉 Po idealnym lakierze do paznokci oczekuję też, że zostanie na moich paznokciach tydzień – mam nadzieję, że to realne 😀 Ważny jest też kolor – lśniący i głęboki. I najlepiej aby był dużej buteleczce, która starczy mi na długo 🙂
    * Co do ulubionego koloru z linii Color Therapy, mój wybór to zachwycający 220 ROSY QUARTZ – delikatny różowy kolor, który byłby piękną ozdobą dłoni.

  • Paulina Łuczak

    Pudrowy, delikatny, pięknie nazwany Powder room to mój absolutny faworyt pośród tych wszystkich godnych pożądania odcieni. Różowy kwarc już mam i dopieszczam nim paznocie! Idealny lakier oznacza – trwałość i wytrzymałość nawet wobec “niesprzyjających okoliczności przyrody”, barwne pieszczoty dla dłoni – bogata pigmentacja dodaje uwodzicielskiej energii każdemu gestowi dloni, komfort użytkowania – krotki proces wysychania i wygodny, ergonomiczny pędzelek ku perfekcyjnej aplikacji, łagodność i czułość wobec płytki paznokciowej oraz wpisanie odcienia w szeroką gamę kolorystyczną idącą w parze z aktualnym strojem, nastrojem i podejściem do życia! Idealny lakier to taki, który sprawia że nie patrzę przez palce tylko szukam pretekstu, by oglądać własne dłonie…. nawet jeśli to odrobinę dziwne 😉

  • Barbara P.

    Wygrałam! Dziękuję! Bardzo się cieszę 🙂 Mogę podać adres przez FB?

    • Basiu, tak, proszę o kontakt na maila badź FB 😘

      • Barbara P.

        To już piszę na FB…:)

  • Aneta Paluch

    Gratuluję i dziękuję adres też podam przez fb 😉

  • Sylwia Wróblewska – Bekała

    Wow, ja też wygrałam! 😀
    Wysłałam do Ciebie Gosiu wiadomość na FB, czekam na odpowiedź. 🙂

  • Wicia

    Dziękuję! też piszę na fb 🙂

  • Katarzyna M

    Gosiu dziękuję 😚