Siła kobiecości i moje lato z PANDORA

Marzenia spełniają się, wystarczy po nie sięgnąć. Ile razy słyszałyście podobne hasła od mówców motywacyjnych? Marzyć jest pięknie, ale oprócz tego warto wyznaczać sobie cele i starać się po kolei je realizować. Choć z zewnątrz może tego nie widać, nie zawsze udaje się. Przypominam sobie wtedy słowa Toma Kelley: Ponoś porażki często, abyś mógł odnieść sukces szybciej. Kiedy więc słyszę, że komuś w życiu coś “udało się”, to wiem, że tak naprawdę ciężko na to zapracował. Nie siedział z głową w chmurach, tylko realizował swój plan.

Jak osiągnąć sukces?

Często dostaję od Was wiadomości z pytaniami, jak odnieść sukces? SUKCES – to magiczne słowo, które ma w głowie każdy człowiek, niezależnie od płci, wieku, przekonań, profesji. Zawsze odpowiadam, że nie znam recepty, nie mam gotowego przepisu. Jednak to, co zawsze podkreślam i czego nauczyłam się pracując w branży mody na przestrzeni lat, to najprostsza, ale jednocześnie najskuteczniejsza rada – rób to, co najbardziej kochasz z pasją, profesjonalizmem i zaangażowaniem. Nic odkrywczego, a jednak zawsze działa. Prędzej czy później każda ciężka i twórcza praca przynosi efekty i zostaje doceniona. Dlatego, działaj! I nie oglądaj się za siebie. To w Tobie tkwi siła i odpowiedź na pytanie, jak odnieść sukces.

Pamiętam jak zaczynałam pracę jako redaktor naczelna jednego z topowych portali o modzie, wiedziałam, że będzie ciężko, ale nie wiedziałam, że aż tak bardzo. Przez kilka lat pracowałam 365 dni w roku. Teraz wspominam te lata z uśmiechem na twarzy. Było warto! Wspaniali ludzie, inspirujące osobowości, wartościowe relacje trwające do dziś, ogromne doświadczenie zawodowe, które pozwoliło mi na rozwinięcie skrzydeł. Dwie prestiżowe nagrody za Najlepszy portal i Blog Roku sprawiły, że uwierzyłam jeszcze mocniej w to, że wszystko jest możliwe. Dziś pracuję dla siebie i staram się zawsze motywować innych do samorealizacji i sięgania po więcej.

Ogromną inspiracją są dla mnie zawsze silne, ambitne kobiety, które staram się Wam przedstawiać w moich wywiadach. Ale nie tylko. Może Was to zdziwi, ale wielką inspiracją jesteście dla mnie WY – moje Czytelniczki! Wasze wsparcie, komentarze, rekomendacje, bezpośredni kontakt, historie, którymi ze mną się dzielicie, zaufanie, jakim mnie obdarzyłyście, jest dla mnie najcenniejsze. Dlatego wybierając marki, z którymi wiążę się wizerunkowo i które Wam polecam, zawsze muszę być ich pewna w 100%. Jedną z nich jest PANDORA, właśnie ze względu na zaufanie, które zdobyła na początku mojej drogi w branży mody. Pamiętam, że moją pierwszą bransoletkę PANDORA dostałam jako prezent podczas Warsaw Fashion Street. Nie oddałam jej nikomu i do dziś darzę ją wielkim sentymentem. Co ciekawe, po 9-10  latach (tak dawno to było!), wciąż wygląda jak nowa.

Wybory na lata

Dlatego dziś to właśnie PANDORA jest partnerem tego wpisu. Z wielką przyjemnością obejrzałam letnie propozycje marki, w której z pewnością każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Ja wybrałam kolekcję “Miejski raj” z tropikalnymi kwiatami i motywem białej orchidei, w której pobłyskują fuksjowe cyrkonie.  Kwiatowe charmsy wprowadzają wakacyjny nastrój, a jednocześnie ze względu na kolor są niezwykle eleganckie i subtelne. Biżuteria, którą wybrałam będzie świetnie wyglądać do japonek i jeansowych spodenek, jak i do wieczorowej sukni. Co ważne, a niewiele osób o tym wie, produkcja biżuterii PANDORA odbywa się w sposób odpowiedzialny, z poszanowaniem środowiska i praw pracowników.

Firma zapewnia godziwe zatrudnienie ponad 7000 pracownikom zaangażowanym w produkcję biżuterii, inwestując również w ich rozwój osobisty np. fundując stypendia. 80% kruszców pozyskuje się z recyklingu, a biżuteria tworzona jest ręcznie wyłącznie ze szlachetnych metali, bez dodatku kleju czy niklu. Nad misternymi wykończeniami pracuje niekiedy nawet 30 osób, którzy z niebywałą precyzją dopieszczają każdy element biżuterii. Na dowód tego PANDORA posiada certyfikat i jest członkiem Rady Odpowiedzialnej Produkcji Biżuterii, co oznacza zachowanie najwyższych standardów wewnątrz organizacji. Wiedząc to wszystko, z jeszcze większą dumą i uśmiechem patrzę na moją bransoletkę, którą otrzymałam dawno temu… Wiem, że będzie towarzyszyć mi jeszcze przez długie lata.

PS. I na koniec, jeszcze jedna rada – w pogodni za realizacją marzeń nie zapomninajcie o chwilach dla siebie i drobnych przyjemnościach. Może być to bukiet świeżych kwiatów na Waszym biurku, drobny upominek, weekend za miastem czy latte w ulubionej kawiarni.

Powodzenia!

  • JustynaM

    Przepiękne to Twoje lato Gosiu i cudownie inspirująca historia, którą tak pięknie opowiedziałaś. Jestem Twoją stałą czytelniczką chyba od początku i zawsze z przyjemnością tu wracam. Pamiętam jak prowadziłaś Kimono.pl był to jeden z niewielu portali na poziomie a nie tylko te same newsy i informacje prasowe. Super, że robisz to co kochasz i świetnie Ci to wychodzi. Co do charmsów nigdy nie byłam fanką Pandora ale te pięknie się prezentują! Są delikatne i dziewczęce. Na pewno zajrzę do Pandory przy najbliższej okazji.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Polecam bardzo mocno zwłaszcza letnią kolekcję, bo cała jest piękna! 🙂

  • Jak zawsze pięknie! 🙂 Swoją bransoletkę Pandora mam już 6 lat i też nic jej nie ubyło, tylko jakoś tak mi brak środków na nowe charmsy, ale z tymi co mam też wygląda nieźle 🙂 Co do sukcesów, zgadzam się. Bez pracy nic nie ma. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Dorotko, widzisz, czyli mamy podobne doświadczenia z PANDORA. Nie martw się, charmsy też się nie starzeją 🙂
      Pozdrawiam ciepło 🙂

      • Uwielbiam swoją bransoletkę, charmsy też. Robię w niej prawie wszystko, a nie ma żadnych znaków czasu. Uważam, że jest warta swojej ceny 🙂

  • Dziś niestety sukces ma trochę inny wydźwięk. Bo nie zawsze to ciężka praca z poświęceniem, a zdarza się bardzo często że robotę robią kupione lajki. Nie powiesz że nie. Wpis piękny, cudowny tekst i cudowne zdjęcia 🙂

    • Kochana, na początku też tak myślałam, ale teraz wiem, że nie jest tak do końca. Bo kupione lajki nie zastąpią dobrego stylu, poprawności językowej, talentu, ciężkiej pracy, kreatywności czy pomysłu na siebie. Nie każdy też w Polsce marzy o tym, by mieć bloga czy być influencerem.
      Kiedy prowadziłam portale o modzie razem z całym zespołem pracowaliśmy bardzo ciężko, twórczo i kreatywnie, by tworzyć świetne teksty. Gdyby nie ciężka praca nie osiągnęlibyśmy swoich celów i nie zdobywali nagród. Poza blogosferą istnieje mnóstwo innych zajęć i zawodów, które realizowane są z pasją i patrząc na moje przyjeciółki czy znajome widzę, jak zawsze, ale to zawsze ciężka praca przeradza się prędzej czy później w sukces. Mnie na przykład wielką przyjemność sprawiają wywiady z inspirującymi kobietami, które nie lansują się na Instagramie czy na ściankach, a robię super rzeczy zawodowo, polecam Ci zajrzeć do zakładki wywiady, a już niebawem kolejna rozmowa z koleją inspirującą kobietą.
      Głowa do góry! :*
      Dziękuję <3

      • Pewnie że nie, nawet drogie rzeczy nie pomogą jeśli po prostu się tego nie ma. Jednak często zauważam że tak samo poubierane dziewczyny na instagramie zyskują tony follow (bo poza kupionymi lajkami napędzają się wtedy też te realne osoby) i zachwytów, a takie naprawdę dobre w treści, zadbane i wyróżniające się blogi już nie. I nie, nie mówię o sobie – znajdzie się takich naprawdę dużo. To oczywiście zależy od pojęcia słowa sukces, ale myślę że nie wystarczy często tylko być z siebie dumnym i robić to co się lubi. Bo jak są osiągnięcia, słowa wsparcia od innych to to się nazywa takim prawdziwym sukcesem.

        • Liczy się jakość, pomysł, styl, wyczucie estetyki. Jeśli jakiś blog zasługuje na to, na pewno zostanie dostrzeżony 🙂

  • Mądrego to aż miło posłuchać 🙂
    Myślę dokładnie tak samo. Każdy z nas jest inny, każdy jest na innym etapie życia i ma inne marzenia i potrzeby. Najważniejsze, by robić to, co daje nam szczęście i sprawia, że co dzień się uśmiechamy.
    Pandora zauważyłam, że budzi bardzo pozytywne skojarzenia, myślę, że wiele kobiet ma podobne historie do opowiedzenia, chociaż ostatnio też widziałam w sklepie jak dwóch panów kupowało dla siebie bransoletki <3

  • Klimat zdjęć jest niesamowity!

  • Małgorzata Lis

    Wspaniały i bardzo ważny tekst. I jak zwykle piękne zdjęcia. Twoje włosy, promienna cera i stylizacje są po prostu zachwycające 🙂

    Od siebie dodam tylko, że zdarza się i tak np. zdarzyło się w moim życiu, że wykonywałam prace, które teoretycznie zupełnie nie były mi po drodze, ale z perspektywy czasu doceniam te doświadczenia, bo choć niezwiązane stricte z moimi celami, to jednak prawie każde z nich było mniejszym czy większym krokiem do przodu. Myślę, że gdyby nie wyhartowana właśnie po drodze wytrwałość, cierpliwość, pokora czy wierność sobie, to z pewnością nie byłabym tam gdzie jestem i nie miałabym tej odwagi, którą mam teraz. Jasne, że wciąż bywam słaba, pozwalam wątpliwościom wdzierać się do mojej głowy, ale radzę sobie z tym coraz lepiej, bo wspomniane wyżej cechy w tej życiowej wędrówce sprawiają, że każdy następny krok jest pewniejszy, a oddech lżejszy 🙂

  • Paula

    Dziekujemy za wpis 🙂 Masza kobieca siła 🙂 Nie mogę napatrzeć się na bluzkę jest cudowna gdzie mozna taką nabyć ?

  • Ela Nowak

    Gosiu piękny look <3