Na lato zamiast podkładu – Photoderm Nude Touch SPF 50+

Każda z nas wie, że ŻADEN, nawet najlepszy i najdroższy krem, nie przyniesie efektów, jeśli nie zabezpieczymy skóry przez promieniowaniem UVB i UVA. To właśnie słońce, a dokładnie promienie ultrafioletowe odpowiadają za 80% starzenia się skóry! Czy wiecie, że gdybyśmy odpowiednio chronili naszą skórę w pierwszych 40 latach życia, zestarzałaby się ona właśnie o 80% mniej? Dlaczego więc tak rzadko sięgamy po preparaty z filtrem UV?

Rozmawiając z wieloma kobietami mam kilka wniosków: trudność sprawia nam dobranie odpowiedniego kremu z filtrami, który nadawałby się pod makijaż, takiego, który nie będzie pozostawiał białego filmu, nie będzie lepił się, rolował, świecił, zatykał porów. Przyznam, że jest to wyzwanie! Kiedy pomyślę o tych wszystkich warstwach na twarzy w upalne dni jak pielęgnacja, krem z filtrem, a na to makijaż, to od razu dostaję wysypki!

Photoderm Nude Touch SPF 50 – 2 w 1 – połączenie ochrony przeciwsłonecznej z podkładem

Nic dziwnego, że w świecie kosmetyków marki prześcigają się, by stworzyć produkt idealny, dostosowany do potrzeb nowoczesnych kobiet. Jakiś czas temu, kiedy byłam w Londynie, podczas kolacji z dziennikarkami urodowych wspomniałam o tym, że poszukuję dobrego kremu z filtrem. Jedna z koleżanek wspomniała o Biodermie, którą uwielbiam za kultowy płyn micelarny. Okazuje się, że Bioderma stworzyła również nowy rewolucyjny dermokosmetyk – ochronny podkład mineralny z efektem nude, czyli Photoderm Nude Touch SPF 50+. Zaciekawiona tą innowacyjną formułą postanowiłam wypróbować kosmetyk przy najbliższej okazji. I jak się okazało już po pierwszym użyciu, był to strzał w 10!

Rewolucyjna formuła – efekt NUDE przez 8 godzin

Jak to właściwie działa i co to takiego jest NUDE Touch? W skrócie, to połączenie ochrony przeciwsłonecznej z podkładem w jednym produkcie. Photoderm jest więc świetnym rozwiązaniem dla osób, które nie lubią tłustego filmu na twarzy po nałożeniu preparatu z filtrem, a ten produkt jest bardzo lekki i co ciekawe zapewnia matowe wykończenie przez 8 godzin. To także kosmetyk dla tych z Was, które lubią efekt ujednoliconej, stonowanej skóry na wakacjach, ale chcą zrezygnować z ciężkich podkładów. Jeśli chodzi o ochronę przeciwsłoneczną to np. podczas dużych upałów czy kąpieli powinnyśmy reaplikować kosmetyk w zależności od potrzeby.

Co wyróżnia Photoderm Nude Touch?

  • 100% filtrów mineralnych
    Rewolucyjna formuła chroni skórę przed promieniowaniem UVA/UVB, przeciwdziałając starzeniu się. Dzięki patentowi Cellular Bioprotection wspomaga naturalny system obronny skóry i co ważne, seria Photoderm jako jedyna chroni przed zmianami w obrębie DNA komórek skóry.
  • Natychmiastowy efekt zmatowienia skóry oraz redukcji niedoskonałości 
    Photoderm ma jedwabistą konsystencję i choć jest dość wodnisty (koniecznie trzeba wstrząsnąć przed użyciem), to najlepiej wygląda nałożony pędzelkiem na twarz. Znakomicie rozprowadza się i natychmiast pokrywa drobne niedoskonałości, reguluje wydzielanie sebum oraz poprawia jakość skóry każdego dnia. Niweluje zaczerwienienia, wyrównuje koloryt skóry. Z powodzeniem zastępuje podkład.
  • Efekt NUDE i pudrowe wykończenie
    To co zachwyciło mnie w Photodermie, to fakt, że mogę go stosować zarówno w weekendy, kiedy nie mam ochoty na pełny makijaż, jak i w tygodniu, kiedy wychodzę na spotkania. Po nałożeniu kosmetyku uzyskujemy pudrowe wykończenie w 30 sekund, a jednocześnie skóra zyskuje zdrowy, naturalny blask. To lubię! Jeśli mam ochotę, dodatkowo oprószam twarz sypkim pudrem i zaznaczam kości policzkowe bronzerem – makijaż z ochroną przeciwsłoneczną gotowy!
  • Trzy wersje kolorystyczne
    Do wyboru mamy trzy wersje kolorystyczne – bardzo jasny/naturalny, jasny i ciemny. Ja wybrałam dwie pierwsze, które dopasowuję w zależności od potrzeb (przy opalonej skórze wybieram ciemniejszą wersję). Piękne beżowe odcienie wyglądają na twarzy bardzo naturalnie. Dodatkowo kosmetyk jest fotostabilny, hipoalergiczny, nie zatyka porów, nie powoduje wyprysków.
  • Wodoodporna formuła
    Teraz nie muszę już martwić się o ochronę przeciwsłoneczną pływając w wodzie. Skóra nawet podczas morskich kąpieli będzie chroniona przez promieniami UVA/UVB. Wiem, że Photoderm będzie moim najlepszym kompanem podczas nadchodzących wakacji w upalnej Hiszpanii. W miejskich warunkach już sprawdził się doskonale!

Trzeba też pamiętać, że skórę powinnyśmy chronić przez szkodliwymi promieniami przez cały rok, a nie tylko latem. Mimo tego, co myślimy, natężenie promieni UVA nie zmienia się w ciągu roku. Dlatego słoneczne starzenie się skóry wcale nie jest zjawiskiem sezonowym, a całorocznym. Do tego dochodzą uszkodzenia skóry przez promienie UVB, które mogą powodować niebezpieczne zmiany na skórze. Warto z temu przeciwdziałać i odpowiednio dbać o naszą twarz, bo to ona narażona jest na największą ekspozycję na słońce. Photoderm pojawił się we właściwym czasie w mojej pielęgnacji skóry. Jako jeden z nielicznych przeciwsłonecznych produktów naprawdę jest godny polecenia. Mam nadzieję, że i Was zachwyci.

Uzupełnieniem mojej ochrony przeciwsłonecznej są produkty do ciała Photoderm MAX Spray SPF 50+ oraz do twarzy MAX Aquafluide SPF 50+ oraz łagodzący zestaw po opalaniu Photoderm Apres soleil. Jeszcze nigdy nie byłam tak kompleksowo przygotowana do lata jak teraz!

  • Gosiu, wyglądasz kwitnąco! 🙂

  • Aga Ka

    Ciekawy produkt🙂 Trzeba się mu bliżej przyjrzeć🙂

  • Agnieszka Rzymek

    Gosia, mam od jakiegoś czasu i używam 🙂 Ze względu na rumień absolutnie muszę używać mocnych filtrów. Kiedy to zobaczyłam w aptece, musiałam spróbować na własnej skórze. Od niedawna zaczęłam używać regularnie. Spełnia moje oczekiwania. Nadaje ładny, zdrowy odcień skórze i jest bardzo lekki. Jeśli mam gorszy dzień i cera jest bardziej podrażniona na policzkach, dodatkowo miejscowo nakładam tam niewielką ilość mojego ulubionego podkładu i to załatwia sprawę. Wreszcie mam ochronę i poprawę wizualna skóry w jednym ! Polecam

    • Aga, dzięki za patent z podkładem, to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza dla osób, jak ja, które czasem potrzebują właśnie na policzkach czegoś więcej. Jakoś teraz jest OK, ale bywa, że nie mogę sobie poradzić z nadreaktywną skórą. Super, że u Ciebie też Photoderm się sprawdził :*

  • Ania

    Gosiu masz piękną pomadkę. Jeśli możesz uchyl rąbka tajemnicy 😊

  • Faneltridge

    Gosiu uwielbiam Twój blog!

  • Faneltridge

    Gosiu czy ten krem jest łatwo rozprowadzić na buziaku? Tak się przyzwyczaiłam do beauty blendera, że mam obecnie problemy z rozsmarowaniem np konsystencji takiego kremu koloryzującego:))

    • Kochana, bardzo łatwo, ale najłatwiej pędzlem (takim jak mam na zdjęciu albo każdym innym). Szczerze mówiąc pędzel dla mnie jest o wiele lepszy pędzel niż beauty blender 🙂

      • Faneltridge

        Dziękuję Gosiu.

  • Monika Barańska

    Na lato zawsze szukam czegoś z wyższym filtrem. W ciągu roku stosuję podkłady z SPF 15 lub 20. Z reguły są dość ciężkie, ale kiedy przychodzą upały muszę je zmienić na coś lekkiego. Ten produkt zapowiada się bardzo fajnie. Muszę go przetestować 😉

  • Wicia

    W wakacje filtry to absolutna konieczność, a jak można połączyć ochronę z podkładem to w ogóle bajka:) Ja się staram w wakacje nie malować, chyba, że na jakieś ważne okazje, ale taki podkład chętnie bym przetestowała 🙂 A jak z odcieniami? Jest jeden, czy można wybierać? 🙂

  • Kamila Kamińska

    Super wpis, właśnie czekałam na recenzję tego produktu, ponieważ ostatnio widziałam go w ofercie chyba apteki Melissa, jednak nie wiedziałam czy się na niego zdecydować. Teraz wiem,że warto go zamówić 🙂 Pozdrawiam!