Manolo Blahnik – kultowe buty Carrie Bradshaw już w Polsce

Dobra wiadomość dla wszystkich miłośniczek pięknych butów i „Seksu w wielkim mieście” – projekty Manolo Blahnika nareszcie można kupić w Polsce. Kilka dni temu miałam okazję gościć na premierze marki w warszawskim butiku Moliera 2. Na razie do sprzedaży trafiła kolekcja jesień/zima 2017/2018.

Manolo Blahnik to najpopularniejszy szewc na świecie, który od ponad 40 lat nieprzerwanie tworzy buty nie tylko piękne, ale i wygodne. To właśnie jedna z tych cech, które odróżniają go od innych projektantów obuwia. Manolo zawsze podkreśla, że przy tworzeniu pięknych butów liczy się nie tylko oryginalny design, ale również komfort podczas noszenia. Bo po co kupować buty, w których niewygodnie jest stać, nie mówiąc już o chodzeniu?

Kariera Blahnika rozpoczęła się w 1965 roku, gdy po studiach w Genewie trafił do Paryża i zdecydował się zostać dekoratorem. Jednak jak się później okazało, jego zawodowe przeznaczenie poprowadziło go w trochę innym kierunku. W 1970 roku Manolo przyjechał do Nowego Jorku, gdzie zdecydował się zaprezentować swoje teatralne projekty ówczesnej naczelnej amerykańskiego Vogue, Dianie Vreeland. Jej szczególną uwagę przykuły niezwykłe buty, które projektował Blahnik, więc zachęciła go, aby na tej części garderoby skupił całą swoją uwagę. Zaledwie 3 lata później pierwszy butik projektanta powstał w londyńskiej dzielnicy Chelsea, gdzie rozpoczęła się jego światowa kariera.

Nie da się ukryć, że prawdziwą sławę butom Manolo Blahnika przyniósł serial „Seks w wielkim mieście”. Manolo był już rzemieślnikiem z wieloletnim stażem, gdy o szpilkach jego projektu zamarzyły kobiety na całym świecie. Kultowa stała się scena z serialu, w której Carrie Bradshaw mówi do złodzieja: Możesz zabrać moją torebkę Fendi, mój pierścionek, zegarek, ale proszę nie zabieraj mi moich szpilek od Manolo Blahnika. Przez wszystkie sezony „Seksu w wielkim mieście”, a także podczas jego kinowej ekranizacji, szpilki od Blahnika były elementem, który nieodłącznie kojarzył się z inspirującym stylem Carrie Bradshaw. Wszyscy pamiętamy chabrowe szpilki, które Carrie zostawiła w ogromnej garderobie, stworzone specjalnie dla niej przez Mr.Big’a.

Mimo, że Blahnik jest na rynku od ponad czterdziestu lat, chętnie podejmuje współpracę z młodszymi stażem twórcami. Niedawno było głośno o jego kolaboracji z Rihanną, z którą stworzył kolekcje o nazwie „Denim Dessert” oraz „Savage”. Teraz Manolo połączył siły z Vetements, a efektem tej współpracy są długie, satynowe kozaki za kolano w mocnych kolorach oraz szpilki z wiązaniami wokół kostki.

Co ciekawe, kilka lat temu w kolekcji Blahnika, pojawiły się buty o nazwach: Poznan, Suwalki oraz Lodz, które jak łatwo się domyślić, zostały nazwane na cześć polskich miast. Każdy z tych modeli był bardzo bogato zdobiony. Poznan to satynowe szpilki z biżuteryjnym zdobieniem, Suwalki to botki z kryształowymi aplikacjami, a z kolei nazwa Suwalki odnosi się do zamszowych kozaków z frędzlami.

Pomimo tego, że Manolo Blahnik tak naprawdę nigdy nie przestaje być na topie, to dopiero niedawno jego buty zaczęły lansować topowe blogerki. Rok temu ponownie na topie były kultowe mule na niskim obcasie Hangisi, które uwielbiała również Carrie Bradshaw. W tym sezonie najpopularniejszy jest model Maysale, ozdobiony minimalistyczną klamrą.


Pomimo tego, że szpilki zaprojektowane przez Blahnika noszą najbardziej stylowe kobiety świata, sam projektant przyznaje, że jest fanem płaskich butów. W wywiadach podkreśla, że nie ma piękniejszego widoku niż kobieta, która z wdziękiem i elegancją potrafi poruszać się w butach pozbawionych obcasów.

Obecnie buty Manolo Blahnika dostępne są aż w 281 butikach na całym świecie. Teraz można je kupić także w Polsce. Ich ceny wahają się od 2 do 6 tysięcy złotych.

Który z projektów Blahnika widziałybyście w swojej garderobie?

Fot.: Akpa

  • JustynaM

    Przeczytałam z przyjemnością artykuł. Nie wiedziałam, że marka ma taką bogatą historię! Dużo ciekawostek o których nie miałam pojęcia 🙂 Coraz bardziej mi się tu podoba zwłaszcza, że na innych blogach nie ma w ogóle takich wartościowych tekstów. A buciki zapierają dech w piersiach! Chabrowe szpilki to moje marzenie <3

    • Zgadzam się 🙂 Tekst jest świetny i także zaglądam tutaj nie tylko by podziwiać stylizacje ale żeby także poczytać 🙂

  • Buty się piękne i fantastycznie wykonane. Szkoda, że cena jest zawrotna.. jednak za tą jakość, krój i wygodę trzeba zapłacić. Beżowe klasyczne czółenka byłyby na pewno inwestycją na lata! 🙂 Trzeba zacząć odkładać 🙂
    Świetny tekst, bardzo dobrze się go czyta 🙂
    Pozdrawiam!

  • Przepiękne!

  • Dzieła sztuki, ale nie są to buty o których śnię po nocach 🙂

  • Wicia

    Pięknie na nie popatrzeć, ale dla mnie za dużo się na nich dzieje 😉 Co nie zmienia faktu, że to małe dzieła sztuki i patrzy się z przyjemnością 🙂