Chanel Le Rouge Crayon De Couleur

Podobnie, jak perfumy, czerwona szminka “ubiera” kobietę. Tak twierdziła Coco Chanel, która jak zwykle miała rację. Kolor ten jak żaden inny przyciąga wzrok i jest w stanie odmienić najprostszy strój. Dowód? Spójrzmy na Paryżanki, które noszenie czerwonej szminki opanowały do perfekcji. Niestety malowanie ust mocnym kolorem wymaga precyzji i wprawy. Wiem po sobie, że to jeden z powodów, przez który rzadko sięgamy po czerwone pomadki. W sieci znajdziemy mnóstwo instruktażowych filmików, które krok po kroku pokazują, jak perfekcyjnie pokryć usta czerwoną szminką. Zaczynamy od przypudrowania ust, potem konturówka, pomadka, znowu pudrowanie… Szczerze? W dzisiejszym świecie, przynajmniej dla mnie, czas jest zbyt cenny, by spędzać godziny przed lustrem. Dlatego cenię makijażowe rozwiązania, które ułatwiają nam życie.

Chanel Le Rouge Crayon De Couleur

– szminka 2 w 1

Moim ostatnim odkryciem tego typu jest szminka w kredce Le Rouge Crayon De Couleur marki Chanel, czyli 2 w 1. Wystarczy kilka pociągnięć kredką, by usta wypełniły się piękną czerwienią o satynowym wykończeniu. Ostre zakończenie pozwala w łatwy sposób nadać im pożądany kształt. Dzięki wysuwanej końcówce możemy poprawić makijaż w każdej chwili.

Efekt nawilżonych ust

Nowa szminka Chanel zachwyciła mnie nie tylko dziecinnie prostą aplikacją (mam wrażenie, że mogłabym umalować się nawet z zamkniętymi oczami;), ale również jakością i konsystencją kosmetyku. Le Rouge Crayon De Couleur pięknie wtapia się w usta, dzięki delikatnym woskom i olejkom, nadając im cudownie miękkie wykończenie z efektem nawilżonych ust.

Utrzymuje się dość długo, bo kilka godzin bez poprawek. W palecie Le Rouge Crayon De Couleur znajduje się aż 12 zmysłowych kolorów – od delikatnego różu po głęboką czerwień. Moimi faworytami jest No. 5 ROUGE i No. 11 TANGERINE. Używam ich na zmianę lub nakładam razem, cieniując usta. A kiedy mam ochotę na bardziej matową wersję ust kropkę nad “i” stawiam przy pomocy Rouge Allure Ink, czyli matową płynną pomadką do ust od Chanel. To mój sposób na ekspresowy makijaż ust.

Spróbujcie, może i Wam się spodoba?

  • JustynaM

    Przepięknie CI w tej czerwieni! Opisałaś dokłądnie problem który ja mam z czerwonymi pomadkami zawsze coś nie wychodzi a potem zmywam usta przed samym wyjściem i nakładam coś neutralnego. Chętnie sprawdzę te cuda od Chanel, bo Twoje piękne usta są najlepszą rekomendacją 🙂 Bardzo podoba mi się zwłaszcza ten bardziej intensywny odcień 😉
    Pozdrawiam

  • Pięknie wygląda na ustach! 🙂

  • Weronika

    Dzięki Gosiu za tę rekomendację! Koniecznie spróbuję tych kredek, bo u mnie jest tak, że jak nie chce mi się kombinować z makijażem to zawsze, ale to zawsze nakładam klasyczną pomadkę Chanel Rouge Coco w kolorze Gabrielle. Ona rozwiązuje wszystkie moje poranne dylematy. Kredka będzie zapewne jeszcze lepszym rozwiązaniem ze względu na łatwą aplikację. PS. Wyglądasz bosko!