Fashion friends, right?

Pamiętacie scenę z “Seksu w wielkim mieście”, kiedy Samantha Jones i Miley Cyrus pojawiły się w tych samych sukienkach na czerwonym dywanie? “Matko Boska! Ale wpadka!” Na szczęście bohaterki filmu wykazały się poczuciem humoru i zamiast wyrywać sobie włosy z głowy, z serdecznymi uśmiechami na twarzy pozowały wspólnie fotoreporterom. Girl power!

A co jeśli taka sytuacja zdarza się W PRAWDZIWYM ŻYCIU?

Impreza, na której spotykasz podobnie ubraną koleżankę może skończyć się na dwa sposoby. Widowiskowo – JAK MOGŁAŚ? JA PIERWSZA WYPATRZYŁAM TĘ KREACJĘ! – i dziewczyńska rywalizacja rodem z podstawówki weźmie górę. Drugi scenariusz wymaga więcej dystansu – zrobicie wspólne selfie i wstawicie na Instagram z hashtagiem #FashionFriends. W końcu kumplujecie się, więc myślicie podobnie.

Do poruszenia tego tematu zainspirowała mnie historia BOMBER JACKET, którą pewnie większość z Was ma w szafie. Bomberkowy trend od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Nie powinno mnie więc zdziwić to, że koleżanka na spotkanie przyszła w identycznej kurtce, tyle że o kilka rozmiarów mniejszej (swoją wyciągnęłam z szafy męża).

Kurtka MA-1 to kultowy amerykański model z 1959 roku, pierwotnie przeznaczony dla pilotów. Została zaprojektowana, by chronić przed zimnem w trudnych warunkach klimatycznych. Z ciekawostek, Chuck Yeager miał ją na sobie kiedy złamał barierę dźwięku. Jest niezwykle wygodna i doskonała jakościowo, nic dziwnego, że stała się moją nową ulubioną kurtką. Rozmiar XL zupełnie mi nie przeszkadza i wpisuje się w nurt na zbyt duże ubrania, za który odpowiedzialny jest gruziński projektant, Demna Gvasalia, współtworzący Vetements i dyrektor kreatywny domu mody Balenciaga. Kwintesencja jego wyglądu? To szeroka kurtka bomber i oversizowa bluza z kapturem. W tej estetyce szybko zakochały się gwiazdy, a moda ulicy zaczęła pulsować w rytm najgorętszych paryskich marek.

Z Olivią przybiłyśmy sobie piątkę i poszłyśmy na dobrą kawę. Dyskusja na temat podobnych gustów, aktualnych trendów i tego, czym jest dziś moda, zainspirowała nas do zrobienia wspólnych zdjęć i tego wpisu. Pamiętajmy, że moda to zabawa, nie powinnyśmy jej brać zbyt poważnie. Nawet jeśli okaże się, że koleżanka ma identyczną kurtkę czy planuje zakup tej samej torebki, to przecież nie powód do złości. W końcu te same rzeczy oprócz nas nosi milion innych ludzi na świecie.

#FashionFriends Forever!

___________

Do you remember the scene from Sex and the City 2 where Samantha Jones and Miley Cyrus appeared at the red carpet premiere wearing the exact same dress? You could hear the reactions: Mother of God! What a faux pas! Thank God they were cool with that and kept posing with a big smile. Arm in arm. It is called the Girl Power.

So what if the similar situation happens in REAL LIFE?

The party where you meet a friend and you are both wearing matching outfits can be either awkward or fun. HOW COULD YOU? I SPOTTED THIS DRESS FIRST! – this classic high school line could in fact become a probable option. Another (and way better!) scenario is that you take a selfie and post it on Instagram with the hashtag #FashionFriends. You are friends, right? That’s why you think alike and that’s actually awesome!

So how I got inspired to write this post? It happened while I caught up for a coffee with my fashion friend Olivia, who wore the same bomber jacket. Everyone has been wearing khaki jackets for ages. It wasn’t much of a surprise to see Olivia’s choice. The only difference was the size – I borrowed mine from boyfirend’s closet. Literally. Anyway, these days thanks to Demna Gvasalia, an overised XXL is an actual must-have.

Introduced in 1950s, the MA-1 became the flight jacket of U.S. Air Force and Navy pilots. Designed for rough weather performance and great protection in minus temperatures. Fun fact: Chuck Yeager was wearing this jacket while he was breaking the sound barrier. The bomber hasn’t changed much since then and still represents great quality as well as it’s really comfy and easy to wear.

Guess what? There was no drama with Olivia. While drinking latte we were discussing similar tastes, current trends and what is today’s fashion to us. It actually inspired this photoshoot and the topic. Let’s make things clear: fashion is supossed to be fun; instead of dividing, it should bring us together. Sometimes I have a feeling that we are taking it too seriously. Even if we buy the same things, so what? The truth is, we are not unique in our choices. There are so many other people who share the same style, inspirations, esthetic. And there’s absolutely nothing wrong with that.

#FashionFriends Forever!

bomber jacket ALPHA INDUSTRIES MA-1 / blazer MADELLE VARSOVIE / hoodie ZALANDO / pants SI-MI x JOANNA HORODYŃSKA / bag LOUIS VUITTON

fashion-friends_1fashion-friends_2fashion-friends_4-1fashion-friends_5fashion-friendsfashion-friends_7

Fot.: Marta Miklińska

  • Barbara P.

    W sumie to o taki zgrzyt nietrudno, ale póki co mi się nie zdarzyło. Choć mam sporo rzeczy z sieciówek. Swoją drogą jak się jest młodszym to posiadanie ubrań identycznych jak w szafie koleżanki nie stanowi problemu. A potem to już trochę dziwnie…:) A bomberkę masz fajną. Ja swoją pierwszą miałam po starszym bracie. To był dopiero oversize 🙂 Teraz mam z HM. Lubię ten fason. Fajnie, że wrócił do łask 🙂

    • Ja znam kilka przypadków 🙂 Jeśli pracujesz w modzie i lubisz trendy, to o taki zgrzyt bardzo łatwo. Pytanie czy masz dystans, czy wydaje Ci się, że projektant stworzył it bag sezonu tylko dla Ciebie ????
      Widzisz, najlepsze bomberki to te z męskiej szafy 🙂 W HM widzialam teraz khaki na przecenach, ale trzeba poczekac aż skończą się mrozy, by je nosić 🙂

      • Barbara P.

        W branży się pewnie bardziej na to zwraca uwagę i ludzie bywają przeczuleni 🙂 Ale potem jest fejm, pożądany czy nie, kto lepiej wypadł;) Na bomberki faktycznie za wcześnie. Mamy przecież piękną zimę.

        • O tak! Portale to uwielbiają 🙂
          Co do zimy, wciąż szukam puchówki. Mam nadzieję, że uda mi się upolować coś na wyprzedażach 🙂

          • Barbara P.

            A to powodzenia. Ja polowałam na taką z Croopa i udało się. A były tylko jeden wieczór, więc miałam szczęście w tym roku. Bo w zeszłym sporo przegapiłam 🙂 Moja to taki zwyklaczek, ale bardzo podoba mi się taka wielgachna i kolorowa Radzkiej. Podglądnęłam na insta 🙂

  • Olka

    Zdjecia są genialne! Niestety poruszony temat jest dość częstym nie tylko w blogosferze. Prawda jest taka, że wszystko co nosimy wcześniej wybrał już ktoś inny. Patrzę na polskie blogerki i widzę jak kopiują zagraniczne czaem jest to aż rażące.
    A bomberkę mam i noszę i jak tylko zrobi się cieplej wyciągam ją z szafy :*

  • Monika Barańska

    Jak byłam sporo młodsza miałam z tym duży problem, Nie będę ukrywać, że złościło mnie to kiedy w klasie koleżanki miały tą samą bluzkę albo tą samą sukienkę. Teraz chyba już do tego dojrzałam. Kiedy spotykam się z przyjaciółką czy znajomą ubrane w praktycznie identyczny zestaw śmiejemy się z tego i właśnie robimy sobie zdjęcie. Pamiętam ten fragment SATS 2 🙂 Uśmiałam się wtedy. Prawda jest taka, że możemy ubrać się dokładnie tak samo, ale inaczej dobrać dodatki, każda z nas ma inną osobowość, inną urodę. Sprawia to, że wyglądamy zupełnie inaczej nawet w bliźniaczej stylizacji. A bomberka to dla mnie jest jakieś olśnienie, wygodna i świetnie wygląda w każdej stylizacji. Jeszcze tylko dodam, że wyglądacie dziewczyny ekstra! Na pewno obróciłabym się za Wami na ulicy, jestem zachwycona 🙂

  • mauro

    Love the pants!

  • Wicia

    Piękne stylizacje- niby podobne, a jednak tak bardzo różne i oryginalne! Też się z czasem nauczyłam śmiać z “wpadek” z podobnym ubiorem, nie wiem kto to wymyślił, żeby z tego robić tragedię 😀