Mój makijaż z polską marką Bikor – Bikor Makeup by Gosia Boy

Odkąd rok temu napisałam na blogu o kosmetykach BIKOR, nie przestajecie pytać mnie o te wyjątkowe produkty do makijażu. Od tamtej pory nie zmieniłam również zdania – BIKOR to wciąż najlepsze polskie kosmetyki kolorowe, jakich używałam. Dowód? Dziesiątki zadowolonych Czytelniczek, które dziękowały mi za polecenie BIKOR i wszystkie koleżanki, które bez wyjątku nie mogą żyć bez pudru w kompakcie OSLO.

Serce marki BIKOR wciąż bije w Gdańsku, gdzie w 1992 powstała rodzinna firma, założona przez Elżbietę Korbutt, dziś prowadzona przez córkę Pani Elżbiety, Małgorzatę Wedekind oraz jej syna. Natomiast luksusowe kosmetyki, powstają już we Włoszech nad jeziorem Como, produkowane z najwyższą starannością, a ich sekretem jest unikalny skład bogaty w naturalne minerały, olejki i witaminy. Dlatego zdecydowałam się na współpracę z marką i raz jeszcze przybliżenie Wam moich ulubionych kosmetyków do makijażu, które towarzyszą mi na co dzień. Dziś jednak pokażę Wam nie makijaż dzienny, a odpowiedni na wyjście i wyjątkowe okazje.

Z tej okazji mam dla Was również kod zniżkowy na wszystkie kosmetyki BIKOR – 15% na hasło gosiaboy w sklepie online Bikormakeup.com/pl/  ważny do 15 grudnia.

Zestaw kosmetyków od Bikor Makeup będzie z pewnością świetnym pomysłem na prezent dla każdej kobiety kochającej piękno.

bikor_3

Wskazówek technicznych, jak zrobić przydymione oko (okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne!) oraz jak podkreślić kości policzkowe i rozświetlić twarz, udzieliła mi zaprzyjaźniona makijażystka, Marta Iwańska, znana z przepięknych makijaży gwiazd i modelek.

KROK 1: Puder OSLO
Natychmiastowe zmatowienie i jednoczesne rozświetlenie

bikor_13

Po nałożeniu podkładu oprószyłam twarz pudrem OSLO, który pozwala na osiągnięcie efektu zmatowienia skóry, przy jednoczesnym jej rozświetleniu. Dzięki OSLO makijaż wygląda na super naturalny, ale też skutecznie kryje niedoskonałości. Od Was zależy intensywność krycia.

bikor_9

Idealny do zdjęć – cudownie odbija światło sprawiając, że rozszerzone pory czy drobne zmarszczki stają się niewidoczne. W branży mody wiele moich koleżanek używa samego pudru OSLO, bez podkładu. Trik polega na tym, że można go stosować nakładając na krem lub na mokro, jeśli chcemy zakryć znaczące niedoskonałości jak np. cienie pod oczami. Jest on też świetną bazą pod inne produkty. Dodatkowo poprawia kondycję skóry, dzięki bogatej zawartości składników pielęgnacyjnych. Zdecydowanie mój puder wszech czasów!

Zobacz: Puder OSLO (mój odcień to Vanilla Cream)

KROK 2: Rozświetlacz KYOTO
“8 godzin snu w kompakcie”

bikor_16

Kolejny produkt must have BIKOR. Powinien nazywać się “8 godzin snu w kompakcie”, bo dzięki niemu nawet po nieprzespanej nocy cera wygląda świeżo i promiennie. Ja nałożyłam go delikatnie na twarz dużym pędzlem na środek czoła, skronie, szczyt nosa, nad kości policzkowe, łuk Kupidyna, podbródek. Wystarczy niewielka ilość, by uzyskać piękny, rozświetlony  i bardzo naturalny wygląd. Na większe wyjścia można zaszaleć z kosmetykiem, by uzyskać efekt tafli na skórze. Ważne: mogą go stosować osoby w każdym wieku – w przeciwieństwie do ciepłych rozświetlaczy nie postarza skóry. Wręcz przeciwnie – dobry rozświetlacz to optyczny lifting. 

Zobacz: Rozświetlacz KYOTO

KROK 3: Cienie MOROCCO Bed & Breakfast

bikor_12

Po zjawiskowej MARRY ME, BED & BREAKFAST to moja ulubiona paletka cieni na dzień, ale też na wieczór. Pozwala na łatwą aplikację produktu opuszkami palców (to gdy spieszę się rano nakładając jasny brąz w kolorze capuccino) lub bardziej precyzyjnie, pędzelkiem, gdy na większe wyjście potrzebuję mocniejszego makijażu.

bikor_8
Trik: delikatna warstwa jasnego cienia nałożona pod wybrany kolor wydobędzie jego głębię i stworzy niezwykle żywe wykończenie. Dzięki cieniom BIKOR, przy niewielkiej pomocy Magdy, stworzyłam spektakularny efekt na powiekach. Cieplejsze tony i wieczorowy błysk, to zasługa… różu do policzków i rozświetlacza KYOTO. Za to właśnie lubię kosmetyki BIKOR, są nie tylko świetne jakościowo, ale też wielofunkcyjne. Można nimi również podkreślić brwi!

bikor_7

Zobacz: Cienie MOROCCO

KROK 4: Róż do policzków COMO SUNRISE

Satynowy róż do policzków COMO jest tak mocno napigmentowany, że wystarcza odrobina, by nadać im pożądany wygląd. Odcień SUNRISE, który wybrałam, jest typowo wakacyjny, ale zimą również sprawdza się, jeśli chcemy, by skóra wyglądała jak muśnięta słońcem.

bikor_15

Zobacz: Róż COMO

KROK 5: Puder transparentny TOKYO
Nagroda za innowacje LNE

Produkt, który zmienił moje podejście do makijażu. Transparentny puder z najwyższej jakości składników i bez talku, to propozycja dla tych z Was, które poszukuję kosmetyku upiększającego i jednocześnie pielęgnacyjnego. Delikatnie matuje, nawilża i wygładza skórę bez efektu maski. Po nałożeniu stapia się ze skórą, zmniejsza widoczność porów i drobnych zmarszczek.

bikor_14

TOKYO został wyróżniony tytułem “Innowacje LNE” Międzynarodowego Kongresu Les Nouvelles Esthétiques za unikalne połączenie kosmetyku do makijażu i pielęgnacji w jednym produkcie.

bikor_6

Dajcie znać, jak podoba Wam się mój makijaż BIKOR. Ja powiem tylko tyle, że tak pięknie umalowana nie byłam chyba od czasu ślubu. Co więcej, potrafię już sama w domu odtworzyć ten look. Wystarczy odrobina wprawy!

bikor_4bikor_16bikor_5bikor_10bikor_4
  • Diana Wróblewska

    Kosmetyki prezentują się fantastycznie! Wypróbuje 🙂 tylko jak dobrać odcienie w sklepie internetowym… czy jest może jakiś stacjonarny? Najlepiej na Śląsku, może ktoś wie 😉

    • Diana, nie mam pojęcia, ale się dowiem! 🙂
      Ja zamawiałam u nich internetowo, najpierw wybrałam cienie MARRY ME i był to strzał w 10. Mam je zresztą cały czas, bo ich używam również. A teraz postawiłam też na brązy jak widać 🙂 Jeśli wiesz, jakie kolory lubisz, to można kupować w ciemno, bo naprawdę są piękne 🙂

      • Diana Wróblewska

        A ten puder OSLO, który numer wybrałaś? I jaki podkład użyłaś- który u Ciebie najlepiej się sprawdza? Jestem gotowa zamówić nawet w ciemno 😀

        • Vanilla Cream 🙂 Jeśli chodzi o podkład to tutaj użyłam Clarins.
          Natomiast na co dzień najchętniej używam obecnie kremu koloryzującego Bobbi Brown Nude 🙂 Również polecam sprawdzić, jeśli lubisz bardzo naturalny efekt no make up 🙂

          • Diana Wróblewska

            Ja na co dzień używam kremu CC Korres, jest genialny. Bobbi bedzie nastepny m:b)

          • Jak wiesz uwielbiam kosmetyki Korres, ale nigdy nie próbowałam ich CC 🙂 Zaciekawiłaś mnie 🙂 Ale ten BB bardzo polecam, w porównaniu z Chanel CC jest jeszcze lepszy.

  • Monika

    Przepiękny makijaż! Też chcę tak wyglądać jak Ty 🙂 Przyznam szczerze, że Bikor zawsze kojarzył mi się z ich ziemią egipską nie wiedziałam, że mają tak piękne kosmetyki! I te opakowania <3 Z chęcią coś wypróbuję, jak polecasz. I dzięki za zniżkę 😉

    • Wiele osób tak kojarzy, na szczęście coraz więcej wie o całej gamie fantastycznych produktów Bikor 🙂

  • Barbara P.

    Muszę przyznać, że jesteś pojętną uczennicą. Makijaż piękny! Idealny! I Cudownie rozświetlona skóra, taka świeżutka. Uwielbiam taki efekt. Markę Bikor znam słabo, ale fajnie wiedzieć, że to polskie kosmetyki mają taką fajną jakość. Tak szczerze to nie miałam pojęcia, że to rodzima marka 🙂

    • Ja dość szybko się uczę 🙂 A malowaniu twarzy nie tak daleko do malarstwa, którego się uczyłam. Takie umiejętności plastyczne pomagają też przy makijażu na pewno 🙂 Sama z siebie może nie do końca, ale jak mi ktoś pokaże, to potrafię to bardzo szybko powtórzyć.
      To że rodzinna to się chwali, ale jeszcze bardziej, że idzie za tym taka super jakość na miarę zagranicznych luksusowych marek. No i sklady są genialne 🙂

      • Barbara P.

        Fajnie tak. Ja zbyt lotna w sprawach plastycznych nie jestem. Ale pomagam sobie fajnymi kosmetykami. I za bardzo nie szaleję. Taki odruch samozachowawczy ha, ha 😉

  • Bogumiła Przywarta

    Wyglądasz zjawiskowo, naprawdę bije od Ciebie blask 🙂

    • Bogumiła, blask rozświetlacza KYOTO 🙂 Dziękuję :*

  • Z marką Bikor miałam do czynienia w kosmetyczce mojej ukochanej mamy. Później zapomniałam o firmie i przypomniałam sobie o niej przy okazji Twojego poprzedniego wpisu o rozświetlaczu, a ponieważ mój portfel nie zgadzał się z tym co mi w duszy grało – znów o Bikorze zapomniałam, aż do teraz! Kolejny wpis i ten makijaż – cudo. Osobiście podkręciłabym odrobinę blady odcień pomadki ale cała reszta jest doskonała.

    Sprawdziłam na stronie paletki i MarryMe wydaje mi się idealną wersją dla początkujących i zabieganych jednocześnie. Czuję, że w tym roku prezent pod choinkę sprawię sobie sama i to właśnie z Bikorem. Jak zawsze – dobrze, że jesteś Gosiu <3

    • Ola, dziękuję bardzo 🙂
      Do Marry Me mam sentyment, bo były to moje pierwsze cienie Bikor, którymi zresztą do dziś się maluję. Znakomite do lekkiego dziennego makijażu i mocniejszego oka na wieczór. Chyba do każdego typu urody, naprawdę przemyślane, fajnie dobrane kolory i piękne złoto, które daje efekt mokrej powieki 🙂
      Dziękuję :*

  • Gosia w tym makijażu prezentujesz się wyśmienicie 🙂 Miałam kiedyś transparentny puder z Vichy i teraz narobiłaś apetytu na puder TOKYO 🙂

    • Madziu, bardzo mocno polecam. Jedyny, który nie ma w sobie talku i poprawia jakość skóry 🙂

  • Wicia

    Moja mam też używa tych kosmetyków i jest zachwycona- chyba będę podkradać 😉 Wyglądasz Gosiu zjawiskowo- taki makijaż pięknie podkreśla Twoją urodę :*

    • Mama ma dobry gust. Moja też używa i jest bardzo zadowolona 🙂
      Dziękuję Kochana <3

  • anabella

    niestety OSLO ma talk na pierwszym miejscu w składzie… wygląda na twarzy pięknie, ale za taka cenę mógłby mieć lepszy skład… ;-/

    • Ja uważam, że ma bardzo dobry skład. A wnioskuję po tym, że nigdy nie miałam po nich niespodzianek, wysuszonej skóry etc. Ma wiele pielęgnacyjnych składników i to widać potem na skórze 🙂

  • Małgośka

    Wyglądasz prześlicznie i do tego masz tyle fantastycznych kosmetyków. Tylko pozazdrościć! 🙂 Moim ulubionym ich kosmetykiem jest rewelacyjny puder transparentny TOKYO. Bardzo mi się podoba moja skóra po nim taka matowa, delikatna, ale naturalna piękna. Pozdrawiam!

  • IwonaR-g

    MAkijaż piękny, ale skąd ten żakiet? Cudo!

  • Monika Głowacka

    od dwóch lat używam Ziemi Egipskiej,jest rewelacyjna ,teraz myślę o cieniach jakie polecacie