Kaszmirowy sweter

Kaszmirowy sweter to podstawa garderoby Francuzek, synonim wysokiej jakości i luksusu. Niesamowicie miły w dotyku i niezwykle wytrzymały. Choć słyszałam już różne opinie, że jest również niepraktyczny, bo wymaga prania chemicznego. Nic bardziej mylnego. Kaszmir jest bardzo łatwy w pielęgnacji, wystarczy pranie ręczne w letniej wodzie lub dobry program do prania wełny. W ten sposób odświeżam od dawna moje wełniane sweterki i nic złego się z nimi nie dzieje.

Drugim mitem jest to, że kaszmirowy sweter kosztuje majątek. Dziś w swojej ofercie mają go chociażby popularne sieciówki. Oczywiście nie są to produkty wysokogatunkowe, ale przy odpowiedniej pielęgnacji możemy cieszyć się nimi z pewnością dłużej niż sztucznym poliestrowym zamiennikiem. Poza tym przyjemność z jego noszenia jest bezcenna.

W dni takie jak ten, kiedy nie mam ochoty na modowe szaleństwa, wybieram prosty, niezobowiązujący strój, którego podstawą jest kaszmirowy golf oraz ulubione niebieskie jeansy. Całość podkręcam dodatkami – torebką-workiem w hiszpańskim stylu i wygodnymi loaferami na słupku. Dopełnieniem jest naturalny makijaż, który wykonuję nakładając jedynie krem koloryzujący Bobbi Brown Nude Finish Tinted Moisturizer SPF 15 (odcień Extra Light Tint z pięknym żółtym podtonem). To moje nowe odkrycie – rozświetla skórę i zakrywa niedoskonałości, a jednocześnie jest super niewidoczny.

Kaszmirowy golf Zalando/ Mom jeans TOPSHOP/ Buty Gucci / Torebka LOEWE / Krem koloryzujący Bobbi Brown 

  • jakoś nie przepadam za tymi klapkami, wolałabym loafersy od Gucci nawet futerkowa wersję 🙂 reszta zestawu bezbłędna.

    • Ja polowałam na nie od dawna ????
      Klapki zamierzam kupić wiosna, teraz nosiłabym je chyba tylko po domu do pidżamy ????

  • Weronika

    Świetny zestaw, prosto, a tak parysko chic! Ja co roku kupowałam stosy akrylowych sweterków, w paski, kropeczki i z innymi zdobieniami, które po pół roku były już passé. W tym sezonie zainwestowałam w kaszmirowe klasyki – czerń, granat i ecru. Świetnie się noszą, grzeją i są tak miłe w dotyku. Wydaje mi się, że wreszcie zrozumiałam na czym polega rozsądek w modzie. No i te buty! Choć mnie kuszą niesamowicie to jakoś za każdym razem wstrzymuję się z ich kupnem z obawy, że nie będziemy się za bardzo “dogadywać” 🙂 Jestem bardziej dziewczyną Chanel, niż Gucci, ale kto wie… dziś mówię nie, a jutro powiem tak!

    • Weronika, za to właśnie uwielbiam modę, że w zależności od nastroju można być kimkolwiek tylko się zechce 🙂 Nawet Paryżanką!
      A na poważnie, kiedyś też kupowałam poliestrowe sweterki, ale ani nie grzały, ani nie były przyjemne w noszeniu. Od kilku lat sukcesywnie kupuję kaszmirowe i wełniane swetry francuskich marek takich jak Zadig&Voltaire czy Maje i zawsze wyglądają świetnie. Teraz szukam jasno szarego kaszmirowego golfu. To zawsze świetna baza do jeasnów i mokasynów. Ciekawa jestem, jakie marki Ty polecasz? Może coś jeszcze dla siebie znajdę?
      Co do butów… Zastanawiałam się nad nimi przez długi czas, bo ja w ogóle nie jestem dziewczyną Gucci, jeśli mówimy o ich bajkowej wręcz estetyce. Ale jako dziewczynę od mody kręcą mnie poszczególne elementy kolekcji, które dopasowuję do swojego stylu. Dlatego w końcu zdecydowałam się na te loafery (rozważałam jeszcze te z obcasem wysadzanym perłami), bo są ponadczasowe i myślę, że pasują do mojej garderoby 🙂

  • Świetny zestaw. Torebka baaardzo mi się podoba 🙂

  • W tym sezonie kaszmirowy sweter kupiłam w H&M z linii premium. Jestem bardzo mile zaskoczona jakością. Też często zestawiam go właśnie z jeansami mamuśkowymi z Topshop:)
    Ostatnio otworzyłam się bardziej na sieciówki, szczególnie na ich serie premium, które są naprawdę wzorniczo i jakościowo bardzo dobre.
    Buty i torba świetne. Chociaż mi się marzy Acne Studios Musubi 😉

  • Bettina Mila

    Świetny zestaw, prostota zawsze wygrywa i się obroni. Buty fantastyczne, chodziły za mną przez jakiś czas, będą na liście zakupowej na wiosnę. A co do kaszmiru to tak jak każdy szlachetny materiał nie ma konkurencji i sprawdza się przez lata. Przekonałam się do tej teorii po warsztatach z mody i stylu, nie kupuję już poliestrów, akryli. Swetry z dobrej wełny od jakiegoś czasu robię sama, podwójna satysfakcja. Niepowtarzalne i wiem, że dobre gatunkowo. Polecam też jako formę relaksu 🙂

  • Wicia

    Dzięki za wpis, bo właśnie się przymierzam do zakupu swetra, bardzo podobają mi się szare, a jak zobaczyłam ten w zestawie to wiem, że takiego będę szukać! 😉 Mam nadzieję, że się uda 🙂

  • Uwielbiam swetry. Po prostu kocham, zarówno szerokie i luźne, jak i dopasowane czy rozpięte. Szary sweter to dla mnie must-have w szafie. Co prawda w moich rozmiarach ciężko o cudowne kroje, ale od czasu do czasu trafi się perełka.

    Swój pierwszy kaszmir nabyłam w MANGO i od tamtej pory wiem, że ta sieć sklepów oferuje naprawdę dobrą jakość ubrań. 🙂