Zamień mini na białą koszulę – najlepsza rada Victorii Beckham?

Z wiekiem, NAUCZYSZ SIĘ, by zamieniać mini sukienki na świeżo wyprasowane białe koszulenapisała Victoria Beckham w liście do młodszej wersji siebie, który ukazał się w brytyjskim Vogue’u. 

Chyba każda z nas pamięta jej hebanową opaleniznę, tlenione blond włosy i kiczowate stroje? A nawet romans z podróbkami, o którym nie wspomina w tekście. Ale pewnie wszystkie też zgodnie możemy przyznać, że jej metamorfoza w ikonę stylu to najbardziej spektakularna przemiana świata mody. Jak nikt inny, Victoria pokazała, że MODA TO BROŃ, zmieniająca osoby, które je noszą. Dzięki niej możemy być kimkolwiek chcemy.

Tak się składa, że dorastałam, kiedy Spice Girls przeżywało największą popularność, a gdy Victoria przeistaczała się w ikonę stylu, redakcja portalu, który prowadziłam śledziła jej każde modowe posunięcie. Z czasem, zauważyłam, że nie tylko stylistycznie jesteśmy sobie bardzo bliskie, dzielimy podobne wartości dotyczące podejścia do jakości życia. Biała koszula od dawna jest podstawą mojej codziennej garderoby. Uosobieniem casualowej elegancji i luzu. Pewnego stylu życia, który doceniasz wtedy, kiedy nie musisz już niczego nikomu udowadniać. Najprostsze i najbardziej stylowe rozwiązanie, którego wcześniej nie doceniałaś, a zawsze było na wyciągnięcie ręki.

W tym sezonie do mojej garderoby dołączyły koszule o przeróżnych krojach m.in. ta z falbanami, która królowała na jesiennych wybiegach i ulicach podczas światowych tygodni mody. Możesz ją zestawiać dosłownie ze wszystkim. Na co dzień noszę ją w przeróżnych opcjach – z jeansami, skórzaną spódnicą, szerokimi spodniami. Ile osobowości, tyle możliwości!

Koszula/spodnie HM / Torebka Céline / Okulary Céline/Moliera2 / Biżuteria Gosia Orłowska

biala-koszula-z-falbanami_4-1biala-koszula-z-falbanamibiala-koszula-z-falbanami_10-1biala-koszula-z-falbanami_2koszula-z-falbanami_20-1biala-koszula-z-falbanami_14biala-koszula-z-falbanami_7-1biala-koszula-z-falbanami_8-1

  • Katarzynamau

    Piękna całość ☺Ja niestety z powodu miseczki D kiepsko wyglądam w koszulach,w których dużo się dzieje

    • Bardzo dziękuję! 🙂
      Ja się ostatnio dowiedziałam na spotkaniu z brafitterką, że mam miseczkę… G. Także tak 🙂 Ja kombinuję z biustonoszami, by były jak najbardziej dopasowane, wtedy zauważyłam, że nawet takie koszule jakoś mogę nosić 🙂 Ale znam ten ból 🙂

      • Katarzynamau

        Moim zdaniem kazda kobieta powinna spotkać się z braffiterka.Super sprawa.Ja przez pół życia miałam źle dobrany rozmiar jak się okazało na spotkaniu.

        • Mnie braffiterka powiedziała, że nawet co 6 miesięcy – rok, powinno się sprawdzić, bo waha się nasza waga, a i z biegiem lat proporcje ciała się zmieniają.
          To, czego dowiedziałam się, to że w Marks&Spencer jest bezpłatna braffiterka i wcale nie trzeba zrobić zakupów, żeby z niej skorzystać 🙂 Wcześniej nie wiedziałam, że w ogóle jest taka opcja w M&S!
          Miałam okazję skorzystać z porady międzynarodowej konstruktorki Marks&Spencer, która przyjechała w ubiegłym tygodniu do Polski na zamknięte spotkanie i bardzo mnie zaskoczyła w ogóle doborem krojów, które powinnam nosić…

    • Doskonale znam ten problem! Ja kocham koszule, ale dobranie takich w których będę mogła się wspaniale czuć, graniczy niemal z cudem. Trikiem, który często się sprawdza jest kupienie większego rozmiaru i stylizowanie koszuli z takimi elementami, które pozwolą wpuścić ją w spodnie… LUB wykorzystanie samoprzylepnych, malutkich rzepów. Wtedy wszystko dyskretnie zostaje na swoim miejscu. 🙂

  • Monika Barańska

    Ostatnio przejrzałam koszule z h&m dostępne w sklepie internetowym i jestem mile zaskoczona. Na prawdę w tym sezonie jest w czym wybierać. Zawsze jeszcze sobie czytam informację o składzie i nie jest aż tak źle, dużo całkiem niezłej jakości.
    Cała stylizacja jak zawsze mega <3 Te spodnie są świetne 🙂

    • Ja zawsze robię tak, że trendy sezonu kupuję w sieciówkach. W H&M dobrze wyglądają produkty z linii Premium, ale niestety z cenami to zwariowali… Jak wszędzie trzeba patrzeć na skład i jakość, czy to sieciówka czy marka premium 🙂
      Dziękuję bardzo :*

  • Bettina Mila

    Nie śledzę stylu Victorii B i nie wiedziałam, że jest fanką białych koszul. Tym bardziej mi miło bo biała koszula to mój modowy fetysz. Uwielbiam w nich to, że są ponadczasowe, zawsze elegsnckie i czuję się w nich zawsze sobą, wyjątkowo. A Twoja stylizacja Gosiu tylko to potwierdza, tym bardziej mi miło 🙂 🙂 🙂

    • Bettina, do białych koszul podobno trzeba dorosnąć 🙂 Chociaż patrząc na ulice Paryża czy Nowego Jorku, to wiek nie ma tu znaczenia 🙂
      Widzisz, sporo nas łączy! Dziękuję :*

  • Barbara P.

    No trzeba przyznać, że Victoria pięknie modowo dojrzała. W koszulach natomiast wygląda fantastycznie. Osobiście też lubię ten element garderoby. Generalnie klasyka jest w mojej szafie mile widziana, a Tobie Gosiu też wyjątkowo pasuje. Fajna sesja 🙂

    • Basiu, dziękuję 🙂 Klasyka zawsze się obroni, choć lubię jak jest podkręcona 🙂
      Sesję robiłam nie tak dawno, bo 1,5 tygodnia temu, ale było jeszcze słonecznie. Teraz już tylko zimowe okrycia, botki i parasol… Wrrrr 🙁 Mam nadzieję, że jeszcze zobaczymy złotą polską jesień, którą tak bardzo uwielbiam 🙂

      • Barbara P.

        Tak, tak, zauważyłam to podkręcenie. Ja nie wiem jak Ty wyszukujesz te rzeczy, ale ja tyle razy byłam w HM i tych spodni nie widziałam. Pamiętam czasy jak takie wykończenia nogawek były niesamowicie modne 🙂 A co do jesieni, to faktycznie nie rozpieszcza. Ale może jeszcze wróci ta złota. Oby 🙂

        • Mój mąż był najlepszy, jak je zobaczył: “A mówiłaś, że już nigdy nie pojedziemy na narty!”
          Ja je pamiętam z lat 80-90, wyciągnęłam z szafy mamy i nosiłam w podstawówce, więc jak je zobaczyłam teraz, to wiedziałam, że muszę mieć 🙂 Taki sentymentalo-modowy powrót 🙂
          Pogoda musi wrócić, bo mam w planach kilka sesji w tym tygodniu, w tym z jesiennym płaszczem, więc przydałoby się trochę słońca 🙂

          • Barbara P.

            Uwielbiam męskie podsumowujące poczucie humoru, ha, ha. No w sumie, kiedyś się na takie spodnie “narciary” mówiło. Faktycznie moda zatacza kręgi i ma to zdecydowanie swój urok. Ja też chcę słońca. Lubię deszcz, ale bez przesady z tą ilością. I pochmurnymi dniami. Czekam zatem na słońce i na Twoją odsłonę jesiennego płaszcza 🙂

  • joanna

    Pamiętam te spodnie hit lat 80, moda jak zwykle zakręca koło, więc czasami warto coś dłużej potrzymać w szafie. Ciekawe, czy je znajdę? Pozdrawiam

    • Joasiu, to tak jak ja 😉 Kochałam tę modę!
      Myślę, że powinny być jeszcze w sklepach. Sprawdź również online. Jeśli nie, to wiem, że coś podobnego też było w ZARA.

  • Nie znam drugiej osoby, która tak świetnie prezentuje się w klasyce! jestem Pani wielką fanką i muszę przyznać, że pod wpływem Pani stylizacji sama zaczynam, małymi kroczkami, wprowadzać ją do swojej garderoby. Taka podkręcona modną ostatnio falbaną prosta koszula strasznie mi się podoba (i nie tylko mi). I te “narciary”!
    Pozdrawiam Pani Gosiu 🙂

    • Bardzo mi miło! Ja myślę, że wśród morza trendów ponadczasowe ubrania są dobrym wyjściem do eksperymentów. Wystarczy klasyczna baza plus jeden mocny trend, jeśli nie chcemy aż tak bardzo szaleć 🙂
      Akurat falbany i “narciary” są teraz w trendach, ale myślę, że ta koszula będzie w sam raz również na wiosnę, bo na wiosennych wybiegach wciąż królowały falbaniaste kroje 🙂
      Również pozdrawiam 🙂

  • Karolina Miko

    Gosiu super ! Spodnie przywołują uśmiech na twarzy – też pamiętam z dawnych czasów – nazywaliśmy je “narciary” 🙂 A przedostanie zdjęcie (to z rowerzystą w tle ) NIESAMOWITE !!! Uważam że to jedno z Twoich piękniejszych zdjęć 🙂

    • “Narciary!” <3 Nigdy nie pomyślałabym, że jeszcze kiedyś je włożę 😉 Ale nie mogłam się powstrzymać, by ich nie zmierzyć. A że robią bardzo dobrze figurze i wydłużają nogi, to nie mogłam ich nie wziąć 🙂
      Dziękuję Kochana :* To zdjęcie z rowerzystą w tle jest moim ulubionym, a fotografka, Marta, zrobiła je już na koniec sesji, całkiem przypadkiem, ale chyba wtedy zdjęcia wychodzą najlepiej. Kiedyś sobie je oprawię w ramkę 🙂

  • Patrycja Czubak

    Uwielbiam koszule 🙂 A Ty jak zawsze elegancko się prezentujesz 🙂

    • Dzięki Patrycja :*
      Ja koszule mogę kupować bez przerwy. To nic, że zajmują pół szafy, wszystkie uwielbiam i noszę 🙂

  • cudownie!

  • Bogumiła Przywarta

    Petarda i szaleństwo! Coś pięknego Gosiu, wow wow wow…
    fajne to zaciągnięcie spodni na buty.. te ciapaki z Zary są naprawdę świetne, a spodnie z uszami odmienne..plus góra bombowa, kocham takie wyraziste koszule 🙂

  • Gosiu 🙂 Chętnie skradłabym Ci Twoją koszulę 😉 Spodnie prezentują się bardzo chic 😉 U Ciebie zresztą zawsze wszystko prezentuje się niezwykle elegancko i gustownie 🙂

  • Prześliczna jest ta koszula i w dodatku w fajnej a zarazem klasycznej kombinacji 🙂

    Ściskam!

  • Uwielbiam Victorię. Wydaje mi się wspaniała kobietą, która ma ogromną dozę dystansu do siebie. A getry w tym stylu zawsze będą kojarzyć mi się chyba z dziecięcą niewygodą. 😀

  • Wicia

    Powtórzę się, ale nie mogę się nadziwić, jak narciary zyskują już ubrane <3 Koszula jest piękna i podoba mi się, że ma takie oryginalne rękawy, bo dodaje to świeżości 🙂 Przyznam się, że Victorię Beckham śledzę uważniej podglądając Ciebie Gosiu i bardzo za to dziękuję, bo to naprawdę kobieta, od której można si uczyć 🙂

  • Martyna

    jaki rozmiar koszuli? pozdrawiam

  • Karolina Miko

    Gosiu, mój synek poprosił https://uploads.disquscdn.com/images/51f7129499a79e8cfad36e70599036188a1ac551cfb26763754924f920abc1d1.jpg dziś o pokazanie mu albumów z moimi starymi zdjęciami. Przy jednej z fotografii, na moich ustach pojawił się uśmiech i od razu przypomniał mi się Twój narciarowy post.
    Stylizacja miała premierę około 20 temu, na szkolnej dyskotece (podstawówka, sala gimnastyczna wiadomo 🙂 ) Narciary + czółenka + koszula z falbaną . Wybacz nie mogłam się powstrzymać 🙂