Mleczko młodości – Bobbi Brown Extra Repair Nourishing Milk

Czas przygotować skórę na nowy sezon! Na mojej półce “do testów” pojawia się coraz więcej nowości kosmetycznych. Nie wszystkie są godne polecenia, dlatego mocno selekcjonuję produkty, zanim trafią na bloga. Jednym z kosmetyków zdecydowanie wartym przyjrzenia się jest MLECZKO BOBBI BROWN EXTRA REPAIR NOURISHING MILK.

bobbi-brown-extra-nourishing-repair-milk_2-1Jak działa? Zanim przejdziemy do moich subiektywnych wrażeń, warto zwrócić uwagę na składniki “odmładzającego mleczka” Bobbi Brown. Kosmetyk działa wielozadaniowo, przede wszystkim długotrwale i natychmiastowo nawilżając naszą skórę, dzięki połączeniu oliwek, sezamu, słodkich migdałów i olejku jojoba. Kolejnym super składnikiem, który działa jak naturalny “magnes”, chroniąc skórę przed utratą wilgoci, jest Hyaluronian Sodu. Ważną rolę odgrywają naturalne lipidowe suplementy, wzmacniając procesy odnowy warstwy ochronnej skóry oraz niezwykle pożądane i cenne – peptydy nowej generacji, zamknięte w kompleksie Extra Repair, naprawiającym uszkodzenia skóry związane z wiekiem i środowiskiem zewnętrznym. Dopełnieniem tej świetnej formuły jest ferment z szałwii muszkatołowej, który m.in. pomaga stymulować naturalną produkcję kolagenu. Również zapach zasługuje na wyróżnienie – nie wiem, który ze składników odpowiedzialny jest za tę woń, ale mleczko pachnie zjawiskowo, wyrafinowanie i bardzo uniseksowo. O ile lubicie takie zapachy, to prawdziwa rozkosz dla zmysłów…

Bobbi Brown Extra Repair Nourishing Milk – efekty?

bobbi-brown-extra-nourishing-repair-milk_3-1Luksusowa, mleczna formuła o delikatnej konsystencji po zetknięciu ze skórą sprawia, że staje się ona ultra miękka i gładka. Bogata, a jednocześnie niezwykle lekka – bardzo szybko się wchłania, ale pozostawia na niej delikatny, jakby wilgotny film. Wklepując mleczko opuszkami palców czuję bogactwo olejków, ale cera nie jest ani trochę tłusta. To uczucie odżywionej, nawilżonej, ujędrnionej, lecz nie przeciążonej skóry. I wreszcie efekt, który oprócz nawilżenia lubię najbardziej – skóry pełnej blasku, pięknie rozświetlonej i promiennej. 

Jak go używać? I dla kogo przeznaczone jest mleczko? Zaleca się stosowanie dla wszystkich rodzajów skór na dzień i zwłaszcza na noc, kiedy skóra najmocniej się regeneruje. Ja nakładam mleczko kilka razy w tygodniu, w ciągu dnia jako serum, a wieczorem pod bogatszy krem. Jesienią skóra ma zupełnie inne potrzeby niż latem, dlatego już zmieniłam moją kompleksową pielęgnację, o której niebawem opowiem Wam więcej.

Reasumując, jeśli lubicie markę Bobbi Brown i szukacie dobrego, innowacyjnego i wielofunkcyjnego produktu odmładzająco-nawilżającego, z pewnością warto spróbować Extra Repair Nourishing Milk. Pamiętajcie, by najpierw sprawdzić próbkę.

Gdzie kupić? Mleczko będzie dostępne od października w wybranych perfumeriach Douglas i salonie Bobbi Brown w Warszawie. Z pewnością będzie w sprzedaży online – warto śledzić polską stronę Bobbi Brown na Facebooku, gdzie na bieżąco pojawiają się informacje o nowościach. Wiele z Was pisało mi również o świetnych podkładach i cieniach tej marki. Przy kolejnej wizycie w Douglas obiecuję je sprawdzić! Może jeszcze coś mi polecicie?

  • JustynaZ

    Gosiu twoje polecenia nigdy mnie nie zawodły 🙂 Krem Korres używam do dziś i jest moim ulubieńcem ;))) Ale przyznam szczerze że mleczko jak opisałaś też kusi. Może uda mi się zdobyć próbkę i sprawdzić, bo jestem też w trakcie zmiany pielęgnacji, zimą moja skóra lubi bardziej bogatsze specyfiki czasem powiedzialabym, ze wręcz “maślane”. Może pleczko też będzie OK?

  • KMA

    Ja z Bobbi Brown uwielbiam podkłady i cienie.Z niecierpliwością czekam na Twój wpis odnośnie jesiennej pielęgnacji, bo moja skóra wręcz doprasza się o coś tresciwego

  • Monika Barańska

    Kupiłabym nawet dla samego opakowania ! <3 Ja też zaczynam akcję regeneracji mojej skóry całego ciała. Po lecie skóra jest bardzo przesuszona dlatego jakoś muszę ją odżywić.
    Dostałam kiedyś od mamy eyeliner z bobbi brown i byłam bardzo zadowolona, ogólnie produkty z tej firmy mają świetne opinie 🙂

  • Natalia

    Na pewno się mu przyjrzę. Właśnie mam na twarzy maske Origins, którą polecalaś ma swoim blogu i po kilku uzyciach stwierdzam że naprawdę działa! Dzisiaj wybieram się na zakupy kosmetyczne i na mojej liście jest też krem Korres, który tak zachwalałaś 🙂 Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie recenzje kosmetyków, są bardzo pomocne, zwłaszcza że w sklepach asortyment jest ogromny i czasem aż można zwariować.

  • Barbara P.

    Ciekawe to mleczko. Nie ma to jak dobry nawilżacz po lecie. Chętnie poczytam o nowej odsłonie Twojej. Ja póki co się złuszczam, dowilżam i przymierzam do kwasów 🙂

  • Jakie piękne zdjęcia Gosiu <3 . Wprawdzie nie lubię mleczek, ale minimalizm Bobi Brown i Twoja przychylna ocena sprawiły, że muszę sięgnąć po ten produkt.

  • Wicia

    Bobi Brown znam tylko z cieni do powiek, które bardzo lubię, a tu tyle innych kosmetyków 🙂 Kiedy przychodzą zimne dni, u mnie najbardziej cierpią dłonie, ale cera też nie ma lekkiego zadania z takim zimnem, więc będzie trzeba dobrać jakąś skuteczną pielegnację 🙂 To meczko ma piękne opakowanie, wpadnę do Douglasa zobaczyć 🙂

  • Gosiu, a czy testowałaś jakieś kosmetyki do makijażu Bobbi Brown? 🙂

  • and.her.lifestyle

    Ostatnio widziałam ten kosmetyk na blogu Pauli Jagodzińskiej. Tam była tylko wzmianka. Dopiero u Ciebie czytam jego pełną recenzję. Koniecznie muszę się nim zainteresować gdyż bardzo lubię markę Bobbi Brown 😉