Moja szara bluza na co dzień ILLESTA x RADZKA

Ostatni tekst Harel na FashionPost o mojej marce ILLESTA uświadomił mi, że prowadzę ją już 3 lata. Naprawdę? Ale ten czas szybko płynie! Kiedy ciężko pracujesz, ale jednocześnie jest to Twoja pasja, przestajesz liczyć miesiące, a potem lata. Jednocześnie tyle fantastycznych rzeczy wydarzyło się w tym czasie, nauczyłam się mnóstwa rzeczy, wciąż uczę się i chyba te ciągłe wyzwania sprawiają największą frajdę.

Nie zliczę ilości wysłanych paczek do moich wspaniałych Klientek, mnóstwa szkiców, wyszukiwania odpowiednich tkanin, dodatków, pracy nad konstrukcjami, procesem technologicznym, konsultacji, współpracy z Paniami szwaczkami, grafikami, fotografami, modelkami, godzin spędzonych nad umowami, fakturami i resztą papierkowej roboty etc. etc. etc. Jest tego sporo. Wiele razy masz ochotę się poddać. Ale satysfakcja, kiedy dostajesz maile od zadowolonych Klientek, dziękujących za pomoc w doborze sukienki czy płaszcza, jest najwspanialsza. Podobnie jak praca z ludźmi, którzy wspierają mnie od początku, jak choćby z Mateuszem Sudą, ilustratorem mody, z którym zrobiliśmy wiele świetnych rzeczy czy znane osoby, które chętnie wybierają ubrania ILLESTA podczas publicznych wystąpień.

ILLESTA x RADZKA – historia pewnej szarej bluzy

W tym sezonie, podobnie jak w poprzednim powstał specjalny projekt ILLESTA z Magdaleną Kanoniak, czyli Radzką, której nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Tym razem postanowiłyśmy wziąć na widelec temat trudny, bo szarą bluzę, o której wydawać by się mogło wiemy już wszystko i wszystko zostało już powiedziane. A jednak, szara bluza, to wciąż najbardziej uniwersalna rzecz, którą wkładamy zawsze wtedy, kiedy chcemy poczuć się na luzie, kiedy nic już nie musimy, kiedy przychodzi weekend i najzwyczajniej w świecie chcemy poczuć się wolne. Kiedy spotkałyśmy się z Radzką w Warszawie, żeby omówić pomysł na naszą bluzę, Magda miała od początku swoją wizję, która idealnie wpisywała się w całą filozofię mojego stylu i jednocześnie marki ILLESTA. Chciałyśmy stworzyć bluzę, która będzie zaskakiwać formą, będzie inna niż wszystko, co do tej pory widziałyśmy, a jednocześnie idealna na co dzień, ale też świetna na wieczór do szpilek. Niemożliwe? Przez kilka tygodni tak nam się wydawało, bo zanim bluza trafiła do sprzedaży wykonałyśmy kilkanaście prototypów, doprowadzając ją do perfekcji. Mam małą obsesję na punkcie konstrukcji, więc ciągle udoskonalałyśmy formę, by była nie tylko wizualnie atrakcyjna, ale też komfortowa do noszenia. Było też sporo dylematów – czy ktoś odważy się, oprócz nas, włożyć taką bluzę? Konstrukcja jest nietuzinkowa, inspirowana obecnymi trendami, ale też hiszpańskim stylem. W końcu stwierdziłyśmy, że do odważnych świat należy i wolimy zrobić coś po swojemu albo wcale. I miałyśmy rację!

Wreszcie udało się i bluza trafiła do produkcji. Dziś nosi ją mnóstwo fantastycznych dziewczyn m.in. Olivia Kijo, której styl uwielbiam, co jest dla nas największym komplementem. Nosi ją również moja przyjaciółka, Ewa, która natychmiast zakochała się w jej różowej wersji. Stylistki, blogerki, a przede wszystkim nasze Klientki z całego świata. Noszę i ja! Zwłaszcza teraz, kiedy zrobiło się już ciepło i można chodzić bez kurtki. Wiem, że na pewno bluza pojedzie ze mną też na wakacje do Hiszpanii i będzie moim ulubionym kompanem podczas wieczornych spacerów po plaży:) Już nie mogę się doczekać!

Bluza – ILLESTA x RADZKA
Jeansy – Bershka
Sneakersy – Acne Studios
Torebka – Céline

bluza szara illesta x radzka_5bluza szara illesta x radzkabluza illesta x radzkabluza szara illesta x radzka_8bluza illesta x radzka

  • Bogumiła Przywarta

    Dopracowana i naprawdę uniwersalna! 🙂 Szpilki, ta bluza odsłaniająca ramiona i jakieś świetne spodnie bądź ołówkowa spódnica, nawet i skórzana! 🙂 szał ciał

    • Tak, ze skórzaną spódnicą czy nawet spodniami świetnie by się komponowała 🙂 Ale też bardziej eleganckie spodnie, czy cegaretki czy nawet jakieś wzorzyste plus szpilki – możliwości jest sporo 🙂

  • Kasia

    Mam i ja:) przyszła do mnie w zeszły wtorek- jest cudowna w dotyku i ślicznie wyglada z jeansami:)

    • Kasiu, bardzo się cieszę 🙂 No właśnie z jeansami najbardziej mi się podoba, jest to dla mnie symbol miejskiego luzu, ale w zupełnie nowym wydaniu 🙂
      Nie się pięknie nosi 🙂

  • Izabela Bieniaszewska

    Ojjj i jak tu być minimalistą zakupowym! Czekam tylko na wypłatę, bo od dawna takiej szukam!

    • Też tak sobie zawsze myślę robiąc zakupy 🙂 Ale to uniwersalna rzecz, więc pasuje do naszego minimalistycznego podejścia 🙂

  • Krystyna

    To rzeczywiście bardzo wygodna część ubrania. Fajnie ją wyeksponowałaś Gosiu, przez co chce się ją mieć. Magda ma bardzo dobre pomysły i jeszcze o niej usłyszymy. Pozdrów ja ode mnie. Miłego dnia dla Was obu.
    http://balakier-style.pl/

    • Pani Krystyno, zgadzam się ze wszystkim i dziękuję 🙂 Na pewno pozdrowię! 🙂

  • Monika Barańska

    Zakochana jestem w tej bluzie ❤Widziałam u Ewy wersję różową. Też jest super. Ale szara bardziej skradła moje serce. Mam tylko jeden problem, ona pięknie wygląda z gołymi ramionami a przy moim dużym biuście podtrzymujący biustonosz z szerokimi ramiączkami jest obowiązkowy. Może coś mi Gosiu poradzisz?

    • Monika, a wyglądasz mi na tak drobą osóbkę na zdjęciach 🙂 Nie wiem, jaki nosisz rozmiar, ja też mam duży biust (a przynajmniej tak mi się wydaje:) i mam rozmiar M tej bluzy.
      A i ja często noszę do biustonosza z ramiączkami normalnymi, super to wygląda jeszcze jak są jakieś ładne koronkowe, bardzo lubię! 🙂

      • Monika Barańska

        Właśnie myślałam o koronkowych ramiączkach to dla mnie będzie dobre rozwiązanie 😉

  • Bluza jest przecudowna, bardzo ciepła i miękka w dotyku. Mam z nią tylko jeden problem: biały materiał, który jest wewnątrz, bardzo się kulkuje i przylega do innych ubrań. Jak mogę to rozwiązać? Czy myślisz Gosiu, że po kilku praniach wszystko się uspokoi?

    • Ale miło, że napisałaś! Cieszę się, że bluza przypadła Ci do gustu 🙂
      Co do materiału, to po kilku praniach meszek się wytrze tak, że już nie będzie nadmiaru i wtedy nie będzie się nic przyklejać do ubrań 🙂 Warto prać może w woreczku aż do momentu jak się to ustabilizuje 🙂