Modne zegarki LORUS – zaufaj klasyce [KONKURS]

Wiosenne odświeżanie garderoby trwa. Do mojej kolekcji zegarków dołączył właśnie klasyczny Lorus z kolekcji fashion, który nie tylko wskazuje mi godzinę, ale jako dodatek jest ważną częścią codziennych stylizacji. Jak pewnie zauważyliście rzadko noszę biżuterię, za to uwielbiam zegarki, które mi ją zastępują.

Po co mi tyle zegarków? Czasem zastanawiam się, kiedy otwieram szufladę, a tam zamiast biżuterii leży około 10 różnych modeli czasomierzy. Ale potem okazuje się, że do każdego stroju i nastroju pasuje mój inny ulubieniec, z mniejszą kobiecą tarczą lub większą, inspirowany męskim stylem w przeróżnych wykończeniach. A przecież diabeł tkwi w szczegółach, prawda? Zaczynam skłaniać się więc do powiedzenia, że z zegarkami jest jak z butami – nigdy za wiele:)

Zegarki Lorus – eleganckie, biżuteryjne cacka

zegarek Loruszegarek Lorus_jpg

Dlatego dziś opowiem Wam trochę więcej o moim nowym modelu marki Lorus, która jest częścią słynnej grupy SEIKO, znanej z produkcji japońskich zegarków. Wizytówką zegarków Lorus jest  wysoka jakość produktów o zaawansowanych właściwościach technologicznych. Stworzone zostały z myślą o aktywnych młodych, kobietach, ceniących eleganckie, miejskie, biżuteryjne dodatki. W sercu zegarków Lorus znajdują się specjalnie zaprojektowane dla tej marki bardzo dokładne mechanizmy kwarcowe.

zegarek Lorus_3

Mój klasyczny model został wykonany ze stali nierdzewnej połączonej z bardzo trwałym szkłem mineralnym w kopercie zegarka. Specjalnie wybrałam zestawienie dwukolorowe, ponieważ często łączę dodatki z wykończeniem złotym oraz srebrnym. Minimalistyczny, a zarazem bardzo kobiecy model, bez zbędnych dodatków pasuje na wiele okazji.

KONKURS LORUS x GOSIABOY

Jeśli podoba Wam się ten model, to mam dla Was 2 DAMSKIE ZEGARKI LORUS – model Lorus RRS73VX9 (ten który mam na zdjęciu) i  Lorus RRS71VX9 (wersja srebrna z czarną tarczą)

Co należy zrobić, by je zdobyć? Zasady są proste:

1. Odpowiedz na pytanie – z jakim strojem zestawiłabyś zegarek Lorus? 

2. Odpowiedź należy wpisać poniżej w komentarzu na blogu (logując się przez Disqus).

3. Czas trwania konkursu to 7 dni – od 13 kwietnia do 20 kwietnia 2016.

4. Wzięcie udziału w konkursie oznacza akceptację Regulaminu, który znajdziecie TU.

5. Wyniki znajdziecie poniżej do 22 kwietnia 2016.

Będzie mi miło, jeśli udostępnicie konkurs na swoich profilach na Facebooku:)

Bardzo jestem ciekawa, który model bardziej Wam się spodoba!

WYNIKI KONKURSU

Dziękuję Wszystkim Czytelniczkom za fantastyczne komentarze! Jak zawsze chciałabym obdarować każdą z Was, ale tym razem mam tylko dwa zegarki, które wędrują do Barbary P. i Moniki Barańskiej. Dziewczyny, odezwijcie się do mnie na priv:)
A w niedzielę będę miała dla Was wyjątkowe niespodzianki – fantastyczne kosmetyki naturalnej, greckiej marki KORRES. Zaglądajcie do mnie wieczorem!

zegarek Lorus 4 zegarek Lorus_5

  • Jagoda Kwapińska

    Zegarek Lorus zestawiłabym z prostą, ale elegancką stylizacją – biała bluzka, czarne spodnie z lekko podwyższonym stanem i długą kamizelką, uważam, że będzie współgrał idealnie, a ze względu na brak innej biżuterii, będzie się wyróżniał. Pozdrawiam (przykładowe zdjęcie stylizacji)

  • Monika Barańska

    Wstyd się przyznać, ale mam tylko jeden zegarek i to w dodatku prezent od rodziców za obronę pracy inżynierskiej;) Piękny jest ten który masz Gosiu na zdjęciach. Idealnie nadaje się do wiosennych stylizacji, biała bluzka, biała marynarka 😉 a dół? dowolny jeansowe rurki, z szerokimi nogawkami, podarte, co kto lubi 😉 Jakoś tak go sobie wyobrażam na białym tle, myślę, że nawet panny młode mogłyby wykorzystać go jako jeden skromny element biżuterii 😉

  • Ann Podsiedlik

    Cudny zegarek. Jestem absolutną fanką zegarków, zwłaszcza tych ze zmiennymi paskami<3. Ten jednak wyróżna się elegancja i ponadczasową klasyką, którą uwielbiam – równiez wybrałam bym srebro połaczone z czernią i połączyłabym go z moim ulubionym kostiumem w stylu coco chanel w pipetkę oraz czarnymi szpilkami :-)))- wydaje mi się duet idealny !Pozdrawiam ciepło i serdecznie – Ann

  • Kasia

    Zegarek Lorus jest dla mnie kwintesencją kobiecości, która powinna znaleźć się obowiązkowo w kanonie klasyki. To dlatego najlepszym tłem dla niego są według mnie pozycje obowiązkowe w każdej szafie kobiety- beżowy trencz, jeansy, biała koszula i trampki. Taka stylizacja nie tylko obnaża wyczucie trendów, pokazuje, że umiem się bawić modą,mam do siebie dystans i pewną przekorność, która pozwala mi szukać w życiu emocji, wywołujących na mojej twarzy uśmiech. W takim otoczeniu zegarek Lorus pełni nie tylko rolę gustownego dodatku, ale i rytmem swoich wskazówek stanowi idealny podkład do pełnych radości chwil, które czynią moje życie wyjątkowym!

  • Aleksandra Binięda

    Założyłabym ten zegarek do kwiecistej,boho sukienki na ramiączkach i płaskich butach z najmodniejszymi w tym sezonie pomponami. 😍💪

  • Agnieszka Wojnicka

    Moja propozycja stylizacji inspirowana zegarkiem Lorus to total nude look, Gdzie najważniejszą rolę odgrywa kultowa ramoneska, niezbędnik każdej szafy tym razem w jasnej odsłonie, skórzana ołówkowa spódnica oraz oraz jasny luźny top dodający lekkości. Sandałki na obcasie oraz złota biżuteria dopełniają całą stylizację i jednocześnie podkreślają bardzo kobiecy i elegancki styl. Lorus w tym przypadku to kropka nad i ….

  • Magdalena Świtała

    Mimo niezbyt sprzyjającej aury moje myśli już krążą wokół cieplejszych dni. Słońce, plaża, wata cukrowa, beztroska… a co najlepiej odmierza cudowne chwile, zamieniając je w piękne wspomnienia? Zegarek Lorus! Srebrna bransoleta modelu RRS71VX9 świetnie harmonizuje z wszelkimi odcieniami błękitu,
    natomiast czarna tarcza stanowi kontrapunkt dla delikatnych, zwiewnych ubrań. Błękitna tunika, biżuteryjne sandałki, metaliczna torebka i kropla ulubionych perfum będą stanowić doskonałe tło dla zegarka. A ja będę z radością odmierzać tylko szczęśliwe chwile;)

  • Bardziej do gustu przypadł mi model z czarną tarczą! Och, pasowałaby idealnie do wakacyjnych stylizacji! Zwiewne sukienki, słomkowy kapelusz, wygodne baleriny i ahoj przygodo 😉 Zegarek byłby wisienką na torcie i wspaniałym kompanem w odmierzaniu czasu, aby nie zatracić się bez końca w słonecznych wędrówkach… 😉

  • Lamarie

    Polubiłam ostatnio bardzo miejski i zadziorny styl. Taka mieszanka rockowego zacięcia w kobiecym wydaniu. Ma być prosto, oszczędnie w kolorach, ale na tyle efektownie, by swoją wyrazistością ubarwiać ulice. Zegarek Lorus zestawiłabym z klasyczną ramoneską, jeansami, czerwonymi szpilkami i T-shirtem w ciekawym stylu. Do tego tylko srebrno-złoty naszyjnik i obowiązkowo czerwona szminka.

  • Basia

    Można powiedzieć, że wciąż poszukuję swojego modowego ja:) Przyszła mi na myśl o to taka stylizacja, którą uwielbiam już za samą myśl o tym jaka jest swobodna, a zarazem na każdą okazję…właściwie.. brakuje tu tylko zegarka:) Z estetycznego punktu widzenia zegarek uszlachetniłby jakże z pozoru zwyczajny strój:) Gosiu czy Ty też widzisz ten piękny zegarek jako uzupełnienie mojej stylizacji?:)

  • Monika Kurjata

    Uwielbiam len. Czekam tylko na wiosnę, żeby móc znów zakładać ulubione koszule, spodnie, sukienki z tego materiału. Nie noszę w ogóle biżuterii, jeżeli już, to wieszam na szyi jakiś duży wisior. Z drewna, z piór, taki trochę awangardowy. Zegarka nigdy nie miałam i nie nosiłam. Zawsze rozglądam się za wieżą z zegarem, bo do telefonu też jakoś nie przywiązuję wagi (często go zapominam po prostu wziąć z domu). Wiosna tego roku jest dla mnie szczególna, ponieważ zmienia się nie tylko pora roku, ale też całe moje życie. CZAS zaczyna odgrywać coraz większe w nim znaczenie. Dlatego jak przeczytałam Gosiu na Twoim blogu o konkursie, od razu wyobraziłam sobie siebie jak idę przez miasto w szerokich, lnianych spodniach, np granatowych. W białej, męskiej koszuli, niedbale zawiązanej w pasie i czerwonych balerinach. Dopełnieniem byłby zegarek, taki klasyczny i piękny, jak ten od Ciebie. Żebym już nie musiała zadzierać głowy, żeby sprawdzić, która godzina 😀

  • Katarzyna Filipowicz

    Zegarek LORUS nosiłabym do każdego stroju, bez różnicy na okazję <3 Jest na tyle unikalny, że będzie idealnie pasował do każdej stylizacji! Nie ważne jakie mam plany na dany dzień i z kim się spotykam. Zegarek LORUS – mój must have <3.

    Są takie dni, gdy w pośpiechu wyciągam pierwsze lepsze ciuchy z szafy, by nie spóźnić się do pracy, wtedy biała koszula i jeansy to niezastąpiony zestaw! do tego modna w tym sezoenie apaszka i jestem gotowa na podbój świata 🙂 (zdj. 1), ale są też takie gdy skrupulatnie wybieram wszystkie dodatki na ważne spotkanie biznesowe (zdj. 2). W każdym z tych zestawó zegarek LORUS będzie odgrywał rolę pięknej i gustownej biżuterii!

    Po meczącym dniu, nakładam wygodne buty (najlepiej białe trampki Convers) i oczywiście niezniszczalną, skórzaną kurtkę biker i lecę na relax z koleżankami <3 (zdj. 6), jednak gdy mamy ochotę trochę poszaleć!, wybieram piękną zieloną krótką sukienkę mini (zdj. 9). Do tego zegarek LORUS i voila! jestem gotowa do wyjścia 🙂

    Oczywiście, nie samymi koleżankami żyje człowiek hihi 🙂 Na randkę, by zrobić piorunujące wrażenie, wybieram najmodniejszą w tym sezonie luźną bluzkę z odkrytymi ramionami i oszałamiające brązowe, zamszowe szpilki z frędzlami (zdj. 5), a jak chcę się poczuć bardziej romantycznie (mhmmm…) stawiam na białą, lekką, zwiewną sukienkę w połączeniu z płaskimi, wiązanymi sandałkami (zdj. 10). I tu zegarek będzie wyglądał doskonale 🙂 i może chociaż raz, nie spóźnię się na randkę hehe

    Jak mam ochotę na trochę rozrywki, wybieram plażę i festiwale! A najlepiej festiwale na plaży 🙂 Nad wodą najlepiej sprawdza się (oczywiście poza strojem kąpielowym 🙂 ) luźna sukienka, która chroni nas od promieni słonecznych i oczywiście słomkowy kapelusz <3 (zdj. 4). Natomiast festiwalowy look to długie kamizelki w ponadczasowe wzory boho, frędzle i zwiewne włosy <3 ( zdj. 2). Zegarek LORUS na mojej ręce nie pozwoli mi stracić rachuby czasu i doda niebanalnego błysku w wakacyjnym słońcu 🙂

    Żeby zdobyć te wszystkie rzeczy, trzeba je wszystkie nabyć 🙂 Oczywiście zakupy to dla mnie sama przyjemność! <3 Jak idę na „łowy” ubieram się przede wszystkim wygodnie! Jeden ze strojów idealnych na tą okazję, to ten ze zdjęcia 8 – modnie i wygodnie -tak jak lubie najbadziej! 🙂 i koniecznie butelka wody! Do tego zagarek LORUS i tylko moja karta kredytowa pozwoli mi skończyć 🙂

    Nie przedłużając – zegarek LORUS to zawsze. „wisienka na torcie”!!! 🙂

    xoxo,
    Kasia.

  • Elżbieta Wójcik

    Uwielbiam kolor czarny i styl rokowy, czarna ramoneska stylowana na kurtke motocyklowa zlote zamki do tego czarne waskie spodnie woskowane oczywiscie czarne podkreslajace nogi idealnie pasujaca bluzka w kolorze czystej bieli z dekoldem podkreslajaca kobiece wypuklosci ???? a na stopy czarne sztyblety do kostki ze zlotym zamkiem .Moje dlugie blad wlosy i wasz wyjatkowy zegarek Lorus RRS71VX9 z czarna tarcza dopelnia calosc tego zestawu . Ps. Nie posiadam zadnego zegarka a wasz mnie bardzo zauroczyl .Elżbieta Wójcik

  • Krystyna Gniadkowska

    Jestem wierna zegarkom Lorus od kiedy dostałam swój pierwszy od mamy na urodziny. Szczerze rzecz mówiąc nie jestem w stanie określić do jakiego stroju dobrałabym zegarek Lorus. Wszystko dlatego, że są one tak uniwersalne i w zależności co ubierzemy to będą pasować do wszystkiego. No bo srebrny zegarek można ubrać do eleganckiej, granatowej sukienki na 50lecie dziadków, jak również do jeansowych szortów i białej bluzki. One są po prostu uniwersalne! Zawsze jak ubieram zegarek Lorusa to czuję, że mój strój jest prawie uzupełniony….dlaczego prawie…?! Bo wisienką na torcie jest mój uśmiech 🙂

  • Mro Kat

    Bardzo lubię łączyć ze sobą różne style. One dają mi swobodę, jednocześnie wydobywając ze mnie seksowną kobietę. Moja szafa kryje w sobie wiele ponadczasowych stylizacji, którymi ubóstwiam celebrować każdy dzień. W nich wyglądam elegancko i dobrze – nic więc dziwnego, że strój jaki wybrałam to biała koszula (o niebanalnym kroju, luźna, z pięknym dekoltem), ponadczasowe dżinsy cudownie podkreślające pełnię moich bioder oraz klasyczne szpilki w kolorze mocnej, soczystej czerwieni. Całość mimo pazura kolorystycznego, prezentowałaby się naprawdę szykownie. A zegarek Lorus, jako jedyny element biżuterii, dopełniłby ten zestaw swoją niepowtarzalną gracją i klasyką. W takiej odsłonie czułabym się…po prostu sobą – bo w takich połączeniach lubię siebie najbaardziej!

  • zgreda

    Już od miesięcy słucham jęków bo mój narzeczony nie może się zdecydować który kupić zegarek by ubrać w dniu naszego ślubu. A on słucha moich jęków bo ja nie mam w ogóle pomysłu jaką kupić biżuterię ślubną, gdyż zabudowana będę po szyję, po nadgarstki. Otóż to!! Zegarek Lorus zestawiłabym ze swoją suknią, ponieważ owe kobiece zegarki są delikatne, luksusowe, a ja wyglądałabym w ten dzień naprawdę wyjątkowo. Jeszcze nie widziałam panny młodej w zegarku. Dlaczego? Przecież to też jest biżuteria i to chyba najważniejsza bo pokazuje nam czas. Przecież zegarki też są kobiece i według mnie powinny być one ozdobą “number one”.

  • Małgorzata eS

    Jestem typem raczej niesukienkowym, ale jak każda kobieta, lubię czuć się atrakcyjnie, ale też i swobodnie w swoim ubraniu, dlatego stylizacja, do której założyłabym jeden z zegarków Lorus (srebrny z czarna tarczą) składa się z dobrze dopasowanych jeansów z delikatnymi przetarciami, luźnej tuniki z dłuższym tyłem i wycięciami na ramionach oraz zamszowej kopertówki, którą przy pomocy doczepianego paska można szybko ‘przerobić’ na bardziej sportową torebkę. Całość dopełnia zalotny kontrast w postaci dziewczęcej fryzury i zwiewnych kwiatowych perfum z jednej strony i nieco drapieżnych szpilek z drugiej. Takie zestawienie sprawia, że całość wygląda niezobowiązująco, ale wystarczająco zwraca na siebie uwagę, a ja nie muszę robić jakiś wystudiowanych póz i zerkać ukradkiem w lustro (co najwyżej muszę patrzeć pod nogi 😉
    I dlatego taka stylizacja ekspresowo podnosi statystyki dobrego nastroju oraz sprawdza się przy wielu okazjach i nigdy nie ginie w przeciętności… m.in. za sprawą dodatków, które potrafią całość elegancko oprawić (jak Lorus oczywiście :))

    Na zdjęciu ja w roli ‘fotomodelki’ i zawartość mojej szafy (poza zegarkiem, ale kto wie 😉 )

  • Bettina Mila

    Ten wyjątkowy zegarek Lorus jest wyrazem stylu i elegancji. Jest na tyle uniwersalny, że pasuje do wielu stylizacji. Ja założyłabym go do moich ulubionych ciuchów, w których czuję się najlepiej. Biała, klasyczna koszula, szare jeansy, srebrne lordsy i klasyczny, lekki makijaż. Zegarek byłby jedynym elementem biżuterii. Ten minimalizm w dodatkach tylko podkreśla jego klasę i elegancję. 🙂

  • Katarzyna Filipowicz

    Zegarek LORUS nosiłabym do każdego stroju, bez różnicy na okazję <3 Jest na tyle unikalny, że będzie idealnie pasował do każdej stylizacji! Nie ważne jakie mam plany na dany dzień i z kim się spotykam. Zegarek LORUS – mój must have <3.

    Są takie dni, gdy w pośpiechu wyciągam pierwsze lepsze ciuchy z szafy, by nie spóźnić się do pracy, wtedy biała koszula i jeansy to niezastąpiony zestaw! do tego modna w tym sezoenie apaszka i jestem gotowa na podbój świata 🙂 (zdj. 1), ale są też takie gdy skrupulatnie wybieram wszystkie dodatki na ważne spotkanie biznesowe (zdj. 2). W każdym z tych zestawó zegarek LORUS będzie odgrywał rolę pięknej i gustownej biżuterii!

    Po meczącym dniu, nakładam wygodne buty (najlepiej białe trampki Convers) i oczywiście niezniszczalną, skórzaną kurtkę biker i lecę na relax z koleżankami <3 (zdj. 6), jednak gdy mamy ochotę trochę poszaleć!, wybieram piękną zieloną krótką sukienkę mini (zdj. 9). Do tego zegarek LORUS i voila! jestem gotowa do wyjścia 🙂

    Oczywiście, nie samymi koleżankami żyje człowiek hihi 🙂 Na randkę, by zrobić piorunujące wrażenie, wybieram najmodniejszą w tym sezonie luźną bluzkę z odkrytymi ramionami i oszałamiające brązowe, zamszowe szpilki z frędzlami (zdj. 5), a jak chcę się poczuć bardziej romantycznie (mhmmm…) stawiam na białą, lekką, zwiewną sukienkę w połączeniu z płaskimi, wiązanymi sandałkami (zdj. 10). I tu zegarek będzie wyglądał doskonale 🙂 i może chociaż raz, nie spóźnię się na randkę hehe

    Jak mam ochotę na trochę rozrywki, wybieram plaże i festiwale! A najlepiej festiwale na plaży 🙂 Nad wodą najlepiej sprawdza się (oczywiście poza strojem kąpielowym 🙂 ) luźna sukienka, która daje nam trochę wytchnienia i chroni nas od promieni słonecznych i oczywiście słomkowy kapelusz <3 (zdj. 4). Natomiast festiwalowy look to długie kamizelki w ponadczasowe wzory boho, frędzle i zwiewne włosy <3 ( zdj. 2). Zegarek LORUS na mojej ręce nie pozwoli mi stracić rachuby czasu i doda niebanalnego błysku w wakacyjnym słońcu 🙂

    Żeby zdobyć te wszystkie rzeczy, trzeba je wszystkie nabyć 🙂 Oczywiście zakupy to dla mnie sama przyjemność! <3 Jak idę na „łowy” ubieram się przede wszystkim wygodnie! Jeden ze strojów idealnych na tą okazję, to ten ze zdjęcia 8 – modnie i wygodnie -tak jak lubie najbadziej! 🙂 i koniecznie butelka wody! Do tego zagarek LORUS i tylko moja karta kredytowa pozwoli mi skończyć zakupowe szaleństwo 🙂

    Nie przedłużając – zegarek LORUS to zawsze. „wisienka na torcie”!!! 🙂

    xoxo,

    Kasia.

  • karolina woźniak

    Tak elegancki zegarek potrzebuje odpowiedniej oprawy. Równie szlachetnej i wytwornej. Więc chętnie zestawiłabym go z rónie śliczna jak urzekająca sukienką z kolekcji H&M-Conscious-wyszywana jedwabiem. Do tego modna długa koamizelka bez rękawków-choruję na nią! i szpilki obowiązkowo-dodają elegancji,zmieniają sylwetkę i samopoczucie! A młodości doda nam fajna ozdoba we włosach i torebka z frędzlami. Kolory subtelne,nie wyzywające,podkreślające kobiecość no i dające zabłysnąć zegarkowi. No ja bym się tak ubrała!

  • Basia

    Gosiu możesz zdradzić cóż to za kolor na Twoich paznokciach? Z góry dziękuję:)

    • Basiu, Pirate Chanel 🙂 Proszę 🙂

      • Basia

        Dziękuje:))

  • Lidku23

    Uwielbiam zegarki! Nie tylko dlatego, że są pięknym dodatkiem i idealnie uzupełniają look, ale przede wszystkim, dlatego że wystarczy jedno spojrzenie, by wiedzieć która godzina, a dla osoby, która wiecznie gdzieś “biegnie”, to niezmiernie ważne. Dla mnie to bezkonkurencyjne rozwiązanie, skoro można połączyć piękne z pożytecznym. W związku z tym, że cały dzień przebywam poza domem oraz bywam w różnych miejscach i muszę dopasować strój do sytuacji, zazwyczaj wybieram proste i klasyczne stylizacje, które mimo wszystko odznaczają się elegancją. Do zegarka Lorus połączyłam ze sobą modne w tym sezonie cygaretki z asymetryczną białą koszulą i bladoróżowymi dodatkami. Stylizacja zdecydowanie sprawdzi się w pracy, na uczelni, a wieczorem wystarczy zdjąć marynarkę i można iść na spotkanie z przyjaciółmi. Zegarek Lorus dopełni kompozycję i nada stylizacji szlachetności 🙂

    Załączone zdjęcie i stylizacja na nim są mojego autorstwa.

  • Mariola Nowak

    Mała czarna to mój pomysł stylizację z zegarkiem Lorus. Wiem, może powiecie że to banalne ale tak naprawdę mała czarna to zawsze dobry pomysł, gwarancja świetnego wyglądu. Zawsze chcemy wyglądać pięknie, elegancko a mała czarna nam to zapewni. To mój niezbędnik w szafie. Przydaje się nie tylko wiosną, latem ale również jesienią i zimą. Jest idealna na każdą okazję i na każdą porę roku a według mnie na nie ma nic lepszego niż mała czarna z pięknym, klasycznym zegarkiem. Mała czarna zawsze przywołuje w mych myślach romantyczne chwile u boku kochanej osoby. Wybrałabym prostą sukienkę o klasycznym kroju o długości do kolan. Urozmaiciłabym ją biżuterią ale nie perłami a właśnie zegarkiem Lorus. Mała czarna lubi zarówno srebro jak i złoto więc tutaj wybór koloru branso.ety zegarka należy do nas. Na ramiona zarzuciłabym cienki, jedwabny szal. Stylizacja nabrałaby wtedy jeszcze więcej szykowności, stylu i klasy. Do małej czarnej i zegarka obowiązkowo szpilki lub eleganckie botki. Nie muszą być bardzo wysokie, ważne by były jednak na obcasie co wydłuży nogi i wysmukli je. Do małej czarnej i szpilek dobrałabym kopertówkę na błyszczącym łańcuszku. Do tego klasyczny makijaż. Wydłużający tusz do rzęs, lekki podkład, czarna kreska na oku i czerwona pomadka.  Nie chcę rezygnować z podkreślania swojej kobiecości. Chcę zachwycać, kusić i czarować. Do zegarka Lorus wybrałam małą czarną bo to strój który idealnie odzwierciedla mój charakter i temperament ; jest seksowny, uwodzicielski i zmysłowy. Ta sukienka potęguję moc mojego magnetyzmu i przyspieszy bicie serca każdego, kto znajdzie się w zasięgu mojego wzroku. Lorus i mała czarna – duet marzeń:)

  • renata

    Lorus- już sama nazwa brzmi elegancko i z klasą … Jeszcze do niedawna nie miałam zielonego pojęcia o tej marce- zmiana nastąpiła 3 lata temu, kiedy na zakończenie pewnej przygody w moim w życiu postanowiłam kupić sobie na pamiątkę “coś” na lata. Tym czymś okazał się właśnie ….zegarek Lorus RP608BX9 w kolorze różowego złota. Jedyny czasomierz , który mam tak długo i wciąż do dzisiaj z dumą zakładam go na rękę. Dlatego jak tylko przeczytałam u Ciebie Gosiu o możliwości wzięcia udziału w konkursie z tak “wypasioną” nagrodą to od razu coś mi podpowiedziało: Rene Ty musisz wziąć w nim udział ! Zaraz opowiem dlaczego… Otóż w zeszłym roku latem kupiłam na “pchlim targu” nieznanej mi marki zegarek – męski model w kolorze srebrnym z czarną tarczą (w dodatku nie chodzący). Kosztował 4 złote więc grzech było nie wziąć. Niestety bransoletka była za duża. Zegarek trafił więc na dno szafy i tak czekał , aż do dnia kiedy dnia mój ukochany Lorus przestał chodzić (jakiś miesiąc temu po 3 latach!). Zanim jednak pobiegłam do zegarmistrza to przypomniałam sobie o moim cudeńku z szafy. Wzięłam wiec obydwa i ruszyłam do Pana od napraw w mojej małej mieścinie.
    W Lorusie- wymiana baterii i po chwili wyciągam drugi zegarek z zapytaniem czy tutaj też tylko będzie potrzebna wymiana baterii. Okazało się, że tak!
    W dodatku zegarmistrz uświadomił mnie, że zegarek jest porządny i ma bardzo dobry mechanizm- ja to mam oko ;D. Ale kiedy pojawiło się pytanie o zmniejszenie bransoletki odpowiedź brzmiała negatywnie. Ponieważ to bransoletka rozciągliwa i bez zapięcia to nie dało rady. No cóż…. Z radością założyłam mojego złotego “Loruska” , a drugi zegarek z racji za luźnej bransolety trafił do…. mojego taty :). Jest mega zadowolony! Ale mi wciąż brak modelu w kolorze silver….
    Dlatego kiedy zobaczyłam ten konkurs z możliwością wygrania Lorus model RRS71VX9 to koniecznie chcę wziąć udział. Wpadł mi w oko od pierwszego wejrzenia :). Ten zegarek jest po prostu boski! Wspaniały klasyk ! A skoro mam złoty to teraz “zaczaję” się na te sreberko 🙂 . A jakby tego było mało pierwszy model Lorus RRS73VX9 zakupiła niedawno moja siostra! Kupiła go właśnie pod moim wpływem :). Ja osobiście gdybym nie miała złotego pewnie walczyłabym o ten double color 🙂 jest również przepiękny ! Notabene, gdy przeczytałam , że ogłoszenie wyników będzie do 22 kwietnia to grzech nie wziąć udziału, gdyż 22 przypadają moje urodziny..Może będzie prezent 😀 😀 😀 ….
    A właśnie….. z tego wszystkiego zapomniałabym prawie, że jeszcze trzeba odpowiedzieć na pytanie:: Z JAKIM STROJEM ZESTAWIŁABYM ZEGAREK LORUS? Hmm.. Jest oczywiście wiele możliwości : zegarek pasuje zarówno do stylizacji eleganckich , klasycznych, sportowych , jak i z pazurem, rockowych itp. Ja osobiście gdy przeczytałam pytanie to wyobraziłam siebie w białej, dłuższej, klasycznej koszuli koniecznie ze srebrnymi guzikami (!) , a w tle na nadgarstku delikatnie ukazujący się spod mankietu cudowny, srebrny zegarek 🙂 + jasnoniebieskie jeansy+ pudrowe szpilki + kopertówka także w kolorze pudrowego różu. Wybieram taką tonację kolorów gdyż te kolory wspaniale podkreślą srebrny kolor zegarka. Żadne dodatki już mi nie będą potrzebne gdyż jestem raczej zwolenniczką minimalizmu, ewentualnie, malutka bransoletka z perełek na drugiej rączce :). Oto mój idealny zestaw – nic już bym nie dodawała ani nie odejmowała 🙂 . Pozdrawiam serdecznie !

  • Beata Szymik

    Zegarek firmy Lorus połączyłam z koszulą w kolorze ecru z szarą ołówkową spódnicą, czarnymi lakierowanymi szpilkami oraz brązową torebką.
    Czasomierz Lorus RG222KX9 w kolorze złota stawia kropkę nad przysłowiowe „i” w mojej stylizacji.
    Jest moim dodatkiem do wyjścia biznesowego jak i również do wyjścia mniej oficjalnego np. niedzielny spacer, spotkanie ze znajomymi.
    Lubię dodawać sobie pewności siebie, a zarazem preferuję stonowany charakter stylizacji.
    Skoro czas nieubłaganie ucieka, niech to robi w eleganckim i wielkim stylu.
    Kobieta jak sroka uwielbia wszystko co się błyszczy – a ja stanowczo stawiam na zegarki !

  • Pacjentka

    Gosiu, Twój wpis dał mi do myślenia. To nie do wiary, ale mimo moich trzydziestu lat, nie posiadam ani jednego zegarka. Zawsze sprawdzając godzinę korzystam z telefonu, a jako biżuteria na rękę dotychczas służyły mi bransoletki. Zegarki Lorus są subtelne i bardzo w moim stylu, nie znałam wcześniej tej firmy, więc bardzo mnie nimi zaciekawiłaś. Cóż, spróbuję szczęścia!

    Z czym zestawiłabym takie cudeńko? Wydaje mi się,że jest na tyle uniwersalne,że pasowałoby zarówno na co dzień, do klasycznych jeansów,białej koszuli i conversów,jak również do romantycznej,zwiewnej,kwiatowej sukienki i delikatnych sandałków podczas wakacyjnego spaceru po plaży. Poza tym wykorzystałabym taki zegarek na wieczorne wyjścia,i na koncert z przyjaciółmi,gdzie towarzyszyłby ramonesce,rozkloszowanej spódnicy i biker bootsom,i na kolację z mężem,jako tło do małej czarnej i pięknych szpilek. Jednym słowem – widzę go w bardzo wielu stylizacjach i myślę,że taki klasyk każda z nas powinna mieć w swojej szkatułce na biżuterię!

  • Anula Wawrzyniak

    Nie będę wrzucać gotowców, przepisanych z magazynów o modzie, urodzie, ciuchach i dodatkach rozmaitych.
    Spójrz na zdjęcie – to cała ja, me ukochane kolory. Sporo tu barw, sporo faktur i wzorów różnych wykwity,
    bo nie umiem zdecydować się nigdy na jedną barwę, total looki nie są dla mnie – ja kocham w naturze wrzenie,
    zwłaszcza zaś wiosną barw miksy i szalone połączenia w przyrodzie, modzie, na sobie i na innych ludziach cenię. 😉

    To mój zwykły strój do pracy – miękki, wygodny i swojski (nie noszę spodni z zasady, stąd ta kwiecista spódnica).
    Nie muszę ganiać w garsonkach ani w pełnej gali, toteż wkładam na siebie, to co mnie akurat w szafie zachwyca. 😉
    Ten strój chciałabym zegarkiem Lorus wzbogacić wiosennie, tym z Twoich zdjęć, który łączy złoto i srebro wspaniale,
    bo – skoro nie umiem wybrać koloru w mej garderobie, to z zegarkiem mi nie pójdzie lepiej – albo nawet wcale… 😉

    Idealne rozwiązanie dla mnie, niezdecydowanej, to właśnie ten boski model, który mógłby swe przymioty
    demonstrować na nadgarstku moim, bez żadnej obawy, że go przyćmi blask pierścieni oraz bransoletek sploty.
    Podsumowując więc: żakiet, prosta bluzka i spódnica, mocne kolory wiosenne, nietypowe połączenia,
    a do tego tylko LORUS, ewentualnie kolczyki. To mój styl. To moja wizja. Lorusie, do zobaczenia? 😉

  • EwelaL

    Zegarki marki LORUS są dla mnie obowiązkowym elementem eleganckiego stroju. Łączą klasykę z teraźniejszą ekstrawagancją, doskonale uwieńczając każdą stylizację, są piękne, zgrabne, o ponadczasowym design oraz czytelnych tarczach. Pozornie zegarek jest tylko narzędziem do odczytywania czasu, dla mnie zegarek to coś o wiele więcej, mając go na ręce czuje się pewnie, nie potrzebuje więcej biżuterii gdyż on jest zawsze wisienką na torcie. Moim ulubionym wiosennym strojem jest zestawienie białych rurek z beżową marynarką, i taką też wybrałam stylizację do zegarka LORUS – model Lorus RRS73VX9, dobierając do tego beżową bluzeczkę z kołnierzykiem, srebrne szpilki i jak na razie LORUSA model RTA69AX9. Zegarki LORUS to must have każdej kobiety!

  • Ewelina

    Myślę, że jest na tyle uniwersalny, że idealnie by się sprawdził w codziennych stylizacjach. Choćby w takiej z dzisiejszego spaceru! 🙂

    • Ewelina

      Do tej stylizacji wybieram ten z czarną tarczą, ale oba piękne <3

  • Zegarki Lorus są eleganckie, więc by wydobyć ich piękno zestawiam je z klasycznymi ubraniami: jasne kolory, proste formy. Do poniższej stylizacji wybrałabym model z czarną tarczą.
    Jedyny zegarek, jaki w tej chwili posiadam, to właśnie Lorus (ten na zdjęciu :)). Mam go od czterech lat i mogę potwierdzić japońską jakość – jest niezniszczalny! Dlatego dałabym mu nieco odpocząć, wymieniając go niekiedy na jego krewnego Lorusa RRS71VX9.

  • Barbara P.

    Przyznam, że obie wersje zegarka Lorus trafiają w mój gust (zresztą, w czyj nie trafiają…:)) i mają to do siebie, że chciałoby się je zestawić ze wszystkim co eleganckie i codzienne. To niejako kompromis pomiędzy klasycznym charakterem zegarków i ochotą na noszenie ich z jak największą częstotliwością. Pokusiłam się na zestawienie wersji z czarną tarczą. Najchętniej widziałabym ją w minimalistycznej stylizacji, ale z charakterem. Przynajmniej na moje możliwości…Ze spodniami typu boyfriend, ramoneską, białą koszulą…Ale także w wersji bardziej odświętnej, ze szpilkami i ogniście czerwoną spódnicą. I w kilku innych zestawieniach inspirowanych tym drobiażdżkiem… Zegarek Lorus idealnie zastępuje biżuterię zabieganej minimalistce, która ma czasami ochotę na szpilki 🙂

  • Wicia

    Skoro to konkurs dla stałych czytelniczek, postanowiłam trochę odnieść się do tego, co zaobserwowałam tutaj na blogu 🙂 Patrząc na ten bardzo elegancki i kobiecy zegarek mam w głowie pełno pomysłów na stylizacje z jego zastosowaniem- od eleganckich i oficjalnych do prostych, idealnie nadających się na wyjście na spacer, czy zakupy. Ostatnio jednak bardzo zaintrygowała mnie bluzka off shoulders Illesta, która pojawiła się u Ciebie na facebooku. Na początku zdecydowanie byłam zwolenniczką wersji bez paska (wydawało mi się to po prostu bardziej kobiece), jednak po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że wersja z paskiem także ma swój urok, do tego podkreśla talię i sprawia, że ramiona także są ładnie uwydatnione. 🙂 Pomyślałam o połączeniu tej instygującej koszulowej bluzki z jasną wersją zegarka Lorus i podjęłam wyzwanie! 😉 Do tych dwóch elementów dobrałam pomarańczowe spodnie Zary z szerokimi nogawkami (nie ukrywam, że jest to mój ulubiony kolor, nawet zakupiłam ostatnio na wyprzedaży taki płaszcz w Reserved), trochę zainspirowałam się zachwycającymi, czerwonymi spodniami, jakie przedstawiłaś w jednej ze stylizacji (choć to inny krój ;)), a które totalnie mnie zauroczyły. 🙂 Do stylizacji dobrałam także buty na słupku, które uwielbiam nosić oraz białą torebkę na ramię 😉 Dla rozbudzenia zmysłów jeszcze bonus w postaci tuszu Marc Jacobs, Le Vernis Chanel (bardzo chcę wypróbować! ) oraz perfum Armani Myrrhe Impériale , które (także po Twojej rekomendacji na facebooku) już niedługo zasilą moją armię kosmetykową, bo pachną nieziemsko! Myślę, że w takim towarzystwie zegarek Lorus czułby się doceniony, a jego piękno byłoby wydobyte w 100 procentach! Chętnie założyłabym taki zestaw, który bardzo, ale to bardzo kojarzy mi się z wakacjami, których chyba już potrzebuję, a których z racji pracy pewnie nie będę miała! 😉
    Pozdrawiam gorąco i proszę- inspiruj mnie dalej Gosiu! 🙂 Wiktoria 🙂

  • Paula98910

    Gdybym tylko była posiadaczką tego pięknego małego cacka, na pewno zestawiłabym je ze złotem. Nawet prosty ubiór, czyli szary sweterek i czarne spodnie wyglądałby wtedy na mnie jak milion dolarów! Złoty łańcuszek, mój zaręczynowy pierścionek i zegarek LORUS to wszystko czego potrzeba, żeby czuć się elegancką kobietą z klasą, która pomimo minimalizmu, wygląda lepiej niż niejedna spotkana na ulicy 🙂

  • Bar

    Dla mnie klasyka to podstawa, dlatego czuję się najlepiej w cielistych klasycznych szpilkach, granatowych spodniach o długości 7/8 i szarej koszulce z dobrej jakości bawełny. Zawsze stawiam na dodatki i to nimi się bawię, bo moim zdaniem są kwintesencją całego ubioru, niby małym detalem, ale w rzeczywistości, to dzięki nim nasza stylizacja nabiera szyku i bez nich byłoby nudno.
    Dlatego nawet, gdybym ubrała się tak zwyczajnie, wyglądałabym zjawiskowo z zegarkiem LORUS na ręku 🙂

  • Elżbieta Bednarek-Gawińska

    Klasyka. Inspiracje stylizacji, które prezentuje to przede wszystkim ponadczasowa, elegancka i pełna kobiecego szyku klasyka. Bo właśnie zegarek Lorus kojarzy mi się z klasycznymi kolorami takimi jak: biel, czerń, granat, szarość i beż.

    Przepiękna spódnica w kolorze złamanej bieli typu skater połączona z klasyczną czarną ramoneską, czarny top, bardzo zmysłowe kobiece szpilki, a cały look dopełnia srebrna kopertówka.
    Granatowa lekka sukienka do tego baletki w kolorze nude oraz idealny na wiosnę/lato słomkowy koszyk.
    Ostatnia stylizacja to zdecydowanie miejski szyk; szary sweter typu oversize idealnie łączy się z czarnymi woskowanymi rurkami, całość dopełnia plecak i oczywiście baletki.

    Zegarki Lorus same w sobie są ponadczasowe tak jak klasyczne i eleganckie 🙂

    “Elegancja to dobry gust oraz szczypta odwagi…” C.Snow

  • martoolla

    Nie z żadnym klasycznym outiftem. Nie z szaloną kolorową papugą!

    Ja zestawię go z moim “morowym” kombinezonem pilota, wiązanymi wysokimi trzewikami, “dizajnerskimi” słuchawkami i aviatorkami 😀

    Obiecuję, że będę go wkładać na wyjątkowe okazje, a więc co sobotę na loty licencyjne.
    A że złoto musi błyszczeć, będę z nim latała tylko w stronę słońca!

    Kiedy już zdobędę licencję, dumnie niech mi odlicza godziny w górze 😀

  • Alicja Śnieżek

    Jeden, dwa, trzy, cztery,
    Zegarek Lorus jest jak z wyższej sfery.
    Pełen elegancji dla wszystkich dam,
    Na niego po prostu chrapkę mam.
    Po chwili zastanowienia,
    Już teraz bez wątpienia
    Wiem do jakiej pasowałby stylizacji,
    I dodawałby jej gracji.
    Mała czarna – bez falban, taka prosta,
    stylizacja wraz z tym zegarkiem byłaby boska.
    Dekolt taki w sam raz,
    Cieniutki posrebrzany pas.
    Piękne rajstopy w kwiaty
    Fryz nie prosty tylko bardziej „kudłaty”.
    I oczywiście szpilki dla podkreślenia kobiecości,
    zegarek Lorus i reszta dodałaby mi siebie pewności.

  • milozima1

    Zegarek Lorus zestawiłabym z pięknym uśmiechem na twarzy, bo szczęśliwa kobieta jest zawsze piękna, nawet jeżeli ma na sobie worek po ziemniakach 🙂

  • Diana Lee

    Zegarek Lorus (a dokładnie model RRS71VX9) zestawiłabym z ponadczasową, klasyczna małą czarną. Do tego połyskujące srebrne szpilki i duża czarna kopertówka. Minimalistycznie, spójnie ale nie nudno 😉

  • zrobSesam

    Choć wybró zegarków LORUS, przyznam, jest ogromny

    To mnie urzekł oto ten fason prosty i skromny.

    Jest to Lorus z czarną tarczą, srebrny, zgrabny, mały

    Dla mnie w swej prostocie iście doskonały

    I mam już na jego noszenie w głowie plan gotowy

    Bo stylizować go można na różne sposoby

    Jest to coś, co cenie sobie podwójnie

    Bo raz elegancko chcę wyglądać, raz nieco ‘niechlujnie’

    Więc spokojnie zegarek mogła bym zestawić

    Z szarymi dresami, zwykłym t-shirt’ em- na miejski look postawić.

    Do tego espardyle w tym samym kolorze

    Bo kto powiedział, że w dresie ciekawie wyglądać się nie może?

    Jako, że LORUS w tej odsłonie to czysta klasyka

    Na eleganckie wyjścia się nada i świetnie by zamykał

    Stylizacje moja z kombinezonem czarnym i dodatkami w kolorze różu pastelowego

    Całość by się komponowała z czarną tarczą Jego.

    Poniżej moje propozycję. Wiem, że zdjęcia są baardzo przeciętne, robiłam je dosłownie przed chwilą, bo w ostatniej chwili zauważyłam konkurs. Lustrzanki niestety nie posiadam.

  • Anna Tomerska

    Z racji, że mój styl łączy w sobie prostotę i elegancję, więc bez zbędnych kombinacji, zegarek Lorus połączyłabym z czarnymi, dopasowanymi rurkami, oczywiście z wysokim stanem, gdyż jestem od nich uzależniona (jeśli tylko można być uzależnionym od spodni :)), do tego biała, elegancka koszula z dekoltem w serek i dla przełamania tego stroju założyłabym czarną, skórzaną ramoneskę oraz klasyczne szpilki również koloru czarnego. Z tym zestawieniem idealnie komponuje się zegarek ze srebrną bransoletą i czarną tarczą, nie będzie on odstawał kolorystycznie od reszty stroju.
    Tak właśnie wyobrażam sobie moje wymarzone zestawienie stroju z moimi ukochanymi barwami czerni i bieli wraz z zegarkiem Lorus.

  • sobe

    Kocham prostotę, dlatego mój wybór padł na bardzo delikatną i kobiecą stylizację okraszoną złotymi dodatkami. Zwiewna biała bluzka wraz ze spódnicą maxi w pięknym odcieniu pudrowego różu tworzą subtelny i bardzo dziewczęcy duet, któremu ciężko się oprzeć.W połączeniu z uroczą małą torebeczką w odcieniu spódnicy i oryginalnymi butami, których zestawienie kolorystyczne przywodzi mi na myśl moje ukochane od czasów dzieciństwa truskawkowo- śmietankowe lody serwowane w pobliskiej cukierni i siłą rzeczy wywołuje we mnie same miłe odczucia, stanowi wręcz stylizację idealną na coraz cieplejsze, wiosenne dni.
    Kiedy dodamy do tego jeszcze ponadczasowo elegancką, złotą biżuterią, pozwalającą poczuć się kobiecie „madame” w każdej stylizacji i ujmującą lat różową szminką na ustach to z takim bijącym wiosennym powiewem świeżości zestawem dosłownie każda z nas jest w stanie rozkwitnąć niczym najpiękniejszy kwiat i wywołać szczery uśmiech zachwytu na każdej mijanej twarzy 🙂 Z tego zestawu, z tego zestawienia kolorów bije po prostu niesamowity blask, radość, optymizm oraz wręcz zaraźliwa energia. Jest dosłownie jak zastrzyk wiosennej pewności siebie,niewidoczna aura odbijająca codzienność wokół. Zegarek Lorus RRS73VX9 stanowi natomiast swoistego rodzaju kropkę nad i tego outfitu, gdyż bezbłędnie uszlachetnia tą kreację i dodaje jej klasy, stanowiąc esencję miejskiego szyku w najlepszym wydaniu.Najlepiej tą stylizację oddaje jednak cytat Leonardo da Vinci – „prostota jest najwyższa forma wyrafinowania”. I jest to dokładnie esencja mojego podejścia do mody i mojego stylu na co dzień.Więcej nie trzeba, czuję się wspaniale, kiedy stawiam na minimalizm i tak też wyglądam.:)

  • zrobSesam

    Eh dodałam komentarz zapominając o zdjęciach… to moje propozycje o których pisałam poniżej:

  • Barbara P.

    Znaczy ja wygrałam! Dziękuję 😀 ♥ I już odzywam się przez FB 🙂