Misja gładka skóra – TOP 5 składników, które powinnaś znać

Niezależnie od wieku, wszystkie marzymy o idealnie gładkiej skórze. Jak osiągnąć urodowy zen? Każda z nas ma na to swoje sposoby. Ale jest kilka sprawdzonych i polecanych przez kosmetologów składników, które skutecznie rozprawiają się z niedoskonałościami, rozszerzonymi porami, zmęczoną cerą czy zmarszczkami. 

1. Najlepszy na zmarszczki: retinol

kosmetyki_wiosna_2016_7

Według dermatologów nie odkryto jeszcze niczego lepszego na zmarszczki (jeśli mówimy o nieinwazyjnej metodzie pielęgnacyjnej). Retinol jest podstawą najskuteczniejszych kuracji przeciwstarzeniowych, ale też genialnie radzi sobie z zanieczyszczoną, mieszaną i trądzikową skórą, jak np. moja. Polecany jest zarówno nastolatkom, jak i kobietom od 30. roku życia do stosowania na pierwsze zmarszczki. Pamiętam jak z Ewą Żmudą-Jankowską  byłyśmy na prezentacji jakiegoś nowego kosmetyku i przy okazji zachwalałam krem z retinolem Vichy (wtedy dopiero zaczynałam go używać) – usłyszała to jedna z gwiazd siedząca przed nami i aż odwróciła się, żeby powiedzieć, że sama używa od lat – ona na zmarszczki, córka na trądzik, i że nie ma lepszego kremu niż ten z retinolem.

Jak działa? Redukuje zmarszczki, pobudza produkcję kolagenu, przyśpiesza odnowę komórek skóry. Ponadto zmniejsza widoczność porów, rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt. Efektem jest super wygładzona, rozświetlona, ładniejsza i młodsza skóra.
Uwaga: Retinol może podrażnić każdą skórę, dlatego zawsze warto zrobić test produktu i obserwować twarz. W pierwszych tygodniach używania skóra może lekko się łuszczyć, jest to normalna reakcja. W zależności od indywidualnych potrzeb retinol stosuje się kilka razy w tygodniu i w różnych stężeniach – im większe, tym silniejsze działanie. Ja stosuję co drugi dzień, czasem rzadziej. Więcej moich doświadczeń z retinolem  Vichy Liftactiv Advanced Filler opisywałam już tutaj. Pamiętajcie – przy retinolu szczególnie obowiązkowo stosujemy ochronę SPF. Jeśli nie lubicie tłustych kremów z filtrem polecam mój ulubiony krem Chanel CC SPF 50.

2. Witamina młodości: Witamina C

kosmetyki_wiosna_2016_4

Od jakiegoś czasu kosmetyki z witaminą C są jednymi z najpopularniejszych i najczęściej kupowanych przez kobiety. Witamina młodości, jak nazwa wskazuje, nie tylko wykazuje działanie rozjaśniające skórę, ale też przeciwzmarszczkowe. Jest jednym z najsilniejszych antyoksydantów, wyłapujących wolne rodniki. Zaleca się stosowanie preparatów z witaminą C pod kremy z filtrem, gdyż zwiększają ochronę przeciwsłoneczną i zapobiegają uszkodzeniom skóry. Najlepiej działa w połączeniu z kwasem ferulowym i witaminą E.

Jak działa? Rozjaśnia i “zagęszcza” skórę, wyrównuje koloryt, wzmacnia naczynia krwionośne, stymuluje produkcję kolagenu, wygładza naskórek.
Uwaga: Jeśli chcesz wprowadzić do swojej pielęgnacji zarówno retinol, jak i witaminę C, rób to bardzo ostrożnie. Retinol sam w sobie uwrażliwia skórę, więc trzeba uważać z doborem innych kosmetyków z aktywnymi substancjami. Z moich doświadczeń – najlepiej postawić albo na kurację retinolem, albo na wysokie stężenie witaminy C. Inną opcją jest zakup produktu, który zawiera oba składniki w bezpiecznym połączeniu.

3. Najlepszy nawilżacz: kwas hialuronowy

kosmetyki_wiosna_2016_6

Kwas hialuronowy to kolejny składnik do zadań specjalnych, który wspaniale nawilża i nawadnia skórę w każdym wieku. Odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry – koi, uelastycznia, łagodzi podrażnienia. Nie raz zachwalałam właściwości kwasu hialuronowego za sprawą serum polskiej marki Clochee. Ostatnio jednak sięgnęłam po nowość innej ulubionej marki kosmetycznej – Korres, znanej ze świetnej jakości produktów o naturalnym składzie, bez dodatku szkodliwych substancji. Silnie skoncentrowane serum zawiera trzy rodzaje kwasu hialuronowego, wzbogacone jest również witaminą C oraz wyciągiem z magnolii i czarnego owsa.

Jak działa? Utrzymuje nawilżenie w głębszych warstwach skóry, dzięki czemu pięknie wygładza, napina i rozświetla skórę.

4. Zastrzyk energii: Antyoksydanty

kosmetyki_wiosna_3

Zawsze bardzo sceptycznie podchodziłam do olejków pielęgnujących skórę twarzy. Każda taka mieszanka i bomba antyoksydacyjna powodowała u mnie podrażnienia i wielki wysyp niemiłych niespodzianek. Dopóki nie spróbowałam genialnego profesjonalnego produktu Comfort Zone, innowacyjnej włoskiej marki, której filozofia bazująca na holistycznym stylu życia i czerpaniu z natury jest mi bardzo bliska. Na pewno niebawem opowiem Wam o niej więcej, bo jest to zdecydowanie perełka dla wszystkich ceniących najwyższej jakości produkty oparte na certyfikowanych i naturalnych składnikach w połączeniu z najnowszymi odkryciami nauki.

Jak działają? Antyoksydanty to związki neutralizujące wolne rodniki. Najbardziej znane to witaminy C i E, koenzym Q10, resweratrol czy substancje roślinne. Działają detoksykująco, ujędrniająco, przeciwdziałają i naprawiają szkody spowodowane przez czynniki zewnętrzne. Olejek Comfort Zone, który stosuję na noc 2 razy w tygodniu to unikalna mieszanka witamin oraz oleju ryżowego, jojoba i oleju z owoców goji, które głęboko odżywiają i relaksują skórę, sprawiając że budzę się z piękną, wypoczętą i promienną twarzą.

5. Delikatne złuszczanie: Kwasy

wiosna_kosmetyki_2016 kosmetyki_wiosna_2016_5

Jako właścicielka mieszanej, aczkolwiek wrażliwej skóry, jestem fanką delikatnego, codziennego złuszczania, które odblokowuje pory, wyrównuje koloryt i oczyszcza skórę. Podobne działanie wykazuje retinol, ale jeśli z jakichś powodów działa na Waszą skórę zbyt silnie, warto wypróbować delikatne złuszczanie kwasami. Jakimi? To już zależy od Waszej skóry i preferencji. U mnie najlepiej sprawdził się kwas migdałowy – kurację kremem Pharmaceris z kwasem migdałowym przeprowadzałam kilka lat temu i pamiętam, że byłam z efektów bardzo zadowolona. Potem kwas migdałowy nałożyła mi Pani kosmetolog podczas jednego z zabiegów oczyszczających twarz i również był to strzał w 10. Silniejsze kwasy niestety powodowały mocne podrażnienia.

Ostatnio odkryłam też nie taki nowy, ale całkiem przyjemny w użyciu preparat, a właściwie to emulsję do stosowania codziennego – Chanel CC Le Jour, zawierający minimalną dawkę kwasu salicylowego, który łagodnie złuszcza naskórek, zmniejsza widoczność porów i oczyszcza je, działa bakteriobójczo, przeciwzmarszczkowo, poprawia też elastyczność skóry. Co ważne, nadaje się również do skóry suchej.

Jak działa? Zadaniem kosmetyku jest nie tylko wygładzenie i nawilżenie skóry, ale też zwiększenie przenikania innych składników aktywnych zawartych w serum czy w kremie, które nakładamy na ten preparat. Pani w Sephorze, która poleciła mi ten produkt zachwalała jego działanie nawilżające (dzięki wyciągowi z jaśminu) i faktycznie emulsja nawilża skórę, zmniejsza widoczność porów, wygładza. Podobno jest to jeden z ulubionych produktów makijażystów, stosowany nawet pod makijaże ślubne. Ja kupiłam go w ciemno, bardziej na próbę, gdyż stwierdziłam, że pewnie jedna mała próbka nie powie mi wiele o tym specyfiku i na razie jestem zadowolona.

Podsumowanie:

Jeśli chodzi o moją pielęgnację, nigdy nie łączę zbyt wielu składników na raz, by nie podrażnić skóry i nie zaszkodzić jej. W zależności od rodzaju cery i aktualnych jej potrzeb czy problemów, warto wybrać jeden najbardziej skuteczny dla siebie składnik i przeprowadzić kilkumiesięczną kurację. Pamiętajcie, żeby przez zakupem produktu wypróbować dany krem. W najbliższym czasie planuję nagrać dla Was filmik podsumowujący moją codzienną pielęgnację i doświadczenia z poszczególnymi produktami, których używam od lat – mam nadzieję, że Wam się spodoba.

  • Olka

    Gosiu używam kremu różanego Korres który polecałaś. Czy myslisz, ze ten olejek antyoksydacyjny mozna z nim stosowac? I gdzie mozna go kupic bo brzmi świetnie!

    • Zależy czy masz wersję na dzień, czy na noc. Jak na dzień to nie za bardzo, bo olejek Renight Comfort Zone stosuje się na noc. Myślę, że pod każdy odżywczy-pielęgnacyjny krem na noc będzie dobry 🙂
      Można kupić w wybranych punktach SPA – myślę, że najlepiej odezwać się do nich na fanpage’u i sprawdzić, gdzie można go zlokalizować najbliżej Ciebie 🙂
      https://www.facebook.com/comfortzonepolska/

  • Monika Barańska

    Jak ja to lubię 🙂 Wszystkie potrzebne informację podane w jednym miejscu <3 Ja zaczynam kurację z wit C, jeszcze nie ma tyle słońca, ale krem z wysokim filtrem i tak wskazany 😉

    • Monika, na witaminę C jest teraz dobra pora 🙂 Ciekawa jestem, jakie efekty u siebie zauważysz. Daj znać za jakiś czas 🙂

      • Kasia Markowska

        Gosiu, a próbowałaś może serum z wit. C Sesdermy? Dla mnie to ideał, chociaż przyznaję, że tego od obagi nie miałam okazji testować.

        • Kasiu, miałam próbkę, ale zajrzałam do składu i coś mi tam niepasowało, więc nie kupiłam. Inna sprawa, że nie było podane, jakie stężenie ma ta witamina C, więc pewnie znikome.
          Ale jak to pierwsze Twoje serum z C, to najlepiej zacząć od niskiego stężenia, bo skóry bardzo często reagują alergią na witaminę C.

  • Może nie na temat, ale jako planer-freak nie mogę nie zapytać, Gosiu co to za genialny planer znajduje się na fotkach z kosmetykami? 🙂

    • Aleksandra, to planer wydany przez Meri Wild. Z tego co pamiętam robi takie wydawnia co roku i akurat się załapałam 🙂 Też mam bzika na ich punkcie, mam w domu ze 3 na ten rok 🙂

  • Super edukacyjny wpis! Teraz będę wiedzieć na jakich podstawach organizować moją kosmetyczkę aby mieć gładką skórę 🙂

    • Bardzo się cieszę! Mam nadzieję, że coś się przyda 🙂 W razie pytań, chętnie pomogę 🙂

  • Asia

    Cześć 🙂 ja stosuję serum LIQ CC light z witaminą C i jestem nim oczarowana !