“Medycyna estetyczna bez tajemnic” dr Marek Wasiluk – jak dbać o skórę?

“Medycyna estetyczna bez tajemnic” dr Marka Wasiluka, to kolejna publikacja z zakresu medycyny estetycznej i dbania o ciało. Po recenzji książki “Medycyna piękności”, sięgnęłam po lekturę, która w ciekawy, a przede wszystkim, w rzetelny sposób, odpowiada na wiele pytań, które często boimy się zadać. Porusza kwestie ważne dziś dla każdej z nas, również te wstydliwe.

Jak pozbyć się cellulitu? Jak i dlaczego się starzejemy? Czym są dzisiejsze kanony piękna? Dlaczego za najbardziej atrakcyjne twarze uważa się te… przeciętne? Przeglądając, a potem czytając rozdział po rozdziale tę książkę, zdałam sobie sprawę, jak niewiele wiem o medycynie estetycznej i jej możliwościach. Całej książki Wam nie streszczę, ale wymienię kilka zagadnień, które wydały mi się najbardziej interesujące.

Naturalne odmładzanie – aktualny trend

Jak zbudowana jest skóra? Niby mało przydatna informacja, a jednak po zapoznaniu się z kilkoma faktami, jeszcze bardziej możemy zrozumieć procesy zachodzące w skórze wraz z wiekiem. Czy wiecie, że po 30. roku życia zaczynamy tracić rocznie 1% kolagenu i kwasu hialuronowego? Ale starzenie się dotyczy też zmian zachodzących w kościach, mięśniach i całym organizmie. Świadomość tych procesów jest kluczowa, by zrozumieć, jak działa współczesna medycyna estetyczna – największym trendem jest dziś naturalne odmładzanie, bazujące na pobudzaniu własnych komórek do odnowy. W tym celu stosuje się m.in. lasery czy pilingi, po to, by odtworzyć zdrowszą, młodszą skórę o prawidłowej strukturze. W ten sposób nie tylko działamy przeciwstarzeniowo, ale też naprawiamy wiele defektów skórnych i estetycznych.

Jak znaleźć dobrego lekarza medycyny estetycznej?

Niektórzy reagują alergią na samo określenie “lekarz medycyny estetycznej”. I całkiem słusznie. Zapewne wiele osób spotkało w swoim życiu mało rzetelnych lekarzy każdej specjalizacji. Dobry lekarz medycyny estetycznej to dziś skarb. Musi mieć nie tylko wiedzę i doświadczenie, ale też zmysł artystyczny czy znać prawa fizyki. Powinien cały czas się dokształcać, ale przede wszystkim mieć najlepsze podstawy, więc upewnijmy się, że wybrany przez nas specjalista jest lekarzem, który ukończył medycynę, a najlepiej praktykował w szpitalu, ma studia podyplomowe, a nie jedynie “kursy”. Wiele o lekarzu mówi też gabinet oraz jego wyposażenie, bo również to ono decyduje o bezpieczeństwie pacjenta. Dla przykładu kiepski laser kosztuje 30 tys. zł, a bardzo dobry od 100 tys. w górę. Warto zwrócić również uwagę na współpracowników lekarza – jakiego rodzaju są to specjaliści, czy podchodzą do swojej pracy profesjonalnie, jaka atmosfera panuje w klinice, czy wielu pacjentów czeka w kolejce do gabinetów? W książce, dr Marek Wasiluk opisuje 7 grzechów głównych lekarzy – warto przeczytać.

Jak dbać o skórę? 2 proste zasady

W tym wypadku rady lekarzy są zgodne. Aby pięknie się starzeć, wystarczy co dzień dbać o dwie rzeczy – ochronę przed słońcem i nawilżenie. Ja ze swojej strony dodałabym jeszcze oczyszczanie. Niestety słońce (a ściślej – promienie ultrafioletowe), mimo że jest nam potrzebne do życia, odpowiada w 80% za starzenie się skóry. O tym, że szkodliwe promienie działają na nas w równym stopniu przez cały rok, nie tylko w okresie letnim, pisałam już niejednokrotnie. Zapytacie więc, jak to wszystko pogodzić? Otóż, do wytworzenia witaminy D wystarczy nam 30 minut dziennie na słońcu, ale równie dobrze możemy “złapać” słońce na spacerze czy w drodze do pracy.

Powyższe to oczywiście podstawy, które wprowadzają nas w głębsze arkana wiedzy o medycynie estetycznej oraz jej dzisiejszych możliwościach, o których po prostu warto wiedzieć. Dr Wasiluk z największą starannością wyjaśnia działanie laserów, ultradźwięków, osocza, toksyny botulinowej, wypełniaczy, stymulatorów. Podaje skuteczne sposoby na leczenie blizn, trądziku, rozstępów, cellulitu, przebarwień, nadmiernego owłosienia czy asymetrii ciała. Ale też ku przestrodze, opowiada historię wielu powikłań, wynikających z użycia niewłaściwych narzędzi czy braku wiedzy lekarzy. Niektóre mrożą krew w żyłach, więc nie będę Wam ich przytaczać.

medycyna estetyczna bez tajemnic_marek wasiluk_2

Książkę “Medycyna estetyczna bez tajemnic” polecam absolutnie wszystkim, bez względu na wiek. Jeśli szukacie dobrego podręcznika, bo tak można traktować tę publikację, wyjaśniejącego krok po kroku, cierpliwie i profesjonalnie, czym dziś zajmuje się medycyna estetyczna (i z pewnością nie jest to stereotypowa “produkcja armii klonów”), to jest to lektura dla was. Dla wszystkich borykających się z wszelkimi problemami skórnymi czy defektami, czy to estetycznymi czy zdrowotnymi, warto znać możliwości, jakie oferuje nam dziś medycyna estetyczna i specjaliści, tacy jak dr Marek Wasiluk, ekspert w dziedzinie laseroterapii, ale też twórca autorskich metod terapeutycznych.

Książkę “Medycyna estetyczna bez tajemnic” znajdziecie tu.

Ja już przeczytałam swój egzemplarz od deski do deski, więc chętnie przekażę go dalej – jeśli któraś z Was jest chętna, dajcie znać w komentarzu.

  • Weronika Wróblewska

    Przyznam,ze nie wiedzialam o istnieniu takiej ksiazki. Chetnie po Nia siegne 🙂

    • Ja wcześniej też nie. Ale lubię poszerzać wiedzę z zakresu beauty, poza tym dobrze się to czyta 🙂

      • Weronika Wróblewska

        To tym bardziej !

  • Mika

    Z racji mojego wieku chętnie sięgnę po tą pozycje.Jedno jest pewne.Trafić w dobre ręce,lekarza z wiedzą praktyką i wyczuciem estetycznym to największe wyzwanie.Ja nadal poszukuje 🙂

    • Prawda. I takiego, który Cię nie oszpeci, nie oszuka etc. Dlatego najlepiej sprawdza się tu poczta pantoflowa.

      • Mika

        Wydaje mi się że Warszawa jest uprzywilejowana pod względem wyboru 🙂

      • Ewa Niechaj

        Pocztą pantoflową poleciłaś mi swoją Panią Kosmetolog. Jestem po pierwszej wizycie i będzie kolejna:-)

  • Monika Barańska

    Uważam że wszystko jest dla ludzi i jeżeli ktoś rozsądnie podchodzi do takich zabiegów to jestem jak najbardziej za 😉 Każda z nas chciałaby wyglądać pięknie, ale jak napisałaś wyżej, trzeba znaleźć dobrego lekarza i dobry gabinet 😉

    • Też tak uważam. A druga sprawa to taka, że niektórym takie zabiegi są wręcz niezbędne – dziś laserem można usunąć blizny potrądzikowe, kiedyś jedynie można było czekać aż okres dojrzewania przejdzie, teraz jest mnóstwo zabiegów, które szybko poprawiają wygląda skóry. Ale i tak dokładnie jak piszesz, umiar to podstawa 🙂

  • Kamila Wróbel

    Dzięki “Medycynie piękności” dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy, ale mam ochotę na więcej! Do tej pory byłam na “nie” odnośnie zabiegów, ale wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba być rozsądnym 🙂

    • Cieszę się, że książka dotarła 🙂 Ja też uważam, że wszystko jest dla ludzi. A najlepsze jest to, że można sobie pomóc w wielu mankamentach wyglądy, które często negatywnie wpływają na nasze samopoczucie.

  • Anita Barbara

    Nawilżenie i ochrona przed promieniami, to by się zgadzało. Robię jedno i drugie, więc mam zamiar być piękna i młoda do emerytury. I ciut dalej 🙂 Chociaż przyznam, że mimo, że unikam słońca, to przebarwienia też mam. Podobno sprzyjają im wszechobecne jarzeńiówki. Tak gdzieś wyczytałam.A co do oczyszczania to też się zgadzam. Odgruzowywać skórę należy systematycznie. To naczelna zasada Azjatek i u nich się sprawdza. U mnie zresztą też 🙂

    • Basiu jak już to robisz, to połowa sukcesu! Oczyszczać, nawilżać, chronić przez słońcem. Ja w ogóle podziwiam Azjatki za to, że potrafią nakładać co dzień kilkanaście produktów na twarz i ich skóra to wytrzymuje bez alergii. Jednak nasze słowiańskie buzie chyba nie wytrzymałyby tego… Ale jest kilka trików, które nauczyłam się od Azjatek, jak np. masaż twarzy, używanie olejków do demakijażu czy spryskiwanie twarzy zimną wodą na koniec mycia.
      A z tymi przebarwieniami to mam podobnie, ale u mnie to efekt brania hormonów, wtedy przebarwienia tworzą się o wiele szybciej. Od jakiegoś czasu już nie biorę tabletek, więc zobaczymy… Za to cera zaczęła wariować jak u nastolatki, nie wiem, czy to drugi raz przeżyję 😀

      • Barbara P.

        Z tym nadmiarem kosmetyków, to masz rację. Ja na pewno przepłaciłabym to alergią. I to azjatyckie peelingowanie co rusz, to też mnie przeraża. Moja skóra by tego nie przetrzymała. Mają Azjatki samozaparcie…:) Co do przebarwień, to moje faktycznie też zaczęły się jakoś odkąd zaczęłam łykać tabletki. No nie ma lekko (po odstawieniu niestety też). Ale teraz działam tak, że minimalizuję straty, bo nie znoszę tych plam i plameczek. Choć przebarwień do końca usunąć mi się nie udało. Ale już tak nie straszą przynajmniej. A co do zimnej wody, to ja ją aplikuję zawsze pod pielęgnację. Wydaje mi się, że ten zabieg intensyfikuje nawilżenie. Olejkami makijażu jeszcze nie zmywałam. Muszę spróbować koniecznie. 🙂

  • Naprawdę zaciekawiła mnie ta książka! Niby o medycynie estetycznej, ale nie tylko takiej inwazyjnej. O tym, że trzeba pielęgnować twarz na co dzień itd. Sama nie mam wielu lat, ale już od jakiegoś czasu trzymam się takich zasad, mając nadzieję, że w przyszłości zaprocentuje to tym, iż nie będę czuła potrzeby korzystania z jakiś bardziej ekstremalnych sposobów 🙂

    Dziękuję za wizytę i komentarz u mnie, pozdrawiam serdecznie!
    VANILLAMADNESS.com

  • Będzie kolejnym punktem na liście “do przeczytania”. Bardzo spodobało mi się po Twojej recenzji to, że książka jest rzetelna – nie każe iść w ciemno za medycyną estetyczną, opiewając ją jako jedyne słuszne dobro, ale i pokazuje minusy, gdy np. trafimy na nieodpowiedniego specjalistę. Zachęciłaś mnie do przeczytania 😉

    • @young_wife:disqus w takim razie chętnie wyślę Ci egzemplarz książki 🙂 Odezwij się proszę do mnie na priv 🙂

      • Dopiero przeczytałam Twój komentarz 😉 Zaraz wysyłam maila!

  • Sam Dżons

    Czy wiecie, że po 30. roku życia zaczynamy tracić rocznie 1% kolagenu i kwasu hialuronowego? Ale starzenie się dotyczy też zmian zachodzących w kościach, mięśniach i całym organizmie.” – Gosiu, nie wiem czy chciałam to zobaczyć napisane, oczywiscie wiem, że z kazdym dniem staję się starsza ja i mój organizm, ale dowiadując się o zmianach w całym organizmie jakos mi się ciężko na duszy zrobiło
    bardzo dobrze, że to napisałas, w ogole zachęciłas mnie do zakupu tej książki za co CI bardzo dziękuję.

    Buziaki Kochana :*

    • Niestety taka to już kolej rzeczy… Zazwyczaj tylko myślimy o powierzchownych zmianach, a tak naprawdę one są efektem tego, co dzieje się z naszym ciałem w środku. Możemy tylko starać się dbać, by złagodzić te zmiany jedząc zdrowo, ćwicząc, nie stresując się… To ostatnie chyba najtrudniejsze do wykonania 🙂
      :***

  • Bardzo ciekawa propozycja do której chętnie zajrzę. Dzięki Gosia! Ściskam, Daria xxx

  • Kamila

    Ja bardzo chetnie przestudiuje ten podrecznik 😊

  • O! Nie widziałam jeszcze tej książki – będę musiała nadrobić zaległości…