Z czerwonego dywanu: Cekinowa sukienka Karl Lagerfeld

Znacie to uczucie, kiedy chcecie włożyć ulubioną sukienkę, ale tuż przed samym wyjściem okazuje się, że “chyba skurczyła się w praniu”…? Oczywiście to nie wina pralki, a kilku kilogramów, które w ostatnich miesiącach przybyło na wadze. Pozostaje z żalem odwiesić ją do szafy z mocnym postanowieniem poprawy “od dziś 0 słodyczy i deserów!”, a Lewandowska mówiła… i spróbować znaleźć choć jedną pasującą rzecz na… czerwony dywan.

Z opresji wybawiła mnie cekinowa sukienka o ramoneskowym kroju marki Lagerfeld, którą kupiłam sto lat temu na jakiejś super przecenie na Outnecie. Jeszcze przy jej wkładaniu podarły mi się rajstopy (Calzedonia – dlaczego zawsze mi to robisz?!), ale poza tym udało mi się nawet przykleić kępki sztucznych rzęs, które podobno wyglądały super naturalnie. O włosy zadbała moja sprawdzona super-maska Pantene do zadań specjalnych – jeśli mam naprawdę ważne wyjście, nie ryzykuję, nakładam ją i wiem, że włosy będą lśnić, jak w reklamie.

gosiaboy_2

 

To była jedna z najfajniejszych imprez, na jakich byłam od dawna – brawa za świetną organizację dla redakcji Jastrzabpost.pl i stylowe kreacje pod kolor dywanu! Wraz ze znajomymi z branży mody i show-biznesu przy ulubionych koktajlach James’a Bonda na żywo komentowaliśmy oscarowe stroje gwiazd, dzięki relacji w programie E Entertainment. A tak poza tym, była to dobra okazja do spotkania wszystkich, których dawno nie widziałam i których widuję na co dzień (Ewę znacie na pewno?:). Było kameralnie, na luzie i nikt nie przejmował się za bardzo tym co ma na sobie. No może z wyjątkiem Lady Rozenek, ale to już inna historia.

Szkoda tylko, że oscarowe kreacje mocno zawiodły w tym roku. Moje trzy faworytki – Jennifer Lawrence, Cate Blanchett i Lady Gaga wyglądały najlepiej. Resztę show i tak słusznie skradła pro-ekologiczna przemowa i Oscar dla Leo. Ciekawa jestem Waszych typów – która kreacja najbardziej przypadła Wam do gustu?

Fot.: Dzięki uprzejmości Jastrzabpost.pl

  • Monika Barańska

    Pięknie wyglądasz 😉 pasuje Ci taki mocnieszy makijaż oczu. Też jestem rozczarowana kreacjami, chyba najbardziej zawiodła mnie Alicia, jest jedną z moich ulubionych aktorek młodego pokolenia i zawsze wygląda zjawiskowo ale tym razem mnie nie oczarowała. Cate natomiast jak zawsze klasa !

    • Monika, dziękuję! :* Choć nad okiem trochę się pomęczyłam, kupiłam specjalnie kredkę wodoodporną Lancome, polecaną przez wizażystów, ale nie umiałam się nią umalować (wiem, wydaje się to dziwne, ale albo jest kiepska albo ja potrzebuję wprawić się;), kępki rzęs zrobiły swoje i będę ich używać na tego typu imprezy, bo czułam się co najmniej jak gwiazda Holiłud z takim wachlarzem przy oku 😉
      Alicia też mnie nie urzekła, czasem kreacje z Oscarów są naprawdę genialne, a w tym roku jakoś tak bez efektu WOW. Cate boska jak zawsze. A i to co mnie urzekło, to makijaże wszystkich Pań i ich skóry – były idealne!

      • Monika Barańska

        Warto było się pomęczyć bo efekt był niesamowity! O tak makijaże na 5+ 😉 co do sztucznych rzęs super sprawa ale tylko takie co wyglądają naturalnie, też stawiam na kępki bo cudownie otwierają oko 😉

        • Monika, no właśnie, genialnie otwierają oko. Gdybym mogła to doklejałabym co dzień, bo mam opadające powieki i to znacznie ułatwiłoby mi życie. Zastanawiam się, może warto na stałe doczepić kępki rzęs w tej opadającej części oka, nie na całej powiece… Ale jak widzę dziewczyny, które zakładały kiedyś rzęsy i jak im to zaszkodziło, to trochę się boję…

          • Monika Barańska

            to prawda, takie trwałe doczepianie osłabia rzęsy 🙁 a szkoda

  • Gosiu jaką Ty masz nieskazitelną cerę! Kilogramów nie widać, a sukienka świetnie się prezentuje. <3 Tegoroczne Oscary rzeczywiście nie powaliły pod względem kreacji, moją faworytką jest chyba żona Pharella Williamsa – prosto i z klasą, chociaż może zbyt prosto? Z męskich stylizacji natomiast za serce chwycił mnie Tom Hardy, a jego małżonka jest po prostu przeeeepiękna! 🙂

    • Ola, to nie perfekcyjna cera, bo mnie do takiej daleko:) Ale dobra pielęgnacja (maseczka nawilżająco-liftingująca przed mejkapem:) i niedoceniany, a naprawdę świetny podkład Vichy Teint Ideal + puder Bikor Oslo 🙂
      Co do żony Pharella rzeczywiście ładnie wyglądała, tak jak piszesz, prostota zawsze się obroni, ale nie wiem, czy nie za mało spektakularnie jak na Oscary. Tom Hardy – tak! Oboje z żoną wyglądali naprawdę pięknie. Uwielbiam taki hiszpański(?) typ urody <3

      • Słyszę o tym podkładzie pozytywną opinię już kolejny raz, chyba w końcu muszę wybrać się do apteki lub drogerii i go przetestować. Kosmetyki BIKOR są doskonałe, mam dostała ode mnie właśnie puder na święta i w chwili, gdy go wypróbowałam, mocno pożałowałam, że nie zainwestowałam też w puder i rozświetlacz dla siebie :))

        • Ola, weź sobie próbkę tego vichy i zobaczysz, czy jest dla Ciebie. One są w dwóch wersjach – sucha i mieszana. Miałam oba, ale tą do suchej oddałam mamie, choć też była fajna, ale do mojej skóry bardziej sprawdzała się ta druga 🙂
          No Bikor jest genialny. Uwielbiam Oslo, powoli mi się kończy już, ale powiedzmy, że na 8 miesięcy intensywnego używania wystarcza, więc myślę, że jest to ok 🙂 Nie dziwię się, że mama zadowolona 🙂

          • Właśnie taki mam plan, żeby podreptać po próbki. Niestety mam niemiłe wspomnienia z Dermablendem, który nie dość, że się utleniał na mojej skórze to bonusowo “pomarańczowiał”. Mam nadzieję, że tym się nie zawiodę :))

  • Sukienka jest śliczna, świetnie sprawdziła się na czerwonym dywanie. 😉

    • Aniu, czyli zawsze dobrze jest mieć w szafie dyżurną sukienkę o rozmiar większą 🙂 Nigdy nic nie wiadomo 🙂
      Dziękuję :*

  • Nadia Kosmowska

    Mi też najbardziej przypadły do gustu dwie suknie Cate Blanchett i Jennifer Lawrence 🙂 co do Lady Gagi, było ok. Co do Lady Rozenek – hmmm no nie wiem o co chodzi ale troszkę chyba wszyscy robią sobie z niej małe podśmiechujki 😉 i ja też.

    • Lady Gaga zachwyciła mnie na rozdaniu Złotych Globów – kwintesencja złotej ery Hollywood w wydaniu Donatelli Versace. Ale Gagą w ogóle jestem ostatnio zachwycona – jej mistrzowska rola w American Horror Story i zmiana wizerunku są fenomenalne. Warto było czekać na jej powrót.
      Lady Rozenek, jak jej się wczoraj przyjrzałam, niestety muszę stwierdzić, że styl na Dodę dodaje jej lat. Naprawdę można wyglądać naturalnie i wciąż zachwycać. U niej jest za dużo wszystkiego – nie do końca dobrany kolor włosów, wyglądający mało naturalnie, co już dodaje lat, za mocna opalenizna podkreśla wiek, zbyt ciężki makijaż. A poza tym ma genialną figurę – wygląda jak leleczka 🙂

  • Magdalena Sz L

    Cate Blanchett jedna z moich ulubionych aktorek ( a mam ich niewiele) jak zawsze piękna, na oskara zasłużyła sobie Twoja kreacja, wyglądałaś pięknieeeeeee. Pozdrowienia dla Ewy 🙂

    • Też ją uwielbiam jako aktorkę. Lubię też Cameron Diaz – za to, że jest mea pozytywną osobą, zwłaszcza w komediach. Kate Winslet, wiadomo, The Holiday z obiema paniami oglądam zo roku w grudniu 🙂 Lubię też nowe pokolenie – Dakotę Johnson (choć nie w Greyu) i Jennifer Lawrence. A jeszcze Natalie Portman i Keira Knightly, choć często je mylę.
      Dzięki, przekaże Ewci 🙂

  • Basia

    Witaj Gosiu, a jaki stosujesz krem z filtrem na dzień?

    • Basiu, obecnie trochę sobie ułatwiłam życie i stosuję krem CC Chanel z SPF 50, czyli 2 w 1. Jeszcze o nim nie pisałam, bo to moje świeże odkrycie, stosuję od jakichś 3 tygodni, ale jestem z niego bardzo zadowolona – w miarę dobrze kryje, dobrałam idealny kolor, nie zmienia odcienia w ciągu dnia i jeszcze zawiera najwyższą ochronę. Wiem, że już dziewczyny szukają filtrów na wiosnę (choć powinnyśmy używać ich cały rok), więc w tym tygodniu na pewno o nim napiszę 🙂

      • Basia

        Czyli SPF 50 🙂 A czy próbowałaś kosmetyków OBAGI?

        • Właśnie używam od kilku dni serum z wit C 15% Obagi, na razie nie widzę jakichś spektakularnych efektów, no i trochę mi wysusza skórę, więc muszę na to nałożyć jeszcze dodatkowe serum nawilżające oraz krem. Zobaczę za kilka tygodni 🙂

  • Bardzo mi się podoba krój tej sukienki 🙂 Gosia, co to za pomadka na Twoich ustach, bo wygląda szałowo 🙂

    • Madziu, dziękuję :*
      A to błyszczyk Dior, naoglądałam się tutoriali makijażowych Magdy Pieczonki, gdzie zawsze polecaja ten błyszczyk i zakupiłam 🙂 Akurat nie miałam nic błyszczącego do ust, więc jak piszesz, że dobrze wygląda, to się cieszę 🙂