Szczęśliwa pomadka DIOR Rouge Baume

Standardowe zakupy w galerii handlowej i stały punkt programu – drogeria. Cel: poszukiwanie naturalnej pomadki w jakimś twarzowym kolorze. Mój zrezygnowany wzrok zauważyła pani konsultantka marki Dior, która wzięła sobie za cel, by coś mi sprzedać. Grałam dość oporną klientkę, choć swoim profesjonalizmem już dawno mnie kupiła – ja głównie marudziłam, ale ona była naprawdę przekonująca.

– Różowy, dla mnie??? – spytałam z grymasem, kiedy wybrała dla mnie kolor pomadki. Na różowy generalnie reaguję jak diabeł na święconą wodę, choć fakt, zależy jeszcze o jaki różowy chodzi. W każdym razie, stwierdziłam, że OK, spróbuję. W końcu to ona jest profesjonalistką w temacie, więc pewnie lepiej wie, w jakim kolorze będę wyglądać jak milion dolców. Nie wiem, czy miała rację, ale przekonała mnie. Na koniec dodała, że różowy to kolor szczęścia – a przynajmniej tak mawiał pan Christian Dior, który uważał, że każda kobieta powinna mieć zawsze na sobie coś różowego. 

dior rouge baume_2

Oczywiście, marketing, marketingiem, ale do zakupu nie doszłoby, gdyby pomadka naprawdę mnie nie zachwyciła. A faktycznie tak było – jej największą zaletą jest nie tylko atrakcyjny kolor, ale fakt, że rozprowadza się jak masełko i zostawia tzw. efekt zwilżonych ust. Jak przeczytałam potem konsystencja pomadki Dior Rouge Baume (Rose Rose nr 568) ma dziesięciokrotnie większą zawartość naturalnych substancji pielęgnacyjnych w porównaniu z tradycyjną szminką. Idealna na co dzień i tego właśnie szukałam. A czy przynosi szczęście? Nie wiem, ale na pewno sprawia, że czuję się w niej kobieco i pięknie:)

A jakim kolorem Wy najchętniej malujecie usta na co dzień?

  • zatem powinnam być najbardziej szczęśliwą kobietą na ziemi, gdyż w mojej szafie przeważa róż (pozostałości po stylizowaniu się na rasową blondi) 😀

    wracając zaś do Diora i Twojej nowej pomadki – widziałam je w Douglas i faktycznie mają bardzo przyjemną konsystencję 🙂

    • Ewcia, no właśnie powinnaś! <3 Na wiosnę będziesz miała jak znalazł, bo różowy pewnie opanuje ulice 🙂
      Tylko mam nadzieję, że to nie działa tylko w kwestii ust 😉

  • Bardzo mnie ciekawi ta pomadka ze względu na właściwości pielęgnacyjne 🙂 A jak z trwałością?

    • Trwałość jest OK, ale bez rewelacji. Trzeba ponownie nakładać w ciągu dnia, zwłaszcza po lunchu, ale to chyba jak każdą pomadkę kolorową. Natomiast bardzo przyjemnie jej się używa i nosi również, więc jestem sklonna przymknąć oko na tę trwałość 🙂

  • Monika Barańska

    Pewnie będę nudna ale mój ulubieniec to MAC Russian Red nie tylko na wyjście, ale na co dzień też jak chcę zaszaleć 🙂 chociaż ten róż jest na prawdę uniwersalny i co najważniejsze nawilża to ogromny plus, chyba muszę poprosić o taką pomadkę na walentynki zamiast słodyczy 😉

  • Bardzo świeżo i delikatnie wyglądasz w tej pomadce, lubię taki efekt na co dzień 🙂 Obecnie mam problem z przesuszonymi ustami i szukam jakiegoś idealnego balsamu nawilżającego, bo najchętniej to co 5 minut smarowałabym usta pomadką 🙁

  • Zośka

    Mam pytanko:) Często piszesz, że zanim wypróbujesz podkład bierzesz sobie próbki. Zamawiasz je skądś czy po prostu jest mozliwość wzięcia ich z Sephory czy Douglasa? Dzięki za odp

  • Bogumiła Przywarta

    Ooo pokaż się nam w niej 🙂 <3

  • Pacjentka

    piękny odcień i faktycznie pasuje do Ciebie,Gosiu!

  • Magdalena Sz L

    kolor piękny na Tobie 🙂 ja to raczej barwy nude 🙂