“Medycyna piękności” – 9 ZASAD dr Marii Noszczyk + ROZDANIE KSIĄŻKOWE

Od dłuższego czasu obserwuję, jak wiele kobiet na co dzień poszukuje informacji związanej ze zdrowym stylem życia, ale też pielęgnacją twarzy i ciała, zabiegami z zakresu medycyny estetycznej, poprawą i korektą wyglądu oraz sposobami na zatrzymanie jak najdłużej atrakcyjnego wyglądu. Niekoniecznie młodego, bo jest to niemożliwe, ale sposobu na piękne starzenie się, tak lubię to określać. Dlatego, kiedy zobaczyłam książkę dr Marii Noszczyk “Medycyna piękności”, eksperta z ponad 20-letnim stażem, pomyślałam, że to jest właśnie to, czego brakowało na polskim rynku.

Kiedy byłam nastolatką, jedną z nielicznych pozycji książkowych na rynku, traktujących o dbaniu o siebie był “Poradnik babuni” z domowymi sposobami na ziołowe toniki i maseczkami z płatków owsianych, z której czasem korzystam. Dziś medycyna oraz kosmetologia, jak również dziedzina anti-aging rozwijają się w ogromnym tempie. Dzięki temu, możliwości poprawienia wyglądu i usunięcia defektów skórnych czy problemów natury estetycznej są o wiele większe, prostsze i bezpieczniejsze.

Od zagadnień lekkich, pielęgnacyjnych takich jak prawidłowo dbać o każdy rodzaj skóry, jakich błędów w pielęgnacji nie popełniać, kiedy zacząć stosować kremy przeciwzmarszczkowe – do poważniejszych, związanych z korekcją chirurgiczną – tego wszystkiego dowiemy się z nowoczesnego poradnika Marii Noszczyk, “Medycyna piękności”, profesjonalne kompendium wiedzy dla każdej kobiety, bez względu na wiek – wszystko, o co chciałabyś zapytać lekarza specjalistę, a czego z pewnością nie znajdziesz w internecie.

Wielokrotnie przekonałam się na własnej skórze, jak zaufany, doświadczony lekarz medycyny estetycznej, dermatolog oraz kosmetolog mogą pomóc poprawić wygląd, a tym samym jakość życia – usunąć blizny, oczyścić skórę, skorygować drobne defekty. W tej kwestii warto słuchać ekspertów w swoim fachu. Dlatego mocno polecam Wam książkę dr Marii Noszczyk, do której z pewnością będę wracać.

medycyna pieknosci_maria noszczyk_3

I jako, że pielęgnacja skóry jest moim konikiem, wypisałam dla Was z książki dr Noszczyk 9 zasad pięknej skóry, które warto zapamiętać:

1. Skóra jest największym narządem ciała

To ona odpowiada za przystosowanie organizmu do życia w zanieczyszczonym środowisku, w dziurze ozonowej, wśród tysiąca trucizn. W konsekwencji coraz więcej chorób i zmian pojawiających się na skórze jest spowodowanych narażeniem jej na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Dlatego warto o nią dbać szczególnie.

2. Dwa kosmetyki, które powinny stanowić podstawę naszej pielęgnacji?

dobry krem ochronny z filtrem przeciwsłonecznym i kompleksem antyutleniaczy (chroni przed promieniami UV i wyłapuje wolne rodniki)
krem nawilżający

3. Dlaczego trzeba stosować kremy z filtrem?

Podczas gdy nasze babcie mogły opalać się bez problemu, dla nas przebywanie na słońcu jest zawsze dużo bardziej ryzykowne. W ostatnich latach nieodwracalnie uległa zniszczeniu warstwa ozonu wokół Ziemi, przez co znacznie wzrosło docieranie szkodliwego promieniowania słonecznego.

4. Promienie UVB i UVA – czym są i dlaczego szkodzą?

Warto pamiętać, że do ziemi dociera coraz więcej promieni UVB, które uszkadzają naskórek i powodują nowotwory skóry. Drugie to promienie UVA – które powodują przyspieszone starzenie się skóry niszcząc włókna strukturalne (kolagen i elastynę). ŻADEN KREM, nawet najlepszy, ani najdroższy zabieg, nie przyniosą efektów, jeśli nie zabezpieczymy skóry przed promieniowaniem UVB oraz UVA. Problemem są też wolne rodniki, czyli bardzo “agresywne” cząsteczki, które powstają m.in. w powietrzu pod wpływem działania promieni UV na cząsteczki powietrza, które powodują np. uszkodzenia skóry.

Natężenie promieni UVA nie zmienia się w ciągu roku. Starzenie się słoneczne skóry nie jest więc zjawiskiem sezonowym, lecz całorocznym. Promienie UVA przenikają przez szkło okienne.

5. Dlaczego skóra się starzeje?

Oprócz naturalnego procesu starzenia się organizmu, niestety duży wpływ na starzenie się ma słońce. Rozmiar uszkodzeń powstających w skórze niechronionej pod wpływem słońca i innych czynników zewnętrznych ocenia się nawet na 80% wszystkich zmian obserwowanych do 40-50. roku życia. Czyli gdybyśmy właściwie chronili skórę przed słońcem w pierwszych czterech dekadach życia, zestarzałaby się o 80% (!) mniej niż zazwyczaj.

6. Witamina D – największy mit – do jej wytworzenia nie potrzebujemy się opalać

To największy mit, który powtarzają fani długiego smażenia się na słońcu bez filtrów. A do wytworzenia wit. D wystarczą spacery na powietrzu, nawet w pochmurny dzień. Niestety w naszej szerokości geograficznej wszyscy cierpimy na niedobór wit. D. Niekorzystny jest też nasz tryb życia – długotrwałe przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach. Dlatego tak ważna jest całoroczna suplementacja wit. D, której brak jest przyczyną wielu schorzeń.

7. Najlepsze składniki regeneracyjne kosmetyków?

Retinol i jego pochodne (wit. A) 
– Witamina C
Witamina B3 – niacynamid
– Peptydy
– Resweratol
– Alfahydroksykwasy – kwasy owocowe

8. W jakim wieku należy zacząć dbać o skórę?

Skóra dojrzała, to skóra osób około 30 roku życia i wtedy też należy zacząć o nią dbać szczególnie, stosując większość kosmetyków przeciwstarzeniowych oraz odżywczo-regeneracyjnych. Nawet, jeśli skóra jest w świetnej kondycji, co jest zawsze naszym wytłumaczeniem odwlekania stosowania kremów przeciwzmarszczkowych, na pewno kremy te nie rozleniwią ani nie uzależnią naszej skóry.

9. Lifting skóry nie odmładza starego ciała

medycyna pieknosci_maria noszczyk_2

Warto pamiętać, że o wyglądzie nie decydują tylko powłoki zewnętrzne, a ogólny stan zdrowia. Jesteś tym, co jesz, jest równie ważne, jak codzienna pielęgnacja naszej skóry. Zmiany w wyglądzie, które obserwujemy wraz z upływającym wiekiem, są efektem starzenia się całego organizmu. Dlatego w medycynie anti-aging duże znaczenie przywiązuje się do tzw. leczenia biologicznego oraz dietetyki.

Oprócz typowo pielęgnacyjnych porad w książce “Medycyna piękności” Marii Noszczyk znajdziemy masę lekarskiej wiedzy dotyczącej dermatologii estetycznej, chirurgii plastycznej, zabiegów i korekcji twarzy oraz ciała, jak również rzetelnej informacji o plusach i minusach takich zabiegów.

UWAGA: Mam dla Was 2 egzemplarze książki Marii Noszczyk “Medycyna piękności”, które przekażę dwóm osobom, spośród komentujących. Zabawa trwa do 28 lutego 2016.

UPDATE. Książki wędrują do: Moniki Barańskiej i Kamili Wróbel. Proszę o kontakt na priv:)

  • Sara Kowal

    Świetny pomysł 🙂 tego brakowało na rynku. Nigdy nie jest za wcześnie aby zacząć dbać o swoją skórę ;).

  • Pani Maria Noszczyk z pewnością jest autorytetem i chyba niewiele osób nie kojarzy jej nazwiska. Książkę pewnie zakupię, właśnie za sprawą jej autorki. Jestem w wieku dojrzałym – w tym wieku, gdy sam krem nawilżajacy z pewnościa nie wystarcza :).
    Moje przeszukiwania Internetu+wizyty u dermatologów zamiast nadać jakis kierunek w pielęgnacji mojej skóry (nie tylko twarzy) zrodziły raczej jeszcze więcej wątpliwosci -co dermatolog czy kosmetyczka, to inna opinia na temat konkretnego zabiegu.A ja zamiast na coś się zdecydować, ciagle sie waham – bo ten lekarz powiedział,ze jest super, a tamten tyle mi naopowiadał o skukach ubocznych, że boję sie ryzykować. A wydawałoby sie,że to tylko zabiegi kosmetyczne i ryzyko niewielkie.

  • Aleksandra Binięda

    Książka na pewno jest bardzo interesująca i są tematy o których chciałabym poczytać jeszcze więcej. Szczególnie punkt 2 i 7 zwrócił moją szczególną uwagę. 🙂

  • Kamila Wróbel

    O tak, o tak, o tak. Internet zalewa wręcz przeróżnymi informacjami na tematy skórne, ale nigdzie lub bardzo rzadko podaje się źródła. A mnie krew zalewa;) Ja wolę wziąć książke do ręki, wiedzieć, że mam dobre źródło. Moim zdaniem najpierw trzeba zadbać o skórę, a potem myśleć o kupnie podkładów, pudrów, szminek, itd. Oczywiście, my kobiety uwielbiamy to, ale nie ratujmy się podkładem na problemy skórne.
    Gosiu, bardzo dziękuję, że pokazałaś mi tę książkę 🙂 Pozdrawiam

  • Joanna Czarnecka

    Nareszcie! Ta książka to odpowiedź na moje potrzeby! Bardzo istotna wiedza, zdecydowanie inwestuję teraz w dobre kosmetyki, chcę mieć piękną skórę i cerę, a przyozdabiać je minimalistycznymi strojami! Super! 🙂

  • Iwona R.

    Całe kompendium w jednej książce 🙂 Zdecydowanie powinnyśmy dbać o skórę wcześniej niż przy pojawieniu się pierwszej zmarszczki. Bardzo często jeszcze panuje mit, że 16 latka nie powinna stosować kremu pod oczy czy jakiejkolwiek pielęgnacji, bo jest młoda i lepiej w taką skórę nie ingerować. Często również spotkałam się z opiniami, że kobiety dojrzałe nie chcą stosować kremów przeciwzmarszczkowych, bo jeszcze nie maja zmarszczek ach te czytanie ze zrozumieniem. Sama chętnie przeczytałabym taką książkę i poszerzyła swoją wiedzę, bo lepiej jest wiedzieć więcej niż mniej 🙂

  • Iwona

    Świetny post! Na pewno sięgnę po tę pozycję. Bardzo lubię takie kompedia wiedzy napisane przez osoby, które znają temat od podszewki :). Swoją drogą pamiętam,że jako nastolatka zaczytywałam się w książce “Nastolatki pielęgnują urodę” Anny Łasicy. To było moje pierwsze urodowe źródło wiedzy. Mój przewodnik w labiryncie tajników urody:) Pozdrawiam Gosiu.

  • Monika Barańska

    Dla mnie podstawa to dobre nawilżanie. Niby tak oczywiste a wiele osób o tym zapomina. Podobnie jak krem z filtrem. Moje koleżanki jako nastolatki opalały się bez filtra i rywalizowały która ma ciemnieszy odcień skóry teraz maja na prawdę głębokie zmarszczki w wieku 24 lat.

  • Bogumiła Przywarta

    Mam wiele problemów ze skórą, mało jest rzetelnych źródeł, które dają nam fachową i prawdziwą wiedzę. Skąd więc ją czerpać? Staram się buszować w sieci, ale zazwyczaj okazuje się, że wszystkie informacje są powierzchowne, zbyt ogólne.. nie ma konkretów. Czytałam kiedyś artykuł/notkę o kobiecie, która w wieku bodajże 50 lat nie miała praktycznie żadnych zmarszczek, a jej twarz była niesamowicie rozświetlona.. cały sekret tkwił w stosowaniu przez nią od najmłodszych lat kremu z filtrem (+ szyja) cosik tam jeszcze. Taka książka myślę przydałaby mi się… tak jak w sprawach żywienia i dobrych naturalnych środków otworzył mi się umysł całkiem niedawno, w sprawach ubraniowych związanych z ich jakością także… ta książka dałaby wiedzę jak szanować swoje ciało, skórę, twarz.. jak o nie dbać, by nie mieć problemów (niektórych niestety nie można uniknąć, nie na wszystko mamy wpływ). Teraz praktycznie wszędzie znajdziemy ekspertów od wszystkiego, często jednak jest to głuchy bełkot, nic sensownego, same ogólniki, nieumiejętność przekazania wiedzy.. Takie kompendium, a ufam Ci Gosieńko, bo inteligentna z Ciebie osoba i o wysublimowanym smaku i guście na pewno jest niezłe, a treść niezwykle sensowna. Jeśli można mieć podane na tacy konkrety, wnikliwą analizę różnych składników i całej otoczki kosmetologicznej to tylko się cieszyć, moja 26-letnia skóra wciąż się zmienia, często mnie czymś zaskakuje, jest kapryśna, niesforna i nieprzewidywalna.. z wielką chęcią dowiem się, jak mogę jej pomóc, bo niestety często nie wiem, co robić, co wybrać, jak sobie pomóc.. wujek Google w takich sprawach to trochę loteria, a dermatolodzy, których spotykałam na swej drodze nie byli w stanie mi pomóc, bo problemu żadnego nie widzieli, widziałam go tylko ja…

  • Babooshka_eM

    Chętnie zapoznam się z całą książką, wiedzy nigdy dość. Całkowicie zgadzam się z fragmentami, ja też zawsze powtarzam, że dbanie o siebie zaczynamy od środka. Od ponad 30 lat dbam o swoje ciało, najpierw to były tylko ćwiczenia, aerobic, bieganie, pływanie, siłownia, nie wszystko na raz. Pływanie raz w tygodniu. Ale systematycznie, potem dołączyłam do tego dbania – sobotę dla mnie. 2 godziny na zabiegi pielęgnacyjne, maseczki, peelingi, etc, z wiekiem, aby utrzymać dobrą figurę dołączyłam zbilansowaną dietę, oczywiście zdarzają się i grzeszki i święta. Nie można dać się zwariować. Ale to procentuje, dziś często słyszę miłe komentarze, dotyczące mojego wyglądu, a ja jestem dumna z moich 53 lat.

  • Klaudia Lisiewicz

    Cieszę sie z tego wpisu ponieważ poszukiwałam ciekawej książki na temat pielęgnacji skory , jeżeli nie wygram to na pewno ja kupie, przyda sie przy zgłębianiu wiedzy zwłaszcza, ze studiuje kosmetologię 🙂 Pozdrawiam ! 🙂

  • Sandra

    Myślę, że u nas niestety ciągle pokutuje przeświadczenie, że w młodym wieku nie powinno się używać nic przeciwzmarszczkowego, bo “skóra się przyzwyczai”, no i wieczny pociąg do opalenizny. A jak ktoś się nie opala i w wieku 20 kilku lat kupuje serum z witaminą C z oznaczeniem “anti wrinke” to wariat 🙂 Fajnie, że powstaje coraz więcej książek promujących pielęgnację przeciwzmarszczkową wtedy kiedy ma ona jeszcze duże możliwości opóźnienia nieuniknionego. Chętnie przeczytam 🙂

  • Aby długo cieszyć się młodym wyglądem, trzeba naprawdę zwracać uwagę zarówno na jakość pożywienia jak i na pielęgnacje całego ciała odpowiednimi kosmetykami. Należy dostarczać organizmowi dobrze zbilansowane posiłki, bez śmieciowego jedzenia. Jak wiadomo największym wrogiem pięknej cery i włosów jest cukier, dostarczany w postaci białego cukru, cukierków itp. Warto brać przykład również z Koreanek, które w domach, pracy, wszędzie korzystają z nawilżaczy powietrza, mam również u siebie i naprawdę cera jest o wiele ładniejsza, a i włosy przestały się puszyć 😀 Dobrze, że kobiety pragną edukować się w kwestii pielęgnacji i dobrze, że powstają takie książki, aby nas uczyć 😀 Książka wygląda naprawdę obiecująco 😀

  • Od jakiegoś czasu wyjątkowo ciekawi mnie ten temat. Z pewnością to pokłosie tego, że niebawem przekroczę magiczna 30 😉 Osobiście staram się przede wszystkim stawiać na porządne nawilżenie, dietę i filtry. Unikam opalania (zresztą na słońcu się raczej palę niż opalam). Od jakiegoś czasu, z Twojego zresztą polecenia, piję regularnie czystek. Ostatnio odkryłam Foreo Luna i Kalogen NTC. Na razie jestem zachwycona efektami i p;o cichu liczę, ze będzie jeszcze lepiej. Wierzę też w aktywność fizyczną i dotlenianie organizmu. Osobiście jestem zwolenniczką przekonania, że kluczem do sukcesu jest systematyczność i regularność 🙂