JEDWABNY TOP prosto z łóżka + WEŁNIANY kardigan

Wiecie, że ponad wszystko cenię sobie jakość ubrań bazowych, tzw. evergreenów, z których składa się moja szafa. Stawiam na tkaniny szlachetne i naturalne – wełny, kaszmir, jedwabie, żakardy. Ale nie lubię też przepłacać, dlatego większość moich rzeczy to okazje wyprzedażowe.

Wiele koleżanek pyta potem – gdzie kupiłaś to czy tamto? I od razu dodają – ten wełniany sweter jest fantastyczny, musiał kosztować fortunę! Kosztował, ale w pierwszej cenie. Ja zapłaciłam za niego tyle, ile kosztują swetry w sieciówce, tyle że ze 100% poliestru i made in China.

Dzisiejszy zestaw to moje ulubione kontrastowe połączenie – delikatnego jedwabiu i mięsistej wełny. Top prosto z łóżka widzieliście już w mojej letniej stylizacji, sweter to nabytek wyprzedażowy Stefanel, wykonany we Włoszech. Tak właśnie spędzałam wczorajsze walentynki;)

Sweter – Stefanel
Top – Adolfo Dominguez
Jeansy, pasek – Maje
Buty – Topshop
Okulary – Eternidad Eyewear
Zegarek – Lacoste
Biżuteria – Chopard, By Soul

welniany sweterwelniany sweter_7welniany sweter_6welniany sweterwelniany sweter_5

  • Piękny top i swietny sweter, ale mnie najbardziej zachwyciły Twoje okulary 🙂 pieknie Ci w nich 🙂

    • Dziękuję! Okulary wkładam głównie pracując na komputerze i kiedy mam “bad eye day” 😉 Albo kiedy chcę podkręcić styl – czasem mam okularowy dzień i to był właśnie jeden z nich 🙂

  • Monika Barańska

    Idealny sweter❤ warto czasem poszukać i poczekać na przeceny bo można kupić za grosze świetne ubrania i dodatki 😉

    • Monika, dzięki!
      No jasne, że tak. Wyprzedaże to mój ulubiony czas zakupowy, ale warto obrać dobry kierunek, bo czasem omijamy niektóre sklepy, gdzie odkryć można całkiem nowe dla nas lądy 😉

      • Monika Barańska

        W wyprzedażach lubię to że można kupić perełki za połowę ceny 😉

        • Ja już nie pamiętam, kiedy kupiłam jakąś rzecz w pierszej cenie. No oprócz torebek, bo więszkość tych, które mnie interesują nigdy nie są przeceniane. Ale poza tym, nie ma sensu przepłacać 🙂

  • Bardzo lubie takie polaczenie roznych materialow, faktur. Wygladasz niezwykle kobieco i powabnie.

    A sweter rzeczywiscie przyciaga uwage! Piekny 🙂

    • Angelika, dziekuję! Również lubię kontrasty i jestem całkowicie uzależniona od mięsistych sweterków, którymi można się otulać 🙂

  • Anita Barbara

    Ale perełka. Piękny ten sweter. Wyprzedaże fajna rzecz 🙂

    • A zupełnie przypadkiem weszłam do tego sklepu i wyszłam z pięcioma swetrami. Tym samym zrobiłam sobie niezły zapas na obecne chłody i przyszłe sezony 🙂 Oj tak, fajna! A wcześniej byłam w Mango, gdzie spodobał mi się z daleka różowy golf, ale kiedy go dotknęłam i poczułam plastik, to podziękowałam. W dodatku był prawie w cenie tego, który mam na tych zdjęciach…

      • Anita Barbara

        Bo tego plastiku w sklepach multum. W szalikach też. Gdzie nie spojrzeć – akryl. Dlatego nie dziwię się, że poszalałaś 🙂

  • Ja kupuję na wyprzedażach w Cosie (serio, powinni mi płacić, bo wszędzie o tym trąbie). Wełny i jedwabie mam tylko z tego jednego źrodła.
    Moze w następnym sezonie zawitam do Stefanel, bo jak tak dalej pójdzie to zacznę wyglądać jak wyjęta z lookbooka Cos. No, tylko ze o 3 rozmiary większa niż modelki.

    • W sumie dawno nie byłam w COS, wybiorę się w tym tygodniu. Zostało jeszcze coś z wyprzedaży czy nie ma szans? 🙂
      Zawsze lepiej wyglądać jak z lookbooka COS niż pewnie z większości innych. Uważam, że w COS można wyglądać tylko dobrze! 😉

      • Oj, nie wiem jak wygląda zaopatrzenie sklepów. Kupuję przez stronę internetową. Mieszkam w Stanach, mam to szczęście, ze marka nie jest tutaj jeszcze tak super popularna i rzeczy z przecen są dostępne bardzo długo.
        No i w sumie masz rację – lepiej wyglądać jak z COS niż z poliestrowo-akrylowej sieciówki.

        • A w ogóle w Stanach ma swoje sklepy Stefanel? Tak z ciekawości – chyba nie kojarzę? Tylke online sprzedaż?
          Mieszkając w US masz dostęp naprawdę do wielu fantastycznych przecen. Wcześniej też kupowałam online czasem na wyprzedażach, zwłaszcza Ralph Lauren, ale odkąd dolar kosztuje prawie tyle co euro przestało się to w ogóle kalkulować niestety.

          • Nie widziałam sklepów stacjonarnych Stefanel, jest tylko sklep internetowy. Podobnie jest z Mango czy Topshopem. Sklepy stacjonarne mają tylko w naprawdę dużych i ważnych dla marki miastach. Zazwyczaj NY, LA, Chicago, Miami.
            A przeceny – cóż, co chwilę jakieś obniżki. Nie pamiętam kiedy kupiłam coś w pełnej cenie 🙂
            Fajne jest to (i troche zgubne), że przeceny są praktycznie cały rok, każda okazja jest dobra. Ostatnio – walentynki i President’s day, za chwilę znowu cos wymyślą.

          • To podobnie jest w Hiszpanii, sale 365 dni w roku. Ale rzeczywiście trzeba mieć sporo asertywności, by kupować tylko to, co jest potrzebne 🙂 Wybieram się do NY w najbliższym czasie, to może też trafię na jakieś okazje 😉

          • Ooo, to polecam Century21 w downtown. Troche taki TkMaxx, tylko, ze marki ciekawsze. Parter z butami nie zachwyca, ale na wyższych piętrach sa ubrania. Maja m.in. Acne Studio <3 trzeba tylko uzbroić sie w cierpliwość w poszukiwaniu.

  • fochzprzytupem

    Cudownie wyglądasz! Jak zawsze z resztą 😉

  • Bogumiła Przywarta

    Top prosto z łóżka – śmiesznie to nazwałaś 😀 niezbyt podoba mi się ta bluzka, dziwnie się układa na brzuchu… ale całość na tak 🙂 jak zawsze stonowane barwy i klasa 🙂

    • Bogusiu, Kochana, bluzka ma specjalny krój przy dekolcie tzw. wodę. Wpuszczona w spodnie wygląda inaczej niż wypuszczona, gładka – pomijam fakt, że jest to 100% jedwab, który jest jak woda 🙂
      Będę pisać tekst na ten temat, że wiele dziewczyn, jak widzi, że coś nie układa się standardowo albo ma inne proporcje niż standardowe, to myśli, że coś wygląda źle/nieprawidłowo. Ubrania nie są od tego, żeby wszytko były dopasowane, moda polega na zabawie formą i proporcjami. Ubrania mogą zniekształcać sylwetkę, nadawać jej nową, architektoniczną formę, wybudowywać sylwetkę, bo o to w modzie chodzi. Ostatnio rozmawiałam o tym na gali Przyłapani na modzie z jedną ze stylistek, że Polki tak bardzo boją się eksperymentów i tak krytycznie oceniają siebie wzajemnie, bo są przyzwyczajone do pewnych schematów. Będziemy próbować to zmienić 🙂 Będę starać się trochę edukować, by być bardziej otwartym na modę i na to, co jest niestandardowe, żebyśmy przestały być tak “usztywnione” i dały sobie trochę luzu 😉 Moda jest dla nas, nie my dla mody 🙂
      A co do nazwy, bluzka tego typu to tzw. slip on, trend buduarowy, bardzo popularny w ostatnim sezonie i umacniający się w tym sezonie, czyli “prosto z łóżka” 🙂
      Miłego dnia i dziękuję bardzo :*

      • Bogumiła Przywarta

        Gosik ja wiem, że tak jedwab lubi się ruszać, ale może to przez tę perłowy odcień tak jakoś mi wizualnie nie leży 🙂 Tobie ma się podobać, moje zdanie to tylko moja opinia, nieistotna w zasadzie.. Kochana nie jestem z tych, które boją się eksperymentów i stawiają tylko na prostotę, a falbana czy jakiś geometryczny wzór na spodniach np. nie wywołuje u mnie ścisku żadnej części ciała, po prostu nie wszystko podoba się każdemu 🙂 Nie oceniłam Cię przecież krytycznie w żaden sposób, szanuję Cię i lubię 🙂 nie jestem sztywniarą w ubiorze, w słownictwie to już na pewno nie 🙂 buziak! a kotełka nie da się ominąć, po prostu bardziej skupiłam się na Tobie, okulary są naprawdę świetne!

        • Bogusiu, dlatego najlepiej kręcić wideo, bo wtedy ładnie ubiór pokazuje się w ruchu 🙂 Ale niestety na to już czasu brak 🙁
          Jasne, o gustach się nie dyskutuje, tylko czasem mi się zdaje, że właśnie dziewczyny się troszkę boją eksperymentów, ale pewnie dlatego, że ostatnio rozmawiałam o tym ze znajomą stylistką, mam nadzieję, że jakąś rozmowę razem zrobimy 🙂
          Wiem, że lubisz eksperymentować! mam nadzieję, że zobaczymy się 12 marca w Mjudzie, to trochę sobie poopowiadamy 🙂

          • Bogumiła Przywarta

            🙂 pewnie, że tak… staniemy czasem w jakiś sposób i już wyglądamy inaczej 🙂 oj boją się, ja sama do jakiegoś koloru np. latami dochodziłam.. jesteśmy takim krajem mało barwnym troszkę, mentalność też inna.. a spróbuj wyjść w czymś totalnie odmiennym na ulicę.. ta fala spojrzeń i tekstów 😀 głowa do góry, pierś do przodu i idę 🙂 świetnie się składa, że to będzie w Mjudzie, będzie i Ewa 🙂 nie mogę się doczekać 😀 w końcu montują mi w piątek piekarnik, bo wiecznie piekłam u sąsiadki, także przyniosę coś cytrynowego 🙂

  • Jestem zauroczona Twoim naszyjnikiem, bardzo gustownie się prezentuje! 🙂

    • Madziu, to jakiś nabytek ostatni polskiej marki, ręcznie robione. Nazywa się by soul 🙂 Dziękuję 🙂

  • Magdalena Sz L

    Gosia samuraja zatrzymaj sobie ale ten sweter zabieram 😛 !!!!!!