EKO ZEGAREK Q&Q SMILE – 10 powodów, by go mieć [KONKURS]

Zegarki eko zasilane energią słoneczną? I w dodatku wykonane z materiałów z recyklingu? Super gadżet! Pomyślałam i od razu zachwyciłam się koncepcją zegarków Q&Q Smile, które zaskakują innowacyjnością i idealnie wpisują się w ekologiczny styl życia, który jest mi bliski.

Zegarki Q&Q Smile dostępne są w 15 opcjach kolorystycznych, ja wybrałam klasyczny biały, który pasuje na każdą okazję, ale do wyboru jest cała gama kolorów, a nawet kolekcje limitowane, jak np. model “Sumatran Tiger”, inspirowany zagrożonym wyginięciem gatunkiem tygrysa sumatrzańskiego, a grafika zegarka jest ściśle powiązana z naturalnym wzorem na skórze tygrysa. Jestem pewna, że każdy z Was (bo zegarki Q&Q Smile są uniseksowe) znajdzie odpowiedni model dla siebie.

10 faktów o zegarkach Q&Q Smile, które musisz znać:

  1. Zegarki Q&Q Smile nie posiadają baterii, zasilane są energią słoneczną (kwarcowy mechanizm japoński Miyota Citizen Solar)
  2. Zegarek wykonany jest z tworzywa sztucznego z recyklingu i jest antyalergiczny
  3. Jest wodoszczelny (do 50 m), więc możemy w nim swobodnie pływać
  4. Możemy wybierać z wielu kolorów i cieszyć się niebanalnym, ale prostym wzornictwem, które wywołuje uśmiech – w końcu nazwa zobowiązuje – SMILE! 🙂
  5. Dużym plusem jest przystępna cena zegarków Q&Q Smile – 139 zł
  6. Zegarki posiadają 90 dni rezerwy mocy, a ich żywotność to nawet 15 lat!
  7. Dzięki specjalnej technologii produkcja zegarków Q&Q Smile jest eko, bo nie zanieczyszcza naszego środowiska 
  8. Wysoka jakość produktu, którą zapewnia japoński mechanizm i koncern Citizen
  9. Idealny zegarek na co dzień – dla wszystkich, którzy cenią prosty, ale ciekawy design i ekologiczne wartości
  10. Prawda, że pasuje do wszystkiego?

Razem z TimeTrend, gdzie możecie kupić zegarki Q&Q Smile, przygotowałam dla Was KONKURS, gdzie do zdobycia są 3 ZEGARKI QQ Smile – biały, czarny i pomarańczowy

zegarek qq smile_10

Zasady są proste:

1. Odpowiedz na pytania – który kolor zegarka Q&Q Smile podoba Ci się najbardziej i co wywołuje u Ciebie uśmiech na twarzy? 🙂
(Wszystkie modele zobaczysz w sklepie online TimeTrend TU)

2. Odpowiedź należy wpisać poniżej w komentarzu na blogu (logując się przez Disqus).

3. Czas trwania konkursu to 7 dni – od 17 lutego do 23 lutego 2016.

4. Wzięcie udziału w konkursie oznacza akceptację Regulaminu, który znajdziecie TU.

Bardzo jestem ciekawa, który model dostanie najwięcej komentarzy. Zaczynamy!

Kochani, UWAGA WYNIKI! 3 zegarki otrzymują:
1. Magda Lewczuk
2. Mazgoo
3. Bogumiła Przywarta

Gratulacje! Dziewczyny odezwijcie się do mnie na priv/maila.

zegarek qq smilezegarek qq smile_11zegarek qq smile_2

  • Monika Barańska

    Uśmiech na mojej twarzy wywołuje bardziej to, że jest on ekologiczny i wykorzystuje energię słoneczną, to bardzo ważne dla mnie zwłaszcza że studiuję ochronę środowiska 😉 a kolor to zdecydowanie czysta, bazowa biel, piękny jest 😉

    • Monika, to prawda, mnie to bardzo zaskoczyło pozytywnie!
      PS. Nie wiedziałam, że studiujesz ochronę środowiska – super, gratulacje!
      A biel idealna w tym sezonie i nie tylko 🙂

      • Monika Barańska

        Dziękuję 😉 bardzo ważne jest dla mnie środowisko, zauważyłam że Ty również promujesz ekologiczne produkty i styl życia ,dlatego podobają mi się treści które publikujesz 😉

  • Gosiu, po pierwsze znalazłam drobny błąd w opisie zasad “3. Czas trwania konkursu to 7 dni – od 17 lutego marca do 23 lutego 2016.”, a po drugie aż się zaśmiałam na głos, bo dwa dni temu spędziłam ponad cztery godziny na poszukiwaniu zegarka i decyzja stanęła pomiędzy KOMONO a Q&Q, więc Twój konkurs spadł mi z nieba w idealnym czasie 😀

    • Aleksandra, oczywiście, że luty! :*
      A widzisz, ja wcześniej nie znałam tych zegarków, ale cała idea tak mi się spodobała, że bardzo się ciszę, że mogę go mieć, przybliżyć Wam filozofię marki i sprawić odrobinę uśmiechu 3 moim Czytelniczkom 🙂
      Powodzenia 🙂

  • Renata Reni Tom

    Biały jest najpiękniejszy 🙂 Uśmiech sprawia mi: poranna kawa z mamą, smak świeżo upieczonego chleba i widok mojego psa jak słodko śpi 🙂

  • Eliza Stolarek

    Mi osobiście podobają się wszystkie zegarki, ponieważ lubię każdy z tych kolorów. Najczęściej jednak ubieram się na czarno lub biało 🙂 Gdybym miała wybierać to wybrałabym pomarańczowy, ponieważ fajnie przełamywałby właśnie tą czerń lub biel 😉
    Ja osobiście uśmiecham się dużo i lubię dawać energię innym, więc dobrze by było, aby ten zegarek oddawał mi swoją energię (pozyskaną przez słońce), aby zasilał mnie jeszcze bardziej i żeby więcej ludzi było uśmiechniętych! 😃 Dlatego też uśmiecham się w tym momencie i myślę jakby to było fajnie 🙂

  • iza marszal

    Biały, bo przy moich białych i błękitnych koszulkach w pracy i czerwonych bransoletkach, byłby idealnym dodatkiem do całości 🙂 super

    • No właśnie, on idealnie pasuje do wszystkiego 🙂

      • iza marszal

        😀 😀 😀

  • Dawid

    Gosiu, SZARY, szary i jeszcze raz SZARY. Wybrałaś najlepszy wiec nie ma sensu abym rozpisywał się o białym. Moje serce podbił własnie szary. Nie wiem dlaczego ale nawet bez (regulaminowego uśmiechu) uśmiechnąłem się właśnie przy tym modelu. Ktoś by pomyślał, szary – zwykły, co w tym wyjątkowego? A mnie się właśnie kojarzy z czystym, świeżym betonem, z surową budowlą, która idealnie wpasuje się w minimalistyczny charakter dzisiejszego budownictwa i stylizacji, które podbijają serca coraz większej ilości osób. Tak jak minimalistyczne stylizacje są ”zbudowane” z surowych, najczęściej basicowych części garderoby, tak właśnie ten zegarek wygląda świeżo, surowo, minimalistycznie i wydaje się stworzony do wszystkich szarych, białych, czarnych i srebrnych ubrań. Chciałbym wyjątkowy zegarek stworzony z betonu, a patrząc na ten na mojej ręce, z pewnością własnie tak będę się czuł 🙂

  • O proszę, odważnie z kolorem, to mi się podoba! 🙂

  • Misterdede

    Gosiu, SZARY, szary i jeszcze raz SZARY. Wybrałaś najlepszy wiec nie ma sensu abym rozpisywał się o białym. Moje serce podbił własnie szary. Nie wiem dlaczego ale nawet bez (regulaminowego uśmiechu) uśmiechnąłem się właśnie przy tym modelu. Ktoś by pomyślał, szary – zwykły, co w tym wyjątkowego? A mnie się właśnie kojarzy z czystym, świeżym betonem, z surową budowlą, która idealnie wpasuje się w minimalistyczny charakter dzisiejszego budownictwa i stylizacji, które podbijają serca coraz większej ilości osób. Tak jak minimalistyczne stylizacje są ”zbudowane” z surowych, najczęściej basicowych części garderoby, tak właśnie ten zegarek wygląda świeżo, surowo, minimalistycznie i wydaje się stworzony do wszystkich szarych, białych, czarnych i srebrnych ubrań. Chciałbym wyjątkowy zegarek stworzony z betonu, a patrząc na ten na mojej ręce, z pewnością własnie tak będę się czuł 🙂

  • Julka Niedźwiedzka

    Zegarek to idealny dodatek stylowej hipsterki, która potrafi połączyć podarte jeansy z eleganckim żakietem. Ja postawiłam na model
    Q&Q Smile QS RP00-013 jest on ciekawy i wprowadza powiew świeżości. Projektanci stawiają w przyszłych sezonach na kolory. Kontrastowe połączenie różu i błękitu świetnie wpisuje się w tegoroczny #ColorOfTheYear.
    Do tego element op-art który sprawia, że pasek zdaje się falować na nadgarstku.
    A co do uśmiechu na moje twarzy to zazwyczaj wywołuje go dobre jedzenie. Kiedy wstaję rano, spoglądam za okno a słońce ukryte jest za grubą warstwą szarych chmur nie mam ochoty się uśmiechać. Idę wtedy do kuchni a tam czeka na mnie pyszne śniadanie. Masło yorzechowe, syrop klonowy, żytni chleb i kawa…po prostu smile ❤.

  • Ola Ka

    Zdecydowanie Wybrałbym biały – pierwszy zegarek z kolekcji musi pasować do wszystkiego! Teraz całkiem szczerze, uśmiech na mojej buzi, wywołuje co chwila coś innego (takie życie optymisty)! Dlatego opiszę to, co teraz sprawia, że teraz się uśmiecham. Po pierwsze jest to cena zegarka QQ smile, muszę wspomnieć, że do tej pory zbieralam ICE watche, które są 2x droższe, a wcale nie mają lepszego środka i nie są eko) po drugie, cieszy mnie, że nie będę musiała myśleć o wymianie baterii… (mówiłam, że optymista, liczę że wygraam) Teraz, dwa zegarki z mojej kolekcji leżą nieużywane od 2 miesięcy…. Wciąż nie po drodze mi do zegarmistrza. #Btw Gosiu, wiesz, że przez dwa lata pracowałam w sklepie z zegarkami? Właśnie tak zakochałam się w cykaczach. 💓

  • Ewelina

    BIAŁY na zimę, bo to ciekawy substytut śniegu.
    BIAŁY na wiosnę, bo jak przebiśnieg zwiastuje cieplejsze dni.
    BIAŁY na lato, bo idealnie komponuje się z opalenizną.
    BIAŁY na jesień, bo przykuwa uwagę odciągając wzrok od kolorowych liści.
    A co do uśmiechu… bardzo o to łatwo…
    “(moje gołe stopy na kafelkach w kuchni)
    On: (troskliwie) ubierz się kochanie, stópki Ci marzną na zimnych kafelkach
    (mimowolnie podnoszę i przesuwam jedną stopę)
    On: (troskliwie) od przestąpienia z nogi na nogę nie będzie stópkom cieplej”
    I tak codziennie… do znudzenia 😉

  • Kasaia

    Najpiękniejszy jest BIAŁY 🙂 Klasyka. Biały jest iPhone, białe są
    trampki, białe są meble scandi. Białe mam ściany i podłużne kafelki w
    kuchni. Biały to kolor czysty, świeży, uniwersalny i zawsze na czasie. A
    zegarek chyba powinien być na czasie, tak sądzę ;)) Co najlepsze, nie
    noszę zegarka od kiedy pamiętam. Nie znalazłam takiego, który na tyle by
    mi się podobał, że nie drażnił upływającym czasem 😉 A ten mi się
    podoba, naprawdę! I będę go nosiła z dumą 😀 A uśmiech na mojej twarzy
    ostatnio pojawia się często. Zwolniłam i zaczęłam dostrzegać rzeczy, na
    które w pośpiechu nie chciałam tracić czasu. A te rzeczy właśnie, niby
    proste, są najbardziej warte czasu i uwagi. Uśmiecham się na każdy promień
    zimowego słońca, to super że zima jest taka ciepła! Uśmiecham się do
    przechodniów i dzieci w wózkach. Na co dzień robię im zdjęcia, a ich
    uśmiech wywołuje mój. Uśmiecham się, ponieważ zaczęłam zdrowiej jeść,
    ćwiczę. Jestem bardziej otwarta, moje życie stało się harmonijne.
    Uśmiech jest nie tylko na zewnątrz, ten odkrywający białe zęby. Jeśli
    jest szczery to znaczy, że radosne jest całe wnętrze. Że myśli są
    czyste, a serce spokojne. Dlatego też biały. Bo ja jestem BIAŁA 🙂

  • Agnieszka Kardasińska

    🙂 Wybrałabym HARUKO RP00J004Y – z jednej strony na maxa neutralny, urzekły mnie akcenty w kolorze fuksji. Uśmiech na mojej twarzy? Pojawia się kiedy za oknem jest słońce, a wokół mnie osoby, które kocham 🙂

  • Agnezja B.

    Zdecydowanie biały! 🙂 Jest śliczny i dobrze kontrastowałby z kolorem mojej skóry, pomijając kolorystykę ubrań. A to co mnie najbardziej zachęca to fakt, że jest wodoodporny, co znaczy, że mogłabym używać go w pracy. Świetnie, że zasila go energia słoneczna. Wiele lat temu kupiłam lampkę nocną dla mojego dziecka, która też zasilana jest w ten sposób. Nadal działa 🙂
    A co wywołuje u mnie uśmiech? Najpierw słońce o poranku (a wstaję o 5.30, bo muszę!), ale na nie nie zawsze mogę liczyć. A później kontakt z drugim człowiekiem (najczęściej w pracy, choć w mojej profesji to chyba nie jest nagminne zachowanie). I co najważniejsze, to najczęściej od odbiorcy mojego uśmiechu i dobrego słowa, również otrzymuję uśmiech, mimo że nie zawsze jest Mu do śmiechu.

  • Aurelia

    Najbardziej podoba mi się zegarek w czarnym wydaniu. Aktualnie przeżywam fascynację czernią i wszystko co mnie otacza jest w tym kolorze. Zaczynając od mebli, przez ubrania, paznokcie, aż po kubek, z którego właśnie piję herbatę. A uśmiech na mojej twarzy przed chwilą wywołały komentarze poniżej, bo… niemal wszyscy pożądają białego zegarka 🙂

  • Dorota

    Wszystkie kolory są piękne, mnie najbardziej podobają się te w których kolory są łączone – są słodkie, mają w sobie coś dziecinno – sportowego i to jest bardzo fajne. Co wywołało uśmiech na mojej twarzy? fakt, że zegarki mają baterię słoneczną. To jest coś extra, coś freek, coś w sam raz na dziś 😉

  • Aleksandra Binięda

    Bez dwóch zdań pomarańczowy ;). W sam raz na powitanie tak bardzo wyczekiwanej przeze mnie Wiosny :). Co wywołuje u mnie uśmiech na twarzy ? 🙂 Bo dłuższej chwili wiem, że są to lody orzechowe, biała herbata, wyprzedaże i punkt pierwszy, najważniejszy – uśmiech mojej największej i najukochańszej przyjaciółki – mojej Mamy ! 😉

  • Marta B

    Zegarek biały jest doskonały! Od dziecka tak miałam że black & white kochałam – Oreo do kawy i humor mam łaskawy, manicure niemoralny – rockowo-czarny, ubiór raczej mono: biały T-shirt i czarne kimono. Od tego SMILE gości na mej twarzy: słodycze, dobra muzyka i styl niebanalny (biały i czarny)

  • kaś

    Widzisz bialy i masz usmiech wspanialy 🙂

  • Magdalena Świtała

    Chyba dopadło mnie jakieś przesilenie, bo ciągle
    jestem senna, zmęczona i bez humoru. A na taką przypadłość najlepsze są
    energetyczne kolory, więc wybieram zegarek Q&Q Smile QS RP00-034.Podoba mi
    się nasycony niebieski odcień paska (jak wiosenne, słoneczne niebo) i wzór w
    pawie pióra – uwielbiam obserwować te ptaki w naturze i podziwiać ich mieniące
    się upierzenie 🙂 Uśmiech na twarzy mam już od rana, choć bywam rozczochrana i
    z oczami jeszcze zapuchniętymi od snu, a mój mąż uparcie twierdzi, że pięknie
    wyglądam. Zawsze, kiedy jest mi smutno, uśmiecham się gdy łasi się do mnie nasz
    kot, próbując mruczeniem odegnać precz smutki. Polowanie w secondhandzie też
    potrafi wywołać uśmiech od ucha do ucha,
    kiedy udaje mi się upolować za grosze jakieś niesamowite skarby! Uśmiecham się
    na widok dwojga staruszków, często widzę przez okno jak trzymając się za ręce
    wędrują razem niespiesznym krokiem po zakupy. Lubię tak po prostu obserwować życie: skaczące przez
    kałuże dzieci, siwe mgły zasnuwające rankiem świat, śniegowe gwiazdki spadające
    z nieba i łaskoczące w nos promienie słońca, a uśmiech pojawia się sam 😉

  • sylwia

    Najbardziej podoba mi się kolor biały,a co powoduje usmiech na mojej twarzy? odpowiem krotko konkursy w szczegolnosci te, ktore mozna wygrac u Ciebie. :)(najbardziej cieszy wygrana) !!

  • Ola Łabaszczuk

    Wybrałabym biało-czarny zegarek z różowo-niebieskim wnętrzem paska .. a dlaczego bo nadchodzi wiosna i kocham ją właśnie za kolor! Ma być pozytywnie,
    soczyście i lekko. A co wywołuje uśmiech na mojej twarzy? Przede wszystkim szczery uśmiech otaczających mnie osób! Prawdziwy śmiech, który powoduje, że nie potrafię przestać się śmiać! Dużo pozytywnych emocji dla Wszystkich na tym blogu 🙂

  • Edyta Czuber

    biały bo kojarzy mi się z pieknym letnim dniem, morzem szumiącym w tle i miękkim piaskiem pod stopami… a juz samo to wywołuje u mnie usmiech… podobnie jak lekko szalona, bardzo kolroowa staruszka która spotykam czasami na drodze a która albo nie pamieta ile ma lat albo jej to wisi, ale zawsze ma na sobie bardzo kolorowe ubranie i kapelusz z wielkim rondem… na jej widok nie moge sie nie usmiechnac

  • Jagoda Kwapińska

    Gosiu, zdecydowanie najbardziej podoba mi się zegarek w kolorze czarnym, jest klasyczny przez co będzie idealnie współgrał z wieloma zestawami. Proste uzasadnienie, prosty zegarek 🙂 Uśmiech na mojej twarzy powoduje radość drugiej osoby. Jako młoda studentka mam okazję dość często działać jako wolontariuszka. Taka forma spędzania wolnego czasu przynosi najwięcej szczęścia, a jednocześnie satysfakcji.

  • Iwona

    Biały 🙂 mój uśmiech na twarzy przede wszystkim wywołuje poranny widok mojego śpiącego dziecka, kolejny uśmiech to świadomość że mam przed sobą wolny chilloutowy dzień bez jakiegokolwiek “muszę”, zawsze zaś słońce i moi pozytywni znajomi 🙂

  • Jagoda Kwapińska

    Gosiu, zdecydowanie najbardziej podoba mi się zegarek w kolorze czarnym,
    jest klasyczny przez co będzie idealnie współgrał z wieloma zestawami.
    Proste uzasadnienie, prosty zegarek 🙂 Uśmiech na mojej twarzy powoduje
    radość drugiej osoby. Jako młoda studentka mam okazję dość często
    działać jako wolontariuszka. Taka forma spędzania wolnego czasu przynosi
    najwięcej szczęścia, a jednocześnie satysfakcji.

  • Aleksandra Kolarzowska

    Najbardziej podoba mi się zegarek w kolorze szarym, a uśmiech na mojej twarzy wywołuje myśl o moich najbliższych. tak po prostu 🙂

  • Basia

    Ja wybrałabym biały. Myślę, że ten kolor odzwierciedla spokój:) a usmiech na twarzy wywołuje wspomnienie o ludziach, których kocham:)))

  • Katharina M.

    Biały, bo… przypomina mi mój zegarek komunijny 🙂 Naprawdę! Jest uroczy, ma w sobie tą młodzieńczą czystość i dodaje takiego poczucia młodości, gdy latka lecą i lecą….

  • Który kolor zegarka Q&Q Smile podoba mi się najbardziej i co wywołuje u mnie uśmiech na twarzy? Hm.. zacznijmy od początku, od zawsze ceniłam klasykę, minimalizm i stonowane barwy, nie byłabym sobą gdybym nie wybrała bieli lub czerni. Czerń nosiłabym na co dzień, biel do pracy z racji medycznego zawodu. A,że głównie jestem w pracy, postawiłabym na biel 🙂 Trochę mi wstyd, że jako wegetarianka z blisko 16 letnim stażem i miłośniczka zdrowego trybu życia, również odnawialnego źródła energii dotychczas nie słyszałam o tej firmie. Zegarki jakie oferują są naprawdę przyjemne dla oka i jak widać dla środowiska 🙂
    Z uosobienia jestem osobą pogodną, proste, najdrobniejsze rzeczy wywołują u mnie małe uśmiechy, opóźnienie autobusu – kiedy i ja zaspałam, przepuszczenie w windzie przez nieznajomego, znalezienie w bibliotece czy księgarni książki której szukam od dawna, dostrzeganie pozytywnych sytuacji w zachowaniach przechodniów.. drobnostki 🙂 Ale najszczerszy uśmiech zawsze będzie powodowała świadomość,że osoby które kocham, są szczęśliwe i zdrowe 🙂

  • Karolina Parada

    Niebieski z pawim okiem – piekny kolor I piekne skojarzenia ( paw jest ptasim symbolem Indii ktore mialam okazje odwiedzic i zostawic tam kawaleczek serca). A usmiech na mojej twarzy najczesciej wywoluje mezczyzna ktorego kocham.

  • Agnieszka

    Biały skradł serce me. A uśmiech na twarzy wywołuje niezmiennie spojrzenie na zegarek i ta myśl: “Tyle cudownego czasu do wykorzystania, tyle wspaniałych rzeczy do zrobienia, tyle niesamowitych miejsc, gdzie mnie nie było i tyle ciekawych ludzi, z którymi można tego wszystkiego doświadczać”. Pięknego dnia!

  • Agnieszka

    Biały QQ Smile to dla mnie numer 1. Dlaczego biały? Absolut & światło! Może dlatego, że identyfikuje się z tym kolorem, choć zupełnie nie pasuje do mnie opis: indywidualista/ wędrowiec/ egocentryk, którymi opisuje się osoby lubiące biel. A może dlatego, że biały to przecież szary. A może dlatego, że każdy widzi biały trochę inaczej 🙂 Biały uzupełnię dodatkiem- uśmiechem!
    Dziś uśmiech na twarzy wywołuje u mnie my baby boy Glen. Uczy się polskiego. Ile masz lat pytam? Dwadzieścia (choć naprawdę ma 36) a skąd jesteś? Indii. Widać człowiek się zakochuje a później musi się uczyć. Dla mnie 🙂 dla nas <3

  • Olivvia

    Koniecznie szary! Przez długi czas fascynowały mnie czarne dodatki, ale… grey is the new black! Przynajmniej dla mnie 🙂 Zegarek jest minimalistyczny, nowoczesny, po prostu Piękny 🙂 Uśmiecham się na myśl, że pojawiają się takie gadżety – zachwycające wyglądem i funkcjonalne, a jednocześnie EKOprzyjazne 🙂

  • Martyna Tyśka Tomczyk

    Green Peafowl urzekł mnie od pierwszego wejrzenia, nieco tajemniczy ale optymistyczny i przykuwający uwagę. Taki kolor rozweseliłby niejedną moja prostą stylizację w stonowanych kolorach, bo to właśnie w dodatkach przemycam odrobinę szaleństwa. A uśmiech na mojej twarzy powodują kolory , to one sprawiają że szczerzę się jak dziecko gdy widzę klauna, wiosenne bukiety w kwiaciarni, tęczę na niebie, warzywa i owoce na straganie, barwnie ubranych ludzi na ulicy. Kolory mają moc, napełniają mnie pozytywną energią 😉

  • Paulina

    Świetny zegarek! Urzekł mnie jego minimalizm w designie i bycie eko, poprzez wykorzystanie recyklingowych materiałów. Brawo!
    Kolor który wywołuje mój uśmiech? Każdy! Bardzo podoba mi się cała idea, dobrze wiedzieć skąd pochodzi dana rzecz, jakich materiałów użyto do jej stworzenia, co jest potrzebne tej rzeczy do funkcjonowania. Chce więcej takich “przejrzystych” produktów!
    Miło że eko nie równa się drogie, i to wywołuje mój uśmiech:)

  • gosia zielinska

    Moim hitem jest ten model Zegarek Q&Q QS RP00-007 SOLAR WR 50M ponieważ łączy w sobie prostotę i nutkę szaleństwa. Może być idealny dopełnieniem casualowych stylizacji i “pieprzem ” w typowo sportowych. Uśmiech na mojej twarzy wywołuje taniec i czuje, ze nie jestem w tym sama. Każdy czlowiek w tańcu pięknieje, rozjaśnia mu się twarz. Falujące biodra i ramiona, ręce wędrujące po przestrzeni, rytm hitów lat 90. Uśmiech daje mi tańczenie w grupie, przesyłanie bomby energetycznej do ludzi, którzy trochę zapomnieli kim są. Pęd w którym żyjemy, środowisko przez które jesteśmy tlamszeni…taniec pozwala się zapomnieć i cieszyć chwilą. Taniec kojarzy nam się z wakacjami, Beach barami, piaskiem i drinkami z palemką. Niemożliwym jest nie uśmiechać się do świata, kiedy otula nas muzyka przyjemności. Oh happy day!

  • Urszula Laskowska

    “Biały jest taki … brutalnie prosty. To nie jest zwyczajny kolor.Jest rzekomo neutralny, ale to jest jedyna w swoim rodzaju szokująca neutralność” Johny Ive…Pasowałby do biało złotego telefonu, ładnie by im razem było.

  • Kasia

    Moje serce skradł kolor biały…Wskazówki zegarka Q&Q będą kompasem, który zaprowadzi mnie do chwil, w których jestem i byłam szczęśliwa. Do momentów wywołujących na mojej twarzy szczery, niewymuszony uśmiech. Do sytuacji, w których mogę odetchnąć, odpocząć i po prostu być sobą. Biały zegarek to idealny towarzysz podróży do mojego dzieciństwa, które ma swoje miejsce na mapie Polski. Jego współrzędne to wszechobecna biel: śnieżnobiały obrus na drewnianym stole babci, biała, pachnąca lawendą pościel, w której śniłam swoje najpiękniejsze, dziecięce sny i białe stokrotki, zakwitające w ogrodzie dziadków. To z nich robiłam najpiękniejsze wianki dla swoich lalek i układałam w pachnące bukiety, które były najlepszym podziękowaniem za serce mojej babci. Tutaj czas płynął inaczej – spokojnie, wyznaczany porannymi pobudkami piejącego koguta Tadka,południowym obiadem i wieczorną, podaną na podwieczorek szarlotką. Zapach świeżego, górskiego powietrza, wszechogarniająca cisza i malownicze krajobrazy sprawiały,że czas stawał w miejscu. Czułam się błogo, beztrosko i mogłam cieszyć się chwilą, nawet jeśli trwała tylko 60 sekund. Każdorazowy powrót we wspomnieniach do tych momentów sprawia, że jestem szczęśliwa. Bo ten dom, to miejsce, jest dla mnie wskazówką, że szczęście to bliskość kochających mnie osób, mające smak świeżego mleka, podanego czułą dłonią babci w białym kubku z wyszczerbionym od upadku uchem. I choć od tych momentów dzielą mnie miliony godzin, to zerkając na biały zegarek, choć na kilka minut wrócę myślami do dzieciństwa, uśmiechając się do siebie…

  • Wicia

    Od kiedy pamiętam, zawsze uwielbiałam nosić
    zegarki 🙂 W przedszkolu kosztowało mnie to trochę nieprzychylnych komentarzy
    kolegów i pań przedszkolanek (nosiłam męski, ciężki zegarek taty- za nic nie
    mogli mi go ściągnąć z nadgarstka), ale zbytnio się tym nie przejmowałam. Muszę
    jednak przyznać, że nie pamiętam, czy kiedykolwiek był mi potrzebny do
    sprawdzenia, która jest godzina 🙂
    Największy uśmiech na mojej twarzy wywołuje zegarek Q&Q Smile QS
    RP00-029, chyba z powodu jego koloru, który przypomina mi mój pierwszy ‘kobiecy’
    zegarek, który kupiła mi moja mama, jak miałam 15 lat. Pamiętam, jaka byłam
    wtedy dumna i wreszcie przestałam podbierać zegarki tacie 😉 Przyjemny, cieszący
    oko pomarańczowy odcień przywołuje na myśl wiosnę, budzącą się do życia
    przyrodę, zwłaszcza rozkwitające kwiaty 🙂 Ciekawy, cętkowany wzór na pasku
    niezwykle mnie intryguje- uwielbiam dodatki inspirowane zwierzęcymi motywami,
    szczególnie, jeśli są one przemycone w tak delikatny sposób… Całość wydaje mi
    się nietuzinkowa i bardzo oryginalna, z pewnością ten zegarek stanowiłby mocny
    punkt stylizacji, zwłaszcza jeśli składałaby się ona z ubrań z elementami
    czerni, która świetnie współgrałaby z żółto- pomarańczowymi motywami 🙂
    Uśmiecham się, kiedy widzę, że zegarki z praktycznego gadżetu wyewoluowały do
    postaci modnego i praktycznie nieodłącznego elementu stylizacji. Uwielbiam to,
    że tak małym akcentem można podkreślić styl lub nadać ubraniom całkiem nowego
    charakteru, zwłaszcza kiedy są tak fantazyjne, jak Q&Q Smile QS RP00-029 🙂
    Mam nadzieję, że czasy ich świetności nigdy nie przeminą, bo muszę przyznać, że
    uwielbiam czuć ciężar zegarka na nadgarstku 😉

  • Ewelina Łęcka

    Kiedy zobaczyłam, że organizujesz taki konkurs, pomyślałam – super, wezmę w nim udział, ale nie od razu. Chcę sumiennie do niego podejść i sprawdzić samą siebie – jak to jest z tym moim uśmiechaniem się, co go wywołuje. Dałam sobie kilka dni na obserwację swojego zachowania i w końcu mogę napisać. Pierwszy uśmiech pojawił się, kiedy chłopak spełnił swoje następne marzenie – kupił kolejną gitarę do swojej kolekcji. Potem, kiedy wpadł do niego znajomy i sprawdzali sprzęt, a ja stałam obok nich i zastanawiałam się, o czym oni tak zaciekle dyskutują 🙂 Kolejny uśmiech, kiedy zrobiłam obiad i chłopaki zjedli wszystko to, co im przygotowałam. Nic, tylko gotować 😉 Koleżanka pyta, czy czegoś nie potrzebuję, czy ma mi coś podrzucić, bo wie, że jestem chora… I jak tutaj nie uśmiechnąć się z nad sterty chusteczek? 🙂 A teraz pomyślałam sobie o środowym wyjściu do teatru na sztukę, którą od tak dawna chciałam zobaczyć, ale zawsze pojawiała się jakaś przeszkoda – idę i będę oglądała ją z pierwszego rzędu siedząc na balkonie widokowym teatru. Uśmiech towarzyszy mi każdego dnia, ale wybrałam te sytuacje, które w pewnym sensie są dla mnie wyjątkowe. Super było zatrzymać się na chwilę, nie uśmiechać się mechanicznie, odruchowo, tylko szczerze, bez pompatyczności.
    A jeśli chodzi o zegarek – nie od dziś wiadomo, że biel jest zawsze modna, więc wybrałabym dla siebie zegarek w takim kolorze.

    Miłego dnia i pozdrawiam, Ewelina :))

  • Magdalena Sz L

    W pierwszym odruchu pomyślałam ” ohho to ja chyba odpadam, bo się nie uśmiecham, bo nie mam powodów” odpuściłam więc , ale minęło tylko kilka godzin gdy dostałam telefon od brata. Udało mu się dostać kredyt, już odebrał klucze i kupił panele- i bum ! banan na mojej facjacie solidny i nie chciał zejść nawet po odłożeniu słuchawki. Ucieszyłam się bardzo i uśmiechnęłam. Później znalazła się chwila na to by się położyć i wziąć do ręki książkę i to był powód do uśmiechu a jaszcze kiedy w książce dialogi okazały się dowcipne to uśmiechałam się jakby sama do siebie. Później zadzwoniłam do Mamy i okazało się że ma gości, to również wywołało u mnie błogi uśmiech, ucieszyłam się że nie jest sama. Wieczorem spojrzałam na swoja twarz w lustrze. Hmm ja chyba jednak dużo się uśmiecham, bo te zmarszczki mimiczne nie powstały ot tak sobie 🙂 – zegarek biały 🙂

  • Zdecydowanie wybieram czerń. Argumentów jest kilka – moja ogromna słabością do tego koloru, jego uniwersalność i ponadczasowość. Doskonale sprawdzi się i w luźniejszej stylizacji i na spotkaniu biznesowym. Bez problemu nałożę go na koncert, siłownię, spotkanie z przyjaciółką, randkę, zakupy czy do pracy. Uwielbiam takie praktyczne rozwiązania. Tym bardziej, że jestem potwornym leniem i najnormalniej w świecie nie chce mi się do każdej stylizacji czy okoliczności zmieniać zegarka 🙂

    A uśmiech na mojej twarzy bardzo łatwo wywołać. Mam to szczęście, że otaczają mnie osoby które kocham, robię to co lubię a do tego oduczyłam się narzekania 🙂 Ostatnio jeszcze łatwiej się uśmiecham ponieważ coraz wyraźniej widzę efekty mojej wieloletniej pracy – kończę ogromny projekt na który poświeciłam ostatnie cztery lata. Mam więc powody do radości 🙂 Dodajmy do tego zbliżającą się wiosnę, coraz dłuższe dni, budzącą się do życia przyrodę i uśmiech pojawia się bez trudu.

    Pozdrawiam ciepło!
    Karolina

  • Bogumiła Przywarta

    Biały jest mój Dexio… no może nie całkiem, ma piękną plamkę na głowie i sweterek brązowy.. taka łaciata krówka.. z czystą kartą zaczęłam ten nowy rok… jest w nim, bynajmniej staram się, więcej kolorów.. nie ma tej dobijającej czerni i pustki, smutku.. pojawia się radość i kolory.. Biel jest piękna, unikatowa… na myśl przychodzi mi jako pierwsza czysta i pachnąca pościel rozwieszona na sznurku w słoneczny wiosenny dzień i domowe, błogie zacisze, moja cudowna przestrzeń.. biała, puszysta i nieidealna beza – pęka, gdy tylko wezmę kęs… białe obłoki za szybą w pochmurny, deszczowy dzień… biała wyprasowana koszula, leżąca jak nic innego na mym nieidealnym ciele… sprawia, że podobam się sobie… w końcu… biały zegarek – brakujący element mojej codzienności. Biały kruk w mojej biżuteryjnej garderobie… nie znalazłam idealnego, lekkiego, takiego, który by dobrze wyglądał na mym lilipucim nadgarstku. Od dawna nosiłam się z zamiarem wprowadzenia zegarka do codzienności, myślę, że ciekawą rzeczą byłoby go mieć… ja, wiecznie zabiegana i spóźnialska, nieidealna, roztrzepana i szalona dziewczyna chciałabym nauczyć się doceniać czas… tyle mi go już uciekło… A co daje mi radość, co uskrzydla i wywołuje słodki i często głupawy uśmiech na mej twarzy? Takie cudo, którym się opiekuję od 3 lat… mój ukochany pies, bez którego nic nie byłoby takie, jakie jest… mamy wiecznie pod górkę, nie raz bywało krytycznie, ale to, że mamy siebie i jest to tylko nasze, dane nam na chwilę dłuższą bądź krótszą jest nasze.. kocham jego poranną głupawkę, całuski, spojrzenia żula kuchennego, drobne szantaże… uwielbiam nasze spacery w piękny dzień, kiedy plaża wyzwala w nim utajoną energię.. jego uśmiech i wdzięczne oczy… gęba śmieje mi się od ucha do ucha, kiedy słyszę dobre wieści od znajomych, o ich powodzeniu, sukcesie, o tym, gdy zwierzak, któremu się kibicuje zyskuje dom i szczęście.. gdy jest tak, jak być powinno… radość z najmniejszych i zarazem najpotrzebniejszych rzeczy jest najpiękniejsza. Kładę się spać późną porą do mojego małego potworka… 🙂 B.

  • Sandra

    U mnie zawsze wygrywa czerń. Klasyczna elegancja, uniwersalność i ponadczasowość. Pasuje do wszystkiego, wszystko zdobi. I mimo, że czerń kojarzy się pochmurno i smutno, ja się uśmiecham. Bo czerń ma swoją głębię 🙂

  • Alicja Śnieżek

    Lustereczko powiedz przecie,
    jaki kolor zegarka Q&Q Smile na mojej ręce widzieć chcecie ?
    A ono odpowiada bez wahania,
    iż z zegarkiem w kolorze mandarynkowym/pomarańczowym wyglądałabym jak prawdziwa dama.
    I tak po chwili zastanowienia,
    już teraz bez wątpienia,
    Drodzy Panowie i drogie Panie,
    zegarek w kolorze pomarańczowym spodobał mi się niesłychanie.
    Ten kolor ma coś w sobie jak Azji wyrafinowanie,
    Australii relaksowanie
    Ma w sobie odrobinę afrykańskiej drapieżności
    Europejskiej szlachetności
    to surowość Północy
    i egzotyka Południowej Ameryki nawet w środku nocy.
    Mandarynkowe ubrania,dodatki – po prostu by „szalały”
    A ciała pięknie się w nich prezentowały.
    Mandarynkowy pomarańcz zawładnąłby u mnie w kilku tonacjach,
    Rządziłby wiosną, jesienią ale najbardziej latem – na wakacjach.
    Ten owocowy kolor przywodzi na myśl zachód słońca,
    Poprawia humor, emanuje ciepłem bez końca.
    Pomarańcza słodka i orzeźwiająca
    jest po prostu podniecająca.
    Kolor mandarynkowy wprost mnie elektryzuje
    A wygląd imponuje.
    To najlepszy wg mnie trend roku 2016 będzie bez dwóch zdań
    Na zegarek w kolorze mandarynkowym ogromną chrapkę mam 🙂
    Stylowe dodatki, świetna stylizacja,
    wtedy na twarzy widnieje uśmiecha – 100%-owa satysfakcja.

  • Magda Lewczuk

    Moja odpowiedź na pytania 🙂