TOP 7: Najlepsze prezenty, które kupisz sobie sama

Najlepsze prezenty, to te najbardziej udane. Niestety co roku pod choinkę trafiają podarki, które nie do końca spełniają oczekiwania obdarowywanych. Dlatego od kilku lat nie czekam już na to, co Mikołaj przyniesie, bo nieudany prezent, to strata pieniędzy. Ale jeśli już tak bardzo zależy mu, by mnie zadowolić, wysyłam dyskretny liścik z informacją, co dokładnie chciałabym otrzymać;)

Ale przecież nie wszystkie prezenty muszą pochodzić od “ŚM”. Z doświadczenia wiem, że te najfajniejsze, najbardziej cieszące i sprawiające największą frajdę, możesz kupić sobie sama. W końcu, nie ma nic lepszego niż sprawianie sobie przyjemności, zwłaszcza w okresie świątecznym, gdy jesteśmy już zmęczone długim rokiem, w którym przecież tak ciężko pracowałyśmy. Należy nam się mała nagroda, prawda? Ja w tym roku rozpieszczanie siebie zaczęłam dość wcześnie, bo już na początku grudnia.

prezenty pod choinke_22

Oto moja subiektywna lista praktycznych prezentów, które możesz kupić sobie sama! Albo, podsunąć ten link z pomysłami swojemu Mikołajowi;)

1. Zegarek Daniel Wellington

prezenty pod choinke_8

Jeśli śledzicie mojego bloga, to widzieliście pewnie moje 2 pierwsze zegarki szwedzkiej marki Daniel Wellington – w wersji z tarczą w kolorze złotym i srebrnym. Z modelem Shiefield ze złotą tarczą i kryształami Swarovski nie rozstaję się! Ostatnio do mojej kolekcji dołączyły 3 kolejne modele, w tym jeden męski. Uwielbiam zapożyczenia z męskiej garderoby, więc zegarek z dużo większą tarczą i niebieskimi wskazówkami musiał być mój. Noszę go już 2 tygodnie i wciąż dostaję pytania od koleżanek – skąd masz taki piękny zegarek? Cóż, zawsze twierdziłam, że o wiele fajniejsze gadżety robi się dla mężczyzn.
Za co cenię zegarki Daniel Wellington? Ponadczasowe wzornictwo, jakość wykonania, wygodę noszenia. I nie przeszkadza mi wcale, że są to obecnie najpopularniejsze zegarki wśród miłośniczek mody. Dla mnie to must have każdej nowoczesnej kobiety, ceniącej piękną klasykę.

Jeśli chciałybyście sprawić sobie również taki zegarek – mam dla Was RABAT – 15% na hasło gosia_boy do wykorzystania na stronie Daniel Wellington do 15.01.2016. Co ważne – DW oferuje darmową dostawę do każdego zakątka świata!

prezenty pod choinke_14prezenty pod choinke_13prezenty pod choinke_11

2. Modowe książki

prezenty pod choinke_4

Bo ich nigdy za wiele. A ostatnio pojawiło się w sprzedaży sporo ciekawych pozycji – polecam Wam raz jeszcze książkę Garance Dore Love x Style x Life oraz moją recenzję, jeśli nie czytaliście. Na mojej półce czekają w kolejce Modni Karoliny Sulej – jeśli interesujecie się światem mody to lektura obowiązkowa, pokazująca historię polskiej mody od jej początków oraz to, w jaki sposób się zmieniała. Z kolei Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody to opowieść Agnieszki L. Janas przedstawiająca jedną z najważniejszych postaci mody w Polsce. Na mojej liście znajduje się też Elementarz stylu Katarzyny Tusk, o którym słyszałam wiele dobrego. Wiele z Was pyta mnie o ocenę tej książki, więc na pewno również zamieszczę jej recenzję:)

3. Kaszmirowy sweter

prezenty pod choinke_1Nie słuchajcie tego, co piszą w ELLE. Zakupu kaszmirowego swetra nigdy nie pożałujecie. Oczywiście, pod warunkiem, że będzie on świetnej jakości i będziecie obchodzić się z nim delikatnie. Przyjemność z noszenia kaszmiru jest porównywalna do noszenia jedwabiu, tylko z tą różnicą, że kaszmir… grzeje. Moja rada: Szukajcie kaszmirowych sweterków na wyprzedażach, najlepiej w asortymencie sprawdzonych marek, które specjalizują się w sprzedaży podobnych produktów. Zwracajcie uwagę na skład metki, powinien być to 100% kaszmir.
Mój sweterek znalazłam w Wólczance/Lambert w dziale… męskim. Pamiętam jak chwyciłam go z wieszaka i popędziłam do przymierzalni. Mój narzeczony myślał, że zwariowałam – Nie kupuj męskiego, nie będzie pasował! Cóż, pasuje idealnie. A przyjemność noszenia męskiego kaszmirowego swetra jest jedyna w swoim rodzaju 🙂
Ale dla tradycjonalistek Wólczanka ma też damskie swetry kaszmirowe w przepięknych kolorach🙂

4. Zaplanuj swój rok – INSPIrational Planner

inspiplannerKażda inspirująca, nowoczesna kobieta potrzebuje INSPIrational Plannera! A że rok 2016 na moim blogu będzie pełen Inspirujących Kobiet, które będę gościć w Small Talk (zapraszam już do subskrybowania!:), to porządny kalendarz z miejscem na notatki będzie mi bardzo potrzebny! Bardzo fajnie zrealizowany pomysł Ewy Kleczkowskiej, twórczyni InspiPlannera, której mocno kibicuję.

5. Elegancka ozdoba do włosów

prezenty pod choinke_3

Od dłuższego czasu poszukiwałam spinki, która nie tylko będzie elegancko wyglądać, ale również będzie wykonana z najwyższą precyzją. Janeke to od 1830 roku włoska marka z tradycją, znana z ręcznie wykonywanych produktów najwyższej jakości. Proste i eleganckie akcesoria do włosów od razu mnie zachwyciły. Klasyczną spinkę zdobi złota literka J. Jest idealna na co dzień, ale też sprawdza się na wyjątkowe okazje. Ja znalazłam swoją w Hai & Nail Concept – jeśli szukacie również niezastąpionego fryzjera, polecam zapisać się do Marka🙂

6. Świeca do masażu 2 SENSES by Marta Rynkiewicz

prezenty pod choinke_2

Jak wiadomo, nowoczesna kobieta sukcesu, musi mieć też czas na relaks. Jeśli chodzi o mnie, uwielbiam wszelkiego rodzaju zapachowe umilacze, które mimo ciężkiego dnia są w stanie ukoić zmysły i pozwolić uporządkować myśli. Moim ostatnim hitem jest świeca z naturalnych wosków do… masażu 2 SENSES by Marta Rynkiewicz. Oczywiście może pełnić jedynie funkcję świecy i koić zmysły cudownym zapachem – kory cynamonowej i drzewa cydrowego, ale jej druga funkcja jest znacznie bardziej interesująca! Świeca została stworzona specjalnie do masażu i pielęgnacji ciała – na bazie wosku sojowego, oleju kokosowego z dodatkiem olejku eterycznego. Pod wpływem ciepła świeca zmienia się w olejek do masażu, który pachnie obłędnie! Wystarczy zgasić świecę, odczekać chwilę i rozpocząć masaż ciepłym olejkiem. Ekstaza gwarantowana 🙂 Olejek nawilża również suche dłonie, paznokcie, stopy czy kolana. Co ważne, produkt wykonany jest ręcznie.

7. Torebka marzeń

prezenty pod choinke_16

Piękne akcesoria to klucz to każdej garderoby. I jeśli jakikolwiek Mikołaj myśli teraz o prezencie gwiazdkowym dla mnie, to powinien zatrzymać się właśnie przy tym punkcie:) Wiecie, że uwielbiam świetnej jakości buty i torebki – wychodzę z założenia, że to one robią cały strój. Do każdych zakupów podchodzę jednak z rozwagą, nigdy nie kupuję pochopnie, zwłaszcza, że torebki, które mnie się podobają kosztują nie mało. Wolę jednak zakupy raz na jakiś czas, a z myślą o tym, że będzie to ponadczasowy wybór. Tak było z torebką Saint Laurent, którą kupiłam sobie w prezencie. Absolutny klasyk, który noszę czasem na co dzień, częściej wieczorami. Teraz poluję na dzienną torbę, bardziej funkcjonalną w średnim rozmiarze i w kobaltowym kolorze. Podpowiem, że marzy mi się Sac du Jour Saint Laurent – może Mikołaj usłyszy… A jeśli nie, cóż, kupię sobie sama!;)

8. Sztuka - ona nigdy nie wychodzi z mody

prezenty pod choinke_15

Nie wiem, jak mogłam zapomnieć o najważniejszym – od tego pomysłu wyszedł cały ten wpis (gapa:D)! Dlatego zamiast 7 prezentów, jest 8, i jeden dodatkowy, ale za to jaki!
Z Mateuszem Sudą, jednym z najzdolniejszych i cenionych polskich artystów, współpracuję od wielu lat i z dziką przyjemnością obserwuję jego przemiany, doskonalenie warsztatu, systematyczność, konsekwencję i ciężką pracę. Ale przede wszystkim to, jak wielką radość sprawia mu wyrażanie siebie poprzez różne techniki – malarstwo, grafikę, rzeźbę, projekty audiowizualne. Jego kanały social media @mateuszsuda (Instagram) czy Facebook śledzą artyści, projektanci, pasjonaci z całego świata, a sam wielokrotnie dostaje wyrazy uznania od osobistości świata mody. W dodatku jest mocno stąpającym po ziemi, niezwykle utalentowanym i dobrze wychowanym facetem. Jeśli szukacie więc wyjątkowego prezentu dla swoich najbliższych lub dla siebie, polecam Wam sprawdźić grafiki i obrazy Sudy – Mateusz wykonuje również specjalne projekty na zamówienie. Dostępne są m.in. w sklepie MyBaze oraz stacjonarnie w BoConcept w Warszawie.

A Wy macie już swoją listę świątecznych prezentów? Dajcie znać, może i mnie coś zainspiruje:)

*Specjalne podziękowania dla fantastycznej i przemiłej ekipy BoConcept w Warszawie przy ulicy J. P. Woronicza 31, gdzie powstały zdjęcia do tego wpisu. Przy okazji, BoConcept to skarbnica gwiazdowych i nie tylko prezentów! Razem z Karoliną-fotografką stwierdziłyśmy, że najchętniej zabrałybyśmy ze sobą wszystko z BoConcept! Zresztą, jak kiedyś będziecie w pobliżu zobaczcie sami:)

prezenty pod choinke_23 prezenty pod choinke_20 prezenty pod choinke_19

  • Katie

    Gosiu, zacznę od tego, że Twoje zdjęcia są przepiękne! Wybacz, musiałam to napisać!
    Zegarek D. Wellington też mam i gorąco polecam. Jest niezawodny. Piękny, stylowy i sprawdza się w najróżniejszych sytuacjach. Dawno go nie nosiłam i wiesz co? Na Tobie tak bardzo mi się spodobał, że jutro go odkopię i znowu zacznę nosić ;)!
    Co do książek, przeczytałam już Elementarz Stylu Kasi Tusk czego efektem jest sprzątanie w mojej szafie, a raczej wywalanie niepotrzebnych rzeczy 🙂 Uwielbiam tą książkę. Zaspoiluję Ci coś, co chyba najbardziej mi się spodobało! W książce Kasia pisze, że kobiety z klasą nie przeklinają. Coś w tym jest, nie sądzisz? Ja muszę się oduczyć… W ogóle jak przeczytasz tą książkę to musimy się zgadać, jejku szkoda, że mieszkamy tak daleko! Kawka jest potrzebna jak nic! Ja teraz biorę się za Garance Dore, ale cholera mam ciągle `coś` do zrobienia :/. Jestem na siebie strasznie zła, że nie potrafię znaleźć choć minuty na przeczytanie rozdziału dziennie…
    W swojej szafie mam kilka kaszmirowych swetrów i sięgam po nie o każdej porze roku. Thanks God for cashmere sweaters <3 hah 🙂 !
    No i na koniec Mateusz.. Ty wiesz, że ja go kocham i traktuję jak brata. Jego dzieła to jego dusza. To nie do opisania. Kto widział na żywo, ten wie…
    <3 <3 <3

    [edit] Gosia, zapomniałam napisać o planerze. Słuchaj, czy on w środku jest jakoś przyozdobiony? Ostatnie miesiące szukam idealnego kalendarza / daily journala i nigdzie nic nie mogę znaleźć… Zawsze kupowałam ten z Frankie Journal, ale w tym roku środek jest kiepski… Zastanawiam się nad zakupem tego, mogłabyś napisać coś więcej??

    • Kasiu, dziękuję Kochana! <3
      Co do zearków, to jestem uzależniona 🙂 Noszę je na zmianę, w zależności od stroju, choć najczęściej jeden ulubiony – ten z kryształkami 🙂 Widzisz, cieszę się, że Cię zainspirowałam. To świetny zegarek, klasyczny i dobrej jakości, więc szkoda, żeby leżał i się kurzył 🙂
      No proszę, jak na Ciebie książka podziałała… I świetnie! Czekam właśnie na swój egzemplarz i skoro Ty polecasz, to na pewno ja również docenię. I tak, zgadzam się, kobiety z klasą nie przeklinają. Zawsze mnie to razi. Choć oczywiście mnie też się zdarza, ale to tylko wtedy, jak jestem naprawdę bardzo, bardzo wściekła i ktoś/lub coś wyprowadzi mnie z równowagi. Czyli Elementarz nie tylko o ubraniach, ale również potraktowany szerzej… Bardzo jestem ciekawa! I dobrze, że Katarzyna zwraca na to uwagę.
      Koniecznie przeczytaj Garance, jak znajdziesz chwilkę. Nawet przed snem kilka kartek. Chociaż uważaj, bo ja tak zaczęłam i pół nocy nie spałam, póki nie skończyłam 🙂
      A planer musisz sama ocenić. Zaraz zrobię Ci zdjęcia w środku 🙂

  • Ewelina

    Uwielbiam to zestawienie, mimo iż nie ma w nim mojego produktu 🙂

    • @Ewelina:disqus dziękuję 🙂 A co Ty chciałabyś znaleźć pod choinką? 🙂

      • Ewelina

        Wszystko mam! 🙂 Nie mam marzeń materialnych. Marzy mi się za to czas spędzony tylko we dwoje <3
        A pisząc mój produkt miałam na myśli poszewki na poduszki mojej marki 🙂

        • We dwoje obowiązkowo 🙂 Mnie czeka taki wyjątkowy czas w przysżłym tygodniu 🙂
          A piękne poszewki, to zawsze pożądany prezent!

          • Ewelina

            Mam nadzieję, że nam też się uda! Nie pozostaje nic innego jak życzyć udanego tygodnia! 😉

          • Dziękuję bardzo! I również trzymam kciuki, by udało się ten czas we dwoje spędzić <3

  • A. Barbara

    Masz rację, nie ma to jak obdarowanie siebie samej. Przynajmniej jest gwarancja udanego prezentu. Przyznam, że robię tak od lat w ramach grudniowego rozpieszczania 🙂 Generalnie fajne te Twoje propozycje. Szczególnie z zegarkiem
    Daniel Wellington trafiłaś w dziesiątkę. Bardzo podobają mi minimalistyczny design produktów tej marki. Taki odrobinę męski. To lubię. Nijak szczyt listy dobrze obsadzony. Chociaż tak po prawdzie reszta propozycji za bardzo od tego szczytu nie odbiega. Jedynie ozdoby do włosów bym pominęła. Zwyczajnie, nie noszę 🙂

    • Owczywiście, nie ma co ukrywać, my kobiety lubimy być obdarowywane, ale równie dużą przyjemność czerpię z robienia sobie prezentów – bo mogę to robić kiedy chcę i kupować co chcę 🙂
      Widzę, że obie lubimy męskie zegarki, ale naprawdę, nie znam kobiety, której nie podobałyby się zegarni DW. Pewnie w tym tkwi też sukces marki.
      Wiesz, ja spinek do tej pory też nie nosiłam, ale jakoś ostatnio mam nostalgiczny powrót ozdób do włosów, ale bez przesady 🙂

      • A. Barbara

        Nostalgiczny powrót? No może coś w tym jest. Kiedyś faktycznie był szał na wszelkiej maści spinki. Z obdarowywaniem w męskim wydaniu mam złe doświadczenia. O ile nie monitorowałam dyskretnie wyboru prezentu oczywiście. Stąd wnioski 🙂 Ale jeśli byłby to zegarek DW, to sukces gwarantowany 🙂

        • Spinki, opaski i wszelkiego rodzaju acesoria do włosów kojarzą mi się z bardzo wczesną młodością. Ale tu trzeba uważać, bo łatwo przesadzić i zrobić z siebie dzidzię piernik. Stąd wybór najbardziej klasycznej spinki. A że rozpuszczone włosy noszę non stop, to czasem lubię dla odmiane je spiąć. Spinka przydaje się też przy porannej i wieczornej toalecie, bo gumek do włosów mam milion, a i tak ciągle się gubią 🙂
          Co do męskich podarków, to już się nauczyłam, że najlepiej powiedzieć wprost, nie jesteśmy już dziećmi i lepiej ułatwić sobie życie 🙂

          • A. Barbara

            Dokładnie, dzidzia-piernik stanęła mi przed oczami na myśl o spinkach. Ale pewnie wszystko zależy od ich formy. Z prezentami masz rację, ale dla mnie to “wprost” zawsze było problemem. Zresztą, do dziś jest. Taka już jestem niewydarzona trochę 🙂

          • Ale dzidzia piernik to nie tylko spineczki we włosach, a wiele innych rzeczy – brrrr… 😀
            Ja też miałam zawsze problem z prezentami, ale wszystko zależy od partnera, ja też nie chcę zawodzić niepotrzebnymi rzeczami, więc też pytam wprost i od kilku lat nie mamy z tym problemów 🙂

          • A. Barbara

            Nie tylko spineczki, jasne. Ale są one trochę symbolem tego stanu ducha skoro nasuwają skojarzenia 🙂 Ale można je oczywiście przełamać jakimś fajnym designem. I popularyzacją przede wszystkim. Marketing ma siłę ułaskawiania. Piszę oczywiście o noszeniu poza domem. Jako gadżetu na topie. Z partnerem masz rację, jak sprawdzony to i wtajemniczony. To jest właśnie to monitorowanie o jakim pisałam. Gorzej jak związek jest w powijakach, a druga połówka sili się na niespodzianki. Czasami naprawdę bywają zaskakujące. Wiem z doświadczenia. A potem trzeba je upychać po znajomych ha, ha 🙂

          • Wszystko zależy od otoczki, jak dodamy do tego różowy sweterek, włosy a’la Paris Hilton i torebkę LV , to wychodzi straszny klasyk-piernik. Choć mam wrażenie, że jest ich już coraz mniej, ale wciąż się zdarza, że spotykam.
            Kiedyś czytałam statystyki, ile niechcianych prezentów jest co roku kupowanych przez Polaków i są to zatrważające liczby. Zdarza się, że takie prezenty są upychane na dno szafy, przekazywane dalej rodzinie/znajomym, a nawet sprzedawane na allegro. Zupełny bezsens 🙂

          • A. Barbara

            No bezsens. Dlatego wcześniejsza konsultacja, to dobre rozwiązanie. Z punktu ekonomicznego chociażby. 🙂 A co do pierniczków, to zdarzają się fascynujące przykłady, he, he 🙂

          • 🙂

  • Bogumiła Przywarta

    Wychodzi na to, że brak mi klasy, bo klnę jak szewc 😉 Życzyłabym sobie przede wszystkim zdrowia dla mojego ukochanego psa jak i mnie samej, bo dużo problemów mam, czeka mnie rehabilitacja niedługo. W przyszłym roku zapowiada się ciekawa uroczystość, dla mnie dość stresująca…oby było jak najlepiej. Może kiedyś w końcu zacznę spełniać marzenia i realizować to, czego pragnę. Chciałabym odbić się finansowo od dna, pożyć trochę, odpocząć psychicznie… naładować baterie, spojrzeć z innej perspektywy na życie, które od bardzo dawna jawi mi się tylko w najciemniejszych barwach.

    • Bogusiu, oczywiście, zdrowie przede wszystkim, poza wszelkimi kategoriami. Każdy z nas ma mniejsze czy większe problemy, również zdrowotne. Ale dobrze jest sobie też umilić życie w inny sposób. I głowa do góry, nie poddawać się i myśleć pozytywnie!
      PS. Mam nadzieję, że paczka ode mnie, która jutro przyjdzie trochę poprawi Ci humor :*
      Pozdrawiam ciepło

      • Bogumiła Przywarta

        Na pewno, nie mogę się doczekać 🙂 <3

  • Zgadzam się z kalendarzem, świecami, sztuką i książkami, ale zegarek i torebkę dałaby, sobie kupić 😉 Śliczne zdjęcia, bardzo podoba mi się spódnica, którą masz na sobie i torebka, właśnie takiej szukam.

    • Aniu, w takim razie Mikołaj koniecznie musi zobaczyć tę listę 🙂
      Dziękuję! Spódnicy koronkowej szukałam już od jakiegoś czasu, marzy mi się jeszcze taka w kolorze ecru. Torebka też zakupiona po burzliwych poszukiwaniach, teraz pora na wersję dzienną 🙂

  • ho ho, ileż wspaniałości 🙂 mam coraz większą ochotę na Planner. Myślę nad sprawieniem sobie zegarka, klasycznego ze skórzaną bransoletką, ale jestem na etapie wyboru i dylematy ogromne. Swoją drogą przypomniałaś mi o mojej koronkowej spódnicy, muszę chyba ją wyciągnąć z szafy 😉 Gosiu skąd jest ten złoty pierścionek – obrączka, który prezentuje się na Twojej dłoni? uroczy! 🙂

    • Madziu, z zegarkiem, jak z torebką, trzeba dotknąć, przymierzyć, sprawdzić, czy do większości ubrań pasuje. Dlatego DW jest pod tym względem idalny, bo pasuje do wszystkiego i nosi się super. Myślałam, że może z czasem złota tarcza będzie się ścierać, ale na razie nic się z nią nie dzieje 🙂 Z tej półki cenowej wydaje mi się, że to najlepsza opcja.
      A pierścionek jeden jest zaręczynowy Chopard, a drugi nawet już nie pamiętam skąd 🙂 Koronkowa spódnica długo za mną chodziła, więc jak ją tylko zobaczyłam to nie zastanawiałam się i kupiłam 🙂 Wyciągnij, może się przydać w okresie świątecznym 🙂

  • Magdalena Sz L

    zegarek DW to moje marzenie od kiedy pierwszy raz go zobaczyłam – no i oczywiście męski z niebieskimi wskazówkami 🙂 a z innych chciejstw to mi sie czytnik ebooków marzy…

    • Ten męski jest najfajnieszy! Nie wiem, dlaczego nie robią takich damskich, z większą tarczą. Ale jak ktoś chce i mu nie przeszkadza, że męski to może nosić jak ja 🙂 Choć mam wrażenie, że wygodniejsze są te damskie jednak, bardziej dostosowane do delikatnego kobiecego nadgarstka.
      E booka świetna sprawa! Choć ja jakoś lubię mieć książkę tradycyjną w rękach i potem odstawić na półkę, ale już na wakacjach jest idealny, nie trzeba dźwigać niepotrzebnych kilogramów 🙂

      • Magdalena Sz L

        ja też zdecydowanie wole książkę papierową, tylko gdzie je wszystkie trzymać ? 🙂

  • Jagoda

    Uwielbiam sama sobie sprawiać prezenty wtedy nie opcji żeby się nie spodobały. Niedługo mam obronę pracy magisterskiej i jak wszystko dobrze pójdzie w nagrodę z koleżanką jedziemy do tunelu aerodynamicznego w Lesznie. Także motywację mam! 🙂

  • Wow! Brzmi fantastycznie 🙂 W takim razie trzymam kciuki za najlepszą ocenę! Sama chętnie zrobiłabym sobie taką przyjemność. Ciekawa jestem Waszych wrażeń 🙂 Powodzenia!