Futrzana kamizelka Topshop + męski zegarek Daniel Wellington

Jak pewnie zauważyłyście ostatnio lubuję się we wszelkiej maści kamizelkach – jak prezentuje się klasyczna granatowa możecie zobaczyć na zdjęciach świątecznej stylizacji, jak również na filmiku, gdzie można przyjrzeć się jej z bliska. Kamizelka w kolorze głębokiej zieleni ze sztucznym futerkiem to wersja bardziej odważna, ale to właśnie ona zbiera najwięcej komplementów. 

Nikt nie chce wierzyć, że to kamizelki z Topshopu, w dodatku wełniane (choć nie w 100%, ale i tak to wystarczająco dobry gatunek). Kiedy zobaczyłam je w sklepie, wiedziałam, że muszę je mieć, bo wbrew pozorom to klasyki o uniwersalnym kroju i pasują do wielu stylizacji. Ostatnio noszę te dwie kamizelki na zmianę, a pod nie wkładam moją ukochaną skórzaną ramoneskę. Na szczęście pogoda jeszcze pozwala na takie warstwowe eksperymenty. Pod koniec tygodnia lecę do Barcelony i na pewno zabiorę je ze sobą:)

Kolejną rzeczą, z którą ostatnio się nie rozstaję jest męski zegarek Daniel Wellington z dużą minimalistyczną tarczą w kolorze różowego złota, niebieskimi wskazówkami i z ciemnobrązowym paskiem wykończonym w stylu skóry krokodyla. Na wszystkich spotkaniach koleżanki pytają mnie, skąd mam taki piękny zegarek. Na początku trochę niewygodnie się go nosiło, ale teraz kiedy pasek jest bardziej wyrobiony i skóra dopasowała się do mojej ręki, wiem, że to był świetny wybór. Mam już zegarki DW z damskiej kolekcji, ale ten z większą tarczą idealnie do mnie pasuje. Cóż, uwielbiam męskie swetry, perfumy, więc przyszła też pora na zegarek.

Dziewczyny, jeśli chciałybyście sprawić sobie również taki zegarek albo inny z kolekcji DW – mam dla Was RABAT – 15% na hasło gosia_boy do wykorzystania na stronie Daniel Wellington do 15.01.2016. Co ważne – DW oferuje darmową dostawę do każdego zakątka świata!

A co Wy sądzicie o elementach garderoby zapożyczonych z męskiej szafy?

Kamizelka – Topshop
Bluzka – Topshop
Jeansy – Maje
Buty – Maje
Torba – Dolce&Gabbana
Buty – Topshop
Okulary – Eternidad

zegarki daniel wellington_1zegarki daniel wellington_2 kopiaProcessed with Rookie Camdaniel wellington_zegarkizegarek daniel wellington_4

  • justyna polska

    super wyglądasz:*

  • Powiem tak. W męskich elementach garderoby, czuję się bardzo kobieco 🙂 Jest w nich coś takiego co sprawia, że nawet najbardziej eteryczna blondynka, w długich lokach o anielskiej urodzie, będzie w nich wyglądała konkretnie i z klasą 🙂 Ty Gosiu jak zwykle wyglądasz świetnie…. a kamizelka jest bardzo w Twoim stylu i bardzo do Ciebie pasuje 🙂

    • Aniu, cóż za paradoks, że my kobiety w męskich lub stylizowanych na męskie elementach garderoby czujemy się kobieco 🙂 A może traktujemy je, jako atrybuty siły, sukcesu, władzy? Z pewnością, tak jak napisałaś, dodają klasy i przełamują nawet najsłodszą urodę.
      Dziękuję Aniu 🙂 Też myślę, że to był dobry wybór 🙂

      • Elementy męskiej garderoby to z pewnością atrybuty siły, sukcesu i władzy, ale nie wszystkie kobiety wyglądają w nich naprawdę kobieco 🙂 To sztuka wyczucia i intrygujących kontrastów. Lubię to 🙂

  • Magdalena Sz L

    zegarek bombowy
    🙂

  • A. Barbara

    Jak dla mnie męskie elementy dodają fajnego szlifu kobiecej urodzie. Na zasadzie kontrastu. Ale wiem, że panowie na takie eksperymenty patrzą niechętnie. Świetnie wyglądasz. Kamizelka boska 🙂

    • Może lepiej im nie mówić, że kupujemy w dziale męskim 🙂 Choć pamiętam, że to mój narzeczony znalazł dla mnie torbę-worek w dziale męskim, która kupiłam w wakacje 🙂 Ale już kaszmirowy sweter w Lambercie odradzał, a teraz mu się podoba. Jestem na etapie szukania nowych perfum i obawiam sie, ze nie do konca zrozumie meski wybor 🙂
      Ale masz rację, ja lubię kontrasty i nie lubię przesłodzonego wygladu, więc może stad to przełamywanie męskimi elementami 🙂
      Dziękuję 🙂

      • A. Barbara

        Oj tak, swetry na męskich działach można znaleść świetne. I akcesoria wszelkiej maści. Często tam właśnie szukam czapek i szali. Jak na mój gust nie ma się co ograniczać. Choć faktycznie dyskrecja dobra rzecz, ha, ha. Miłego dnia 🙂

        • Również jestem tego zdania. Ja pozwalam mojemu narzeczonemu używać moich balsamów do ciała (on używa ich, o zgrozo!, jako kremy do twarzy i twierdzi, że są genialne:D), więc niech mężczyźni nie mówią nam, co możemy, a czego nie, pożyczać z ich “podwórka” 🙂
          MIłego wieczoru 🙂

          • A. Barbara

            I racja. Miłego 🙂

          • Dziękuję 🙂

          • A. Barbara

            🙂

  • Bogumiła Przywarta

    Gosiu czarujesz! magiczna jesteś i masz cudne usta

  • Izabela K.

    Mam futerko w takim kolorze jak Twoja kamizelka, ale nie umiem go nosić – źle się czuję w tak ciemnych barwach, więc czeka na nową właścicielkę. Tobie pięknie w tym granacie z zielenią 🙂
    Gosiu, już nie pierwszy raz widzę u Ciebie ten błąd – Twój zegarek ma tarczę (cyferblat) białą, w kolorze różowego złota jest natomiast koperta 😉

    • Izabela, polecam w takim razie mój tekst o szukaniu właściwego/swojego stylu i znajomości kolorów, w których jest nam do twarzy 🙂 Jeśli źle czujesz się w ciemnych kolorach, to może sa niewłaściwie zestawione lub po prostu nie powinnaś ich kupować.

      A rzeczywiście – tarcza oczywiście biała, a profesjonalnie w kolorze skorupki 🙂

      • Izabela K.

        Futerko pochodzi z czasów, kiedy kupowałam wszystko, co mi się podobało, niekoniecznie zwracając uwagę na to, czy do mnie pasuje. Niecały rok temu zainteresowałam się analizą kolorystyczną, zdiagnozowałam się jako jasną wiosnę i już wiem, jakie powinnam nosić kolory – w końcu przestałam wyglądać na wiecznie niewyspaną 😉

        • Z tymi kolorami to prawda. Odpowiednia diagnoza potrafi zdziałać cuda 🙂 Choć wielu szanowanych stylistów absolutnie odradza sztampowe podejście, którym nas raczono w latach 90. we wszystkich magazynach mody – wielokrotnie przekonałam się, że podziały na panią wiosnę, lato, jesień i zimę nie sprawdzają się. Lepiej działa indywidualny dobór kolorystyczny, za którym idzie też nasze doświadczenie. Same musimy sprawdzać, w którym kolorze nam dobrze, który pasuje do naszej cery i włosów. Przekonałam się też, że klasyczne kolory pasują zawsze i prawie wszystkim – granat, biel, czerń, szarości, beżę, tyle że warto zestawiać je razem, wtedy unikniemy efektu przytłoczenia którymś z nich 🙂 W ogóle kolory to temat rzeka, chyba kiedyś muszę zrobić na ten temat Style Talk, bo każda z nas na pewno ma z tym mały problem 🙂

          • Izabela K.

            Ja oparłam się na metodzie 12 podtypów kolorystycznych, chociaż w Stanach mają już podział na 16 – szaleństwo 😉
            O tak, Style Talk o kolorach to byłoby coś!

          • Ja niestety zawsze miałam problem z analizą kolorystyczną, a już mieszanka kolorów i deseni, często zestawień skrajnie niepasujących do siebie, to ciężki orzech do zgryzienia i obawiam się, że nie mieści się w żadnej skali podtypów 🙂
            To bardzo ciekawy temat i pomyślę jak go rozgryźć, bo pewnie większość dziewczyn ma z tym problem, mimo obszernych artykułów na ten temat w sieci i tak nie wiemy, które kolory do nas pasują 🙂

  • Katie

    jak zwykle wyglądasz ślicznie, po prostu ślicznie. jak dla mnie zbyt elegancko, ale tobie to bardzo pasuje!
    miałaś rację, kamizelka jest cudowna! nie uwierzysz, ale w sobotę mierzyłam futrzaka, ale biało-siwego 🙂 !
    cuuuudo <3

    • Kasiu, dziękuję, a elegancji z pewnością dodają buty z lakierowanej skóry, które ostatnio uwielbiam i często wkładam do przeróżnych stylizacji 🙂
      Biało siwy futrzach brzmi fantastycznie i bardzo vintage! Daj znać, czy upolowałaś :

  • Zawsze z przyjemnością zaglądam na Twoją stronę, bo zawsze się zachwycam! Taką klasę i elegancję jaką Ty prezentujesz, to jest mistrzostwo! 😉

    • Madziu, dziękuję Ci Kochana :* Aż się zarumieniłam 😀
      Napisz mi lepiej, czy kurier z książką dotarł? 🙂

      • Oczywiście, że dotarł 😉 Jeszcze raz baaardzo dziękuję :*

        • Bardzo się cieszę 🙂 Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba 🙂

  • Kto by pomyślał, że męski zegarek będzie się tak pięknie prezentował na kobiecym nadgarstku 🙂