Korres Quercetin & Oak krem odmładzający – wart swojej ceny?

Kosmetyki Korres uwielbiają takie gwiazdy jak Rihanna, Angelina Jolie, Scarlett Johansson, Kylie Minogue. Co w nich wyjątkowego? Otóż, grecka marka przyjęła filozofię, która bardzo do mnie przemawia – dostajesz dokładnie to, co widzisz. Ich sekretem są naturalne komponenty, wypełniające po brzegi estetyczne szklane buteleczki i słoiki. Niestety dość drogie. Pytanie, czy naprawdę są warte swojej ceny? 

Ale zacznijmy od początku. Bo nie bez znaczenia jest tu dość ciekawa historia marki, którą stworzył awangardowy student farmacji George Korres, pracujący w najstarszej homeopatycznej aptece w Atenach. Jak się domyślacie był on wielkim fanem naturalnych składników, do których miał łatwy dostęp. I tak w 1996 roku założył własną markę, której produkty szybko zyskały aprobatę kobiet. Pierwszym w historii produktem Korres do pielęgnacji twarzy był 24-godzinny krem nawilżająco – rozświetlający Wild Rose, który wciąż jest bestsellerem na całym świecie. 

Co dokładnie znaczy “naturalne kosmetyki”?

korres krem_3W kosmetykach Korres znajdziemy naturalne komponenty, bazujące na aktywnych składnikach, pozyskiwanych m.in. z greckich ziół. Na każdym opakowaniu dokładnie są one wyszczególnione. W kremie, którego obecnie używam zawartość naturalnych składników jest dość wysoka, bo 79,9%. Dodatkowo na etykiecie możemy przeczytać “Formula Facts”, czyli czego nie zawierają kosmetyki Korres, są to m.in. oleje mineralne, silikony, parabeny i wiele innych substancji chemicznych. Korres to także marka dbająca o środowisko, produkty nie są testowane na zwierzętach i są odpowiednie dla wegan.

Odmładzający krem Korres Quercetin & Oak na dzień z kwercetyną – lepszy niż konwencjonalne produkty?

Moja przygoda z marką Korres zaczęła się od kremu z kwercetyną, który powstał w wyniku badań Laboratorium Korres i Narodowej Helleńskiej Fundacji Badań, których celem było ustalenie powodów starzenia się komórek. Na podstawie tej wiedzy powstała linia naturalnych produktów “Quercetin & Oak” na pierwsze zmarszczki, która jest uznawana za innowacyjną na skalę światową w dziedzinie anti-aging. Badania trwały 5 lat i zakończyły się odkryciem nagrodzonym Nagrodą Nobla. Dokładnie chodzi o proteasom, którego aktywność w komórkach z wiekiem spada nawet do 50%, a wtedy nasza skóra zaczynają się starzeć i niestety jest to proces nieodwracalny. Składnikiem, który najbardziej pobudza jego aktywność okazała się kwercetyna, roślinny flawonoid.

Jak działa kwercetyna?

  • Regeneruje postarzałe komórki, które powracają do fenotypu młodych komórek, czyli w skrócie odmładza je
  • do 39% zmniejsza liczbę wolnych rodników w komórkach

korres krem_5

Czy zauważyłam poprawę stanu skóry?

Krem Korres Quercetin & Oak na dzień stosuję od miesiąca, czyli tyle, ile wynoszą testy kliniczne produktu. Czy moja skóra stała się młodsza? Trudno powiedzieć, bo generalnie nie mam zmarszczek, ale zauważyłam wygładzenie się bruzd nosowych i niewielkiej zmarszczki, którą miałam na czole – teraz jej nie ma. Myślę też, że w wieku 35 lat (tak, urodziny już w tym miesiącu) ważne jest używanie dobrych kosmetyków, które opóźniają procesy starzenia się skóry i których używanie zaprocentuje w przyszłości. Krem Korres pod tym względem na pewno wart jest uwagi. Obecność naturalnych składników również jest odczuwalna – skóra staje się miękka w dotyku, odżywiona, nawilżona, uspokojona.

Dodatkowo muszę pochwalić Korres za świetną konsystencję kremu, który szybko wchłania się i jest idealny pod makijaż. Filtr miejski SPF10 dodatkowo chroni naszą skórę, choć mógłby być większy. Wielkim plusem jest fakt, że nie powoduje podrażnień mojej wrażliwej cery i nie zapycha porów. Ma super estetyczne opakowanie z pompką, dzięki czemu aplikacja jest łatwa. To naprawdę świetny produkt dla kobiet, które cenią sobie skuteczne i naturalne kosmetyki.

Dlatego Krem Korres Quercetin & Oak trafia na moją listę TOP100 Kosmetyków Wszech czasów. Zamierzam też wypróbować rozsławioną serię Wild Rose. Może któraś z Was używała kosmetyków Korres? Chętnie poznam też Wasze opinie.

korres_krem

Krem Korres Quercetin & Oak Antiaging & Antiwrinkle Day Cream, czyli krem Korres z kwercetyną i wyciągiem z dębu SPF10 dostępny jest w Sephorze. Jak zawsze przed zakupem polecam Wam wziąć próbki, również wersji na noc.

  • Ola

    Pierwszy raz slysze o tej marce! I żałuję że tak późno… Bo nagroda Nobla to już nie byle co!!! Gosiu dziś biegnę do sephory po próbki zastanawiam się czy jeszcze gdzieś można dostać te kosmetyki online? Dzięki za polecenie uwielbiam twoje recenzje kosmetyczne. Dzięki tobie kupilam kosmetyki do wlosow Kevin Murphy i nie zamienie je na zadne inne <3

    • Ja też poznałam ją całkiem niedawno, ale już zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić 🙂
      Cieszę się, że KM się sprawdza, dla mnie to wciąż nr 1 w pielęgnacji włosów 🙂

  • Weronika

    Z marki Korres uwielbiam balsamy do ciala-za ich cudowne, niepowtarzalne zapachy- np. Citrus &almond oli. Koncze serie kremow do twarzy z magnolia (krem na dzien ma dla mnie zbyt intensywny zapach) oraz krem pod oczy z dzika roza. Lubilam szampon do wlosow ze slonecznikiem i wit E. Niedlugo otwieram krem do twarzy z dzika roza:-)

    • Weronika, a jak się sprawuje krem z dziką różą? Mam ochotę na całą serię Wild Rose. O balsamach słyszałam, koniecznie muszę wypróbować! 🙂

      • Weronika

        Krem z dzika roza uzywam doslownie od 3 dni-wrazenia sa dobrye, fajnie odswieza cere, ale dla ekstremalnych sucharow bedzie niewystarczajaco nawilzal :/

        • Ja dziś zaczynam, więc dam znać, jak się sprawuje 🙂 Mam nadzieję, że mnie nie wysuszy, choć mam mieszaną skórę, ale wybitnie wrażliwą i wybredną 🙂

          • Weronika

            Czekam na opinie:-)

      • Weronika

        Aha, powachaj tez wody kolonskie przy okazji 🙂

        • Nie wiedziałam, że mają! Na pewno powącham, bo uwielbiałam zawsze zapach męskiej wody kolońskiej. A jak pachną? 🙂

          • Weronika

            W naszej sephorze sa chyba tylko wody toaletowe: irys,fiolek, bialy pieprz lub irys, konwalia bawelna albo peonia,wanilia, bursztyn, gruszka. Jakos szczegolnie ich nie pamietam:-)
            Na fragrantice jest caly arsenal wod kolonskich. Ach! wybrac sie do Grecji i wachac:-)

      • Weronika

        Krem pod oczy z dzika roza uzywam na dzien, bo ma filtr-jestem z niego zadowolona:-)

        • Ja właśnie zaczynam dziś testować Wild Rose na dzień i na noc. I maske z kwasami. Zobaczymy, czy to naprawdę takie cuda, jak piszą… 😉