Minimum koloru – maksimum charakteru. A Ty w czym czujesz się najlepiej?

Biel, czerń, szarości, granat, grafit, srebro, to kolory, które tworzą moją garderobę. Nieraz zastanawiałam się, dlaczego akurat tak mocno ciągnie mnie w stronę tej stylistyki, i kiedyś, w rozmowie z zaprzyjaźnionym projektantem, padło stwierdzenie, że to przez spokój i równowagę  które wprowadzają do życia osób, które zawodowo są związane z kreacją. Faktycznie, muszę przyznać, że coś w tym jest!:)

Kolejną miłością są połączenia tych barw, kontrasty, ciekawe rozwiązania konstrukcyjne, ubrania proste, ale nietuzinkowe, noszone na wiele sposobów – tak jak ten płaszcz DOWNTOWN w geometryczny szaro-czarny wzór, pięknie wykończony skórą ekologiczną. Uszyty z włoskiego materiału jest nie tylko super praktyczny, ale też świetnie układa się na sylwetce. Czasem narzucam go na jeansy i t-shirt i przewiązuje męskim paskiem (pożyczonym od mojego partnera – takie są najlepsze!;), innym razem wkładam basicową małą szarą i botki na obcasie, a stylizacja zmienia charakter na bardziej elegancko-nonszalancką. W końcu tak geometryczny wzór nie potrzebuje konkurencji, najlepiej sprawdza się w towarzystwie monochromatycznych ubrań.

I w takim wydaniu lubię siebie najbardziej. A jaki jest Wasz sposób na to, by w ubraniu, które nosicie czuć się dobrze? 

illesta plaszczgosia3rgosia4rillesta plaszczgosia6rgosia5rgosia10rgosia2rplaszcz

Płaszcz – Illesta
Sukienka – Illesta
Botki – Calvin Klein
Naszyjnik – Altra Dea couture
Okulary – Eternidad

  • Maja Wolkiewicz

    Piekna kobieta w cudownej stylizacji! Inspirujesz, oj inspirujesz… <3

    • Moja droga, dziękuję 🙂
      Ech, taki piękny dzień, szkoda, że Ty tak daleko, bo porwałabym Cię na kawkę!

  • Katie

    Gosiu… nie chciałam nic pisać, ale nie mogę się powstrzymać – super, super i jeszcze raz SUPER!

    • Kasiu, dziękuję za tak pozytywne oceny 🙂
      Udanego weekendu!