Czarnuszka – cudowny sposób na piękne włosy, skórę i paznokcie

A słyszałaś o olejku z czarnuszki? Zapytał mnie fryzjer podczas ostatniej wizyty. Nieeeee… Koniecznie spróbuj – włosy jednej z moich klientek zmieniły się nie do poznania! Grube, piękne, lśniące, dłuższe – Marek zachwalał cudowny olejek. 

Jak się domyślacie, nie musiał mnie długo przekonywać. Następnego dnia popędziłam do eko sklepu w Galerii Mokotów (choć nie polecam, mocno zawyżone ceny, ale niestety tylko tam było mi po drodze) i kupiłam 10 stopniowy olejek z czarnuszki (poj. 100 ml). Cena: 42 zł. Ważność: 1 miesiąc. Pomyślałam, że zwariowali z tą ceną, i rzeczywiście, bo w internecie ten sam olejek znalazłam za 29 zł, więc też nie dajcie się  nabrać.

Czarnuszka –  „leczy wszystko z wyjątkiem śmierci”

“Złoto faraonów”, tak go nazywają. Podobno czarnuszka była stosowana już w Egipcie, wzmianki o niej znajdziemy w biblii. W starożytności doceniono jej cudowne właściwości lecznicze – czytałam, że nawet Tutenchamon zażyczył sobie, by fiolkę z olejem z czarnuszki zamieścić w jego grobowcu. Dziś nie tylko wierzy się w moc czarnuszki, ale też potwierdzono ją licznymi badaniami. A wszystko za sprawą związków, które wypełniają małe czarne ziarenka – składa się m.in. z nienasyconych kwasów tłuszczowych – linolowego, oleinowego, alfa-linolenowego. Zawiera również witaminę E, beta-karoten, sterole, biotynę, liczne mikroelementy oraz przeciwutleniacze. Najważniejszym związkiem jest tymochinon – składnik olejku eterycznego nasion czarnuszki, który wykazuje właściwości antynowotworowe i bakteriobójcze.

czarnuszka olejek

Można stosować go zewnętrznie i wewnętrznie. Doceniony został nie tylko przez naukowców w walce z wieloma chorobami m.in. przy alergiach, zapaleniach skórnych, chorobach żołądka, płuc, nowotworach czy przeziębieniu. Swoje miejsce znalazł również w kosmetologii, gdzie jest cenionym lekiem na trądzik.

Dziś natomiast skupimy się na jego właściwościach upiększających – włosy, skórę i paznokcie.

czarnuszka_olej_wlosyEfekty czarnuszkowej kuracji zobaczyłam już po tygodniu – podczas mycia głowy nie wypadł mi ani jeden włos (wcześniej zdarzało się, że w wannie zostawało ich sporo, na co wracał uwagę nawet mój fryzjer). Włosy zaczęły lśnić jak po najlepszej odżywce, były mniej łamliwe, bardziej sprężyste, wygładzone i zauważyłam, że zaczęły dość szybko rosnąć (to z kolei potwierdzają koleżanki). Kondycja skóry i paznokci również poprawiła się, choć nie był to aż tak spektakularny efekt, jak w przypadku włosów.

A teraz konkrety – jak używać czarnuszki?

Ja postawiłam na podwójną kurację – picie pół łyżeczki oleju z czarnuszki dwa razy dziennie przed posiłkiem oraz olejowanie włosów podczas kąpieli, wcieranie olejku od nasady aż po końce i pozostawienie go na włosach na około 30 min. Po tym czasie należy umyć włosy (ja robię to dwukrotnie).

Podsumowując olejek z czarnuszki:

  • Działa jak eliksir młodości – ma właściwości przeciwstarzeniowe, spłyca zmarszczki, uelastycznia skórę
  • Wspomaga walkę z trądzikiem i innymi skórnymi problemami, dzięki właściwościom antybakteryjnym
  • Sprawia, że włosy odzyskują blask, witalność, przestają wypadać i przede wszystkim rosną w ekspresowym tempie (idealny do włosów łamliwych, zniszczonych i matowych)
  • Poprawia samopoczucie – nie wiem, czy to placebo, czy faktyczne działanie, ale od czasu kiedy piję czarnuszkę i czystek czuję się zdrowsza, w ogóle nie choruję, ominął mnie nawet sezon grypowy 😉

Jeśli więc poszukujecie naturalnego i zdrowego sposobu na porost włosów, i nie tylko, mocno polecam czarnuszkę. Można ją też stosować jako przyprawę. Jedynym minusem olejku jest jego smak – nie do zniesienia (choć niektórzy twierdzą, że można się do niego przyzwyczaić). Ja popijam olejek wodą, inaczej nie dałabym rady go przełknąć. Zapach, cóż, nie będę Was czarować, również nie należy do najprzyjemniejszych… Ale, dla takich efektów warto pocierpieć! 😉

A Wy znacie czarnuszkę? Jakie inne olejki do włosów stosujecie?

PS. A propos olejków, sprawdźcie mój hit – olejek Clochee do demakijażu. Jeśli lubicie polskie, naturalne i eko kosmetyki, na pewno Wam się spodoba.

  • natasza

    Chciałabym wypróbować:) ale gdzie go znajdę?:) czas zacząć poszukiwania 🙂

  • Katy Von Grimm

    Musze go wyprobowac! 🙂 niedawno rozjasnialam wlosy i sa teraz bardzo zniszczone. Wszystkie szampony, odzywki, maski wyprobowane. Jedynym ratunkiem jest olej kokosowy ale na efekty troche dluzej sie czeka. Poszukam i zdecodowanie przetestuje 🙂

    (A ja tu jak zwykle z kubkiem ulubionej kawy ;))

    • Katy, ja probowalam olej kokosowy na wlosy i nie widzialam spektakularnych efektow 🙁 Ale moze za krotko stosowalam… Natomiast czarnuszka moim zdaniem bardzo tez dziala od srodka, dlatego oprocz wcierania we wlosy mocno polecam ja pic. Fakt, w smaku jest kiepska, ale to tylko pol lyzeczki i mozna sie przyzwyczaic 🙂
      A jaka kawke popijasz?
      Ja wlasnie wode z cytrynka i szykuje sie na spotkania 🙂
      Milego dnia!

      • Katy Von Grimm

        Olej kokosowy uratowal moje wlosy po ciazy po wypadaly garsciami , ale po rocznej przerwie juz efekt nie ten sam! Dlatego bede szukac czarnuszli bo wlosy w kiepskim stanie (tym razem po przejsciu z brazu na blond..)

        A kawa tylko czarna, niestety rozpuszczalna ale urodzinowo niebawem spelnie marzenie o ekspresie i Kawie przez duze K 🙂
        Pozdrawiam

        • Czyli jenak warto poświęcić trochę czasu na olejowanie. Myślę, że drogeryjna odżywka nie pomogłaby niestety. A po ciąży (nie jestem ekspertką), ale koleżanki mówią, że każda musi przez to przejść, ale w końcu, że przestają wypadać…:)
          Mam nadzieję, że czarnuszka trochę Ci je wzmocni i odżywi!
          No to życzę picia już tylko kawy przez duże K! :)))

          • scurpanska

            na allegro można kupić ten olej w kapsułkach 🙂 nie ma żadnego smaku ani zapachu, a efekty są równie spektakularne! 🙂

  • Mika

    Czy olej tłoczony na zimno to samo co twój 10 stopniowy ?Przeczytałam twój artykuł i odwiedziłam pięć sklepów i podobno zimno tłoczone i 10 stopniowe ma ten sam skład co o tym sądzisz?Wróciłam do domu z takim 😉

    http://www.fa-oils.pl/produkty/oleje/details/6/1/oleje/olej-z-czarnuszki-250-ml.html

    • MIka, jest nierafinowany i zimnotłoczony, więc myślę, że jak najbardziej OK. A czy jest na etykiecie informacja o tym, że należy trzymać go w lodówce? I jaki jest okres przydatności?
      10 stopniowy oznacza po prostu tyle, że ma być trzymany w lodówce 🙂

      • Mika

        Gosia na opakowaniu data 02.09.2015 trochę mnie zaniepokoiła taka długa data ważności.Przechowywać w lodówce 😉 W smaku faktycznie mocno korzenny ale czego się nie robi dla urody i zdrowia.Przetestuje go dzisiaj na włosach

        • Mika, myślę, że też będzie OK. A jak już zużyjesz/wypijesz, to daj znać, czy jesteś zadowolona z efektów. Mam nadzieję, że będą widoczne równie szybko jak u mnie 🙂
          I jeszcze jedno. Różni producenci podają różne sposoby picia czarnuszki – sprawdź jak jest u Ciebie na etykiecie (u mnie brak:). Czasem zalecają pół łyżeczki 2 razy dziennie przed posiłkiem, czasem jedną łyżeczkę. W internecie spotkałam się z różnymi opiniami.

          • Mika

            Pani w sklepie poinformowała mnie że pół łyżeczki to za mało.Poleciła pic łyżeczkę dziennie.W necie znalazłam informacje o 1 do 2 łyczek dziennie naczczo. Ja wypiłam dwie łyżeczki i tak spróbuje stosować.

          • Ja też tak czytałam, ale przy tym moim było, żeby pół łyżeczki 2 razy dziennie, może jest jakiś silniejszy, więc piję tak, jak producent przykazał.
            To na zdrowie! 🙂

          • Mika

            Na zdrowie 🙂 Dam znać jak się będzie sprawował 🙂

          • Super, koniecznie! 🙂

  • Czarnuszkę kupuję już od dawna, wspaniale pomogła mi na totalnie łamliwe i kruche końcówki, fryzjerka ostrzegała,że dekoloryzacja je zniszczy ale olej pomógł mi w przeciągu 1,5-2 miesięcy,
    Jedyne co może niektórych zniechęcić to zapach – nie każdy lubi ziołowe aromaty, swojego czasu piłam też po jednej łyżeczce dziennie- jest to szczególnie dobre w chwili detoksykacji organizmu, wprawdzie smak jest dosyć ostry i ciężki jak na olejki ale zawsze możnago przemycić w sałatce 🙂 ze świezym szpinakiem i ananasem 🙂

    • Zgadzam się ze wszystkim. Zapach jest mocny i niektóre wrażliwe nosy mogą go nie znieść 🙂 Co dopicia czarnuszki, ja popijam wodą, ale muszę spróbować opcji sałatkowej z ananasem i szpinakiem, narobiłaś mi smaku, że chyba zaraz popędzę do sklepu! 🙂

  • Rogattica

    Koniecznie spróbuję! Akurat szukałam czegoś na poprawę kondycji włosów, bo nie są w najlepszym stanie. Czarnuszkę znam od dawna, bo stosuję ją jako przyprawę (i uwielbiam!), ale o olejku nie słyszałam:)

  • Monia

    Gosiu dzięki za ten artykuł 🙂 czarnuszkę znam od dawna, ale przyznam szczerze, że nie wiedziałam o jej wszystkich właściwościach. Wychodzi na to, że powinnam ją stosować dla własnego dobra. Na trądzik, a przede wszystkim na włosy. Muszę ją zakupić i wprowadzić do swojej diety.

  • Brzmi zachęcająco. Miałam zacząć od kokosowego… ale może spróbuję z czarnuszką. Koleżanka kiedys coś mi wspominała, że dobry na przeziębienia. Ja na szczęście zdrowie mam końskie, ale przyda się detoks i wzmocnienie włosów i paznokci, i poprawa skóry. Macie jakieś sprawdzone sklepy internetowe gdzie można go kupić?

  • Daria

    a jak czarnuszka spisuje sie u blondynek? nie przyciemnia? 😉 zastanawiam się nad nią, wszyscy ostatnio zachwalają. zaczęłam od kokosowego, efekty fajne na początku, teraz delikatny przestój..

  • Magdalena Gorska

    KUPILAM OLEJEK. PROSZE O INFORMACJE CZY MOZNA GO STOSOWAC NA SKORE GLOWY CZY TYLKO NA WLOSY OD NASADY PO KONCE, CZY STOSOWAC GO NA UMYTE MOKRE WLSOY CZY NA SUCHE KTORE SA DO MYCIA NA WSPOMNIANE 30 MIN?

  • ASIA

    CZARNUSZKE UZYWAM JUZ OD PONAD MIESIACA I MUSZE PRZYZNAC ZE JEST NAPRAWDE SKUTECZNA. OD DLUZSZEGO CZASU ZMAGALAM SIE Z ALERGIA NA SIERSC MOJEGO KOTA,CODZIENNIE MUSIALAM PRZYJMOWAC HISTAMINE,A MIMO TEGO CIAGLE KICHALAM, MIALAM ZAWALONY NOS I CZULAM SIE OKROPNIE. OD POL ROKU ROWNIEZ MIALAM POWIEKSZONY LEWY WEZEL CHLONNY,A MOJE MIESIACZKI BYWALY NIE DO ZNIESIENIA. PO TYM MIESIACU O HISTAMINIE CALKOWICIE ZAPOMNIALAM,KICHANIE ZDARZA MI SIE BARDZO SPORADYCZNIE,A NOS MAM CZYSTY I MOGE SWOBODNIE ODDYCHAC. OPROCZ TEGO LEWY WEZEL SIE POMNIEJSZYL,DZIS MAM SCAN NA NIEGO W SZPITALU W UK,A WLASNIE TU W UK NIESTETY LEKARZY WSZYSTKO TO ZLEWALI NIE ZROBILI NAWET TESTU NA ALERGIE,WIEC DZIEKI MOCY INTERNETU UDALO MI SIE DOTRZEC DO TEJ WSPANIALEJ MIKSTURY. OBECNIE UZYWAM ROWNIEZ PRZYPRAWY. MOJE WLOSY,CERA,PAZNOKCIE ODZYLY,A TAKZE STANY NERWOWE USPOKOILY SIE. KOSZTUJE NIE TAK DUZO ,A DZIALANIE MA NIESAMOWITE.POLECAM WSZYSTKIM.

  • Irek

    Olejek z czarnuszki stosuje na luszczyce wlosowa.
    REWELACJA.

    • Doris

      Witam, napisz jak go stosujesz.

  • ciekawy artykuł

  • Wiola

    Chyba spróbuję 🙂 Lubię czarnuszkę w potrawach, chętnie jej dodaję, przetestuje to co proponujesz. Na razie starałam sie na włosy nakładać olej arganowy ale mnie uczulał, więc dałam spokój olejowaniu. Pomogły suplementy (biotyna i cynk) i zmiana suszarki na lepszą, jonizacja w suszarce Panasonic to dla mnie duży pozytyw, widze różnicę.

  • Izabela Sikora

    Numer nie z tej ziemi
    Mam biale siwe wlosy i cuda robilam zeby ufarbowac je na blond . SKonczylo sie na ich kompletnym zniszczeniu i obcieciu na krotko
    Po olejku z czarnuszki wlosy zaczely ciemniec.Myslalam ze to zludzenie ale po 2 tygodniach codziennej kuracji przybraly naturalny kolor jasno popielatego blondu dokladnie taki jaki mialam kiedy bylam mloda a oprocz tego urosly piorunem blyszcza niesamowicie. I nie wiem czy ten olejek odsiwia i przywraca naturalny kolor czy po prostu przyciemnia kazde wlosy
    Podaje e mail izasikora1960@gmail.com
    Czekam na wasze zdanie na ten temat

  • Paulina

    Ja posiadam olej z czarnuszki zimno tłoczony nieoczyszczony i nie wiem czy może być 100ml kupiłam za 28 zł

  • Aga

    Nie byłam w stanie przełknąć drugiej dawki oleju, więc idąc za porada siostry zaczęłam go brać wraz z gryzem chleba, w takim zestawie nawet smakuje 🙂

  • Monika

    Po jakim czasie stosowania Pani fryzjer zobaczył u swojej Klientki różnicę?:)) Po miesiącu czy tez po dłuższym okresie?:) Dziękuję za info!

  • monkas sz

    Nie czaję jak komuś ten olejek może nie smakować? :O 🙂 Ma aromat intensywnych przypraw, pikantny, idealny również do sałatek. Jeśli komuś smakują ziarenka czarnuszki, olejek też przypasi. Nie ma co straszyć smakiem, bo jak widać każdy ma inny i niepotrzebnie może się zrazić, zanim spróbuje..;)

  • Maverinda

    Ja wolę nasiona, robię napar+siemie, to na włosy, jesli mam dzień “tumiwisizmu” to i zjadam takie naciągniete nasiona. Ale uwaga- hm …gazy niemozliwie “aromatyczne” hahaha jednakze w działaniu z siemieniem działaja cuda. po raczku i obcieciu na zero wlosy rosna takie same a moze i gestsze, w rok 8 cm. Dobry wynik!!!

  • Monika Szlauer

    Po piciu